Wielce Szanowni Potomkowie Mieszkańców Wanat tamtego dramatycznego czasu II wojny światowej i tamtego lutego 1944 roku,
Szanowni Państwo Parlamentarzyści,
Szanowni Państwo Starostowie,
Szanowni Państwo Burmistrzowie,
Szanowni Państwo Wójtowie,
Czcigodna Pani Dyrektor Szkoły,
Wielce Szanowni Przedstawiciele Grona Pedagogicznego Szkoły w Dąbrowie, Zespołu Szkół w Woli Łaskarzewskiej im. Pamięci Wanat,
Wszyscy Czcigodni Przybyli Goście – na czele z Księżmi, na czele z Komendantami Ochotniczej Straży Pożarnej, Prezesami,
Droga Młodzieży,
Drodzy Uczniowie Zespołu Szkół,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!
Dzisiaj przed południem, tuż przed wyjazdem tutaj do Państwa, do Wanat, w Pałacu Prezydenckim odbyła się skromna, ale bardzo ważna uroczystość. Wręczyłem odznaczenia państwowe grupie ekspertów, naukowców, którzy przez kilka lat zajmowali się przygotowaniem niezwykle szczegółowego raportu o polskich stratach spowodowanych niemiecką agresją na Polskę i okupacją Polski przez Trzecią Rzeszę w latach 1939–1945.
Częścią tego raportu, tego dzieła – można powiedzieć – niezwykle ważnego dla Polski jest lista miejsc zbrodni będąca jedną z tych trzech ksiąg, dokładnie tą, gdzie na stronie 180 jest Państwa miejscowość. Są Wanaty. Wymienione tutaj jako jedna z 817 polskich wsi, które w okresie II wojny światowej zostały spacyfikowane przez Niemców. Jest coś znamiennego w tym, że tej szkole tutaj nadaliście Państwo w 2006 roku imię Pamięci Wanat. Po prostu Wanat.
Jak wiecie Państwo pewnie w większości tutaj, na tej sali, często tędy przejeżdżam osobiście. Wielokrotnie widziałem ten pomnik, który stoi w Wanatach. I kiedyś poprosiłem, żebyśmy się zatrzymali. Wysiadłem i poszedłem zobaczyć. Patrzę – 108 nazwisk na liście. Rozglądam się – w zasięgu wzroku cztery domy. Gdzie ta wieś? Gdzie jest ta wieś, w której mieszkało co najmniej 108 ludzi, bo tylu zostało zamordowanych. Gdzie jest ta wieś? Nie ma.
To jest szkoła imienia Pamięci Wanat. Bo w porównaniu z tym, jakie były Wanaty do 28 lutego 1944 roku, dzisiaj Wanat prawie nie ma. Zapytałem przed chwilą wprost Panią Wójt, czy można powiedzieć, że to jest jedna trzecia z tego, co było dawniej. Pani Wójt mówi: „Nie, nie, nie ma nawet jednej trzeciej. To jest mniej niż 30 proc. – to, co z Wanat zostało, to, co dzisiaj można zobaczyć w Wanatach”.
W opracowaniu naukowym, historycznym opisującym tę tragedię wśród danych statystycznych jest powiedziane, że w Wanatach mieszkały wtedy 33 rodziny. Z tych 33 rodzin 17 zostało wymordowanych w całości. Podkreślam jeszcze raz: w całości. To znaczy zabito wszystkich. Nikt nie ocalał. Z pozostałych rodzin w większości ocaleli tylko dlatego, że ich po prostu nie było w domu. W ogromnej części, ponieważ byli w tym czasie na robotach w Niemczech. Paradoksalnie niewolnicza praca w Rzeszy Niemieckiej uratowała im życie.
Zaraz obok Wanat w tej księdze jest Warszawa. Także Warszawa – takimi samymi literami i wcale nie większymi – zapisana ze swoim ponad pół miliona zamordowanych i zabitych. Warszawa się odrodziła, odbudowała, jest stolicą Polski. Niektórzy mówią: jest piękniejsza, niż była dawniej. Wanatom się to nie udało. Ale jeżeli porównać, to przecież 28 lutego 1944 roku po południu Wanat właściwie nie było, bo właściwie nie został nikt. Po prostu nie było komu odbudować.
Dyskutują historycy i ci, którzy analizują tamto dramatyczne, tragiczne, katastrofalne dla Wanat wydarzenie, co było w istocie jego przyczyną. Czy to rzeczywiście tą bezpośrednią przyczyną była potyczka, którą stoczyli partyzanci z żandarmami niemieckimi 21 lutego? Rzeczywiście tutaj w lesie, pomiędzy Wanatami a Samogoszczem, zabijając w walce kilku żandarmów niemieckich, bez strat własnych wtedy. Czy może w istocie przyczyną było to, że to był początek kolejnej akcji wywózek na roboty do Niemiec i po prostu Niemcy postanowili zastraszyć mieszkańców tej części Mazowsza? Żeby było łatwiej, żeby byli pokorniejsi. Nie da się dzisiaj rozstrzygnąć tego dylematu.
Natomiast nie ma żadnych wątpliwości – że miał tutaj miejsce jeden z najstraszniejszych w całym okresie II wojny światowej na polskiej wsi aktów terroru niemieckiego wobec polskiej ludności obszarów wiejskich. Być może spowodowany tym, jacy ludzie tutaj żyli. Ludzie, z których wielu było partyzantami w Armii Krajowej, w Batalionach Chłopskich, w Narodowych Siłach Zbrojnych; którzy na co dzień wspierali tutaj partyzantów, którzy byli oddani swojej ojczyźnie, Polsce; którzy mieli absolutnie patriotyczne nastawienie; którzy po prostu swoim życiem i pracą stawiali opór okupantowi. Tu okupant nie był życzliwie witany. Tu okupant nie był mile widziany. Niemcy to doskonale wiedzieli. Może to właśnie twardość i nieugiętość, ta postawa mieszkańców Mazowsza też była powodem tej wściekłej zemsty niemieckiej?
Może Cię zainteresować Obchody 80. rocznicy pacyfikacji wsi Wanaty na Mazowszu Odznaczenia państwowe dla autorów i twórców Raportu o stratach wojennychTen, który dowodził tamtą akcją, został stosunkowo szybko ukarany przez partyzantów karą śmierci. Zastrzelony niedaleko Kołbieli w zasadzce, którą urządzili na niego w lesie po to, by pomścić terror, który tutaj stosował, ale przede wszystkim, żeby pomścić mieszkańców Wanat. Ale – jak znakomicie Państwo wiecie – większość tych sprawców, którzy tutaj byli i zabijali od domu do domu, nigdy nie poniosła żadnych konsekwencji. Ale jak Państwo wiecie, żadna z tych rodzin nie otrzymała też za to od Niemiec nigdy żadnego zadośćuczynienia. I to nie jest kwestia tego, czy chcą tego zadośćuczynienia, czy nie. Bo wierzę w to, że niektórzy są tak zranieni, tak straszliwie, że nie chcą po prostu nic od tych oprawców.
Ale pamiętajcie Państwo jedną rzecz: za zbrodnie należy się kara i nie ma to znaczenia, czy było wybaczenie, czy nie było wybaczenia. Obowiązkiem chrześcijańskim jest wybaczyć nawet najgorszemu wrogowi, choć nieraz tak bardzo trudno jest to zrobić. Jesteśmy uczeni, że nie wolno nienawidzić. Wybaczyć – to jedno, ale ukarać zbrodniarzy – to zupełnie co innego. Ale mimo wszystko zadośćuczynić krzywdzie to jest też co innego. Ten obowiązek naprawienia szkód, w miarę możliwości wyrównania strat nigdy nie nastąpił jeszcze jak do tej pory. Może by Wanaty dzisiaj inaczej wyglądały? Może byłoby tam więcej domów? Może łatwiej byłoby je odbudować?
Dziękuję Wam, że pamiętacie. Pomijając wszystko – ta pamięć jest najważniejsza. Pamięć o życiu, o śmierci, o codzienności tych, którzy tworzyli Wanaty, ich społeczność, którzy byli ludźmi, którzy żyli jak my. Dziękuję za pomnik. Dziękuję za szkołę. Dziękuję za hymn szkoły tak bardzo wymowny zwłaszcza dla dzieci. Pewnie aż trudno dzieciom jest uwierzyć, kiedy uczą się go po raz pierwszy, gdy przyjdą do szkoły. Jak to tak – „zostawili ciała”? Jak to tak – „zabili wszystkich”?
80 lat. Na sali nie ma chyba nikogo, kto w ogóle pamięta tamten czas. Ale dziękuję, że pamięć jest przechowywana – ta, która została zapisana, zarejestrowana na taśmach magnetofonowych, na nagraniach filmowych wideo, w archiwach. Niezwykle ważna – świadectwo także i patriotycznej postawy. Bo chcę podkreślić na zakończenie tego mojego wystąpienia, mówiąc do mieszkańców Wanat, Woli Łaskarzewskiej, Łaskarzewa i wszystkich okolicznych powiatów, że ta zbrodnia nie zmieniła postawy obywatelskiej ludzi Mazowsza, tego regionu, Polaków, którzy tutaj mieszkają – prostych ludzi z obszaru wiejskiego, niejednokrotnie wcale niewysoko wykształconych, a tak dobrze rozumiejących proste prawdy i proste zasady.
Dziękuję Wam za to z całego serca, że przechowujecie Państwo te zasady w rodzinach do dzisiaj, tak jak przechowujecie pamięć o tych, co zostali pomordowani, jak i przechowujecie pamięć o tych, co walczyli.
Cześć i chwała! Wieczna pamięć Wanatom, pomordowanym mieszkańcom Wanat! Cześć i chwała bohaterom, którzy tutaj, na Mazowszu, na tych terenach – Garwolina, Łaskarzewa, Wanat – walczyli o Polskę, by wróciła na mapę, by znów była wolna, niepodległa, suwerenna!
Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć pomordowanym i poległym!
![003_PAD_80_rocznica_Pacyfikacji_Wanat_20240228_MB2_0589.jpg [837.48 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/2/28/96295822c1cb093f5f6ab15335efae3d/jpg/prezydent/preview/003_PAD_80_rocznica_Pacyfikacji_Wanat_20240228_MB2_0589.jpg)