Menu rozwijane

18 marca 2025

Dzień dobry Państwu, dziękuję za przybycie!

Szanowni Państwo, jak wszyscy Państwo wiecie, w sobotę, niestety, doszło do bardzo smutnej sytuacji, a mianowicie do wszystkich nas dotarła wiadomość o odejściu, o śmierci śp. Pani Barbary Skrzypek, która od kilku lat była wprawdzie na emeryturze, ale wcześniej przez wiele lat – śmiało można powiedzieć, przez wiele dziesięcioleci, właściwie od praktycznie prawie że początku lat 90. – prowadziła sprawy biura Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Prowadziła jego sekretariat, krótko mówiąc.

Była osobą, którą znali wszyscy ze środowiska politycznego związanego z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim; ludzie, którzy odwiedzali Prezesa Jarosława Kaczyńskiego w jego biurze; oczywiście także jego współpracownicy; także – rzecz jasna – i ja. Więc od takiej strony osobistej, ponieważ rzeczywiście znałem dobrze Panią Barbarę, wiadomość ta była także i dla mnie ogromnym ciosem. I jest to szalenie smutna, dla najbliższych tragiczna sytuacja.

Chciałem przekazać wyrazy mojego ogromnego współczucia dla rodziny śp. Pani Barbary Skrzypek, dla jej bliskich, dla jej znajomych. Nikt z nas nie spodziewał się tego, że może dojść do takiej sytuacji.

Ale proszę Państwa, ta sprawa, jak wszyscy Państwo wiecie, poza samą tragicznością śmierci człowieka – kobiety 66–letniej, a więc jeszcze, śmiało można powiedzieć, w kwiecie życia, z całą pewnością śmierci przedwczesnej – ma także swój aspekt państwowy. Bo trudno zaprzeczyć temu, że ta zapaść zdrowia, która ostatecznie doprowadziła do śmierci Pani Barbary Skrzypek, miała miejsce kilkadziesiąt godzin po przesłuchaniu, w którym brała udział w Warszawskiej Prokuratorze Okręgowej wezwana tam przez Prokurator Ewę Wrzosek prowadzącą postępowanie w sprawie tak zwanych dwóch wież, gdzie została wezwana jako świadek.

Ponieważ ta kwestia zbulwersowała ogromnie opinię publiczną zarówno w sobotę, jak i w niedzielę i nas wszystkich – nie oszukujmy się – ja zdecydowałem się wczoraj zaprosić do siebie na rozmowę, po pierwsze, pełnomocnika Pani Barbary Skrzypek, który razem z nią był obecny w prokuraturze, który potem spotkał się z nią po jej wyjściu z siedziby prokuratury, czekał na nią przez cały okres przesłuchania, jak również i z Rzecznikiem Praw Obywatelskich w tej bardzo bulwersującej, tworzącej wiele znaków zapytania w sprawie.

Muszę Państwu powiedzieć, że to, co usłyszałem przede wszystkim od pełnomocnika w zakresie, w którym mógł ujawniać szczegóły – w którym nie jest to objęte tajemnicą procesową, tajemnicą adwokacką, więc faktów, które, powiedzmy, miały charakter zewnętrzny – samo w sobie jest bulwersujące. Dwukrotnie zwracał się do Prokurator o dopuszczenie go do udziału w czynności przesłuchania jako pełnomocnika świadka, co jest dozwolone przepisami kodeksu postępowania karnego. Dwukrotnie mu tego odmówiono, mimo tego że argumentował, że ze względu na stan zdrowia swojej klientki, jej samopoczucie jego obecność tam ze względu na interes klientki – podkreślam to z całą mocą – jest uzasadniona. To samo zresztą – jak wiem od Pana Mecenasa – potwierdzała obecna przy tym Pani Barbara Skrzypek, prosząc o to, by Pan Mecenas został dopuszczony do udziału w postępowaniu. Odmówiono mu tego zdecydowanie. Został de facto wyproszony.

Z tego, co wiem od Pana Mecenasa, w czynnościach przesłuchania brały udział trzy osoby: Prokurator Prowadząca i dwoje pełnomocników zawiadamiającego o wszczęciu postępowania, z których jednym był Pan Mecenas Dubois, którego inklinacje polityczne i poglądy są powszechnie znane. Albowiem Pan Mecenas nie wahał się przez ostatnie lata publikować ich w internecie i wypowiadać się w sposób, delikatnie mówiąc, krytyczny – żeby nie powiedzieć: momentami wręcz nienawistny – o poprzednim obozie rządzącym, o obozie Zjednoczonej Prawicy.

W związku z powyższym, cóż – można nie tylko odnieść wrażenie, ale w istocie prawdopodobnie tak było, że tak naprawdę Pani Barbara Skrzypek była przesłuchiwana jako świadek przez trzy osoby. Tak naprawdę przez Panią Prokurator i przez tych dwóch pełnomocników, których bezstronność w sprawie – delikatnie mówiąc – nasuwa wątpliwości.

Ale, niestety, nasuwa wątpliwości też, co jest bardzo ważne i bardzo przykre, kwestia bezstronności samej Pani Prokurator znanej również z bardzo politycznych, bardzo ostrych wypowiedzi – powiedziałbym wręcz: radykalnych, biorąc pod uwagę prawnika – która używała określeń, które z ust prawnika, eksperta, prokuratora, którego obowiązkiem jest reprezentowanie we wszystkich swoich działaniach interesu publicznego – co z całą mocą podkreślam – nie prywatnych własnych poglądów, nie własnych przekonań politycznych, przeświadczeń, sympatii, tylko interesu publicznego, musi budzić wątpliwości.

W związku z powyższym przede wszystkim trzeba powiedzieć: jest bulwersujące to, że została ona w ogóle wyznaczona do takiej sprawy. Sprawy, która – chyba nikt nie ma wątpliwości – że ma charakter polityczny. Zważywszy zwłaszcza, że to postępowanie, które ona w tej chwili prowadzi, jest postępowaniem, którego prowadzenia odmówił prokurator kilka lat temu. A ta odmowa została zatwierdzona następnie przez Warszawski Sąd Okręgowy, czyli de facto sprawa była zamknięta. Dzisiaj toczy się na nowo.

I do tej sprawy Prokurator Generalny wyznaczył takiego właśnie, a nie innego prokuratora – jak sądzę – znakomicie wiedząc, komu tak naprawdę tę sprawę powierza i jaki jest profil osobowościowy i światopoglądowy tej osoby, a też jakie zachowania ta osoba prezentuje. Bo przecież wcześniej ta osoba była współpracownikiem Pana Ministra Bodnara w Ministerstwie Sprawiedliwości, była jego doradcą. W związku z czym – jak sądzę – zna Panią Prokurator Wrzosek znakomicie, jak również jej poglądy. I znane mu są również jej zachowania jeszcze przed powierzeniem jej śledztwa, jak również słowa, które publicznie wypowiadała.

Szanowni Państwo!

Z tego, co wiem również, pozostaje wielkim znakiem zapytania, czy w ogóle w tym przesłuchaniu uczestniczył protokolant, tzn. czy była tam jeszcze czwarta osoba profesjonalnie pracująca po prostu w prokuraturze – zwykły pracownik administracyjny prokuratury, którego zadaniem byłoby protokołowanie tego przesłuchania. Pan Mecenas poinformował mnie, że nie widział tam w ogóle takiej osoby, w tym pokoju, w którym później przesłuchanie było prowadzone. Jest to więc bardzo poważne pytanie: czy był tam ktoś czwarty? Czyli w istocie – jak sądzę – można byłoby zakładać czy mieć nadzieję: bezstronny świadek tego postępowania i tego, co w istocie tam się działo. Tego nie wiemy na pewno. Tak jak powiedziałem – z informacji przekazanych mi przez Pana Mecenasa wynikało, że takiej osoby tam nie było.

Wobec tego jest wiele wątpliwości, które ta sprawa nasuwa, jak również różnych informacji, które pojawiają się w tym kontekście w mediach – sama w sobie sprawa niezwykle bulwersująca – albowiem trudno, proszę Państwa, nie dopatrywać się związku tych patologicznych sytuacji, jaką jest wyznaczenie do takiej sprawy takiej właśnie osoby, a nie innej, jak Pani Prokurator Wrzosek.

Jeżeli Państwo weźmiecie pod uwagę to, o czym ja już wielokrotnie mówiłem, a mianowicie że mamy dzisiaj zawłaszczoną absolutnie w sposób polityczny prokuraturę; prokuraturę, z której siłą – praktycznie rzecz biorąc – wyrzucono Prokuratora Krajowego Pana Dariusza Barskiego, powierzając nielegalnie wykonywanie czynności Prokuratora Krajowego Panu Prokuratorowi Kornelukowi. Podkreślam jeszcze raz: nielegalnie i sprzecznie z prawem, albowiem nie zrealizowano przewidzianej w tym zakresie prawem procedury – przede wszystkim w zakresie pozbawienia Prokuratora Krajowego jego funkcji, gdzie jest konieczna zgoda Prezydenta Rzeczypospolitej. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć: żadnej takiej zgody nie było i nie ma. W związku z powyższym z całą pewnością pozbawienie możliwości działania Prokuratora Krajowego odbywa się w sposób nielegalny, do dzisiaj sprzeczny z prawem, sprzeczny z Ustawą o prokuraturze i sprzeczny z konstytucją. W istocie więc konstytucja cały czas jest naruszana.

Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności, ponieważ dzieje się to w ramach rządu, na czele którego stoi Pan Premier Donald Tusk, w związku z powyższym zdecydowałem się wystosować pismo do Pana Premiera w tej sprawie, opisując wszystkie te okoliczności i zwracając się do Pana Premiera Tuska o wyjaśnienie. Niestety, Pan Premier Tusk jak do tej pory – jak Państwo widzicie – w ogóle w tej sprawie nie zabrał głosu, co dosyć typowe dla niego, kiedy jest taka sprawa, która może niedobrze dla niego wyglądać wizerunkowo. Nie ma go od kilku dni. Kiedy trzeba było się podpisywać pod uzyskaniem obywatelstwa przez znanego aktora i reżysera Jessego Eisenberga, kilka dni temu brylował na Twitterze [obecnie platforma X]. Dzisiaj Pana Premiera nie ma, zapadł się jak kamień w wodę. Więc mam nadzieję, że odpowie na pismo, które do niego wystosowałem.

Pismo to przesyłam również do informacji Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Mam nadzieję, że dostanę odpowiedź na to pismo, i mam nadzieję, że odpowiednie czynności zostaną przeprowadzone. Mam nadzieję, że zostanie przeprowadzone także rzetelne postępowanie prokuratorskie wyjaśniające okoliczności śmierci śp. Pani Barbary Skrzypek, której odejście – niestety – w tym wymiarze ma również charakter państwowy.

I mogę tylko ubolewać, że w Polsce – która ogromnie chciałbym, żeby była państwem po prostu demokratycznym – Premier mówi o jakiejś demokracji walczącej, której skutkiem są tak patologiczne sytuacje jak występowanie w sprawach, w których powinien być dochowany maksymalny obiektywizm przez osoby tak skandalicznie, absolutnie upolitycznione i nieobiektywne.

Więc jeżeli Pan Premier i jego współpracownicy pozwalają sobie mówić o praworządności czy przywracaniu w Polsce praworządności, to jest to – proszę Państwa – po prostu kpina najnormalniejsza z prawa, z konstytucji i z opinii publicznej w naszym kraju. Mogę to z całą odpowiedzialnością powiedzieć. I myślę, że jest to dzisiaj opinia także i bardzo wielu uczciwych prawników w Polsce, nawet jeżeli milczą.

Dziękuję bardzo.

Może Cię zainteresować Prezydent RP: Sprawa przesłuchania Barbary Skrzypek jest bulwersująca i nasuwa wiele wątpliwości Pismo Prezydenta do Prezesa Rady Ministrów