Ekscelencjo, Czcigodny Księże Nuncjuszu – Dziekanie Korpusu Dyplomatycznego Rzeczypospolitej Polskiej,
Wasze Ekscelencje,
Szanowne Panie i Panowie Ambasadorowie,
Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Szanowny Panie Ministrze Spraw Zagranicznych,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Bardzo się cieszę, że możemy Państwa gościć w Pałacu Prezydenckim na początku Nowego Roku. To dla mnie i mojej małżonki zaszczyt i wielka przyjemność. Dziękuję Jego Ekscelencji Księdzu Arcybiskupowi Nuncjuszowi za ciepłe słowa i serdeczne życzenia. W imieniu własnym, mojej małżonki, a także całego narodu polskiego, pragnę życzyć wszystkim Państwu pomyślności i sukcesów w nadchodzącym roku.
Ekscelencje,
Nowy rok 2025 to dla Polski szczególny czas – objęliśmy właśnie półroczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. To wielka odpowiedzialność, ale także ogromna szansa, do której przygotowywaliśmy się od dawna. Dokładnie dwa lata temu, tutaj w tym miejscu,
w tej sali, w obecności Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena, który wtedy odbywał wizytę w Polsce określiłem kluczowe priorytety, które zamierzamy realizować w trakcie naszej prezydencji. Można je streścić: bezpieczeństwo, rozwój, dobrobyt.
Pierwszym priorytet jest umacnianie strategicznego partnerstwa między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Nasze relacje transatlantyckie mają fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i dobrobytu Europy. Dlatego cieszę się, że inauguracja polskiej prezydencji zbiegła się z początkiem kolejnej kadencji mojego przyjaciela, prezydenta Donalda Trumpa, z którym miałem okazję blisko współpracować w czasie jego pierwszej kadencji. Wspólnie osiągnęliśmy znaczące sukcesy w obszarach bezpieczeństwa, energetyki oraz w ramach Inicjatywy Trójmorza. Jestem przekonany, że Polska w pełni wykorzysta tę szansę i będzie kontynuowała wzmacnianie więzi między Europą a Stanami Zjednoczonymi.
Drugim priorytetem naszej prezydencji jest dalsze rozszerzenie Unii Europejskiej oraz aktywne zaangażowanie we wsparcie i odbudowę Ukrainy. Polska niezmiennie popiera aspiracje europejskie naszego sąsiada – Ukrainy, a także Mołdawii i krajów Bałkanów Zachodnich. Liczę, że nasza prezydencja przybliży je do członkostwa w Unii. Nie tracę również nadziei, że także Gruzja powróci na drogę integracji europejskiej.
Trzecim kluczowym obszarem, na który kładziemy nacisk, jest bezpieczeństwo energetyczne Europy, oparte na zasadach sprawiedliwej transformacji. Od 2015 roku Polska konsekwentnie realizowała politykę uniezależnienia się od rosyjskich surowców. Dzięki temu jeszcze przed pełnoskalową agresją Rosji na Ukrainę zdołaliśmy zdywersyfikować nasze źródła dostaw energii. Dziś Polska stoi przed kolejnym wyzwaniem – transformacją energetyczną, która nie może się udać bez rozwoju energetyki jądrowej w naszym kraju. Dlatego cieszę się, że właśnie w czasie mojej prezydentury zapadła decyzja o budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Jestem przekonany, że obecny polski rząd będzie kontynuował ten projekt i doprowadzi go – wraz z kolejnymi rządami do pomyślnego zakończenia, co jeszcze bardziej wzmocni naszą suwerenność energetyczną i zapewni tanią oraz czystą energię dla polskiej gospodarki.
![014_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJB_2883-1.jpg [882.84 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/1/15/08bc17afa0b6ea9091c56bc28293ffa0/jpg/prezydent/preview/014_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJB_2883-1.jpg)
Ekscelencje,
Wszystkie te priorytety łączy jedno kluczowe słowo – bezpieczeństwo. W ciągu ostatnich tych prawie już dziesięciu lat Polska nie tylko doświadczyła dynamicznego rozwoju gospodarczego, ale także przekształciła się z kraju, który sam potrzebował wsparcia w zakresie bezpieczeństwa, w państwo będące dawcą bezpieczeństwa w regionie – zarówno w wymiarze militarnym, gospodarczym, jak i energetycznym.
Dzięki temu byliśmy gotowi, by nieść pomoc naszym partnerom w momentach największych kryzysów. Podczas pandemii COVID–19 dzieliliśmy się szczepionkami z innymi krajami. Po wybuchu wojny na Ukrainie natychmiast udzieliliśmy wsparcia humanitarnego i militarnego naszym sąsiadom, okazując prawdziwą solidarność.
Osobiście wraz z naszym sąsiadem prezydentem Republiki Litewskiej Gitanasem Nausėdą byłem w Kijowie dosłownie na kilka godzin przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji, by pokazać, że Ukraina nie jest i nie będzie osamotniona.
Od lat ostrzegaliśmy przed imperialną polityką Rosji i jej dążeniem do destabilizacji Europy. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że Polska miała rację. Niestety, jeszcze kilka lat temu nasze ostrzeżenia były bagatelizowane, a nasze działania określano jako przesadne czy wręcz rusofobiczne. Tymczasem otwarta, pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę to nie lokalny konflikt – to brutalne wyzwanie rzucone całemu światu i zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa.
W pierwszych dniach tej wojny słyszeliśmy, że Kijów upadnie w trzy dni. Wkrótce miną trzy lata, a Ukraina wciąż walczy. Walczy z powodzeniem, broni się przed rosyjskim najeźdźcą. Ale my w Polsce wiemy jedno: tej wojny nie można zakończyć na drodze fałszywych kompromisów. Zamrożenie konfliktu bez wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i bez utrzymania sankcji i twardej polityki wobec Rosji to przepis na kolejną wojnę w przyszłości. Może wcale niedługiej przyszłości.
Dlatego bardzo mocno podkreślam: Rosja nie może wygrać tej wojny. Wszystkie działania dyplomatyczne zmierzające do jej zakończenia muszą odbywać się z udziałem Ukrainy, a nie ponad jej głową. Tylko sprawiedliwy pokój, zgodny z prawem międzynarodowym, może być trwały. Tylko taki pokój będzie skutecznym ostrzeżeniem dla potencjalnych agresorów, że XXI wiek nie jest czasem, w którym siła może zastępować prawo.
![008_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJB_2591.jpg [485.92 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/1/15/970652dc48a4221eae64feef7b3ae36a/jpg/prezydent/preview/008_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJB_2591.jpg)
Ekscelencje,
Nie mam wątpliwości, że czas oszczędzania na bezpieczeństwie bezpowrotnie minął. Polska zrozumiała to dużo wcześniej niż inni. Już od pierwszych dni mojej prezydentury, w 2015 roku, przystąpiłem do intensywnych działań na rzecz wzmacniania polskiego bezpieczeństwa – i temu zadaniu poświęciłem obie moje prezydenckie kadencje.
Jednym z kluczowych momentów tego procesu był szczyt NATO w Warszawie, któremu miałem zaszczyt przewodniczyć w 2016 roku. Było to przełomowe wydarzenie, które zainicjowało zmiany w architekturze bezpieczeństwa Europy, polegające między innymi na stałej obecności wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance. Dziś możemy z dumą powiedzieć, że nasze bezpieczeństwo opiera się zarówno na sile naszej własne armii, jak i na sile naszych sojuszy. Polska stała się przykładem udanej modernizacji sił zbrojnych, która trwa, a ja mam osobistą satysfakcję, że potrafiliśmy trafnie rozpoznać kluczowe wyzwania i odpowiednio na nie zareagować.
Dziesięć lat temu postawiłem, że bezpieczeństwo Polski będzie absolutnym priorytetem – i dziś mamy jedną z największych armii w Europie, wyposażoną w coraz większym stopniu w nowoczesny sprzęt. Jesteśmy liderem w zakresie wydatków na obronność – przeznaczamy na ten cel niemal 5 proc. naszego PKB. Cieszy mnie, że coraz więcej naszych sojuszników realizuje zobowiązanie do wydatkowania minimum 2 proc. PKB, choć wciąż są kraje, które nie wywiązały się z tego obowiązku przyjętego 11 lat temu w Newport. To nie jest odpowiedzialne podejście wobec wyzwań, przed którymi dziś stoimy.
Mając na uwadze rosnącą potrzebę odbudowy zdolności odstraszania NATO, podczas ubiegłorocznej wizyty w Białym Domu zaproponowałem podniesienie minimalnych wydatków na obronność w Sojuszu Północnoatlantyckim do 3 proc. PKB. Początkowo mój pomysł spotkał się ze sceptycyzmem, ale zyskał duże zainteresowanie Donalda Trumpa, wówczas jeszcze kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dziś z satysfakcją obserwuję, jak kolejne kraje przyłączają się do tej inicjatywy, a wszystko wskazuje na to, że może ona zostać oficjalnie przyjęta już w tym roku na szczycie NATO w Hadze.
Konsekwentna polityka bezpieczeństwa pozwoliła nam również na stanowcze reakcje wobec ataków hybrydowych, które poprzedziły rosyjską agresję na Ukrainę. Pomimo wielu głosów krytyki, zarówno w kraju, jak i na świecie, zbudowaliśmy solidną zaporę na granicy z Białorusią, która jednocześnie stanowi granicę Unii Europejskiej, i skutecznie odparliśmy próbę destabilizacji poprzez sztucznie wywołany napór nielegalnych migrantów. Polska nie uległa presji i udowodniła, że jest silnym i stabilnym państwem, zdolnym do obrony swoich interesów, zdolnym do zabezpieczenia swoich międzynarodowych, europejskich zobowiązań. W przyszłości również odpowiemy z całą stanowczością, jeśli sytuacja będzie tego wymagać.
Od początku mojej prezydentury konsekwentnie wzmacniamy i modernizujemy nasze siły zbrojne, ponieważ wiemy, że pokój można utrzymać tylko wtedy, gdy stoi on na mocnym fundamencie odstraszania potencjalnych agresorów.
NATO, którego jesteśmy aktywnym członkiem od ponad 25 lat, jest dziś znacznie silniejsze niż dekadę temu. W ciągu ostatnich lat do Sojuszu dołączyły Czarnogóra, Macedonia Północna oraz – co jeszcze kilka lat temu wydawało się nieprawdopodobne – Finlandia i Szwecja. Polska odgrywa w NATO istotną rolę jako wiarygodny sojusznik, który nie tylko wywiązuje się ze swoich zobowiązań, ale także aktywnie inicjuje zmiany zwiększające potencjał odstraszania.
Ekscelencje,
W polityce bezpieczeństwa naszym najważniejszym sojusznikiem pozostają Stany Zjednoczone. Podczas mojej prezydentury miałem okazję współpracować z trzema kolejnymi prezydentami Stanów Zjednoczonych, konsekwentnie wzmacniając więzi między Warszawą a Waszyngtonem. Dzięki temu nasze partnerstwo jest – i wierze w to, że pozostanie stabilne.
Relacje transatlantyckie mają kluczowe znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa Polski, ale i całej Europy. Dlatego będę kontynuował działania na rzecz ich wzmacniania, wyjaśniania ewentualnych rozbieżności i łagodzenia napięć. Będę także współpracował z nową administracją prezydenta Donalda Trumpa, przede wszystkim w obszarach obronności, energetyki i gospodarki. Mam nadzieję, że również przyszły Prezydent Rzeczypospolitej będzie traktował rozwój relacji transatlantyckich jako absolutny priorytet.
Równie istotna pozostaje dla mnie współpraca z naszymi europejskimi sojusznikami – zarówno sąsiadami, jak Niemcy, Czechy, Słowacja i Litwa, jak i partnerami z Wielkiej Brytanii, Francji, Łotwy, Estonii, Turcji czy Rumunii. Liczę na dalszy rozwój formatu Bukaresztańskiej Dziewiątki, który wzmacnia współpracę państw wschodniej flanki NATO.
![009_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJA_1866.jpg [1.06 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/1/15/6b0f70b7a568dbb9c10632f27576b72e/jpg/prezydent/preview/009_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJA_1866.jpg)
Panie i Panowie Ambasadorowie,
Natomiast w aspekcie wielostronnie korzystnych środkowoeuropejskich relacji gospodarczych, zacieśniania więzów związanych z transportem, łączami teleinformatycznymi, transferem nośników energii, kapitału i technologii, szczególne nadzieje pokładam w Inicjatywie Trójmorza – to jest płaszczyźnie współpracy, którą miałem zaszczyt zainicjować w 2015 roku wraz z ówczesną prezydent Chorwacji Kolindą Grabar–Kitarović.
W tym roku Polska będzie gospodarzem jubileuszowego 10. Szczytu Inicjatywy Trójmorza. Będzie to okazja, aby podsumować dotychczasowe osiągnięcia w rozwoju tego przedsięwzięcia i oceny jego rosnącego potencjału. Warto przypomnieć, że państwa zrzeszone w Inicjatywie to blisko 150–milionowy rynek pracy i zbytu, rynek konsumentów, stale rozbudowywana infrastruktura transportowa na skrzyżowaniu głównych europejskich szlaków handlowych na osiach północ–południe i wschód–zachód oraz ogromne możliwości inwestycyjne.
Strategiczne założenia tego formatu umożliwiły jasne zdefiniowanie polityki bezpieczeństwa energetycznego naszego regionu. Obierając za punkt wyjścia przekonanie, że energia nie jest po prostu kolejnym towarem, ale podstawą naszego bezpieczeństwa i – w ostatecznym rozrachunku także naszej suwerenności, udało nam się zdywersyfikować źródła jej dostaw.
Ale, patrząc szerzej, dzięki Inicjatywie Trójmorza już nikt nie ma dziś wątpliwości, że rozwój i zwiększanie połączeń infrastrukturalnych – nie tylko energetycznych, ale też transportowych i cyfrowych – ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa naszego regionu i odporności zamieszkujących go społeczeństw. Tym samym Inicjatywa Trójmorza niesie ze sobą istotne korzyści nie tylko dla jej członków, ale też dla państw pragnących z nią współpracować, a przede wszystkim dla całej Unii Europejskiej, której państwa członkowskie Inicjatywy Trójmorza są immanentną częścią.
Format ten ma przed sobą wielką przyszłość. Liczę, że zainteresowanie Stanów Zjednoczonych Ameryki Inicjatywą Trójmorza i ich zaangażowanie w ten projekt – czego wyrazem była obecność prezydenta Donalda Trumpa na warszawskim szczycie Inicjatywy w roku 2017 – będzie się pogłębiać. Cieszę się również, że w tym roku ponownie będę miał zaszczyt gościć przywódców państw Inicjatywy na szczycie w Warszawie w ostatnich dniach kwietnia.
Ekscelencje,
Od samego początku mojej prezydentury osobiście zabiegałem o większą dyplomatyczną i gospodarczą obecność Polski w Azji. Nieprzypadkowo jedną z pierwszych wizyt złożyłem w Chińskiej Republice Ludowej i odwiedziłem ten kraj również w 2024 roku. Sukcesem polskiej dyplomacji ostatnich lat jest pogłębienie politycznych i gospodarczych relacji z Republiką Korei na wszystkich szczeblach. Seul i Warszawę połączyła ożywiona współpraca naszych przemysłów obronnych oraz kolejne dostawy nowoczesnego sprzętu wojskowego. Polska sukcesywnie rozwija również swoje stosunki z Japonią, pozostającą jednym z największych pozaeuropejskich inwestorów w naszym kraju. Cieszy mnie japońska otwartość na aktywizację współpracy biznesowej z moim krajem oraz zainteresowanie możliwościami, jakie otwiera przed inwestorami japońskimi Inicjatywa Trójmorza.
Ważnym wydarzeniem w ubiegłym roku była pierwsza od 45 lat wizyta w Warszawie premiera Indii, a więc państwa klasyfikowanego obecnie jako piąta gospodarka na świecie. Podpisaliśmy wtedy umowę o dwustronnym partnerstwie strategicznym – które, jak ufam, już wkrótce wypełni się merytoryczną treścią, przynosząc korzyści dla obu naszych państw i gospodarek. W pierwszej połowie bieżącego roku planuję kolejne wizyty robocze w krajach Azji Południowo–Wschodniej.
Mam też szczególną satysfakcję, że w trakcie moich dwóch kadencji prezydenckich udało się zbudować relacje z państwami, które – jak to oceniam – wcześniej nie były wystarczająco obecne w polskiej polityce zagranicznej. Cieszę się, że złożyłem historyczne pierwsze wizyty w wielu państwach Afryki, ponieważ otworzyły one nowe możliwości współpracy z takimi krajami jak: Senegal, Kenia, Rwanda, Tanzania, Wybrzeże Kości Słoniowej, czy Nigeria.
Bardzo istotne były również moje liczne spotkania i rozmowy z przywódcami krajów Zatoki Perskiej. Naszym celem jest dalsze rozwijanie dobrych stosunków z krajami tego regionu – takimi jak Katar, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ale chcemy także dalej budować relacje z innymi krajami arabskimi jak Jordania, czy Egipt. Państwami, które mogą się poszczycić znaczącym rozwojem i umocnieniem swojej pozycji na świecie. Liczymy też na nową jakość w kontaktach z kolejnymi krajami świata arabskiego.
Wszystkie te wizyty i spotkania służyły promowaniu Polski jako wiarygodnego partnera inwestycyjnego oraz rozwijaniu współpracy gospodarczej z kluczowymi regionami świata. W najbliższym czasie będę kontynuował działania w tym zakresie – dlatego już za kilka dni udaję się do Davos, by po raz kolejny wziąć udział w Światowym Forum Ekonomicznym, a w lutym będę uczestniczył w World Governments Summit w Dubaju.
Ekscelencje!
W tym roku, w sierpniu, minie dziesięć lat od objęcia przeze mnie urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To był dobry czas dla Polski. W naszym kraju dokonały się liczne ważne zmiany pozwalające mówić o prawdziwym skoku rozwojowym. Także pozycja mojej Ojczyzny na arenie międzynarodowej umocniła się. Ponadto mijająca dekada, a zwłaszcza ostatnie pięć lat, to moment nagłego przyspieszenia dziejów. Jestem przekonany, że przyszli historycy będą opisywać ten okres jako czas wyłaniania się nowej epoki w relacjach międzynarodowych. Jak ocenią te czasy i tą nową epokę – pokaże przyszłość.
Ale nagły wybuch pandemii COVID–19, oprócz liczonych w milionach ofiar w ludziach, sprowadził na cały świat spowolnienie gospodarcze. Obostrzenia sanitarne, zerwane łańcuchy dostaw, problemy przedsiębiorstw i gospodarstw domowych przyniosły zdrowotne, społeczne i ekonomiczne skutki, które w pewnej mierze odczuwamy do dzisiaj. Z tym większą dumą stwierdzam, że te globalne perturbacje oraz związana z nimi inflacja i spowolnienie gospodarcze nie zepchnęły Polski z drogi szybkiego, dynamicznego rozwoju.
Gdy wydawało się, że jesteśmy już na drodze do normalności, do realiów sprzed pandemii, światem wstrząsnęła wiadomość o bezprawnej, pełnoskalowej, inwazji Rosji na Ukrainę. Agresja ta pociągnęła za sobą olbrzymie kryzysy: humanitarny, energetyczny i żywnościowy. Dzisiaj raz jeszcze stwierdzam z dumą: Polska i Polacy skutecznie stawili tym wyzwaniom czoła. Miliony uchodźców z Ukrainy znalazły schronienie, pomoc i opiekę w domach i mieszkaniach zwykłych Polaków, w obiektach prowadzonych przez instytucje publiczne, organizacje społeczne, Kościoły i związki wyznaniowe. Także państwo polskie udzieliło tym ludziom pomocy na różnych płaszczyznach, od prawnej i finansowej, związanej z zatrudnieniem, opieką lekarską i edukacją, aż po pomoc psychologiczną. Polska jako pierwsza, i ponosząc relatywnie największe koszty, pospieszyła z pomocą napadniętemu sąsiadowi, przekazując wszelkiego rodzaju środki walki, sprzęt ochronny, a wreszcie pomoc polskich ratowników, w tym także policjantów. Osobiście prowadziłem ofensywę dyplomatyczną mającą na celu pomoc dla Ukrainy – mężnie odpierającej napaść wielokrotnie silniejszego agresora. Jestem przekonany, że postawa Polski znacząco wpłynęła na losy tej wojny – a przez to na przyszłość Europy.
Ekscelencje, Panie i Panowie!
Za niespełna dwa tygodnie, 27 stycznia 2025 roku, przypada 80. rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. To dla nas, Polaków, szczególna okazja, aby raz jeszcze przypomnieć znaczenie realizowanej przez państwo polskie misji ochrony prawdy i pamięci o przerażającym przemyśle zagłady jaki nazistowskie Niemcy zorganizowały na okupowanym przez nie terytorium Polski w trakcie II Wojny Światowej; o dokonanej przez Niemców zagładzie ponad 6 milionów Żydów, w tym blisko 3 milionów polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Z Polski, która podczas wojny poniosła miliony ofiar, w której zniszczeniu uległy tysiące miast i wsi, dobiega i zawsze będzie dobiegało wołanie: „Nigdy więcej! Nigdy więcej nienawistnych ideologii, nigdy więcej tragedii wojny i zbrodni ludobójstwa!”. To nasze zobowiązanie wobec społeczności międzynarodowej pragnącej zachować pokój na świecie.
Panie i Panowie Ambasadorowie,
W tym roku przypada tysiąclecie koronacji pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego i narodzin Królestwa Polskiego. Polski władca stał się wówczas przed tysiącem lat równy innym suwerennym monarchom w Europie. Wydarzenie to było oznaką rosnącego znaczenia młodego państwa polskiego na naszym kontynencie, przejawem naszej siły, niezależności i dalekosiężnych aspiracji.
Polska ma wspaniałą historię, ale jestem przekonany, że przed nią również wielka przyszłość. Patrząc na minioną dekadę, z dumą mogę powiedzieć, że Polska poradziła sobie z wielkimi wyzwaniami, została solidnie wzmocniona i stoi dziś przed kolejnymi szansami rozwojowymi. To był czas dynamicznego wzrostu, który otworzył przed naszym krajem nowe perspektywy. Polska nie tylko rozwijała się gospodarczo, ale także wzmacniała swoją pozycję międzynarodową – jako wiarygodny partner i aktywny uczestnik globalnej polityki.
Wielkim zadaniem i odpowiedzialnością obecnych i kolejnych władz jest utrzymanie i dalsze wzmacnianie tego pozytywnego trendu.
Kończąc dzisiejsze wystąpienie, chciałbym serdecznie podziękować wszystkim naszym przyjaciołom, sojusznikom i partnerom za owocną współpracę oraz za wszystko, co udało nam się wspólnie osiągnąć w tych latach. To także Państwa sukcesy.
Liczę, że nasze kontakty pozostaną intensywne i owocne. Proszę przyjąć najserdeczniejsze życzenia noworoczne – dla Waszych Ekscelencji, dla Państwa rodzin oraz krajów, które reprezentujecie. Niech ten nowy 2025 rok przyniesie pokój, stabilizację i nowe szanse rozwojowe.
Wszystkiego dobrego!
![011_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJA_1894-1.jpg [1.03 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/1/15/964e66324425e7e766f9eb187d93ff46/jpg/prezydent/preview/011_Para_Prezydencka_Spotkanie_Noworoczne_Korpus_Dyplomatyczny_20250115_GJA_1894-1.jpg)