Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowni Państwo Profesorowie,
Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowni Państwo Prezesi!
Bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia do Rady ds. Bezpieczeństwa w ramach Narodowej Rady Rozwoju i dziękuję za gotowość, by wspomóc funkcjonowanie głowy państwa właśnie w tych kwestiach merytorycznych, jakimi są zagadnienia z zakresu bezpieczeństwa; wspomóc nie tylko w bieżącym funkcjonowaniu, lecz także wspomóc w znaczeniu strategicznym – to znaczy także dalekiego spojrzenia w przyszłość; także oceny przyszłych zagrożeń w perspektywie kilku–, a może i kilkunastoletniej.
A w związku z tym również i dyskusji o tym, jaką Polska powinna przyjąć w tym zakresie strategię rozwojową, w jaki sposób powinniśmy działać dzisiaj. Ale także z myślą o tym, że pozostawimy to przesłanie następnym prezydentom i tym, którzy będą wygrywali następne wybory i którym przyjdzie prowadzić polskie sprawy.
Jak Państwo doskonale wiedzą, sytuacja bezpieczeństwa nie jest dzisiaj łatwa – i to w wielu aspektach. Ostatnie lata czy też ostatnie dziesięciolecia – ale wcale nie wcześniejsze, tylko właśnie dosłownie te ostatnie, powiedzmy, dwa ostatnie – postawiły nas w obliczu zupełnie nowej formuły konfliktu, jakimi są konflikty i ataki o charakterze hybrydowym. Nie stosowano tego wcześniej, a w każdym razie z całą pewnością nie na taką skalę.
Mamy potężny rozwój wszelkiego rodzaju technik cyfrowych, a więc nowy rodzaj bezpieczeństwa, jakim jest cyberbezpieczeństwo. I to nie tylko w znaczeniu cyberbezpieczeństwa pojmowanego jako problem o charakterze militarnym, co – oczywiście – ma miejsce już od długich dziesięcioleci, albowiem od długich dziesięcioleci w technikach wojskowych kwestie cybernetyczne odgrywają istotną rolę i sterują wieloma procesami.
Ale dzisiaj jest tak, że każdy ma wysoce zaawansowany komputer w ręku. Myślę tu choćby o naszych dzieciach, które dysponują dzisiaj smartfonami o takiej mocy, o jakiej nie śniło się poważnym specjalistom z zakresu IT jeszcze 40–50 lat temu – że będzie można mieć w powszechnej dostępności takie zdolności obliczeniowe i możliwości cyfrowe.
Świat jest – co zobaczyliśmy przez ostatnie dziesięciolecia – w niezwykle dynamicznej fazie rozwoju tego właśnie obszaru działania. Biorąc pod uwagę choćby rozwijającą się technologię 5G, z całą pewnością będzie to miało coraz większe znaczenie w naszym codziennym życiu i w coraz większym stopniu będzie się również wiązało nie tylko z kwestiami szeroko pojętego bezpieczeństwa państwowego, lecz także kwestiami bezpieczeństwa indywidualnego, domowego – tego, na ile w ogóle jesteśmy w stanie funkcjonować, a na ile można nas sparaliżować. I to dosłownie w ciągu jednego momentu, tak że może się okazać, że w jakimś zakresie wrócimy do możliwości – praktycznie rzecz biorąc – epoki kamienia łupanego.
W związku z powyższym tych elementów jest dzisiaj bardzo wiele. Są Państwo specjalistami z tego zakresu; właściwie spośród wszystkich dziedzin, które dzisiaj dotyczą szeroko pojętego bezpieczeństwa – od dyplomacji poczynając, a więc spraw i relacji międzynarodowych, tego, w jaki sposób są one prowadzone, jakie działania w przestrzeni międzynarodowej o charakterze politycznym czy dyplomatycznym mogą wskazywać na potencjalne rzeczywiste niebezpieczeństwo konfliktu. Są Państwo specjalistami właśnie z zakresu wspomnianego wcześniej cyberbezpieczeństwa. Są Państwo ekspertami z zakresu spraw wojskowych, militarnych. Są Państwo także ekspertami z zakresu bezpieczeństwa wewnętrznego.
Część z Państwa współpracuje ze mną już od dłuższego czasu w ramach poprzedniej Narodowej Rady Rozwoju, za co ogromnie dziękuję. Dziękuję za wszystkie te głosy, które do tej pory od Państwa otrzymywałem, i wszystkie sprawozdania, które dostawałem w poprzednim okresie pracy Rady, które były dla mnie bardzo ważne i pomagały mi podejmować decyzje bardzo często w różnego rodzaju trudnych kwestiach związanych choćby z polityką wschodnią czy z kwestiami związanymi z działaniem wobec Bliskiego Wschodu.
To bardzo niewielka Rada – z całą pewnością najmniejsza ze wszystkich. Długo tutaj z Panem Ministrem Piotrem Ćwikiem i z Panem Ministrem Konradem Dziobkiem rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób ją sformułować. Ja byłem zwolennikiem tego, że powinna być wąska, dlatego że temat, którym mają się Państwo zajmować, jest bardzo sensytywny. I nie wykluczam, że będziemy być może nawet stosowali jakieś klauzule tajności w odniesieniu do poszczególnych elementów Państwa pracy czy też spotkań, które będą miały miejsce, jeżeli okaże się, że chcę z Państwem omówić np. temat, który musi zostać oceniony właśnie w taki sposób, że z punktu widzenia klauzuli powinien zostać tak potraktowany.
W związku z powyższym to grono – siłą rzeczy – w moim przekonaniu, musi być wąskie. I – mówię z góry – jeżeli ono się jeszcze poszerzy, to poszerzy się bardzo niewiele. Mogą się Państwo spodziewać, że w niewiele większym ewentualnie gronie – albowiem rozważam jeszcze dwie kandydatury na tym etapie – będą Państwo w przyszłości pracowali.
Czas jest dosłownie bardzo trudny, jak Państwo świetnie wiedzą. Mamy dziś w istocie atak hybrydowy na naszej wschodniej granicy; myślę tu, oczywiście, o granicy polsko–białoruskiej. Ale mamy cały szereg różnego rodzaju niepokojących sygnałów – właśnie przede wszystkim ze strony wschodniej – dotyczących nie tylko nas bezpośrednio, lecz także naszych sąsiadów; myślę tu przede wszystkim o Ukrainie.
Mamy oczywiste kwestie związane z tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Ale mamy także problemy energetyczne, które są generalnie kwestiami nawet nie tyle naszymi czy europejskimi, ile wręcz światowymi – choćby polityki klimatycznej, która w oczywisty sposób również przekłada się na kwestie bezpieczeństwa.
Mamy – oczywiście – także problem modernizacji polskiej armii. W jaki sposób ta modernizacja dalej powinna być prowadzona? Jakie powinniśmy w tym zakresie w związku z tym stosować kryteria doboru potencjalnych partnerów? To tematy, które interesują Pana Ministra Mariusza Błaszczaka, co najmniej równie jak mnie, choć z założenia – bardziej.
To są te zagadnienia, o których na pewno będziemy mówili – chcę bardzo jasno powiedzieć, że Państwa głos będzie dla mnie bardzo ważny. I dlatego zdecydowałem się na powołanie tej Rady.
Bardzo dziękuję Panom Ministrom za obecność – zarówno Panu Ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi, jak i Panu Ministrowi Mariuszowi Kamińskiemu. Cieszę się ogromnie z tej obecności – chcę to z całą mocą podkreślić – dlatego że jest to dla mnie ważne w aspekcie Państwa zgody na pracę w Radzie. Cieszę się, że Panowie Ministrowie są, bo to pokazuje, że nie tylko ja, lecz także ci, którzy w znaczeniu wykonawczym na co dzień zajmują się zapewnieniem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, poważnie podchodzą do prac, które będą tu prowadzone, za co Panom Ministrom ogromnie dziękuję.
To tyle tytułem mojego wstępu. Jeszcze raz chcę podkreślić, że jestem bardzo Państwu wdzięczny za obecność i gotowość poświęcenia czasu dla Rzeczypospolitej – to z całą mocą chcę podkreślić. Proszę mieć to poczucie, że nie jest to praca tylko i wyłącznie z Prezydentem – to jest przede wszystkim praca dla Rzeczypospolitej.
Jak powiedziałem: za trzy i pół roku kończę swoją prezydencką misję i to jest nieodwołalne, nie da się dłużej. A chciałbym, żeby to, co Państwo wypracują, służyło Polsce na długie lata, mam nadzieję – również i dziesięciolecia. Jeżeli chodzi o budowanie Polski, która będzie właśnie bezpieczna, która zapewni spokojne bytowanie obywatelom. Bo z mojego punktu widzenia – dzisiaj konstytucyjnie odpowiedzialnego za bezpieczeństwo państwa – także ta kwestia jest najważniejsza: to, żeby ludzie w Polsce mogli żyć bezpiecznie i nie musieli żyć w strachu czy stresie, że tego bezpieczeństwa nie ma.
To kwestia naszej odpowiedzialności także na przyszłość i dziękuję, że Państwo wraz ze mną podejmują tę trudną misję, jaką jest opracowanie różnego rodzaju koncepcji w tym zakresie, jak również służenie głosem doradczym także w sprawach bieżących.
Jeszcze raz bardzo dziękuję i serdecznie Państwa witam.
Może Cię zainteresować Rada ds. Bezpieczeństwa i Obronności rozpoczęła prace