Ekscelencjo, Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo!
Z wielką radością powitaliśmy dzisiaj w Warszawie, w Polsce, Pana Prezydenta Sauli Niinistö razem z Małżonką. Bardzo się cieszymy z tego, że fińska Para Prezydencka odbywa tę wizytę w naszym kraju. Tym bardziej że czas jest bardzo ważny.
Ale to jest także bardzo specyficzny moment, dlatego że Pan Prezydent Sauli Niinistö po wielu, wielu latach i dwóch kadencjach powoli zbliża się do zakończenia swojej misji prezydenckiej. I jest to dla mnie też bardzo ważny moment, że mogę po raz kolejny porozmawiać z Panem Prezydentem – no, niewątpliwie jednym z najbardziej doświadczonych w Europie polityków i z całą pewnością jednym z najbardziej doświadczonych Prezydentów – zwłaszcza w takiej skomplikowanej sytuacji międzynarodowej, z jaką mamy obecnie do czynienia.
I o tym właśnie dziś głównie dyskutowaliśmy oprócz tych naszych kwestii czysto bilateralnych, dotyczących współpracy zarówno polsko–fińskiej, która – podkreślaliśmy – rozwija się w ostatnich latach bardzo dobrze, z rosnącą wymianą gospodarczą, ponad 5 mld euro. Rozwija nam się ta współpraca, bardzo się z tego cieszymy. Mimo wszystkich perturbacji, mimo pandemii koronawirusa, która – na szczęście – za nami, mimo inflacji ta współpraca gospodarcza rozwija się bardzo dobrze. Mówiliśmy też dzisiaj z Panem Prezydentem o rozwoju infrastruktury – transportowej, drogowej, kolejowej. Jak również rozmawialiśmy o przyszłym rozwoju energetyki nuklearnej, także w ramach realizacji europejskiej polityki ochrony klimatu.
No ale, oczywiście, przede wszystkim rozmawialiśmy dzisiaj – nie ma się co oszukiwać – o kwestiach bezpieczeństwa. Mówiliśmy o presji migracyjnej, którą dzisiaj obserwujemy na rosyjsko–fińskiej granicy – presji ze strony przede wszystkim Rosji. Nie mamy wątpliwości, że dzisiaj na granicy z Rosją Finlandia spotyka się z podobnym zjawiskiem, z jakim my tutaj mamy do czynienia od 2021 roku. To znaczy po prostu spotyka się – krótko mówiąc – z hybrydowym atakiem na fińską granicę, który jest realizowany poprzez wpychanie grup migrantów na tę granicę.
Jest to bardzo nieprzyjemna sytuacja, bardzo trudna, którą my, Polacy, znakomicie tutaj rozumiemy. I wspieramy Finlandię – o czym zapewniłem Pana Prezydenta – w obronie granicy. Wspieramy z pełną świadomością, że Finlandia broni nie tylko swojej granicy. Chcę to z całą mocą podkreślić. To nie jest tylko granica Finlandii. To jest także granica Unii Europejskiej, a więc to jest także i realizacja przez Finlandię jej obowiązków wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej i ochrony europejskiej granicy.
Znakomicie rozumiemy, że władze fińskie traktują to absolutnie z pełną powagą i odpowiedzialnością. I tak jak powiedziałem: Finlandia absolutnie może liczyć – z jednej strony – na polityczne polskie poparcie, ale także na podzielenie się doświadczeniami z naszej strony. Bo mamy, niestety, ponad dwa lata doświadczenia w obronie naszej granicy przed presją migracyjną, przede wszystkim tą presją, o której wiemy znakomicie, że jest realizowana przez władze białoruskie. To jest atak hybrydowy na polsko–białoruską granicę, ale także na litewsko–białoruską granicę i łotewsko–białoruską granicę. Wszystkie trzy nasze kraje spotykają się z tym już od ponad dwóch lat. Więc mamy tutaj swoje doświadczenia.
Udaje nam się tę granicę obronić i konsekwentnie to realizujemy właśnie także w ramach naszych zobowiązań europejskich z całą odpowiedzialnością. Więc – tak jak mówię – rozumiemy znakomicie sytuację, w jakiej dzisiaj znajduje się Finlandia, rozumiemy decyzje podejmowane przez fińskie władze. Zapewniłem Pana Prezydenta o naszym wsparciu i naszej gotowości wsparcia. Gdyby tylko Finlandia tego wsparcia potrzebowała, z całą pewnością będziemy się starali go udzielić. To był jeden z głównych tematów naszej dzisiejszej rozmowy.
Natomiast oprócz tego rozmawialiśmy także o wojnie toczącej się na Ukrainie, o rosyjskiej agresji na Ukrainę. W tym kontekście – także i o tym, jak wpłynął na tę sytuację rozpalony na nowo konflikt bliskowschodni, z którym mamy do czynienia od półtora miesiąca; czego możemy się spodziewać, jeżeli chodzi o dalszą sytuację wojenną na Ukrainie.
Powtórzyłem Panu Prezydentowi, że my, jako Polska, wspieramy Ukrainę i będziemy wspierali Ukrainę, bo – w naszym przekonaniu – należy wspierać Ukrainę aż do zwycięstwa. Zwycięstwem Ukrainy będzie odzyskanie kontroli nad międzynarodowo uznanymi granicami Ukrainy, czyli tymi granicami sprzed początku rosyjskiej agresji w 2014 roku. Czyli również tereny Ługańska, Doniecka i Krym dzisiaj okupowane powinny do Ukrainy wrócić. Ukraina powinna nad swoimi granicami odzyskać pełną kontrolę, nad wszystkimi terenami dzisiaj okupowanymi.
Ale przede wszystkim powinna uzyskać twarde gwarancje bezpieczeństwa. Tymi gwarancjami bezpieczeństwa – w naszym przekonaniu – jest w przyszłości tak naprawdę po prostu przyjęcie Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oczywiście do tego potrzebne jest najpierw zakończenie wojny. Ale w naszym przekonaniu to jest ten cel, który powinien zostać przez wspólnotę międzynarodową zrealizowany – i na tej drodze my Ukrainę wspieramy. Mówiłem o tym Panu Prezydentowi, mówiłem też, jak my obecnie oceniamy tę sytuację. Rozmawialiśmy na ten temat.
Oczywiście rozmawialiśmy także na temat kwestii europejskich, tych wewnętrznych – w sensie wewnątrz Unii Europejskiej – tych relacji, planowanych, dyskutowanych w tej chwili ewentualnych zmian. To był także przedmiot naszej rozmowy. Ale przede wszystkim skupiliśmy się na tych zagadnieniach, które są związane z bezpieczeństwem, z naszym wspólnym członkostwem w NATO.
Dziękowałem Panu Prezydentowi, że przez cały czas swojej prezydentury – przez jaki ja miałem zaszczyt i przyjemność z Panem Prezydentem pracować, a więc przez ostatnie ponad osiem lat – Pan Prezydent zawsze bardzo spokojnie, konsekwentnie, wsłuchując się w głos fińskiego społeczeństwa, jednak wspierał to dążenie Finlandii do umocnienia bezpieczeństwa poprzez wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
To stało się faktem, z czego my, w Polsce, bardzo się cieszmy; za co my, w Polsce, także jesteśmy wdzięczni, że Finlandia się na to zdecydowała. Bo to stanowi bardzo wyraźne umocnienie Sojuszu tutaj i w związku z tym także i wzmocnienie bezpieczeństwa w naszej części Europy. Więc o tych wszystkich zagadnieniach dzisiaj z Panem Prezydentem rozmawialiśmy i będziemy dalej pewnie niejednokrotnie rozmawiali jeszcze na te tematy dzisiaj w ciągu dnia.
Pan Prezydent teraz pojedzie na kolejne spotkania – z Panem Premierem, z Marszałkiem. Więc dzisiaj tutaj bardzo napięty harmonogram w naszym kraju. Ale ja jeszcze raz chcę wyrazić wielką satysfakcję z wizyty Pana Prezydenta. Dziękuję za tę obecność w Polsce i za te rozmowy, które możemy prowadzić. Bo one są bardzo ważne dla umacniania naszych relacji, a także naszego sojuszu. A w związku z powyższym – również i bezpieczeństwa w naszej części Europy.
Bardzo serdecznie jeszcze raz witamy, Panie Prezydencie.
Pytania dziennikarzy:
Karol Surówka, Polskie Radio: Dzień dobry, ja chciałem zapytać o wsparcie dla Ukrainy. Po dwóch latach walki, po wybuchu wojny w Izraelu w części krajów europejskich widzimy pewne zmęczenie tematem rosyjskiej agresji na Ukrainę i pewny spadek poparcia dla dalszego przekazywania pomocy. Polska i Finlandia są wśród krajów, które aktywnie pomagają Ukrainie. Pan Prezydent wspomniał o ostatnim pakiecie pomocowym zatwierdzonym niedawno. Czy kraje wschodniej flanki NATO wobec tego zmęczenia w niektórych państwach europejskich powinny zwiększyć wsparcie dla Ukrainy, by Ukraina mogła dalej się skutecznie bronić? To jest pytanie do obu Prezydentów.
I pytanie do Prezydenta polskiego: jakiej polityki wobec wsparcia dla Ukrainy oczekuje Pan Prezydent od nowego polskiego rządu? Dziękuję.
Szanowni Państwo, oczywiście, że wspieraliśmy Ukrainę, wspieramy i nie mam żadnych wątpliwości, że będziemy wspierali. Jeżeli chodzi o moje oczekiwania wobec przyszłego polskiego rządu, to krótko mówiąc, mam nadzieję, i nie tylko mam nadzieję, ale chcę wyrazić przeświadczenie, że ta polityka, którą do tej pory realizowaliśmy wobec Ukrainy – wsparcia dla Ukrainy – nadal musi być realizowana. Powtarzam jeszcze raz: aż do zwycięstwa Ukrainy. Bo tak powinna zakończyć się ta wojna.
Zawsze powtarzam, że jeżeli Rosja nie zostanie na Ukrainie pokonana, to zaatakuje znowu. A my mamy w tym względzie – mówię nie tylko my jako Polacy, ale my jako ta część Europy, także jako narody państw bałtyckich – w tym zakresie jak najgorsze doświadczenia, jeżeli chodzi o imperializm rosyjski. W istocie przez stulecia oznaczał on okupację, terror, wywózki na wschód – wszystko, co najgorzej kojarzy się w rodzinach w tej części Europy. W związku z powyższym nie mamy żadnych wątpliwości, że dzisiaj Ukraina to jest to miejsce, gdzie ważą się także i losy przyszłości naszego bezpieczeństwa – czy będziemy w przyszłości tutaj to bezpieczeństwo mieli, czy nie. Dlatego wspieranie Ukrainy jest czymś oczywistym – z mojego punktu widzenia.
Mało jest krajów, które tak wspierają Ukrainę, jak my wspieramy. Mało jest krajów, które tak wspierają Ukrainę jak Polska. Nie tylko przez to, co bezpośrednio zaoferowaliśmy i co z naszej strony zostało przekazane na Ukrainę, jeżeli chodzi o pomoc militarną. Podkreślam, przypominam: ponad 300 czołgów, ponad 100 pojazdów opancerzonych, oprócz tego jeszcze dziesiątki, setki tysięcy sztuk broni, amunicji. Mnóstwo tego zaopatrzenia wysłaliśmy. Niezliczona ilość kamizelek kuloodpornych, hełmów, mundurów – wszystkiego, co tylko byliśmy w stanie dla Ukrainy zgromadzić, było i jest przekazywane.
Natomiast przede wszystkim jesteśmy tym krajem, przez który dzisiaj toczy się zaopatrzenie dla Ukrainy. Nie tylko zaopatrzenie militarne, ale także zaopatrzenie każde inne, jakie idzie dla Ukrainy z zachodu Europy i ze świata. I to zarówno dzieje się to drogą kołową, jak i drogą kolejową. Drogą kołową – myślę po prostu: po autostradach, jak i drogą kolejową, jak również poprzez i to wsparcie, które przybywa drogą lotniczą. Te samoloty lądują u nas w kraju i następnie stąd ta pomoc jest transportowana na Ukrainę. Więc my jesteśmy w absolutnej awangardzie tej pomocy, podtrzymujemy tę pomoc i ta pomoc dla Ukrainy przez Polskę cały czas jest realizowana.
Ja mobilizuję i – ilekroć mam tylko sposobność – to wzywam społeczność międzynarodową do stałego i jak największego wsparcia dla Ukrainy, także wsparcia militarnego. Trzeba uczynić wszystko, żeby Ukraina obroniła się przed rosyjską agresją i wyparła napastników ze swojego terytorium. Mam nadzieję, że wkrótce zostanie przyjęty 12. pakiet sankcji wobec Rosji. Ta polityka powinna być zacieśniana, powinny być ustanawiane nowe sankcje na Rosję, coraz bardziej skuteczne. Mam nadzieję, że zostanie to zrobione.
Tak jak powiedziałem na wstępie: zakładam, że polskie władze – niezależnie od tego, z którego obozu politycznego będą one pochodziły – będą kontynuowały tę politykę, która jest polityką realizowaną absolutnie w polskim i także europejskim interesie.
Anna Karismo, Yle News: Najpierw chciałabym zapytać obu Panów Prezydentów o temat migracji. Czy Polska i Finlandia mogą zrobić coś razem – nawet we współpracy z państwami bałtyckimi – aby konkretnie poradzić sobie z tą falą migrantów z Rosji i Białorusi?
I jeszcze jedno pytanie do Pana Prezydenta Dudy: są dziesiątki czy nawet setki migrantów, którzy przekraczają granicę polsko–białoruską, zgodnie z tym, co mówią polscy eksperci. Co Polska robi z tymi migrantami?
Szanowni Państwo, podkreślam jeszcze raz: Polska i Finlandia są w tej samej sytuacji, jeżeli chodzi o nielegalną migrację. Nasze granice – myślę tutaj przede wszystkim o granicy polsko–białoruskiej, ale także i o granicy polsko–rosyjskiej; przypominam, że Polska graniczy z Rosją, tutaj, gdzie mamy granicę z okręgiem królewieckim, to także jest Rosja, i tę granicę z Rosją mamy – to jest dzisiaj granica Unii Europejskiej i strefy Schengen. I my tej granicy bronimy nie tylko w ramach prawa polskiego i ochrony naszego terytorium, ale realizujemy to także w ramach ochrony terytorium Unii Europejskiej i strefy Schengen – i w związku z tym wiążących nas także norm wspólnotowych.
Realizujemy to skutecznie. Poczyniliśmy ogromne inwestycje po to, by zapewnić tę ochronę. Przypomnę: zbudowaliśmy barierę fizyczną na większości granicy polsko–białoruskiej w postaci ogrodzenia, które skutecznie chroni przed napływem nielegalnych migrantów. Zbudowaliśmy także barierę elektroniczną – zarówno na granicy polsko–białoruskiej, jak i na granicy polsko–rosyjskiej. Osobiście przed miesiącem byłem na obydwu granicach i widziałem funkcjonowanie zarówno jednej, jak i drugiej bariery – zarówno tej fizycznej, jak i tej elektronicznej. W związku z powyższym trudno sobie w ogóle dzisiaj wyobrazić mocniejszą ochronę tych granic.
W związku z tym nie ma żadnego istotnego przepływu nielegalnych migrantów dzisiaj przez te granice – i to mogę powiedzieć z całą pewnością. Chronimy tę granicę, będziemy ją chronili. Tak jak powiedziałem: jest to nasza odpowiedzialność – po pierwsze – wobec naszych obywateli, ale także jest to nasza odpowiedzialność wobec całej wspólnoty europejskiej. My traktujemy nasze zobowiązania europejskie w sposób poważny. Będziemy to realizowali.
Jestem wdzięczny wszystkim polskim strażnikom granicznym, jak również żołnierzom i funkcjonariuszom policji, którzy ich wspierają, za to, że w tak odpowiedzialny i zdecydowany sposób realizują tutaj swoje obowiązki zapewnienia nam wszystkim bezpieczeństwa. Dlatego dzisiaj, kiedy Finlandia także broni swojej granicy przed tą nielegalną migracją, przed tym atakiem hybrydowym – bo nie mamy żadnych wątpliwości, że to jest atak hybrydowy także na granicę fińską – rozumiemy to znakomicie i wspieramy tutaj Finlandię i władze fińskie zarówno pod względem politycznym, jak również każdym innym, jeżeli tylko zajdzie taka potrzeba i to wsparcie będzie Finlandii potrzebne.
To jest atak na granicę, który w Polsce od samego początku ma swoją specyfikę. To nie jest atak na przejścia graniczne, to nie jest kwestia tego, że ktoś chce legalnie przekroczyć tę granicę przez przejście graniczne – nie. To jest właśnie próba przekraczania granicy poza przejściami granicznymi, gdzie było nam bardzo trudno tej granicy upilnować. Bo to są w Polsce lasy, to są pola, to są rzeki. To było bardzo trudne zadanie.
W związku z tym zdecydowaliśmy się na budowę barier. I dzisiaj te bariery rzeczywiście w ogromnym stopniu podniosły tę skuteczność ochrony. Ona, ta granica, jest dzisiaj – praktycznie rzecz biorąc – szczelna. Tak można to z całą odpowiedzialnością powiedzieć.
Może Cię zainteresować Prezydent Finlandii z wizytą w Warszawie