Menu rozwijane

01 lipca 2024

Bardzo dziękuję, Panie Przewodniczący, Panie Prezesie, za otwarcie posiedzenia przez jego Prezydium i za te wstępne słowa, które pokazują, w jakiej sytuacji i na jakiej pozycji Polska znajduje się dzisiaj.

Przede wszystkim chcę Państwu bardzo podziękować za przyjęcie tych nominacji do Rady ds. Strategicznych Projektów Rozwojowych i za gotowość uczestnictwa w tych pracach.

Dziękuję Państwu przede wszystkim dlatego, że nie jesteście Państwo gronem osób przypadkowych. Każdy, kto interesował się przez ostatnie lata polskim rynkiem gospodarczym, każdy, kto interesował się przez ostatnie lata tymi właśnie wielkimi planami rozwojowymi, które były przygotowywane przez rząd, które były przygotowywane przez rząd we współpracy ze spółkami skarbu państwa, z zarządami spółek skarbu państwa – zna Państwa nazwiska i wie, czym Państwo przez ostatnie lata zajmowaliście się. Można powiedzieć, że wszyscy Państwo jesteście związani z największymi obszarami polskiego biznesu właśnie z punktu widzenia skarbu państwa – to znaczy interesów skarbu państwa i tego, co skarb państwa planował i planuje zorganizować i przeprowadzić w Polsce przez najbliższe dziesięciolecia. Bo to jest bardzo ważne.

Jeżeli mówimy o strategicznych inwestycjach rozwojowych – mówimy o inwestycjach, które nie obejmują czasokresu jednej kadencji, które nie obejmują zainteresowania w związku z tym, przynajmniej w teorii nie powinny obejmować zainteresowania, jednej jakiejś części sceny politycznej. Mówimy o inwestycjach, które są inwestycjami najważniejszymi dla rozwoju państwa, a w istocie zatem przynajmniej powinny leżeć w zainteresowaniu całego spektrum sceny politycznej, która – zakładam – w kraju demokratycznym reprezentuje szeroko interesy całego naszego społeczeństwa, wszystkich wyborców.

Bo nie mam żadnych wątpliwości, że jest w istocie w interesie całego naszego społeczeństwa to, żeby Polska rozwijała się, i to, żeby w Polsce poziom życia się podnosił, żeby Polska stawała się w przestrzeni europejskiej – tutaj, gdzie leżymy, tutaj, gdzie mieszkamy od ponad tysiąca lat – krajem coraz bardziej nowoczesnym, który nie tylko odpowiada na wyzwania współczesności, ale który przede wszystkim zapewnia bezpieczeństwo i jak najlepsze możliwe warunki życia swoim mieszkańcom, czyli obywatelom Rzeczypospolitej.

Uważam, że to także – nie mam żadnych wątpliwości co do tego – powinna być najważniejsza troska wszystkich kolejnych władz, niezależnie od tego, spod jakich barw politycznych te władze się wywodzą, jakie barwy polityczne te władze w danym momencie reprezentują. Powinny one zawsze działać zgodnie z konstytucją, czyli realizować najlepiej pojęte interesy Rzeczypospolitej w aspekcie bezpieczeństwa, rozwoju, tego wszystkiego, co najważniejsze. Rzeczpospolita i władze Rzeczypospolitej mają służyć obywatelom.

Szanowni Państwo!

Jesteśmy dzisiaj w ogóle w moim poczuciu – mówię: moim poczuciu – w bardzo specyficznym momencie naszej historii. Żyjemy w wolnym, niepodległym, suwerennym państwie od 35 lat. Liczymy od 1989 roku, od tamtych wyborów, które wprawdzie nie były jeszcze w pełni wolne, ale jednak dokonały wielkiej zmiany przede wszystkim politycznej. Może nie od razu zmieniając w Polsce głęboko władzę, ale dokonały zmiany politycznej poprzez to, że po raz pierwszy od dziesięcioleci okazało się, jaki jest rzeczywiście głos polskiego społeczeństwa. Zobaczyła to nie tylko cała Polska, ale zobaczył to także i świat.

Ludzie poszli i – jak to niektórzy mówią – nogami, poprzez swój udział wtedy, w tamtych wyborach 4 czerwca, i swój zdecydowany sprzeciw wobec władzy komunistycznej pokazali, jak głębokiej chcą zmiany ustrojowej, jak głębokiej w efekcie chcą zmiany życiowej i jak głębokiego zwrotu chcą w dziedzinie właśnie dalszych losów rozwojowych Rzeczypospolitej Polskiej. Gdzie widzą miejsce Rzeczypospolitej Polskiej na mapie Europy i świata. Po której stronie: czy widzą ją po stronie ruskiego miru i wtedy jeszcze komunizmu, czy widzą ją po stronie cywilizacji zachodniej, skąd tak naprawdę Polska wywodziła się od momentu swojego powstania i od momentu przyjęcia chrztu z Rzymu, kiedy staliśmy się częścią wielkiej wspólnoty chrześcijańskiej, wielkiej wspólnoty także Kościoła katolickiego. Tak kształtowała się nasza historia i – na szczęście – tak ukształtowała się także polska dusza i tak też ukształtowały się polskie potrzeby.

Dzisiaj jesteśmy tymi pokoleniami, a zwłaszcza tym pokoleniem wciąż jeszcze najbardziej aktywnym – można powiedzieć: w kwiecie wieku, jak na polityków i przedstawicieli wielkiego biznesu – które ma wyjątkowe szczęście. Dlatego że – często to powtarzam, Państwo to być może słyszeliście, przytaczam to: jeżeli spojrzymy na naszą historię, to od 1795 roku do dzisiaj, można powiedzieć, nie było tak szczęśliwego pokolenia jak my. Które miałoby wolną Polskę, niepodległą, suwerenną przez 35 lat, w której i o której sami decydujemy i sami sterujemy jej losami. To jest sytuacja w tej historii tak oszałamiająco długiej – już prawie 230 lat – wyjątkowa.

Ale to zarazem oznacza zupełnie wyjątkowe zobowiązanie, jakie na nas spoczywa do tego, by tę Polskę jak najlepiej prowadzić, do tego, by tę Polskę jak najmocniej swoją codzienną pracą i wysiłkiem wspierać po to, by właśnie pchać – dosłownie pchać ją – jak najwyżej na szczyt wśród najbardziej rozwiniętych krajów świata. To jest dzisiaj nasze zadanie. Ktoś się może uśmiechnąć, ale taka jest prawda. Nie ma co się uśmiechać. Oczywiście w porównaniu z Rosją, w porównaniu z Chinami, w porównaniu z Kanadą czy Stanami Zjednoczonymi jesteśmy krajem niedużym.

Ale w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej jesteśmy krajem całkiem, całkiem pokaźnym. Jest 38 mln mieszkańców, 322 tys. km kwadratowych i w skali europejskiej to nie jest żart. A jeszcze w dodatku jest bardzo sensytywne, niezwykle strategiczne położenie, które – oczywiście – w jakimś sensie jest naszą tragedią i nieszczęściem, bo właśnie przez to tak często traciliśmy wolność, właśnie przez to tyle wojen przetoczyło się przez naszą ziemię, że leżymy na skrzyżowaniu szlaków ze wschodu i z zachodu, że leżymy w punkcie zderzenia się kultur i cywilizacji.

Ale to w czasach globalizacji daje także i niezwykłą szansę. Właśnie skrzyżowania dróg, gdzie budowały się zawsze centra, gdzie rozwijały się miasta – przy szlakach, tam, gdzie były właśnie skrzyżowania, tam, gdzie szlaki się spotykały. Nie ma żadnych wątpliwości, że szlaki spotykają się tutaj – te z północy na południe i te ze wschodu na zachód. Spotykają się tutaj. I to jest dziejowa zarazem szansa wynikająca także i z tego nieszczęśliwego – wydawałoby się – położenia. A więc ma ono z całą pewnością ten także drugi aspekt, niezwykle pozytywny i dający ogromną szansę.

W czasach globalizacji ten aspekt aż się prosi, żeby go wykorzystać po to właśnie, by budować potęgę i potencjał. Staramy się to czynić od prawie dziewięciu lat na niwie politycznej. Stąd stworzenie w ogóle formuły współpracy w ramach Trójmorza. Bo formułę współpracy wschód–zachód mamy: formuła współpracy wschód–zachód mieści się w projekcie Unii Europejskiej, formuła współpracy wschód–zachód mieści się – można powiedzieć – także i w projekcie NATO jako tego projektu, który chroni nas przed zagrożeniem. Takie jest jego założenie, dlatego do NATO należymy – po to, żeby wzmocnić nasze bezpieczeństwo.

Ale – Szanowni Państwo – potrzebujemy dzisiaj inwestycji, które spowodują, że wzniesiemy się na wyższy poziom. Nie ma żadnego powodu do tego, byśmy nie realizowali największych inwestycji, takich, jakie realizowane są na poziomie światowym, takich, jakie realizowane są – bardzo często kilka jednocześnie – w państwach rzeczywiście potężnych i w państwach rzeczywiście zamożnych. Wszyscy Państwo wiecie, o które przede wszystkim inwestycje chodzi.

Dzisiaj, kiedy na to patrzymy – mówimy o tym ostatnio bardzo często: Centralny Port Komunikacyjny, transformacja energetyczna, którą wymuszają na nas Unia Europejska i świat swoimi regulacjami związanymi z ochroną klimatu. Nie mamy wyjścia, musimy realizować transformację energetyczną poprzez stworzenie stabilnego źródła energii, nowego, które zarazem będzie neutralne klimatycznie. Czyli musimy zrealizować na obszarze naszego kraju elektrownie atomowe, musimy pójść w energetykę nuklearną. I to jest projekt, który musi być zrealizowany sprawnie i szybko. Obok tego musimy zrealizować wielkie projekty związane z pozyskiwaniem energii odnawialnej. Część z Państwa w tych projektach uczestniczyła, kierując w tym aspekcie podległymi sobie firmami przez ostatnie lata.

Wreszcie, proszę Państwa, rozbudowa polskich portów, czyli tworzenie bazy do tego, byśmy mieli szersze spektrum możliwości handlowych, możliwości transportowych. Niedawno – dosłownie kilka dni temu – dyskutowałem na ten temat w Chinach, mówiąc także o naszych planach rozwojowych, rozwoju naszych terminali kontenerowych, tego wszystkiego, co chcemy w Polsce robić. Po to, by także tą drogą realizować rozwój relacji gospodarczych, tworząc w Polsce, tutaj właśnie, w tym miejscu, gdzie jest to wielkie skrzyżowanie szlaków – z północy na południe i ze wschodu na zachód – huby transportowe, w których będzie można dokonywać przeładunku towarów; centra logistyczne, w których te zadania będą realizowane.

I wreszcie, proszę Państwa, inwestycje w cyfryzację, inwestycje w elektromobilność, w to wszystko, co dzisiaj związane z aspektami nowoczesności, ochrony klimatu. Generalnie tworzenie państwa rzeczywiście nowoczesnego, z nowoczesną gospodarką, która wykorzystuje także potencjał intelektualny – czy może przede wszystkim wykorzystuje potencjał intelektualny – społeczeństwa, zarazem tworząc miejsca pracy wysoce wynagradzane i rzeczywiście partycypujące w budowaniu najnowocześniejszego możliwego systemu gospodarczego.

Proszę Państwa, to są wszystko zadania na najbliższe lata, które – śmiało można powiedzieć – zostały przez ostatnie lata w ogromnym stopniu zaplanowane. Tak, dzięki pracy kolejnych ekip rządzących udało się w Polsce właściwie stworzyć to, co stanowi absolutną bazę, a mianowicie sieć infrastruktury transportowej. Myślę tutaj przede wszystkim o drogach. Dzisiaj jest tak, że prawie że już w każdy kraniec Polski można dojechać wygodną i bezpieczną drogą. Można tam dostarczyć towary, można tam się w miarę szybko przemieścić. Nie ma porównania pod względem transportowym, komunikacyjnym, jeżeli chodzi o transport i komunikację samochodową pomiędzy Polską lat 90. a Polską dzisiaj. Każdy z Państwa, kto użytkuje samochód – a myślę, że wszyscy Państwo użytkujecie samochody – znakomicie to wie i spędziliście Państwo niejedną dobę w podróży po Polsce w ciągu ostatnich lat. Sami wiecie znakomicie, jak to się bardzo zmieniło.

Ale potrzebujemy rozwoju dalszej sieci transportowej. Tą siecią transportową dzisiaj, którą dalej trzeba rozwijać i która stanowi największe wyzwanie, jest zapewnienie nam możliwości sprawnego i ogólnoświatowego transportu lotniczego w połączeniu z możliwościami komunikacyjnymi wewnątrz kraju – czyli CPK, Centralny Port Komunikacyjny. Szczerze mówiąc, takich portów komunikacyjnych jak CPK w moim przekonaniu w przyszłości w Polsce będzie mogło być nawet więcej niż jeden.

Bo jeżeli popatrzymy na obiektywne dane – i nie dane, które były wypracowane w naszym kraju przez ekspertów, tylko dane, które są danymi światowymi – jak przewiduje się rozwój branży lotniczej i transportu lotniczego na świecie w ciągu najbliższych dziesięcioleci, to nie ma wątpliwości, że jest to jedna z tych dziedzin, które będą się rozwijały najdynamiczniej. W związku z powyższym jest oczywistą sprawą, że trzeba w to inwestować.

I mówiłem to już, proszę Państwa: wszyscy ci, którzy obawiają się, że jeżeli powstanie CPK, to będzie problem z lotniskami regionalnymi, lokalnymi, po prostu nie mają racji. One wszystkie będą miały swoich klientów, one wszystkie będą miały swoje niezwykle istotne zadania do wykonania. Mało – sądzę, że możemy się spodziewać tego, że lotnisk lokalnych, które będą służyły także i lotnictwu prywatnemu, będzie potrzebnych w Polsce coraz więcej: mniejszych, łatwiej też dostępnych, dla właśnie posiadaczy prywatnych środków lotniczych różnego rodzaju. W związku z powyższym nie ma żadnych wątpliwości, że ta branża dzisiaj potrzebuje w Polsce doinwestowania. Ja bardzo się cieszę, że w większości polskich miast powstały porty lotnicze regionalne, które dzisiaj już mają nowoczesne terminale lotnicze, które dzisiaj wyglądają już jak lotniska z prawdziwego zdarzenia.

Ale potrzebujemy wielkiego lotniska, które będzie miało wymiar światowy, na które będą mogły przylatywać i z którego będą mogły odlatywać samoloty w najdalsze zakątki świata; gdzie ludzie będą się przesiadali i które będzie zarazem centrum komunikacyjnym. Ale które będzie także i obiektem o charakterze strategicznym. Które umożliwi nam w sytuacji zagrożenia przyjęcie istotnych dostaw, chociażby jeżeli chodzi o uzbrojenie; które umożliwi relokację wojsk w ogromnej ilości, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Gdzie będzie można jednocześnie także i gromadzić duże ilości sprzętu, który przybędzie do Polski drogą lotniczą i który być może z Polski drogą lotniczą trzeba będzie dalej transportować.

W związku z powyższym jest kilka przesłanek, które powodują, że Centralny Port Komunikacyjny jest dzisiaj inwestycją, którą ja oceniam jako absolutnie nr 1, jeżeli chodzi o przyszłość rozwojową naszego kraju. Także dlatego, że jest potrzebna do CPK cała wewnętrzna sieć szybkiej komunikacji, choćby kolejowej. Nie wspomnę o dodatkowych także i rozwiązaniach drogowych, które będą tutaj potrzebne. To ma być rzeczywiście lotnisko z prawdziwego zdarzenia, które wzniesie nas na inny poziom, jeżeli chodzi o możliwość komunikacji lotniczej.

Może Cię zainteresować Powołanie przez Prezydenta Rady do spraw Strategicznych Projektów Rozwojowych

Szanowni Państwo!

To są te najważniejsze zadania, o których mówimy w ostatnim czasie i które dzisiaj rzeczywiście – nie mam co do tego żadnych wątpliwości – stanowią być albo nie być. Tak jak powiedział przed chwilą Pan Przewodniczący, Pan Prezes – Polska rzeczywiście na przestrzeni ostatnich lat dynamicznie się rozwija. To jest prawie dziewięć lat dynamicznego rozwoju, który w istocie praktycznie nie został zakłócony poprzez dwa największe kryzysy, jakie w ogóle dotknęły świat na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci – myślę o pandemii koronawirusa, która praktycznie zatrzymała świat, i myślę o wojnie rozpoczętej przez Rosję na Ukrainie, która spowodowała ciężki kryzys energetyczny i od tej strony wstrząsnęła światem.

Jeżeli chodzi o poradzenie sobie z rosyjskim szantażem gazowym i brutalnymi metodami łamania umów, okazało się, że zdaliśmy egzamin. Polak był mądry przed szkodą. Podkreślam to wielokrotnie, bo to pokazuje, że umiemy. Zbudowaliśmy zabezpieczenia na tę okoliczność, jeżeli chodzi o dostawy gazu do Polski – dzięki realizacji gazoportu w Świnoujściu, dzięki realizacji gazociągu z szelfu norweskiego do Polski, dzięki stworzeniu interkonektorów. Okazało się, że w momencie kiedy Rosjanie zamknęli nam gaz, łamiąc kontrakt na dostawy gazu do Polski Gazociągiem Jamalskim, gazu nie zabrakło – nie tylko dla gospodarstw domowych, ale przede wszystkim nie zabrakło go dla przemysłu, który tego gazu zużywa najwięcej. I to rzeczywiście był moment, który pokazał, że potrafimy działać skutecznie i że te działania są realizowane odpowiedzialnie w stopniu adekwatnym do naszych rzeczywistych potrzeb. Musimy teraz czynić w tym zakresie dalsze kroki. To jest dzisiaj wielkie wyzwanie.

Dlatego zaprosiłem Państwa do tego gremium, bo wiemy o tym, że ta polityka, która jest realizowana przez ostatnie miesiące przez nowo wybrane przez naszych rodaków władze Rzeczypospolitej – no – nasuwa wiele wątpliwości w tym kontekście. Czy te wielkie inwestycje, które były zaplanowane, będą kontynuowane przez obecną władzę? Czy będzie ona rzeczywiście budowała Centralny Port Komunikacyjny jako takie lotnisko, które było przewidywane? Czyli rzeczywiście wielki hub, wielkie centrum transportowe, które ma nas wznieść na poziom światowy, a nie być kolejnym regionalnym lotniskiem. Ja rozumiem, że lotnisko jest w Berlinie, ale to niech nasi zachodni sąsiedzi mają lotnisko i cieszą się jego istnieniem i funkcjonowaniem. My też chcemy mieć swoje lotnisko, nasz kraj jest na tyle duży, byśmy sobie mogli na to pozwolić.

Że będzie to konkurencja? Tak, proszę Państwa, będzie to konkurencja. I trzeba się liczyć z tym, że jeżeli kolejny wielki port lotniczy zostanie wybudowany w Budapeszcie, to też będzie to konkurencja – także i dla nas. Jeżeli kolejny wielki port lotniczy zostanie wybudowany w Wiedniu, to też będzie to konkurencja – także i dla nas. I my także jesteśmy gotowi na tym rynku konkurować i będziemy na nim konkurowali. Tylko niech nikt w Polsce nie odważa się – po to, by ułatwić życie innym, i po to, by zapewnić komuś innemu większe zyski – blokować inwestycji, które my powinniśmy zrealizować w Polsce dla dobra Rzeczypospolitej i dla dobra naszych obywateli, bo w istocie to się kwalifikuje na zdradę stanu. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

Więc, proszę Państwa, chciałem, żebyśmy tutaj razem siedzieli i monitorowali to, co dzieje się na bieżąco, i dyskutowali o tym. Państwo macie unikatową wiedzę. Państwo realizowaliście zadania przez ostatnie lata – część w ramach działalności publicznej, pełniąc ważne funkcje państwowe, wielu spośród Państwa było ministrami, było członkami rządu – ale byliście Państwo wszyscy także w zarządach wielkich podmiotów gospodarczych, wielkich polskich spółek, reprezentując w tych spółkach interes skarbu państwa, Rzeczypospolitej krótko mówiąc, czyli nas wszystkich. W istocie zatem wiecie, jakie były planowane inwestycje, wiecie, jakie były plany realizacji tych inwestycji, jaki był planowany terminarz realizacji tych inwestycji i co musi zostać zrobione, i jakie środki muszą być przeznaczone po to, żeby te inwestycje mogły być realizowane.

Czy środki na realizację tych inwestycji były? Proszę Państwa, jak do tej pory obserwowaliśmy przez osiem lat rządy Zjednoczonej Prawicy – na żadną z inwestycji nie brakło pieniędzy. To, co było zaplanowane, było realizowane. Czyli dało się. I nie mam żadnych wątpliwości, że to, co zostało zaplanowane – także zostało zaplanowane w sposób racjonalny. I w związku z powyższym bardzo proszę, żebyśmy tutaj pracując, w tym gremium, po prostu spokojnie patrzyli na to, co powinno być zrealizowane, a co dzieje się w naszym kraju i co dzieje się z tymi wielkimi zapowiedzianymi inwestycjami. Proszę, żebyście Państwo na bieżąco to monitorowali, proszę tutaj o wytężoną pracę. To są kwestie fundamentalne.

Mnie tutaj, w Pałacu Prezydenckim, tak naprawdę pozostał jeszcze rok i miesiąc służby dla Rzeczypospolitej. To jest – tak jak powiedziałem – bardzo ważny rok. Ja nie ma co do tego wątpliwości. Żyjemy w tak trudnych w tym momencie czasach – od czasu, kiedy odrodził się rosyjski imperializm – że tutaj ważny jest nie tylko każdy rok, nie tylko każdy dzień, ale w jakimś sensie można nawet powiedzieć, że tutaj ważna jest każda godzina. I nie wolno nam ich zaprzepaścić.

Dlatego dziękuję Państwu bardzo, że zgodziliście się wziąć udział w pracach tej Rady, bo jest to najważniejszy w ostatnim czasie element, który postanowiłem stworzyć w ramach Narodowej Rady Rozwoju. Po to właśnie, by cały czas monitorować, po to, by monitować, i po to, by walczyć – tak, dosłownie walczyć – o to, by te najważniejsze inwestycje, na które w większości zawarliśmy jako Rzeczpospolita kontrakty z naszymi kontrahentami z całego świata, ze Stanów Zjednoczonych, z Korei i z innych miejsc na realizację tych inwestycji, były dopełnione i były zrealizowane. I by nikt nie ukradł nam pieniędzy, które zostały na ten cel przeznaczone. Bo to są kwestie dla rozwoju Rzeczypospolitej fundamentalne.

A wielu dzisiaj ma interes w tym, żeby rozpędzoną Polskę zatrzymać w jej rozwoju po to, by się nie rozwijała, po to, by samemu nadrobić bardzo często zaległości, które gdzieś tam u naszych sąsiadów – czy dalej – powstały. Nie możemy dać się wykiwać i zepchnąć tylko dlatego, że ktoś uważa, że jego interes jest ważniejszy niż nasz. Nie! Nasz interes jest dla nas najważniejszy. To jest nasz obowiązek wobec Rzeczypospolitej. I tak tutaj musimy pracować i dołożyć wszelkich starań, by wymusić – na drodze politycznej, oczywiście – realizację tych zadań, które były przewidziane i na które bardzo często Rzeczpospolita wyłożyła już grube miliony czy wręcz miliardy złotych.

Tak jak musi powstać czwarty port – w Elblągu – bo rzeczywiście stanowi on szansę dla regionu i kolejne wrota do naszego kraju, jeżeli chodzi o transport morski. A najistotniejszy w tym zakresie krok został uczyniony, ponieważ możliwość przepłynięcia na Zalew Wiślany przez Mierzeję Wiślaną została zrealizowana. Coś, co miało być niemożliwe, okazało się możliwe. Coś, z czego się śmiano i z czego do dzisiaj próbują się śmiać niektórzy – którzy, w moim przekonaniu, realizują obce interesy – jest, funkcjonuje, tylko dzisiaj jest wykorzystane w stopniu minimalnym wobec tego, jak rzeczywiście powinno funkcjonować.

Ma swoje znaczenie dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. O tym – jako zwierzchnik sił zbrojnych, który osobiście to sprawdził – mogę Państwa zapewnić. Ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, dla strzeżenia naszych granic, dla zapewnienia nam silniejszej pozycji, jeżeli chodzi o dbanie, o spokój naszych obywateli. Co do tego żadnych wątpliwości nie ma. Temu celowi służy już dzisiaj. Ale chciałbym, żeby do tego dodał się jeszcze ten cel niezwykle istotny, jakim jest aspekt gospodarczy, którego cały czas brakuje. I dlatego musimy tego pilnować.

Jeszcze raz bardzo Państwu dziękuję za przyjęcie nominacji. Otwieram w związku z tym to pierwsze inauguracyjne posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju – Rady ds. Strategicznych Projektów Rozwojowych Rzeczypospolitej – i wierzę w to, że razem, pracując tutaj, podołamy temu niezwykle ważnemu zadaniu. Nie ma żadnych wątpliwości – proszę Państwa – ludzie w Polsce rozumieją to, że te inwestycje są szalenie ważne. Rozumieją to zwłaszcza ci, którzy w ciągu ostatnich lat są beneficjentami nowo powstałych dróg i nowo powstałej infrastruktury.

Oni widzą, jak dzięki tym inwestycjom zmieniły się ich regiony, zmieniły się ich powiaty, zmieniły się ich gminy. Oni widzą, jak wiele powstało nowych miejsc pracy, szans rozwojowych i ilu młodych ludzi także w ciągu tych ostatnich dziewięciu lat mogło m.in. powrócić dzięki temu z zagranicy. Wiedzą, jakie to ma znaczenie. I nie mam żadnych wątpliwości, że w tym zakresie będziemy [mieli] i mamy ich wsparcie, jeżeli chodzi właśnie o dopilnowanie, by te najważniejsze dla Polski inwestycje na przyszłość, które mają nas popchnąć na kolejny etap rozwojowy, były zrealizowane.

Dziękuję bardzo.