Menu rozwijane

04 lutego 2022

Wasze Ekscelencje,
Szanowni Państwo Ambasadorzy i Szefowie Misji!

Za nami kolejny trudny rok zdominowany przez pandemię wirusa COVID-19. Był to rok wielu wyrzeczeń, poświęceń i przede wszystkim walki – o zdrowie i życie obywateli, a także naszych najbliższych. Wyzwania, z jakimi przyszło nam się mierzyć drugi rok z rzędu, okazały się o wiele większe, niż początkowo mogło się to wydawać. Wiem doskonale, jak bardzo negatywnie sytuacja epidemiczna wpływa także na Państwa pracę – na pracę dyplomatów. Ograniczenie kontaktów i konieczność rezygnacji z wielu spotkań bezpośrednich dotkliwie wpłynęły na możliwość wykonywania podstawowych celów Państwa obecności w Polsce.

ENGLISH VERSION>>

Miniony rok pokazał, jak poważne, negatywne skutki społeczne i ekonomiczne spowodowała pandemia. Odbudowa i modernizacja naszych gospodarek jest wyzwaniem, które stoi również przed dyplomatami. Musimy pracować, aby wzmocnić odporność naszych państw w tej sferze i lepiej dostosować nasze społeczeństwa oraz gospodarki do nowych wyzwań, takich jak na przykład przerwanie łańcuchów dostaw czy nagły wzrost inflacji. Ożywienie po pandemii wymaga skoordynowanych i ukierunkowanych działań w celu powrotu do zrównoważonego rozwoju, a więc takiego, który poza parametrami ekonomicznymi będzie uwzględniał również jakość usług publicznych, sprawiedliwość społeczną oraz dbałość o ochronę środowiska. Zwłaszcza w odniesieniu do tego ostatniego celu współpraca międzynarodowa jest więcej niż konieczna. Jeśli mamy odnieść sukces na polu walki ze zmianami klimatycznymi, to możemy uczynić to tylko razem.

Szanowni Państwo,

Niestety, zeszły rok był także czasem znacznego zachwiania architektury bezpieczeństwa w całym regionie Europy Środkowo–Wschodniej. Bezpośrednio doświadczyła tego także Polska, gdy jej wschodnie granice zostały naruszone w wyniku sztucznie wywołanego „kryzysu migracyjnego”. De facto była to napaść na granice całej Unii Europejskiej oraz Sojuszu Północnoatlantyckiego. Pamiętajmy, że działania te zasługują na wyjątkowe potępienie, gdyż odbywały się z udziałem niewinnych ludzi, którzy zostali oszukani i cynicznie wykorzystani do celów politycznych.

Niestety, z jeszcze większym kryzysem bezpieczeństwa mamy do czynienia na granicy rosyjsko–ukraińskiej. Rosja w dalszym ciągu zwiększa presję militarną przeciwko Ukrainie. Od wiosny zeszłego roku rozpoczęła się bezprecedensowa koncentracja rosyjskich wojsk wzdłuż wschodniej granicy Ukrainy, która trwa nadal. Jednocześnie na terytorium Białorusi obserwujemy obecnie rosyjsko–białoruskie manewry wojskowe, które także w każdej chwili mogą realnie zagrozić bezpieczeństwu Kijowa. Co gorsze, działania wojskowe zostały uzupełnione o międzynarodowy szantaż – powstrzymanie militarnej inwazji na terytorium obcego państwa w zamian za poświęcenie bezpieczeństwa państw tzw. wschodniej flanki NATO. Na taki dyktat członkowie sojuszu absolutnie nie mogą przystać!

Przypomnę, że Polska niezmiennie podkreśla konieczność przestrzegania norm prawa międzynarodowego, które jest podstawą współpracy i pokoju na świecie. Dlatego nie może być naszej zgody, gdy normy te są łamane. Szczególnie, gdy łamana jest norma kardynalna: zasada integralności terytorialnej i nienaruszalności granic państwowych, a instrumentem uprawiania polityki zagranicznej staje się szantaż i groźba użycia siły. Stąd, w obliczu destabilizacji naszego wschodniego sąsiedztwa, potrzeba wzmacniania jedności NATO. Nasz przekaz jest jasny: na ma zgody na powrót do Europy „stref wpływów”, gdyż w przypadku narodów Europy Środkowo–Wschodniej oznaczałoby to zgodę na ograniczenie naszej suwerenności, na naruszenie naszej niepodległości oraz wolności. Nigdy nie zgodzimy się na powrót do sytuacji sprzed wolnościowego zrywu, który pod koniec lat 80–tych i na początku lat 90–tych dwudziestego wieku połączył narody naszej części Starego Kontynentu i przyniósł tak długo wyczekiwaną i okupioną ofiarami wolność. Niech nikt nie ma złudzeń, że „koncert mocarstw” oznacza coś innego niż destabilizację oraz zniewolenie. Dlatego zapewniam Państwa, że dziś, gdy Polska objęła przewodnictwo w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie będziemy chcieli skorzystać z tego dodatkowego instrumentu do stabilizowania sytuacji bezpieczeństwa na Starym Kontynencie. Jednocześnie mam świadomość, że czas naszego przewodnictwa to okres wielorakich wyzwań dla pokoju i bezpieczeństwa, którym musimy w ramach OBWE stawić czoła, prowadząc uczciwy dialog, opierający się na zasadach prawa międzynarodowego.

Podczas polskiego przewodnictwa, we współpracy z państwami uczestniczącymi, chcemy zadbać o to, by OBWE spełniało swoją rolę i efektywnie mierzyło się ze wszelkimi wyzwaniami – w tym przede wszystkim z kryzysem bezpieczeństwa w Europie Wschodniej. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest właśnie kierowanie się ideami założycielskimi Organizacji Narodów Zjednoczonych, helsińskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i Karty Paryskiej dla Nowej Europy. Pamiętajmy, że nie mamy obecnie do czynienia z brakiem zasad czy ram prawnych. Przeciwnie, to brak woli politycznej i poszanowania już ustalonych i określonych zasad doprowadził do zaistniałego kryzysu!

Mogę zapewnić, że Polska będzie otwarta na dialog i gotowa do przedstawienia inicjatyw zmierzających do osiągnięcia wzajemnego porozumienia i załagodzenia napięć na obszarze OBWE. Dlatego apeluję do wszystkich przywódców państw OBWE o solidarność oraz pełną determinację w przywracaniu pokojowego porządku międzynarodowego, opartego na prawie. Jestem głęboko przekonany, że wspólnym wysiłkiem możemy doprowadzić do zakończenia obecnych konfliktów bez użycia siły. Wierzę głęboko, że mamy jeszcze na to czas!

Szanowni Państwo,

Nasze przewodnictwo w OBWE nie oznacza, że będziemy koncentrować się wyłącznie na sprawach europejskich. W sposób oczywisty położenie Polski na mapie determinuje nasze priorytety w polityce zagranicznej. Dlatego zasadniczym punktem odniesienia dla naszego bezpieczeństwa gospodarczego i militarnego pozostaje członkostwo w Unii Europejskiej oraz Sojuszu Północnoatlantyckim, a także zaangażowanie w regionie Europy Środkowo–Wschodniej. Będziemy zatem rozwijać intensywną współpracą z krajami sąsiednimi, w pierwszej kolejności poprzez wzmacnianie relacji dwustronnych. Jednocześnie pragnę zapewnić, że nie odejdziemy od polityki wsparcia dla Mołdawii i Gruzji, zarówno na trudnej drodze reform wewnętrznych, jak i w walce o integralność terytorialną. Ponadto chciałbym, aby wspomniane relacje dwustronne uzupełniła intensywna współpraca w formatach wielostronnych – w pierwszej kolejności myślę o Inicjatywie Trójmorza.

Inicjatywa Trójmorza stanowi jeden z najważniejszych projektów mojej prezydentury w jej aspekcie międzynarodowym i do tego projektu do końca swojego urzędowania będę przykładał olbrzymią wagę.

Cieszę się przede wszystkim z jego wieloformatowości: Trójmorze to nie tylko dwanaście państw, dwunastu prezydentów i dwanaście rządów, ale również samorządy, biznes, a przede wszystkim ponad 100 milionów ludzi – ludzi należących do unikalnej kultury i unikalnego dziedzictwa Europy Środkowej. Projekty infrastrukturalne Trójmorza dają im wreszcie szansę na poznanie się lepiej i na przyczynienie się wzajemnie do swojego dobrobytu. Polska, która znajduje się w środku tej części kontynentu  est niezmiernie tym zainteresowana.

O tym, że projekty trójmorskie mają olbrzymie znaczenie, przekonuje choćby sytuacja na rynku gazowym. To właśnie pod sztandarem Trójmorza rozbudowuje się system portów LNG w Polsce, w Chorwacji i na Litwie. Dziś widzimy, jak bardzo mieliśmy rację, stawiając na surowiec w takiej formie, która uniemożliwia szantaże gazowe i utrudnia gry Kremla przeciwko regionowi. Dziś projektem, który dla mnie jest oczywiście i osobiście ważny, jest Via Carpatia, największy szlak komunikacyjny tej części Europy, który połączy Litwę, a de facto również Estonię i Łotwę, z tak odległymi krajami jak Grecja i Turcja.

Szanowni Państwo,

Jeśli tylko pozwoli na to sytuacja pandemiczna, chciałbym, aby Polska zwiększała swoje zaangażowanie we współpracę z partnerami także pozaeuropejskimi. Truizmem jest stwierdzenie, że punkt ciężkości światowej gospodarki i polityki przesuwa się w kierunku Azji. Jakkolwiek uważam za przedwczesne głosy mówiące o zmierzchu czy rozkładzie Zachodu, to niewątpliwie dzisiejszy ład międzynarodowy jest mniej europocentryczny, a co za tym idzie, to na innych kontynentach powstają ważne centra polityczno–gospodarcze. Polska musi dostosować swoją politykę zagraniczną i dyplomację gospodarczą do tych ogólnoświatowych trendów. I dlatego w 2022 roku zamierzam odbyć szereg wizyt, które zaakcentują naszą wolę aktywniejszej obecności w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Pierwszą okazję ku temu stwarza moja planowana na początek lutego wizyta w Chińskiej Republice Ludowej – udaje się tam, by reprezentować Polskę, aktywnego uczestnika międzynarodowego ruchu olimpijskiego oraz gospodarza przyszłych igrzysk europejskich. Jednocześnie zamierzam zwiększyć naszą współpracę z całym regionem, w tym zwłaszcza z Japonią i Koreą Południową.

Z kolei w drugiej połowie roku chciałbym przyjechać z dużą misją gospodarczą do Ameryki Południowej. W mojej opinii współpraca ta daleka jest od wyczerpania swojego potencjału. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku naszych relacji gospodarczych z krajami Afryki, dlatego tak ważna będzie moja planowana na koniec lutego wizyta w Senegalu, która, jak liczę, otworzy nie tylko nowy rozdział w relacjach z tym krajem, ale także stanie się  oczątkiem silniejszej obecności Polski na tym kontynencie.

Na koniec pozostawiłem sobie przyjemność wspomnienia o naszych tradycyjnie przyjaznych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Waga polsko–amerykańskich stosunków znajduje potwierdzenie w intensywnych kontaktach zarówno z prezydentem Joe Bidenem, jak i jego administracją. Jest to dla nas szczególnie ważne przy okazji wypracowywania sojuszniczej odpowiedzi na neoimperialną politykę Rosji. Siłowa próba zmiany architektury bezpieczeństwa w Europie Środkowo–Wschodniej musi spotkać się ze zdecydowaną i wspólną odpowiedzią państw demokratycznych, uwzględniającą zdanie krajów regionu. Dlatego zapewniam naszych sojuszników z Europy Środkowo–Wschodniej, że w dalszym ciągu ja sam osobiście, jak i polska dyplomacja, będziemy prowadzić z Wami konsultacje, a także szczegółowo przedstawiać postulaty całego regionu podczas spotkań w mniejszych formatach sojuszniczych. Nic o Europie Środkowo–Wschodniej, bez udziału Europy Środkowo–Wschodniej – to hasło, które zwłaszcza w obecnej sytuacji przyświeca wszystkim naszym poczynaniom.

Rola współpracy Stanów Zjednoczonych z Polską i szerzej z Europą jest trudna do przecenienia. W ostatnich latach naszym wspólnym sukcesem jest wyraźne zwiększenie współpracy gospodarczej oraz w obszarze bezpieczeństwa. I to właśnie m.in. dzięki tej współpracy Polska jest wiarygodnym sojusznikiem, zwiększającym swoje kompetencje w zakresie utrzymywania stabilności na wschodniej flance NATO. Liczę, że będziemy z sukcesami kontynuować tę politykę również w najbliższej przyszłości.

Dziękuję Państwu za wysłuchanie mojego wystąpienia. Dziękuję za Państwa pracę, która, jestem tego pewien, przyczynia się i w dalszym ciągu będzie się przyczyniać do rozwijania przyjaźni i współpracy pomiędzy Polską a waszymi krajami.

Pragnę przekazać Państwu serdeczne życzenia noworoczne, przede wszystkim dobrego zdrowia oraz wszelkiej pomyślności. Przekażcie proszę również te życzenia do swoich stolic i przekażcie je Waszym rodzinom. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

01_PAD_nagranie_KD_20220128_MBO26714.jpg [215.53 KB]