Dzień dobry!
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowny Panie Premierze – Ministrze Obrony Narodowej,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowni Panie i Panowie Posłowie, Senatorowie,
Szanowna Pani Prezydent Miasta Kielce,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowni Panowie Generałowie na czele z Szefem Sztabu Generalnego,
Wielce Szanowni wszyscy nasi Goście przybyli z zagranicy, w szczególności przedstawiciele państw sojuszniczych,
Wielce Szanowni Panie i Panowie Prezesi, Dyrektorzy,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję. Cieszę się, że mogę być z Państwem po to, by zainaugurować, po to, by rozpocząć, otworzyć ten 32 Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. Z dumą mówimy: 32 Salon. Z jeszcze większą dumą podkreślamy, że rzeczywiście największy. 769 wystawców tym razem – absolutny rekord. 34 państwa, z których pochodzą producenci, wystawcy. Ponad 60 delegacji, które przybyły i przybędą tutaj, do Kielc, na to wielkie wydarzenie. Bardzo serdecznie gratuluję Panu Prezesowi, Panu Doktorowi Andrzejowi Mochoniowi. Bardzo serdecznie gratuluję Pani Prezydent. Bardzo serdecznie gratuluję Panu Wojewodzie i wszystkim kielczanom.
Szanowni Państwo!
Ale też chcę wyrazić ogromną radość, że jestem tutaj z Państwem, ja osobiście, po raz ósmy i że mogłem ponownie – za co dziękuję – objąć te targi prezydenckim patronatem. To jest bardzo ważne wydarzenie. Bardzo ważne wydarzenie dla Polski z punktu widzenia gospodarczego. Bardzo ważne wydarzenie dla Kielc z punktu widzenia gospodarczego i prestiżowego. Ale to także bardzo ważne wydarzenie dla nas i dla naszej części Europy. I powiem może górnolotnie – ale dlaczego nie – dla świata z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Proszę Państwa, wiemy doskonale, że sytuacja bezpieczeństwa pogorszyła się. I dzisiaj dla nikogo nie jest tajemnicą, że te procesy modernizacji sił zbrojnych nieraz w bardzo wolnym tempie czy nieraz w ogóle od lat nie były prowadzone w niektórych państwach – zwłaszcza kiedy mówiono, że to koniec historii, że pokój na świecie w zasadzie zaistniał po 1989 roku, że wielkich wojen już nie będzie. To wszystko zmieniło się w ostatnich latach bardzo radykalnie. Napaść Rosji na Ukrainę – niespodziewana, w żaden sposób nieusprawiedliwiona ani niesprowokowana – i wojna, która tam się toczy od ponad dwóch lat, to największy konflikt zbrojny, największa wojna, z jaką świat ma do czynienia od zakończenia II wojny światowej.
Straty, które ponoszą – straty przede wszystkim ludzkie – obie strony tej wojny, są z dzisiejszego punktu widzenia po prostu niewyobrażalne. To są setki tysięcy żołnierzy, którzy polegli w czasie tej wojny. Niestety, na skutek rosyjskich bombardowań zginęło też mnóstwo po prostu zwykłych mieszkańców Ukrainy, zwykłych cywilów. Zniszczono osiedla mieszkaniowe, niszczona jest ukraińska infrastruktura, która służy normalnie ludziom do życia – nie do walki. Ogromne koszty pochłonie odbudowa Ukrainy, ale wierzymy w to, że będziemy razem mogli ją przeprowadzić. Ale żeby to było możliwe i żebyśmy mogli to robić spokojnie i skutecznie, potrzebujemy bezpieczeństwa, bezpieczeństwa i jeszcze raz bezpieczeństwa.
To właśnie wzmacnianiu i umacnianiu bezpieczeństwa służą te targi. To właśnie dlatego, aby zapewnić bezpieczeństwo, zaproponowałem w marcu tego roku – kiedy z okazji 25–lecia obecności Polski w NATO zostaliśmy razem z Panem Premierem Donaldem Tuskiem zaproszeni do Białego Domu i kiedy rozmawiałem z Panem Prezydentem Joe Bidenem – by państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego podniosły swój minimalny poziom wydatków obronnych z dzisiaj ustalonych 2 proc. PKB każdego z państw członkowskich do co najmniej 3 proc. PKB każdego z państw członkowskich. Czyli do takiego poziomu, jaki był wydatkowany w państwach NATO w czasach zimnej wojny, kiedy to my jeszcze znajdowaliśmy się – jako Polska – za żelazną kurtyną, byliśmy w sowieckiej strefie wpływów.
I także dzięki temu, że NATO było tak silne – dzięki tamtemu poziomowi wydatków, dzięki tamtemu poziomowi gotowości bojowej – Rosja sowiecka nigdy nie zaatakowała państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. A ostatecznie to właśnie spokojna i konsekwentna polityka rozwijania obronności przez państwa NATO i niezwykle ambitny program gwiezdnych wojen realizowany przez Prezydenta Ronalda Reagana w Stanach Zjednoczonych doprowadziły tak naprawdę do upadku Związku Sowieckiego – bo przede wszystkim do upadku sowieckiej gospodarki, która po prostu nie podołała temu ciężarowi ani pod względem finansowym, ani pod względem technologicznym.
Nie mam w związku z tym żadnych wątpliwości, że także i dzisiaj podniesienie poziomu wydatków obronnych i uczynienie armii państw NATO naprawdę silnymi, naprawdę armiami, których po prostu nie da się pokonać – zwłaszcza jeżeli staną wspólnie w ramach Sojuszu do obrony każdego najmniejszego skrawka terytorium Sojuszu Północnoatlantyckiego – że właśnie to spowoduje, że wielkiej wojny, kolejnej wojny, wojny światowej nie będzie. Dzisiaj bardzo wiele się mówi: „Tak, grozi nam III wojna światowa”. Przestanie nam w istocie grozić, jeżeli te wydatki będą realizowane w stopniu adekwatnym do potrzeb. A dzisiaj potrzeby są takie, by podnieść te wydatki obronne.
To dlatego my dzisiaj, w Polsce, jesteśmy w awangardzie tych wydatków. Dlaczego? Proszę Państwa, ja nie jestem żołnierzem, ja nie byłem na polach bitew w swoim życiu, ja nie uczestniczyłem ani nawet z bliska nie obserwowałem żadnej wojny. Ja jestem Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej od dziewięciu lat. I już ponad dwa lata temu, na początku kwietnia 2022 roku, pojechałem na Ukrainę ogarniętą wtedy wojną, kiedy udało się oddziały rosyjskie odeprzeć spod Kijowa. Pojechałem do Borodzianki, do Irpienia i widziałem, co uczyniono z tymi podkijowskimi miejscowościami – takimi jak pod Warszawą Otwock, Pruszków, Wołomin. Tak bardzo blisko położonymi, że w zasadzie stanowią prawie że jeden organizm miejski wraz z wielką stolicą Ukrainy.
Gruzy, krew na ulicach, zgliszcza domów, zgliszcza zakładów pracy, zgliszcza ludzkiego życia. I wraki rozbitych rosyjskich pojazdów bojowych, z którymi walczyli obrońcy Ukrainy. I nie miałem żadnych wątpliwości wtedy, że poziom wydatków obronnych, który mamy – wtedy ponad 2 proc. PKB, bo realizowaliśmy ten cel NATO, systematycznie podnosząc wydatki od samego początku mojej prezydentury; ten poziom wydatków był na początku 2 proc., potem coraz więcej – że on musi zostać podniesiony znacząco, bo my musimy przyspieszyć proces modernizacji.
Dziękuję Panu Premierowi, Ministrowi Obrony Narodowej, także Panu Marszałkowi za to, że po zeszłorocznych wyborach ta polityka stałego podnoszenia wydatków obronnych jest kontynuowana i programy zbrojeniowe, które rozpoczęliśmy, są kontynuowane. Dzisiaj z dumą otwieramy targi, na których jest wystawa stanu uzbrojenia dzisiaj polskiej armii. Prezentowaliśmy to uzbrojenie ostatnio w czasie wielkiej defilady w Warszawie na 15 sierpnia. Tak, to najnowocześniejsze czołgi, które kupujemy ze Stanów Zjednoczonych i z Korei – Abrams i K2. To także, proszę Państwa, nowoczesne armatohaubice Krab, które produkujemy w naszym kraju. Ale także i K9, które w tej chwili kupujemy z Korei Południowej.
To samoloty FA–50, które kupujemy z Korei Południowej, ale to także w ostatnich dniach pokazany po raz pierwszy polski F–35. Jestem szczęśliwy z tego powodu, że nasi piloci już dzisiaj zasiadają w tych najnowocześniejszych na świecie środkach obrony. Jestem dumny z tego, że nasi czołgiści po oddaniu kilka lat temu czołgów na Ukrainę po to, by obrońcy Ukrainy mieli czym walczyć, mają dzisiaj coraz więcej nowoczesnych czołgów. Dziękuję za to, że przedstawiciele koncernów koreańskich i amerykańskich, którzy sprzedają nam uzbrojenie, są tutaj obecni, na tych Targach Kieleckich, prezentując swoją ofertę, której my także dzisiaj używamy, jak i swoją ofertę na przyszłość dla wszystkich potencjalnych kontrahentów.
Szanowni Państwo!
Ale jestem też ogromnie dumny z tego, że jak wspomniał przed chwilą Pan Premier, tak, wspólnie Ministerstwo Obrony Narodowej i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego – dziękuję Panom Ministrom – przygotowały katalog oferty polskiego przemysłu obronnego. Ponad 200 produktów eksportowych produkowanych dzisiaj przez 61 polskich firm, które pokazujemy jako to, co dzisiaj ma do zaoferowania Polska. Dziękuję za nowy lekki transporter Kleszcz, który wchodzi na wyposażenie polskiej armii. Dziękuję za wdrażanie nowego bojowego wozu piechoty Borsuk. Dziękuję za wszystkie nowoczesne rozwiązania, które są proponowane i przez Polską Grupę Zbrojeniową, i przez WB Electronic, i przez inne polskie firmy, które dzisiaj konkurują ze sobą, by przedstawić polskiemu przemysłowi obronnemu, ale przede wszystkim polskiej armii, jak również naszym sojusznikom i innym kontrahentom, jak najbardziej atrakcyjną i nowoczesną ofertę.
Rzeczywiście ten poziom wydatków na obronność – ponad 4 proc. naszego PKB już w tym roku; mam nadzieję, tak jak zapowiedzieli Panowie Ministrowie i Pan Marszałek, 4,7 proc. PKB w przyszłym roku – pozwoli nam jeszcze przyspieszyć te programy. To ogromne zakupy, na które umowy podpisujemy w ostatnim czasie. Tak jak niezwykle przeze mnie oczekiwany i przez wiele lat także i negocjowany w rozmowach z przedstawicielami przemysłu [zbrojnego] Stanów Zjednoczonych kontrakt na zakup śmigłowców szturmowych Apache, które – mam nadzieję już w niedługim czasie będą częścią wyposażenia naszej armii i będą umacniały nasze bezpieczeństwo.
Proszę Państwa, niedawno w niemieckich mediach pojawiły się artykuły, w których można było przeczytać: „Polacy zachowują się tak, jak gdyby nikt już nie miał przyjść im z pomocą, bo wyciągają wnioski z tego, co stało się na początku II wojny światowej, kiedy zostali zaatakowani i alianci nie przyszli”. Mówił o tym przed chwilą Pan Marszałek Szymon Hołownia. Proszę Państwa, ja powiem tak: tak, zgadza się. Zachowujemy się – z jednej strony – tak, jak gdyby nikt miał nie przyjść nam z pomocą, bo uważamy, że sami jesteśmy przede wszystkim odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo.
Ale jesteśmy pewni dzisiaj naszych sojuszników w Sojuszu Północnoatlantyckim. Jesteśmy pewni słów wypowiadanych przez kolejnych Prezydentów Stanów Zjednoczonych, ostatnio kilkakrotnie przez Pana Prezydenta Joe Bidena. O tym, że każda piędź ziemi Sojuszu będzie broniona. Ale uważamy, że przede wszystkim jesteśmy my wiarygodnym sojusznikiem. I dlatego pokazujemy naszym sojusznikom, że sprawę bezpieczeństwa traktujemy odpowiedzialnie. Że chcemy bezpieczeństwo zapewnić sobie, ale że mamy świadomość również tego, że jesteśmy dużym krajem w naszej części Europy, w Europie Środkowej.
Krajem, który leży w strategicznym miejscu. Krajem, przez który prowadzi wąski przesmyk terenu łączącego państwa bałtyckie z resztą Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Krajem, który ma pierwszy w tej części Sojuszu Północnoatlantyckiego, na wschodniej flance, tzw. głębię strategiczną. Krajem, który traktuje odpowiedzialnie swoje zobowiązania, swoje miejsce i swoją wielkość w skali Sojuszu Północnoatlantyckiego, Unii Europejskiej i w skali sojuszniczej. I dlatego właśnie realizujemy te wydatki. Po to, by nie było wojny. Po to właśnie, by nasza armia była tak uzbrojona, by nikt nie odważył się nas zaatakować.
Dlatego cieszę się ogromnie, że te targi są coraz większe. Cieszę się ogromnie z zakupów, które realizujemy. Bo – proszę Państwa – któż ma zachęcić do zakupów jak nie gospodarz, sam kupując. W związku z powyższym kupujemy zarówno od naszych kontrahentów zagranicznych, jak i z wielką radością także i od naszego przemysłu, który przedstawia coraz to nowe, bardzo nowoczesne oferty. Tak, fabryka amunicji to jest coś, czego bardzo potrzebujemy. Nie tylko my. Potrzebuje jej dzisiaj cały Sojusz Północnoatlantycki. Wiemy doskonale o tym, jak duże braki w tym zakresie ujawniła tak naprawdę wojna, którą Rosja rozpoczęła na Ukrainie.
I te potrzeby, które Ukraina ma dzisiaj, żeby była w stanie obronić swoje terytorium, to są setki tysięcy, miliony pocisków, które są potrzebne do tego, by realnie się obronić. Musimy to mieć. Żeby to mieć, musimy to wyprodukować. Dzisiaj jest to brak całej wspólnoty euroatlantyckiej. I my także – w ramach odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo i za bezpieczeństwo wspólnoty jako całości – tę fabrykę zrealizujemy w naszym kraju po to właśnie, by mieć te możliwości zaopatrzeniowe również tutaj, na miejscu.
Szanowni Państwo!
Jeszcze raz dziękuję wszystkim Gościom za przybycie. Dziękuję za to, że mogę być tutaj z Państwem. 32 Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach ogłaszam jako otwarty.
Dziękuję bardzo.
Może Cię zainteresować Kielce. XXXII Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego Prezentacja katalogu eksportowego polskiego przemysłu zbrojeniowego