Czcigodni Powstańcy Warszawscy – Drodzy Kombatanci, Bohaterowie tamtych sierpniowych i wrześniowych aż do 2 października dni walki o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę znowu, o wypędzenie niemieckich, hitlerowskich okupantów i o przywrócenie wolnej Polski przed nadejściem Sowietów,
Wielce Szanowny Panie Prezydencie Elekcie,
Szanowna Pani Marszałek,
Szanowny Panie Prezydencie Miasta Stołecznego Warszawy,
Szanowny Panie Marszałku,
Panie i Panowie Ministrowie, Posłowie, Senatorowie,
Szanowni Panie i Panowie Generałowie, Oficerowie, Żołnierze,
Ekscelencje, Księża Biskupi,
Czcigodni Księża Kapelani,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Przedstawiciele młodego pokolenia – Harcerze, Rekonstruktorzy,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście – Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Mieszkańcy Warszawy,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Bardzo dziękuję Panu Prezesowi – Panu Porucznikowi, bohaterowi Powstania Warszawskiego – za te niezwykle dobitne i ważne słowa, które wypowiedział jako reprezentant bohaterów tutaj, w tym miejscu. Jako reprezentant tych, którzy wtedy stanęli do walki, którzy najlepiej wiedzą, po co i dlaczego brali udział w konspiracji, po co i dlaczego gotowi byli zaryzykować wolność i życie; po co i dlaczego wreszcie stanęli do walki w Powstaniu Warszawskim z pełną świadomością istniejącej sytuacji. Z pełną świadomością tego, że stają naprzeciwko regularnej armii niemieckiej zaprawionej w bojach.
Może Cię zainteresować Rozpoczęły się obchody 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Apel Pamięci w 81. rocznicę Powstania WarszawskiegoOni – jak usłyszeliśmy wczoraj w wierszu – młodopiękni. Młodzież, dzieci, 17, 16, czasem 13, czasem mniej lat. Z butelką z benzyną na czołgi. Z wisami na tygrysy. Bez profesjonalnego uzbrojenia, bez wyszkolenia porównywalnego z regularną armią niemiecką. Bardzo często całkowicie bez doświadczenia bojowego. Ale z wiarą niezłomną w to, że Polska nie tylko może, ale musi być znowu wolna. Że muszą odzyskać ojczyznę, bo tylko w takiej mogą żyć – która jest wolna, suwerenna, niepodległa; która jest na mapie i która jest ich; która jest rządzona przez ich przedstawicieli, a nie przez wrogów, nie przez najeźdźców, nie przez obce mocarstwa. To dlatego była ta walka.
W te trzy dni co roku mam ten ogromny zaszczyt od 10 lat, by wraz z Państwem podążać szlakiem pielgrzymki Powstania Warszawskiego, poczynając od muzeum, które wspomniany dzisiaj już tutaj ówczesny Prezydent Warszawy Lech Kaczyński zbudował, realizując wielkie marzenie i dążenie powstańców. Nie do tego, by udokumentować własne bohaterstwo, ale do tego, by udokumentować czyn zbrojny, w którym brali udział – Powstanie Warszawskie.
To jest Muzeum Powstania Warszawskiego, to jest muzeum akcji zbrojnej o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę wbrew wielkiej wówczas brutalnej polityce, wbrew brutalnej sile, z czystym sercem, z dążeniem do tych właśnie wartości, o których usłyszeliśmy przedtem – przyrodzonych wartości człowieka: wolności, sprawiedliwości, miłości, możliwości stanowienia o sobie – tego, co tak ważne dla każdego, ale tego, co przede wszystkim tak mocno w sercu zawsze mają ludzie młodzi. Dla których świat dopiero się otwiera. Dla nich świat się dopiero otwierał, a jednak wiedzieli, że muszą stanąć do walki i tak wielu z nich zginęło.
Wczoraj ściskaliśmy dłonie powstańców warszawskich, tych, którzy jeszcze wciąż – mimo upływu dziesięcioleci, mimo naturalnej kolei losu, biegu czasu – są z nami. Jakże się cieszymy w każdej chwili i każdego roku ich obecnością. Jakże wielką, niezwykłą rolę odgrywają od dziesięcioleci w naszym społeczeństwie. Także przez to, że dążą właśnie do nieustannego upamiętnienia. Także poprzez ten pomnik – pomnik Powstania Warszawskiego – tutaj, w tym tak niezwykle ważnym i tragicznym w czasie tamtych wydarzeń miejscu: na placu Krasińskich, tutaj, koło włazu do kanału, gdzie działy się wtedy dantejskie sceny; tu, gdzie toczyły się tak straszne walki na Starym Mieście, gdzie było morze ruin, krwi i cierpienia. Którzy dążą do tego, by upamiętniać każde miejsce walki, każdą redutę, każdego poległego – od samego początku, od pierwszego dnia po powstaniu, od dziesięcioleci.
Dzisiaj jesteśmy z nimi tutaj. Towarzyszymy im w czasie modlitwy za tych, co polegli, za dusze tych, co potem także i pomarli, a którzy byli w powstaniu ich towarzyszami broni. Za ich rodziców, którzy ich wychowali do tego, by byli tacy właśnie, jak byli; by mieli w sobie to głębokie, absolutnie niewymazywalne dążenie do wolnej, niepodległej, suwerennej Polski. Jutro pójdziemy wraz z nimi od reduty do reduty, od pomnika do pomnika, od tablicy do tablicy, upamiętniając poległych i pomordowanych. Aż do kwater powstańczych na Powązkach Wojskowych i na innych cmentarzach Warszawy.
Dziękuję. Dziękuję za to, że jesteście tacy, jak jesteście i zawsze byliście. Ale dziękuję za to, że wychowujecie młode pokolenie. Bo to dzięki Wam są tutaj dzisiaj z nami młodzi ludzie, są tutaj harcerze. I jutro przybędą do Warszawy rodziny z całej Polski wraz z dziećmi po to, żeby pójść tym szlakiem bohaterskim i im tam te miejsca pokazać. I być z Wami. I oddać hołd – bohaterom tamtego czasu, wychowawcom. I wychowywać.
Dziękuję harcerzom, że co roku są tutaj w tych dniach w Warszawie, przyjeżdżają z całego kraju na zlot powstańczy. Dziękuję, że w szczególności wysłuchali mojego apelu – zadania, które postawiłem w 2017 roku, by zawsze zachowali i kultywowali pamięć. Dziękuję Wam za to z całego serca. Dziękuję instruktorom, dziękuję harcerzom, dziękuję wszystkim wychowawcom młodzieży. Dziękuję Wam z całego serca.
To jest absolutnie konieczny element przetrwania Rzeczypospolitej – ta pamięć i kontynuowanie tego właśnie wychowania, które prowadzi do takich postaw jak postawy powstańców warszawskich. Od dni walki, poprzez dni przetrwania czarnych czasów komunizmu, aż do wolnej Polski. Tak, nie mamy wątpliwości, że ta Polska wolna jest taka, jaka jest dzisiaj i stała się naszym udziałem, właśnie dzięki nim. Dzięki ich oddaniu, dzięki ich walce, ale także dzięki ich wychowawczemu trudowi wychowania kolejnego pokolenia – tym razem ludzi Solidarności, którzy wraz z nimi tę wolność dla nas odzyskali.
![07_Andrzej_Duda_msza_Rocznica_Powsstania_Warszawskiego_20250731_PK1_1092.jpg [952.31 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/7/31/689b80b491023850bacbac077d417c5d/jpg/prezydent/preview/07_Andrzej_Duda_msza_Rocznica_Powsstania_Warszawskiego_20250731_PK1_1092.jpg)
Dziś wychowujemy kolejne pokolenia. Ale dziś także w jeszcze większym stopniu niż dawniej ponosimy odpowiedzialność za Polskę demokratyczną, w której sami się rządzimy, w której nikt nam niczego nie narzuca, w której my sami decydujemy, kto rządzi i jak prowadzone są jej sprawy. Postawa Powstańców Warszawskich jest absolutnym wzorem. Jak powiedział kiedyś Pan Prezydent Lech Kaczyński: „Powstanie Warszawskie stało się fundamentem, podstawą naszej niepodległości”. Powstanie jako czyn zbrojny ufundowany na wychowaniu młodzieży i na postawach tej młodzieży takiej, jaką była, która wzięła w tym powstaniu udział.
Dzisiaj to wychowanie takich właśnie kolejnych pokoleń ma znaczenie podstawowe, ale z uwzględnieniem jednego, niezwykle ważnego elementu: ta Polska musi być silniejsza niż tamta, ta Polska musi być bezpieczniejsza niż tamta, ta Polska musi być bardziej przewidująca niż tamta, ta Polska musi być bardziej zdolna do obronienia się niż tamta, którą oni stracili w 1939 roku i którą tak naprawdę udało im się odzyskać dopiero po roku 1989.
Dlatego właśnie dzisiaj zadaniem ludzi władzy – tych, którym powierzony jest mandat do rządzenia Rzecząpospolitą – jest to, aby modernizować naszą armię i budować bezpieczeństwo. To także obowiązek wobec powstańców warszawskich i wobec pamięci tych, którzy polegli. Tak, żeby wychowane przez nich kolejne młode pokolenie gotowe stanąć do walki o Polskę nie było bezbronne, tylko dysponowało wielką siłą, która pozwala zawsze Polskę obronić.
Te dwa zadania łączą się. To jest w istocie także zadanie, które nam, współczesnym, przekazują powstańcy warszawscy: aby nie trzeba było iść z wisami na tygrysy, tylko żeby te tygrysy czy inne obce czołgi nigdy nie odważyły się już wjechać na naszą ziemię. To jest wielkie przesłanie, które powstańcy cały czas w sobie niosą, przekazując je młodym i ucząc młodych i nas – tych, którzy ponoszą odpowiedzialność – za co ja ogromnie dziękuję. Dziękuję za wolną, suwerenną, niepodległą Polskę. Dziękuję za to, żeście nas tej Polski nauczyli. I dziękuję za to, żeście nas nauczyli tego, jakiej ceny ta Polska jest warta.
Niech ta lekcja będzie wielką lekcją historii dla Polaków po wsze czasy, co to znaczy mieć i pragnąć wolnej, suwerennej, niepodległej ojczyzny. W kontekście tych słów, które wypowiedział tu dzisiaj Pan Porucznik, że niepodległość i wolność nie są dane raz na zawsze. Zawsze trzeba je pielęgnować i zawsze trzeba na ich straży stać. Z odpowiedzialnością, ale także i z gotowością do tego, by wszystko dla niej poświęcić, bo jest tego warta.
Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć i hołd powstańcom warszawskim! Niech żyje wolna, suwerenna, niepodległa Polska!
![25_Andrzej_Duda_Apel_Poleglych_Rocznica_Powsstania_Warszawskiego_20250731_PK2_6949.jpg [460.37 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/7/31/dfafa9b4907fcaabd61c39755b78abc6/jpg/prezydent/preview/25_Andrzej_Duda_Apel_Poleglych_Rocznica_Powsstania_Warszawskiego_20250731_PK2_6949.jpg)