Menu rozwijane

23 maja 2024

Ekscelencjo, Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie!

Z wielką radością powitaliśmy i witamy dzisiaj w Warszawie, w Polsce, Pana Prezydenta Republiki Cypryjskiej Nikosa Christodulidisa razem z małżonką. Proszę Państwa, proszę sobie wyobrazić, że jest to pierwsza wizyta głowy państwa cypryjskiego w naszym kraju od 1364 roku, czyli od 660 lat. W istocie można więc powiedzieć z całą pewnością, że jest to wydarzenie historyczne. Można nawet wyrazić zdziwienie, że pierwsza taka oficjalna wizyta następuje po tak bardzo długim okresie, biorąc pod uwagę fakt, że 20 lat temu razem wstąpiliśmy do Unii Europejskiej. Więc można powiedzieć, że w tym zakresie Polska przez ostatnie 20 lat dzieli los Cypru, będąc wspólnie częścią wielkiej europejskiej wspólnoty.

Ale, proszę Państwa, dzisiaj mieliśmy bardzo ważne i bardzo nas obydwu interesujące rozmowy z Panem Prezydentem – to, co Pan Prezydent mi przekazał, to, co ja miałem zaszczyt i przyjemność przekazać Panu Prezydentowi, odpowiadając także na pytania Pana Prezydenta. Ale przede wszystkim podkreślaliśmy razem, że dzisiaj Cypr to jest kraj, to jest destynacja, która jest w ogromnym zainteresowaniu Polaków jako miejsce wypoczynku, jako miejsce, w którym są traktowani przyjaźnie; jako miejsce, w którym Polacy dobrze się czują, przebywając na Cyprze; jako miejsce, które ma niezwykłą historię. Można więc podziwiać piękne zabytki, można też podziwiać efekty pracy polskich archeologów.

Ale przede wszystkim można wypoczywać na wspaniałych cypryjskich plażach, można cieszyć się ciepłym morzem, które otacza Cypr. 270 tys. Polaków w 2023 roku odwiedziło Cypr. To był przede wszystkim ogromny wzrost turystycznego zainteresowania Polaków Cyprem w porównaniu na przykład z 2019 rokiem, kiedy wyspę odwiedziło o 133 proc. naszych rodaków mniej. Więc cieszymy się bardzo, że to zainteresowanie jest i że coraz więcej ludzi z Polski uważa, że warto pojechać na Cypr, warto spędzić pewien czas na Cyprze, warto – tak jak powiedziałem – zapoznać się z tym państwem, z tą kulturą, z tym miejscem, z niezwykłym historycznym dorobkiem Cypryjczyków. Ale także i cieszyć się urokami rekreacji na Cyprze.

Szanowni Państwo!

Mówiliśmy o tym, co zrobić, żeby tych turystów z Polski było coraz więcej. Mówiliśmy o rozwoju wzajemnych relacji, także i gospodarczych. Ja mówiłem Panu Prezydentowi, jaka jest dzisiaj sytuacja gospodarcza w Polsce. Że udało nam się szczęśliwie przetrwać zarówno pandemię koronawirusa, jak i kryzys energetyczny wywołany przez Rosję zaraz po napaści rosyjskiej na Ukrainę. I że cały czas mamy dodatni wzrost gospodarczy, że cały czas Polska się rozwija. Mówiłem o sytuacji, która – no – jest dzisiaj w związku z rosyjską agresją na Ukrainę.

Pan Prezydent pytał mnie o te kwestie, więc w szczegółach mówiłem, jak wygląda sytuacja od strony relacji międzyludzkich w związku z obecnością przybyszów, gości z Ukrainy w naszym kraju – z całym przebiegiem tego procesu przyjęcia uchodźców z Ukrainy w Polsce po 24 lutego 2022 roku, a więc w ciągu tych ostatnich 2,5 roku – jak widzimy dzisiaj sytuację w związku z rosyjską agresją na Ukrainie i także jak postrzegam przyszłość. O tym wszystkim rozmawialiśmy dzisiaj z Panem Prezydentem.

Ja z kolei pytałem Pana Prezydenta o sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym rejonie najbliższego sąsiedztwa Republiki Cypryjskiej: Liban, Syria, Izrael, Strefa Gazy. Wszyscy wiemy, że to są dzisiaj te miejsca, na które zwrócona jest szczególna uwaga świata. I – oczywiście – ta sytuacja w szczególny sposób oddziałuje na państwo tak sąsiednie wobec tego regionu, jakim jest Republika Cypryjska. Więc tutaj Pan Prezydent dzielił się z kolei ze mną swoimi doświadczeniami, swoją wiedzą. Rozmawialiśmy na ten temat i w cztery oczy, i w gronie delegacji.

Ale przede wszystkim – proszę Państwa – dziękowałem także Panu Prezydentowi za właśnie to, w jaki sposób przyjmowani są Polacy na Cyprze, za tę niezwykłą gościnność wobec Polaków, za to, z jak wielką życzliwością się spotykają. Dziękowałem również za to, że od 1965 roku na Cyprze, w Republice Cypryjskiej nieprzerwanie działa Polska Misja Archeologiczna.

My zresztą z moją małżonką, z Agatą, mieliśmy ten zaszczyt i przyjemność, że spotkaliśmy się z państwem profesorami, z naszymi archeologami – zarówno doświadczonymi naukowcami, ekspertami, jak również i młodzieżą studencką, i wolontariuszami – na Cyprze, w Pafos, w 2021 roku, w czasie naszej oficjalnej wizyty. Wtedy rozmawialiśmy o zakupie budynku, w którym mogłoby powstać polskie archeologiczne centrum badawcze w Pafos. To się udało w międzyczasie. Budynek został zakupiony – taki, jakiego Polska Misja Archeologiczna potrzebuje, taki, jakiego Polska Misja Archeologiczna oczekiwała. Też i przy wsparciu władz cypryjskich, za co ogromnie dziękujemy – za tę życzliwość. I to centrum badawcze wkrótce będzie otwierane.

Więc ta współpraca pomiędzy Cyprem a polskimi archeologami, a tym samym – także i państwem polskim – dynamicznie się rozwija, bardzo pozytywnie się rozwija. Cieszymy się z tego, bo to, co dzisiaj mogą podziwiać turyści na Cyprze i w muzeach cypryjskich, w dużym stopniu jest także dziełem pracy, tych 60 lat obecności polskich archeologów na Cyprze. Więc to jest dla nas powód do radości, powód do dumy. I bardzo się z tego cieszymy.

Proszę Państwa, oczywiście rozmawialiśmy z Panem Prezydentem również o naszej polityce wobec Rosji. Mówię „naszej”, bo wszyscy wiedzą, jakie jest stanowisko polskich władz. Ale ja chcę podkreślić, że my jesteśmy także Panu Prezydentowi i władzom cypryjskim wdzięczni za również bardzo zdecydowaną postawę wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę – bardzo jednoznaczną. Za wspieranie polityki sankcji, za bardzo zdecydowane kroki, które zostały podjęte zarówno wobec Rosji – w sensie władz rosyjskich – jak również i w sensie także różnego rodzaju rosyjskich przedsięwzięć gospodarczych, które były realizowane na Cyprze.

Więc cieszymy się bardzo jako sąsiad Ukrainy i dziękujemy za tę zdecydowaną politykę, jednoznaczne stanowisko – takie, jakie my mamy jako sąsiad Ukrainy, wiedząc dokładnie o tym, że to Rosja zaatakowała Ukrainę, że nie było żadnego obiektywnego powodu ku tej agresji, nie było żadnej prowokacji ze strony ukraińskiej. Że to jest po prostu odradzający się rosyjski imperializm, który musi zostać zatrzymany.

Powiedziałem Panu Prezydentowi: „Panie Prezydencie, Rosja nie może wygrać tej wojny. Bo jeżeli Rosja by wygrała tę wojnę, jeżeli Władimir Putin wygra tę wojnę, to będzie to pożywka dla kolejnych kroków, które rosyjski imperializm podejmie. My, Polacy, mamy z rosyjskim imperializmem dramatyczne, krwawe historyczne doświadczenia. Tego właśnie rosyjskiego imperializmu ludzie w Polsce się po prostu zwyczajnie boją. Bo to – niestety – są czarne rozdziały naszej historii. My się będziemy przed rosyjskim imperializmem i rosyjskimi wpływami ze wszelkich sił bronili, przed rosyjską dominacją. I dzisiaj wspieramy Ukraińców, którzy chcą mieć swoje suwerenne, niepodległe państwo i którzy mają absolutne święto prawo do obrony swojej niepodległości, swojej suwerenności i swojej odrębności, a co dzisiaj Rosja i władze rosyjskie na czele z Władimirem Putinem chcą im odebrać”. Tak że to powiedziałem Panu Prezydentowi jasno i stanowczo, dziękując za tę zdecydowaną i bardzo klarowną postawę władz cypryjskich.

Zapewniłem także Pana Prezydenta o tym, że Polska cały czas stoi na zajętym przed wielu laty i cały czas podtrzymywanym stanowisku, że rozwiązanie problemu, który – wiemy – od dziesięcioleci jest na Cyprze, wyspa jest dzisiaj podzielona, to rozwiązanie powinno prowadzić do modelu jednopaństwowego, zgodnie z rezolucjami podjętymi przez Organizację Narodów Zjednoczonych. I że my to rozwiązanie jednopaństwowe w przyszłości na Cyprze – oczywiście z pewnymi zasadami tam podziału regionalnego i etnicznego, ale w ramach jednego państwa – cały czas konsekwentnie wspieramy. Więc to były te najważniejsze kwestie polityczne, o których mówiliśmy z Panem Prezydentem.

Plus – oczywiście – podkreślaliśmy nasze wspólne uczestnictwo w Unii Europejskiej od 20 lat. Mówiliśmy także o tym, jaka jest sytuacja w Unii Europejskiej, o naszej polityce w Unii Europejskiej, o zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego. To były te najistotniejsze kwestie, które poruszyliśmy dzisiaj.

Ale przede wszystkim jeszcze raz chcę podkreślić: z wielką radością witamy Pana Prezydenta wraz z małżonką w Polsce, w Warszawie. Wizyta po 660 latach. Zresztą bardzo symboliczna, bo dzisiaj cypryjska Para Prezydencka jest w Warszawie, ale jutro Państwo będą w Krakowie. Tamta wizyta królewska przed 660 laty była właśnie w Krakowie. Więc można powiedzieć tak: te 660 lat zamyka się taką klamrą i – mam nadzieję – także w sensie najbardziej pozytywnym otwiera ten nowy rozdział w relacjach polsko–cypryjskich.

Jeszcze raz bardzo serdecznie witam Pana Prezydenta i dziękuję za przybycie.

Pytania dziennikarzy

Żaklina Skowrońska, Telewizja wPolsce: Dzień dobry, chciałabym skierować swoje pytanie do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. Panie Prezydencie, mamy w Polsce do czynienia z próbą odwołania ambasadora Rzeczypospolitej przy NATO. Komisja spraw zagranicznych zaopiniowała dziś przed południem kandydaturę innej osoby – Jacka Najdera. Chciałabym zapytać Pana, jaki – Pana zdaniem – jest to sygnał dla naszych sojuszników na dwa miesiące przed szczytem NATO? I czy zamierza Pan Prezydent w tej sprawie podjąć jakieś działania? Bardzo dziękuję.

Szanowni Państwo, sytuacja jest rzeczywiście – powiedziałbym – zdumiewająca i dosyć bezprecedensowa. Faktycznie mam sygnały, że jest próba usunięcia naszego przedstawiciela, ambasadora przy NATO, Pana Tomasza Szatkowskiego, z placówki i zastąpienia go dzisiaj inną osobą, co dzieje się właściwie na ostatniej prostej przed jubileuszowym szczytem NATO w Waszyngtonie.

Muszę Państwu powiedzieć tak: po pierwsze – sama sytuacja jest zdumiewająca, że tuż przed szczytem NATO próbuje się zmienić polskiego przedstawiciela, który uczestniczy w tej chwili w pracach przygotowawczych nad szczytem NATO. Tym bardziej że dzieje się to bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia i odniesienia się do bieżącej działalności ambasadora, jak również działalności ambasadora w swojej roli przez ostatnie lata.

Nie ma żadnych zarzutów wobec Pana Ambasadora ani ze strony władz Sojuszu Północnoatlantyckiego – myślę tutaj przede wszystkim o Sekretarzu Generalnym Jensie Stoltenbergu – nie było żadnych zastrzeżeń do jego pracy, jak również wyników tej pracy przez wszystkie lata, przez które pełnił tę funkcję. Nie ma również żadnych zastrzeżeń wobec jego pracy i tego, jak w tej chwili przygotowuje szczyt NATO, ze strony ani Premiera, ani Ministra Spraw Zagranicznych, ani Ministra Obrony Narodowej.

Więc muszę powiedzieć, że ta w tej chwili próba usunięcia go z placówki tuż przed szczytem NATO w istocie tak naprawdę prowadzi do zaburzenia naszych przygotowań do szczytu NATO. I właściwie można byłoby zadać pytanie: czy nie powinna się tym zająć komisja ds. wpływów rosyjskich, którą Pan Premier ostatnio powołał? Może właśnie tym się powinna zająć: kto stoi za tą próbą odwołania naszego ambasadora? Bo wobec braku zastrzeżeń ze strony sojuszników i władz Sojuszu Północnoatlantyckiego co do jego pracy, jak również braku zastrzeżeń co do jego pracy w NATO ze strony polskich władz – również obecnego rządu – no, budzi to moje co najmniej wątpliwości. To po pierwsze.

W związku z powyższym powiem otwarcie: nie zgadzam się na to, żeby w tej chwili ambasador został odwołany. To jest fakt, że Pan Szatkowski jest od dobrych kilku lat już na placówce i przychodzi czas rotacji. Więc ta zmiana w istocie i tak by prawdopodobnie nastąpiła. No ale nie robi się takiej zmiany przed głównym wydarzeniem, nad którym ten człowiek w imieniu polskiego państwa i dla polskiego państwa dzisiaj pracuje.

Tylko jeżeli szczyt NATO odbędzie się w Waszyngtonie w połowie lipca, to uważam, że można po zakończeniu szczytu NATO spokojnie rozpocząć procedurę zmiany naszego przedstawiciela, zmiany naszego ambasadora w NATO – i to będzie jak najbardziej uzasadnione. I takie były dotychczasowe praktyki, jeżeli chodzi o pracę naszych przedstawicieli, naszych ambasadorów w NATO.

Natomiast jeszcze jedną rzecz muszę ze wszech miar – proszę Państwa – podkreślić: otóż wiem, że dzisiaj na komisji sejmowej została przedstawiona kandydatura naszego następnego przedstawiciela w NATO, naszego następnego ambasadora. Otóż chcę Państwu powiedzieć, że stało się to z całkowitym złamaniem wszelkich dotychczasowych zasad.

Albowiem dotychczas zawsze było tak – nie tylko przez dziewięć lat mojej prezydentury, ale również za wszystkich poprzednich prezydentów – że najpierw kandydatura była zgłaszana Prezydentowi, Prezydent kandydaturę wstępnie aprobował i dopiero wtedy była ona kierowana na komisję sejmową, do zaopiniowania przez komisję sejmową. To się wszystko działo – oczywiście – w odpowiedniej formie, z uzasadnieniem, ze wszystkimi dokumentami.

Tym razem ta procedura została kompletnie złamana przez stronę rządową, przez Pana Premiera. I w ogóle taka konsultacja – właśnie w oparciu o dokumenty – pisemna się nie odbyła. Nie ma mojej zgody na tę kandydaturę, nie ma zgody Prezydenta Rzeczypospolitej. W istocie ta kandydatura była dzisiaj przedstawiana bez zgody Prezydenta Rzeczypospolitej, ze złamaniem dotychczasowej procedury.

I chcę Państwu oświadczyć, że tak przedstawionego kandydata z całą pewnością nie zaakceptuję jako Prezydent Rzeczypospolitej. Nie podpiszę zgody na tak ustanowionego ambasadora absolutnie. Bo uważam, że jest to złamanie wszelkich zasad. Jest to po prostu absolutny brak kultury politycznej. Powiem tak: również ze strony Pana Premiera. Biorąc pod uwagę moje podejście do niego, kiedy rozpoczynał swoją misję parę miesięcy temu, kiedy prosił mnie, że chce dokonać szybkiej zmiany naszego przedstawiciela przy Unii Europejskiej. Z uwagi na to, że ponieważ to jest jego domena – Pana Premiera – w związku z tym chciał mieć tam człowieka, którego zna i do którego ma zaufanie.

NATO jest domeną Prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych – tak jest w Polsce od zawsze, jeżeli chodzi o realizację prezydenckich zadań wynikających z konstytucji. Polskę przed NATO reprezentuje przede wszystkim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Ja oczekuję, że to ja będę przedstawiał Panu Premierowi kandydata na polskiego ambasadora w NATO, jako że ja również chcę mieć osobę, z którą będzie mi się dobrze współpracowało w tej międzynarodowej instytucji, tak ważnej dla bezpieczeństwa Polski.

Mam nadzieję, że Pan Premier ze swoimi współpracownikami dokona refleksji nad tym i zachowa się w sposób uczciwy. Ponieważ to, co w tej chwili odbywa się, jest zwyczajnie nieuczciwe, jest złamaniem kultury politycznej, jest złamaniem reguł, które obowiązywały w Polsce przez ostatnie dziesięciolecia. Ja się na to nie zgadzam.

Ja rozumiem, że Pan Premier uważa, że wszystko mu wolno, bo może sobie w Polsce łamać prawo, mogą sobie wybierać Prokuratora Krajowego ze złamaniem wszelkich zasad prawnych, a Komisja Europejska z Panią Przewodniczącą Komisji na czele udają, że tego nie widzą. I uważają, i twierdzą, że w Polsce absolutnie praworządność została przywrócona.

Ja Państwu powiem tak: porządek prawny w Polsce w tej chwili jest łamany brutalnie i jest łamana w Polsce konstytucja. To jest dzisiaj nasza codzienność. Prokurator Krajowy został powołany bez podstawy prawnej, jest w istocie nielegalny. A w tej chwili rząd prowadzi nielegalne działania, jeżeli chodzi o powołanie ambasadora przy NATO. Ja się nie zgadzam na takie praktyki – jako Prezydent Rzeczypospolitej.

Constandinos Tsindas, Cyprus Broadcasting Corporation: Mam pytanie do obu Panów. Co można więcej zrobić, żeby usprawnić relacje dwustronne? Ponieważ mamy ogromny postęp w ostatnich latach. A jeśli chodzi o Cypr, pamiętając o doświadczeniach z Ukrainy: czy Polska w tej chwili bardziej rozumie, dlaczego Cypr jest tak przewrażliwiony na punkcie Turcji? Mowa tutaj o tej okupacji, która trwa od 50 lat.

Ja mogę tylko powiedzieć, że tutaj polskie stanowisko jest niezmienne od lat. Akcentowałem to zresztą dzisiaj także w rozmowie z Panem Prezydentem, więc śmiało mogę powiedzieć, że my, Polacy, właśnie dokładnie tę kwestię rozumiemy. I podkreślę przy tym także, że bardzo byśmy chcieli, żeby cały Cypr – jako jedno państwo – był częścią także naszej wielkiej europejskiej wspólnoty, do której razem należymy. Żeby w związku tym komunikacja z całym Cyprem była ułatwiona, żeby na Cyprze nie było tej granicy, która dzisiaj jest, na której jest kontrola graniczna.

My jesteśmy narodem, który przez wiele lat – pozostając w sowieckiej strefie wpływów – właśnie miał bardzo ograniczone możliwości przemieszczania się i podróżowania, zwiedzania świata. Więc dla nas granica, na której jest kontrola – zwłaszcza silna kontrola – zwłaszcza taka granica, która nie jest do końca granicą przyjaźni, jest czymś bardzo trudnym.

I my znakomicie rozumiemy to, jak wielka jest potrzeba wielu ludzi na Cyprze tego, żeby właśnie tej granicy nie było, żeby Cypr stanowił jedną wielką całość, na której żyją przedstawiciele różnych narodów. Ale żyją w zgodzie, żyją w pokoju i razem współtworzą swój dobrobyt. Których można odwiedzać w każdym zakątku kraju, w każdym zakątku wyspy. I takie rozwiązanie od lat, a zwłaszcza dzisiaj, kiedy ten ruch turystyczny z Polski tak bardzo się zwiększa…

Polacy chcieliby przyjeżdżać na cały Cypr, chcieliby wypoczywać na całym Cyprze, chcieliby swobodnie móc zwiedzać cały Cypr. I mamy nadzieję, że z czasem uda się takie właśnie rozwiązanie wypracować, uzyskać zgodnie z rezolucjami Organizacji Narodów Zjednoczonych.

005_PAD_Prezydent_Republiki_Cypru_wypowiedz_dla_mediow_20240523_MB2_7998.jpg [538.45 KB]

Może Cię zainteresować Prezydent Cypru z wizytą w Polsce Pierwsze Damy Polski i Cypru w Łazienkach Królewskich Wspólne odwiedziny u podopiecznych Stowarzyszenia „Otwarte Drzwi”