Czcigodni Kombatanci i Weterani,
Wielce Szanowny Panie Premierze – Ministrze Obrony Narodowej,
Wielce Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowna Pani Wojewodo,
Szanowna Pani Prezydent Miasta Gdyni,
Szanowne Panie i Panowie Posłowie, Senatorowie,
Szanowni Panowie Admirałowie,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo Oficerowie, Podoficerowie, Marynarze, Żołnierze,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
Składam najserdeczniejsze życzenia i gratulacje dla całej społeczności Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej z okazji święta tego rodzaju sił zbrojnych, które w tym roku po raz pierwszy oficjalnie obchodzone jest właśnie w tym dniu, 28 listopada. Przyjęcie historycznej daty utworzenia marynarki przez Marszałka Józefa Piłsudskiego w 1918 roku jako współczesnego święta jej spadkobierczyni to uzasadniona – i w moim przekonaniu – znakomita decyzja. Zmiana ta symbolicznie podkreśla ciągłość jako jedną z głównych wartości, jakimi szczycą się siły morskie. Nawiązuje także do zrozumienia dla znaczenia marynarki, które było oczywiste od początku istnienia państwa polskiego po odzyskaniu niepodległości 106 lat temu.
Może Cię zainteresować Gdynia. Święto Marynarki Wojennej z udziałem Prezydenta RP Otwarcie bazy przeciwrakietowej w Redzikowie [PL/EN]Rozkaz Marszałka Józefa Piłsudskiego, waga zaślubin z morzem z 1920 roku i rola odzyskania dostępu do Bałtyku, a także potężne nakłady na budowę portu i rozwój Gdyni – „miasta z morza”, pokazują, że zarówno władze, jak i polskie społeczeństwo doceniało nadmorskie położenie kraju i możliwość czerpania z tego korzyści. Okno na świat, za jaki uważano nawet niewielki fragment wybrzeża, pozwalało Polsce dołączyć do grona krajów zdolnych do prowadzenia dyplomacji i handlu poprzez szlaki morskie.
Z tego dążenia do wykorzystania Bałtyku jako źródła potencjału państwa zrodziło się miasto, w którym obecnie się znajdujemy, zrodził się chlubny udział polskich jednostek morskich w walkach II wojny światowej i zrodziło się polskie przywiązanie do biało–czerwonej bandery, która przez kolejne dziesięciolecia podnoszona była na polskich okrętach wojennych. Lata PRL, kiedy flocie wyznaczono jedynie pomocniczą rolę w stosunku do innych formacji czy sił morskich Związku Sowieckiego, nie zniszczyły dumy, z jaką nadal patrzymy na narodowe barwy polskiej bandery.
Dzisiaj nikogo nie trzeba przekonywać, że szlaki morskie to krwioobieg międzynarodowej współpracy politycznej, gospodarczej, a także intelektualnej, jeśli weźmiemy pod uwagę komunikację opartą chociażby na podmorskich systemach przesyłania informacji. Bezpieczeństwo w skali globalnej uzależnione jest od współdziałania przeciwległych wybrzeży Oceanu Atlantyckiego, od względnej równowagi sił na wodach Pacyfiku czy chociażby norm określających status akwenów na dalekiej Północy. Co za tym idzie, przynależność do grona państw morskich, którą tak ceniono w Polsce już ponad 100 lat temu, daje naszemu państwu szansę wnoszenia istotniejszego wkładu w budowanie porządku i bezpieczeństwa międzynarodowego.
Kilka dni temu otworzyliśmy oficjalnie bazę systemu obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. Nie bez przyczyny formacją odpowiedzialną za funkcjonowanie tej bazy jest marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych, a sama instalacja ma kształt okrętu. Do najważniejszych elementów całego systemu tej obrony należą bowiem te rozmieszczone na jednostkach morskich. Sytuacja na Morzu Czarnym w istotny sposób wpływa na przebieg konfliktu na Ukrainie. Morze Bałtyckie staje się jedną z najważniejszych aren, na których toczy się niewidoczna na co dzień, ale dotkliwa i kosztowna wojna hybrydowa z agresywnie nastawioną Rosją. Mający miejsce kilka dni temu kolejny incydent związany z uszkodzeniem podmorskich kabli pokazuje dobitnie, że skuteczna ochrona morskiej infrastruktury krytycznej wymaga udziału marynarki wojennej.
Wszystkie te argumenty wprost udowadniają, że domena morska ma ogromne znaczenie dla światowego czy regionalnego bezpieczeństwa. Zwłaszcza w kontekście tego ostatniego nie możemy pozwolić, aby myślenie w kategoriach Bałtyku jako „wewnętrznego morza NATO” usprawiedliwiło utratę zdolności do zapewnienia swobody operowania na jego wodach oraz do panowania na akwenie, mimo wciąż silnych interesów i potencjału Moskwy w regionie.
Dodatkowo, w odniesieniu do planów osiągnięcia przez Polskę zdolności do przejęcia przez narodową strukturę dowodzenia natowskimi siłami morskimi operującymi na Bałtyku, przyjąć należy, że tylko państwo o silnym potencjale morskim zyska zaufanie sojuszników i ich gotowość do przekazania sił POLMARFOR. Zgodnie z zakładającą rotacyjne zmiany dowodzenia kooperacją w tej materii ustanowioną z Niemcami i ewentualnie Szwecją nasz kraj powinien osiągnąć takie zdolności do 2028 roku. Przy okazji dzisiejszej podniosłej uroczystości warto przypomnieć, że Marynarka Wojenna Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju realizuje cały katalog zadań, których celem jest zapobieganie eskalacji konfliktu i stworzenie państwu warunków do harmonijnego rozwoju, także gospodarczego i społecznego. Postawiona przed nią misja wymaga posiadania adekwatnego do wyzwań potencjału, który pozwoli domenie morskiej zapewnić stabilność sytuacji w kraju.
Z satysfakcją należy odnieść się do postępów w realizacji planu modernizacji technicznej sił morskich. Występując po raz ostatni podczas Święta Marynarki Wojennej jako zwierzchnik Sił Zbrojnych, z podziękowaniem zwracam się do wszystkich, którzy przyczynili się do przyspieszenia realizacji najważniejszych programów pozyskiwania nowych jednostek. Budowa wielozadaniowych fregat w ramach kooperacji polskiego przemysłu stoczniowego z zagranicznym partnerem w programie „Miecznik” została już uruchomiona i postępuje zgodnie z założonym harmonogramem. Po trzech pierwszych kolejne niszczyciele min typu „Kormoran II” konstruowane są w polskiej stoczni. Marynarka otrzymała już wszystkie zamówione holowniki. W fazie przygotowania do budowy, projektowania i zamawiania są okręty rozpoznania radioelektronicznego, okręty hydrograficzne i jednostka ratunkowa.
Największym i najważniejszym wyzwaniem pozostaje dziś pilne podjęcie decyzji o rozpoczęciu procedury pozyskania nowoczesnych okrętów podwodnych. Od niemal stu lat polska bandera nieprzerwanie była podnoszona na okrętach operujących pod powierzchnią wody. To nie tradycja jest jednak czynnikiem, który powinien przesądzić o przyspieszeniu prac nad uruchomieniem programu „Orka”. Są nim zdolności oferowane przez jednostki podwodne, których unikalność może mieć kluczowe znaczenie dla zapewnienia Polsce bezpieczeństwa. Skrytość i zdolność do rażenia celów na wodzie i na lądzie, do prowadzenia wysuniętego rozpoznania niezależnie od warunków atmosferycznych, dostępność, nieograniczona niemal dzielność morska, możliwość współpracy z wojskami specjalnymi, udział w wojnie minowej, w zapewnianiu swobody żeglugi, w operacjach międzynarodowych i wreszcie cały szereg narzędzi stwarzających przeciwnikowi dyskomfort strategiczny, a więc unikatowe zdolności odstraszania to cechy okrętów podwodnych w pełni uzasadniające wydatki związane z ich niezbędnym zakupem.
Dodatkowo w połączeniu z możliwościami jednostek bezzałogowych różnych typów okręty podwodne powinny dopełnić wizję przyszłego kształtu marynarki, co odpowiadałoby teorii budowania zrównoważonych sił morskich, adekwatnych do zagrożeń, do środowiska bezpieczeństwa morskiego i kluczowych dla nas akwenów, do potencjału państwa i stawianych przed tymi siłami zadań.
Szanowni Państwo,
Nawiązując po raz kolejny do rozumienia roli sił morskich, jakie towarzyszyło Polakom od dziesięcioleci, pragnę podkreślić, że morski rodzaj sił zbrojnych to nie tylko narzędzie militarne i zbrojne ramię Wojska Polskiego przeznaczone do operowania na morzach. Marynarka wojenna to instrument polityki państwa. Między innymi z tego tytułu należy przywrócić jej wymagany poziom niezależności. Działania zmierzające w tym kierunku zaproponowano w zmianach legislacyjnych przygotowanych przez moją administrację.
Zawarty w nich projekt reformy systemu kierowania i dowodzenia armią zakłada przywrócenie dowództw rodzajów sił zbrojnych, w tym oczywiście Dowództwa Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej. Zapewni to każdej formacji niezbędną podmiotowość i odpowiedni stopień autonomii oraz powrót do ważnej dla żołnierzy zasady, w której dowódca dowodzi, szkoli i odpowiada za swoich podwładnych. Współpraca pomiędzy samodzielnymi rodzajami sił zbrojnych w ramach niezbędnych dziś operacji połączonych i działań wielodomenowych pozwoli osiągnąć konieczny efekt synergii.
Zaistnienie na nowo Dowództwa Marynarki Wojennej powinno wzmocnić pozycję i prestiż sił morskich, a także wyodrębnić na nowo wizerunek formacji, która w dużej części odpowiada za złożoną i nabierającą znaczenia dziedzinę funkcjonowania państwa, jaką jest polityka morska i jego morskie bezpieczeństwo. Wydaje się ponadto, że odnowienie statusu dowódcy marynarki stanie się pierwszym krokiem na drodze do szerszego włączania oficerów w marynarskich mundurach w proces obsady kluczowych stanowisk w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, jak również w strukturach międzynarodowych.
Na zakończenie, z okazji dzisiejszego Święta Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej, na ręce jej Inspektora, na ręce Dowódcy Centrum Operacji Morskich, Dowództwa Komponentu Morskiego, na ręce Dowódców Flotylli, Dowódcy Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej i wszystkich tworzących jej potencjał jednostek przekazuję najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich marynarzy, niezależnie od korpusu i miejsca służby, dla wszystkich cywilnych pracowników marynarki oraz dla wszystkich jej przyjaciół i sympatyków.
Przede wszystkim życzę urzeczywistnienia się nie tylko planów będących już w fazie realizacji, lecz także służbowych i operacyjnych marzeń, z których zbudować należy przyszły model marynarki, zdolny do odpowiedzi na współczesne wyzwania i przystosowany do adaptowania się do zmieniających się uwarunkowań. Życzę wprowadzania do służby wielu nowych, nowoczesnych i oferujących kluczowe zdolności jednostek. Życzę powodzenia w osiągnięciu za kilka lat gotowości do przejęcia dowodzenia nad sojuszniczymi siłami morskimi operującymi na Bałtyku. Życzę wreszcie każdej z pań i każdemu z panów noszących marynarski mundur zadowolenia i dumy z rozwoju indywidualnych ścieżek rozwoju.
Gratuluję jeszcze raz wyróżnionym odznaczeniami państwowymi i resortowymi. Wierzę, że Państwa postawa zachęci kolejne pokolenia Polek i Polaków do wstępowania w szeregi marynarki, a marynarzy pozostających w służbie ośmieli do aktywnego, kreatywnego i odważnego działania, także na rzecz promowania sił morskich oraz szerszego dostrzeżenia ich roli przez obywateli naszego kraju.
Wszystkiego dobrego.
![001_PAD_Święto_Marynarki_Wojennej_28-11-2024_MB2_7466.jpg.JPG [800.85 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/11/28/5b1d4d13f569a4caf295a3b441e498ea/JPG/prezydent/preview/001_PAD_Święto_Marynarki_Wojennej_28-11-2024_MB2_7466.jpg.JPG)