Menu rozwijane

09 listopada 2018
Prezydent Andrzej Duda podczas otwarcia wystawy „Znaki Wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej” na Zamku Królewskim w Warszawie (1)
o765043834.jpg

Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowny Panie Dyrektorze,

Szanowni Państwo Parlamentarzyści,

Ekscelencje, Szanowni Państwo Ambasadorowie,

Wielce Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,

Szanowni Państwo Profesorowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście!

Bardzo dziękuję za tę wystawę. Jest to w jakimś sensie – można powiedzieć – Polaków portret własny. W pewnym momencie tej wystawy nawet dosłownie, tzn. tam, gdzie są wyeksponowane selfies. To bardzo ważne, byśmy prezentowali nasze dzieje właśnie w emocjonalny sposób przede wszystkim dla młodych.

Może Cię zainteresować Wystawa „Znaki Wolności” na Zamku Królewskim otwarta Kiedyś jeden z ojców naszej niepodległości – czołowych naszych bohaterów – marszałek Józef Piłsudski powiedział, że naród, który traci pamięć, który nie pamięta swojej historii, przestaje być narodem, staje się jakąś społecznością czasowo zamieszkującą dane terytorium.

Ta wystawa pokazuje, że jesteśmy narodem, pokazuje naszą historię więcej niż ostatnich stu lat, bo jej początek to 1914 rok. Ta wystawa ma także nas dalej jako naród budować właśnie przez to, że w jakimś sensie będzie można w niej się przejrzeć. Można patrzeć na tę wystawę i obserwować w niej różne niezwykle ważne elementy: nie tylko bohaterów – choć też; ojców niepodległości – ale i zwykłych ludzi, którzy o tę niepodległość, o wolność dla nas walczyli.

Prezydent: To w pewnym sensie Polaków portret własny - zdjęcie w treści artykułu

Ale można też obserwować Polskę po prostu taką, jak wyglądała i wygląda. Można obserwować także wielodziesięcioletnią walkę o wolność, prawdziwą niepodległość, suwerenność – o to, czego przez lata Polski komunistycznej, w sowieckim zniewoleniu tak bardzo Polakom brakowało. I o co od II wojny – najpierw zbrojnie, a potem pokojowo – walczyli. I wreszcie – nasze zwycięstwo, dzięki któremu Polska dzisiaj jest prawdziwie wolna, suwerenna, niepodległa.

Są na tej wystawie elementy emocji i wzruszeń. Myślę, że niejedna łza z niejednego oka przy zwiedzaniu tej wystawy popłynie. Cieszę się, że na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości takie właśnie dzieło zostało zrealizowane. Dlatego tak mocno dziękuję wszystkim, którzy do powstania tej wystawy się przyczynili – czy to swoją pracą, czy decyzjami, choćby dotyczącymi właśnie sfinansowania tego wielkiego i pięknego dzieła.

Wystawę będzie można zwiedzać do 31 marca. Mam nadzieję, że tak jak kiedyś słynna wystawa „Polaków portret własny”, tak i ta będzie cieszyła się ogromną popularnością, zobaczy ją wielu naszych rodaków i gości z zagranicy. A przede wszystkim chciałbym, żeby zobaczyła ją młodzież. Bo ta wystawa jest – wśród emocji – także i wielką lekcją naszej najnowszej historii. Bo patrząc na 1052 lata dziejów naszej ojczyzny, te 104 lata to krótka część naszej historii.

Dziękuję bardzo.