Dzień dobry, proszę Państwa!
Witam bardzo serdecznie po raz kolejny w Edmonton, w Kanadzie. Ostatni dzień tej naszej – można powiedzieć – transatlantyckiej wizyty, czyli w Ameryce Północnej tym razem, bo zarówno w Stanach Zjednoczonych… Wszystko rozpoczęło się od wizyty w Nowym Jorku i kończymy ją tutaj, w Edmonton, w Kanadzie, po wizycie – zasadniczo – w zachodniej części Kanady, czyli British Columbia i Alberta.
Dla mnie bardzo ważny element dzisiaj – udział w Konwencji Wodorowej. Rzeczywiście ogromne wydarzenie tutaj, w Edmonton, zorganizowane przez Kanadyjczyków. Przedstawiciele biznesu wodorowego i generalnie energetycznego z bardzo wielu krajów. Dyskusje na temat produkcji i wykorzystania wodoru, jego nowoczesnych metod pozyskiwania, a przede wszystkim właśnie wykorzystania do celów energetycznych, do celów transportowych – wszelkich możliwości, jakie wodór oferuje.
Jest tutaj duża reprezentacja naszego – polskiego – biznesu. Między innymi Pesa, która szczyci się swoją wodorową lokomotywą, jedną z absolutnie pierwszych na świecie. Jesteśmy tutaj reprezentowani także przez polskie uczelnie, które pokazują swoje osiągnięcia w dziedzinie badań i rozwoju. Więc dziękuję wszystkim polskim biznesmenom i przedstawicielom naszego kraju, naszego biznesu, naszej nauki, którzy tutaj przyjechali. Bo to jest rzeczywiście ważne forum, na którym warto się pokazać, warto się podzielić doświadczeniami – i to się dzisiaj dzieje.
Ja zapraszałem tutaj także kanadyjskich i innych inwestorów do naszego kraju, żeby – po pierwsze – przyjechali do Polski, do naszej części Europy. Mówiłem: „Jesteśmy dzisiaj częścią wspólnoty Trójmorza, czyli Europy Środkowej, gdzie znakomicie można współpracować, która znakomicie dzisiaj się rozwija – jeden z najszybciej rozwijających się w ogóle regionów na świecie. Więc warto przyjechać, warto zobaczyć”. Dokonujemy w tej chwili w Polsce długiego procesu transformacji energetycznej. I wzięcie udziału w tym procesie transformacji energetycznej, podzielenie się z nami swoimi odkryciami, technologiami, które proponują różne firmy i z Kanady, i ze świata, na pewno będzie dla nas też bardzo cenne. Więc dzisiaj o tym dyskutujemy.
Ja miałem wystąpienie otwierające tę Konwencję Wodorową razem z Panią Premier Alberty Danielle Smith. Też bardzo właśnie interesujące i ważne spotkania polityczne. Można powiedzieć: polityczno–gospodarcze. Bo tutaj, na tym poziomie prowincji, to mniej rozmawiamy o tej wielkiej polityce – to bardziej z Panem Justinem Trudeau, czyli Premierem Federalnym Kanady. Ale tutaj, na poziomie prowincji, to bardziej rozmawialiśmy właśnie o gospodarce, o wodorze, o Polakach, którzy tutaj mieszkają, o Polonii. Prawie 180 tys. naszych rodaków mieszka tutaj, w Albercie, w rejonie Edmonton, w Calgary przede wszystkim. Więc to jest tutaj istotny też czynnik społeczny.
Miałem tutaj zresztą znakomite spotkanie z Polakami właśnie, za co bardzo dziękuję Kongresowi Polonii Kanadyjskiej – i Zarządowi Głównemu, i tutaj Zarządowi zarówno w Kolumbii Brytyjskiej, jak i w Albercie – za zorganizowanie tych spotkań z rodakami bardzo, tak jak powiedziałem, dla mnie ważnych. I wszystkich spotkań, które tutaj miały miejsce. Bo moja żona była w polskich placówkach edukacyjnych, ja spotkałem się też z naszymi harcerzami tutaj.
Wzruszające, że nasza młodzież, która najczęściej urodziła się tutaj, tak daleko od Polski, znakomicie mówi po polsku, zna polską historię, bywa w Polsce często, odwiedza, kultywuje polską kulturę, polską tradycję w domach dzięki wysiłkowi rodziców, dzięki wysiłkowi dziadków, dzięki wysiłkowi wszystkich tych, którzy tutaj organizują polskie i polonijne życie w Kanadzie i w Ameryce Północnej. Dziękuję za to z całego serca.
Ale ten komponent polityczny – oczywiście – dla mnie też był bardzo istotny. Więc tak jak powiedziałem teraz: i wczoraj, i dzisiaj spotkania z Panią Premier prowincji Alberta Danielle Smith, także ze Spikerem tutejszego prowincjalnego parlamentu, Panem Nathanem Cooperem – to wczoraj prowadziliśmy długą rozmowę. Wcześniej spotkania i z Gubernatorem, i z Premierem prowincji Kolumbia Brytyjska. Tutaj, na miejscu, także i z Panią Gubernator w Albercie. Więc tych spotkań politycznych było bardzo dużo.
Największy – można powiedzieć – politycznie ciężar gatunkowy, oczywiście, miało moje spotkanie w Vancouver z Premierem Justinem Trudeau. Omawialiśmy kwestie związane z bezpieczeństwem w tym szerokim, światowym aspekcie. Oczywiście kwestie wsparcia dla Ukrainy, która tutaj, dla władz kanadyjskich, też jest niezwykle istotna. Mówiłem, jaka jest sytuacja dzisiaj na froncie przede wszystkim. Relacjonowałem moje ostatnie spotkanie z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Mówiliśmy o zbliżającym się Szczycie NATO w Waszyngtonie i o tym, jakie ustalenia byłoby dobrze, żeby ten Szczyt podjął.
Ja – oczywiście – mówiłem także o mojej propozycji zwiększenia wydatków na obronność przez państwa NATO do minimum 3 proc. PKB. Kanada podnosi wydatki na obronność – takie są decyzje władz kanadyjskich w ostatnim czasie. Cieszę się, że dzisiaj została też ogłoszona w Warszawie decyzja rządu brytyjskiego o podniesieniu wydatków na obronność do 2,5 proc. PKB. To jest ten właściwy kierunek, jestem usatysfakcjonowany, cieszę się, że on jest realizowany. Mam absolutną pewność, że właśnie wzmacnianie wydatków na obronność, wzmacnianie potencjału militarnego państw NATO to jest najlepsza droga do tego, by nam zabezpieczyć, zapewnić pokój na przyszłość, by odstraszyć potencjalnych agresorów.
Dzisiaj tym agresorem przede wszystkim jest Rosja, która napadła na Ukrainę. Musimy się umocnić tak, by nikt nie odważył się nas napaść. Temu dzisiaj służy współpraca euroatlantycka. Byliśmy tutaj – i w Stanach Zjednoczonych, i w Kanadzie – właśnie po to, żeby ją umacniać dla bezpieczeństwa Polski, dla bezpieczeństwa naszej części Europy i dla zachowania pokoju na świecie. To się dzieje.
![002_PAD_briefing_Edmonton_20240423_MB2_1025.jpg [817.20 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/4/23/51cde1a47f293ce5004e9f23fd274370/jpg/prezydent/preview/002_PAD_briefing_Edmonton_20240423_MB2_1025.jpg)
Panie Prezydencie, nawiązał Pan właśnie do tego, że Brytyjczycy zadecydowali o zwiększeniu swoich wydatków na zbrojenie. Ja bym chciał dopytać o inną decyzję: o tym, że właśnie w Polsce mają pojawić się brytyjskie myśliwce, one mają strzec naszego nieba. Jak to jest ważne w kontekście naszego bezpieczeństwa? I z drugiej strony – także Brytyjczycy no właśnie chcą zwiększyć swoją pomoc dla Ukrainy. Największy pakiet pomocowy ze strony Wielkiej Brytanii ma być przekazany Ukrainie. To kolejna taka ważna decyzja po decyzji Stanów Zjednoczonych – tam także ogromny pakiet wsparcia. Ale z drugiej strony mamy choćby rozmieszczenie elementów broni nuklearnej przy granicy z Finlandią ze strony Rosji. Czy to jest taka sytuacja, w której zmierzamy do bezpośredniego starcia pomiędzy państwami NATO a Rosją?
Wręcz przeciwnie – to nie jest żadne zmierzanie do bezpośredniego starcia, to jest właśnie droga do zapobieżenia bezpośredniemu starciu. Najlepszym tego dowodem jest czas zimnej wojny, kiedy zbroiła się Rosja sowiecka i groziła Zachodowi. Zachód odpowiedział na to zdecydowanymi działaniami w kierunku umocnienia potencjału militarnego. I dzięki temu umocnieniu nie został przez Sowietów zaatakowany.
Dzisiaj, kiedy w Rosji na nowo odżyły tendencje imperialne; dzisiaj, kiedy to właśnie Rosja przesuwa granice swojego potencjału nuklearnego w kierunku Zachodu – okręg królewiecki, Białoruś, tak jak Pan wspomniał przed momentem granica z Finlandią – najskuteczniejszą odpowiedzią, jakiej może udzielić NATO, jest właśnie umocnienie militarne Zachodu, także nas, dzisiaj jako części Sojuszu Północnoatlantyckiego, na wszystkie możliwe sposoby. Tak, żeby móc adekwatnie odpowiedzieć w przypadku rosyjskiej agresji.
Wierzę w to, że właśnie to umocnienie spowoduje, że ta agresja nigdy nie nastąpi. Bo Rosja będzie się bała zaatakować silny, sprężysty, pokazujący swoje zdolności obronne Zachód. Zwłaszcza jeżeli spojrzymy na to, co dzisiaj dzieje się na Ukrainie, jaka jest przepaść technologiczna pomiędzy tym, jakim wyposażeniem obronnym dysponują armie państw Zachodu, a jakim wyposażeniem dysponuje armia rosyjska. Nie ma tu żadnego porównania. Jest oczywistą sprawą, że jeżeli – w sensie liczby sprzętu, liczby żołnierzy – umocni się militarnie Sojusz Północnoatlantycki, w tym my, Polska, będziemy w stanie odeprzeć każdą agresję, w tym agresję rosyjską. I wierzę, że dzięki temu ona po prostu nie nastąpi.
Więc to jest dzisiaj tylko odpowiedź na agresywną politykę rosyjską – politykę militaryzacji kolejnych obszarów. Na to NATO odpowiada, umacniając swój potencjał obronny. Ja uważam i o to apeluję do naszych sojuszników, żeby ten potencjał umacniali cały czas poprzez podnoszenie wydatków na obronność.
To, co było adekwatne do sytuacji z 2014 roku, czyli 2 proc. PKB, dzisiaj – niestety – wobec otwartej rosyjskiej agresji na Ukrainę i tego, co się na Ukrainie dzisiaj dzieje, wobec tego, co też mówią rosyjscy politycy, z całą pewnością nie wystarczy. Musimy podnieść poziom naszych wydatków militarnych co najmniej do 3 proc. PKB.
My w Polsce wydajemy już w tej chwili ponad 4 proc., bo jako sąsiad Ukrainy znakomicie rozumiemy, jak bardzo trudną Rosja stworzyła sytuację i jak bardzo zdecydowanej ta sytuacja odpowiedzi wymaga.
Dziękuję bardzo.