Menu rozwijane

06 marca 2019

Wielce Szanowna Pani Senator,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie,
Szanowny Panie Wójcie,
Szanowny Panie Starosto,
Szanowny Panie Dyrektorze,
Wielce Szanowni Członkowie Grona Pedagogicznego – Szanowni Państwo Nauczyciele,
Drodzy Uczniowie,
Wielce Szanowni Państwo Rodzice,
Wszyscy Przybyli Goście!

Nie mogłem do Państwa nie przyjechać. Nie mogłem nie przyjechać do szkoły imienia mojego Prezydenta. Miałem to w planie już od dawna i cieszę się ogromnie, że dzisiaj mogę to zrealizować także w bardzo symbolicznym momencie. Powtarzałem to kilkakrotnie, być może Państwo mieli możliwość już to słyszeć w mediach.

Otóż w 2008 roku – pamiętam jak dziś – gdy byłem ministrem w Kancelarii Pana Prezydenta, Pan Prezydent bardzo starał się o to, by w Polsce została zlokalizowana baza amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Walczył o to – mogę śmiało powiedzieć – ogromnie mu na tym zależało. Był niesłychanie zdeterminowany. Przeszkadzano mu w tym i ostatecznie przeszkodzono – nie udało się to wtedy.

Może Cię zainteresować Spotkanie ze społecznością SP im. Lecha Kaczyńskiego w Chełchach Ale jak dziś pamiętam, gdy Pan Prezydent powiedział do nas w swoim gabinecie – chyba był też wtedy pan minister Władysław Stasiak; na pewno, tak, bo chyba byliśmy we dwóch wtedy – że to ma kluczowe znaczenie strategiczne, dla bezpieczeństwa Polski, ale przede wszystkim ma to kluczowe znaczenie polityczne.

Powiedział: „To będzie pewnie niewielu amerykańskich żołnierzy, ale chodzi o to, że w momencie, w którym tu będzie armia Stanów Zjednoczonych, będzie to dla wszystkich oznaczało, że jest to rzeczywiście wolny, prawdziwie demokratyczny świat. Że to nie jest rosyjska strefa wpływów. Że tamten czas minął i to się definitywnie skończyło. A poza tym Amerykanie będą też pilnowali naszego bezpieczeństwa, bo będą pilnowali również swoich instalacji”.

Wtedy nie udało się tego zrealizować, ale cały czas pamiętałem te słowa. I dzisiaj, gdy obchodzimy 20-lecie obecności Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim, Sojusz Północnoatlantycki jest rzeczywiście obecny w naszym kraju. Nie tylko – jak kiedyś mówiłem – my jesteśmy w NATO, ale także NATO jest u nas. I nie jest to absolutnie obecność wyłącznie w wymiarze symbolicznym.

Bo jeżeli uświadomimy sobie, że na obszarze naszego kraju jest obecnie ok. 4,5 tys. amerykańskich żołnierzy – i w zasadzie nie bywa nawet momentów, że jest ich mniej; za to bywają momenty, że jest ich znacznie więcej, bo oni rotują i robią to na zakładkę, czyli kolejni przyjeżdżają, zanim poprzedni wyjadą – to jednak jest to liczba! I tu rzeczywiście ta obecność jest autentyczna.

Byłem przed chwilą w Orzyszu, spotkałem się z żołnierzami – właśnie z żołnierzami Sojuszu Północnoatlantyckiego – z amerykańskimi, oczywiście i naszymi z 15 Brygady, ale widziałem się także z żołnierzami chorwackimi, rumuńskimi i brytyjskimi, którzy tam ramię w ramię służą, stacjonują, ćwiczą, zaprzyjaźniają się, a przede wszystkim mówią, że żyjemy w pięknym kraju, a oni dbają o nasze bezpieczeństwo. I to jest rzeczywiście niezwykle ważne.

Cieszę się, bo jest to dla mnie w jakimś sensie realizacja swoistego testamentu Pana Prezydenta. I dlatego tak bardzo cieszę się, że właśnie jestem dzisiaj u Państwa. Przy tej wspaniałej okazji, jaką jest 20-lecie obecności Polski w NATO, jaką jest także spotkanie z żołnierzami ze Stanów Zjednoczonych i innych państw Sojuszu u nas tu, na miejscu – tak niedaleko od Państwa miejscowości, od szkoły im. Lecha Kaczyńskiego.

Zawsze będę Państwu za to wdzięczny, że wtedy podjęliście taką decyzję. To było wówczas dla nas – i jest dzisiaj dla mnie – niesłychanie ważne, że Państwo nadali to imię szkole podstawowej, właśnie wspominając śp. Pana Prezydenta, dzieło jego życia i jego dokonania, bo był rzeczywiście wspaniałym człowiekiem.

Dziękuję, że Państwo tak tę szkołę prowadzą – jest ona w pięknym stanie. Panie Dyrektorze, Szanowni Państwo Nauczyciele, ogromnie jestem za to wdzięczny. Także i Rodzicom, bo to zawsze jest w jakimś sensie wspólne dzieło i wsparcie z Państwa strony. Dziękuję władzom gminnym za to, że szkoła jest wspierana. Jest w bardzo ładnym stanie – nieduża, ale piękna.

A przede wszystkim dziękuję za to, co mogę tutaj oglądać. Dziękuję też za harcerzy – to jest właśnie patriotyczne wychowanie. To jest to, na czym panu prezydentowi, prof. Lechowi Kaczyńskiemu tak bardzo zależało: żeby wychowywać młodzież w świadomości historii naszego kraju, naszych dziejów, tego, co dla nas ważne, tego, co dla nas niebezpieczne i czego powinniśmy unikać. Ale przede wszystkim wychowywać w duchu, jak bardzo ważna jest ojczyzna i jak wartościowa jest służba dla ojczyzny.

Bardzo serdecznie Państwu za to dziękuję, że widzę, że tutaj o tym wszystkim w szkole się pamięta. Myślę, że Pan Prezydent byłby dumny i szczęśliwy, że właśnie taka szkoła obrała go sobie za patrona. Bardzo za to Państwu dziękuję. Oczywiście, że będę się starał jeszcze Państwa odwiedzić, uważam to za swój obowiązek – w końcu to mój Prezydent. Obecność zarówno w zaprzyjaźnionej szkole w Podsarniu, jak i u Państwa była dla mnie czymś zupełnie oczywistym i postaram się ją powtórzyć.

Postaram się też odwiedzić harcerzy nad Jeziorem Rajgrodzkim – mam nadzieję, że jakoś uda się to zrobić w tym roku. Postaram się dopilnować, by znalazł się na to czas, bo zawsze z wielką przyjemnością spotykam się z harcerzami, wspominając też swoje lata dzieciństwa i wczesnej młodości. To jest właśnie dla mnie ten wzorzec wychowania, który jest tak niezwykle cenny. Ogromnie jeszcze raz za to dziękuję.

Dziękuję Panu Dyrektorowi i Gronu Pedagogicznemu. Bardzo Państwu dziękuję, że tak wychowujecie młodzież, że wkładacie tyle serca – bo widać w tej szkole, że jest tu serce. Oczywiście są różne szkoły, w Polsce jest wiele wspaniałych szkół – chciałbym, żeby w każdej była taka atmosfera jak tutaj. Tego życzę.

Jeszcze raz dziękuję i bardzo serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam.
Dziękuję.

Andrzej Duda spotkał się ze społecznością Szkoły Podstawowej im. Lecha Aleksandra Kaczyńskiego w Chełchach (1)
o480163378.jpg