Ekscelencjo, Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Bardzo dziękuję Panu Prezydentowi i jego Małżonce – Pierwszej Damie Litwy – za zaproszenie tutaj, do Wilna, na Litwę, do przeprowadzenia tej oficjalnej państwowej wizyty w przededniu de facto, kiedy Litwa jest gospodarzem szczytu NATO tutaj, w Wilnie. Ale także – co dla mnie osobiście bardzo ważne – w tym bardzo szczególnym roku: to jest rok, który rozpoczęliśmy z Panem Prezydentem od obchodów 160. rocznicy wybuchu powstania styczniowego, naszego wspólnego powstania, powstania naszych narodów przeciwko carskiej Rosji, przeciwko carskiemu uciskowi; powstania, które miało prowadzić do odzyskania wolności, w którym nasi pradziadowie zmagali się z Moskwą o to, by uwolnić się spod jej jarzma. Jakże bardzo to dzisiaj symboliczne.
Może Cię zainteresować Wizyta Pary Prezydenckiej na Litwie
Ale dziękuję za zaproszenie, Panie Prezydencie, także w tym niezwykle ważnym momencie, kiedy Litwa obchodzi dzień swojej państwowości, kiedy Litwa obchodzi 700–lecie istnienia Wilna, kiedy Litwa obchodzi 770–lecie pierwszej koronacji – króla Mendoga. To dla Litwy bardzo ważny moment i to dla Litwy bardzo ważny rok. Więc dziękuję, że możemy tutaj być – my: sąsiedzi, sojusznicy, dwa bratnie narody – i pochylać się dzisiaj nad tymi najważniejszymi sprawami dla nas, w sensie tym dwustronnym, bilateralnym, ale także dla naszej części Europy, dla Europy Centralnej, ale również, śmiało mogę powiedzieć, dla całego świata. Bo dzisiaj tym, co najbardziej spędza nam sen z powiek, jest kwestia bezpieczeństwa wobec sytuacji, z którą mamy do czynienia od lutego zeszłego roku, czyli od momentu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Pan Prezydent za kilka dni będzie współgospodarzem – obok szefa, Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga – tego szczytu i w związku z powyższym śmiało mogę powiedzieć także z własnego doświadczenia lat 2015 i 2016, że jest Pan Prezydent w centrum negocjacji przed szczytem. Stąd te spotkania, ta rozmowa dzisiaj z Panem Prezydentem jest dla mnie tak ogromnie ważna, zwłaszcza także biorąc pod uwagę, że dosłownie kilka dni temu byliśmy razem z Panem Prezydentem w Hadze na spotkaniu liderów części państw NATO.
Ale byliśmy także razem na Ukrainie, byliśmy razem w Kijowie po to, żeby pokazać naszą jedność, po to, żeby pokazać naszą solidarność z walczącą o swoje bezpieczeństwo, o wolność, o swoją ziemię, o swoją niepodległość i suwerenność Ukrainą. Na te tematy właśnie dzisiaj także dyskutowaliśmy – o tym, co ten szczyt NATO może dla Ukrainy przynieść, o co jeszcze musimy walczyć.
Bez wątpienia naszym celem jest, aby ten szczyt podjął decyzję w zakresie dalszego wzmocnienia oraz adaptacji odstraszania i obrony NATO. Na pewno będziemy chcieli, aby podjęta została decyzja o utworzeniu Rady Ukraina–NATO. Mamy nadzieję, że zostanie podjęta zdecydowana decyzja sojusznicza o tym, że Ukraina nie potrzebuje żadnego Membership Action Plan, nie potrzebuje żadnej drogi wstępnej po to, żeby w przyszłości wstąpić do NATO. Ale że ta droga dla niej będzie w związku z tym drogą skróconą.
Bardzo ważne dla nas jest także to, aby potwierdzić jedność sojuszniczą wobec Ukrainy w znaczeniu solidarności z Ukrainą, wsparcia dla Ukrainy – tego, że NATO będzie pomagało Ukrainie, wspierało Ukrainę do czasu, dopóki nie wyprze ona żołnierzy rosyjskich ze swojej ziemi, dopóki na Ukrainie nie zapanuje pokój, dopóki ta wojna się nie zakończy. Bo nie mamy żadnych wątpliwości, kto tę wojnę wywołał, nie mamy żadnych wątpliwości, kto wojnę rozpoczął.
To Rosja napadła na Ukrainę w żaden sposób niesprowokowana. Napadła po to, żeby zagarnąć jej ziemie. Kontynuując to, co rozpoczęła w 2014 roku, kiedy – wiemy dzisiaj doskonale o tym – tak naprawdę to Rosjanie, to wojska rosyjskie, jak również Grupa Wagnera, byli tymi tzw. zielonymi ludzikami. Niby jako separatyści zajmowali wtedy obszary Doniecka, Ługańska, pozbawiając Ukrainę kontroli nad tymi terenami. Że w istocie była to po prostu rosyjska agresja na Ukrainę, która wtedy się zaczęła i potem już była kontynuowana pełnoskalową agresją 24 lutego 2022 roku.
Wiemy doskonale o tym, że dzisiaj jedynym, kto jest w stanie wesprzeć Ukrainę, pomóc Ukrainie obronić się i odzyskać kontrolę nad swoimi terytoriami, a tym samym przyczynić się do przywrócenia prymatu prawa międzynarodowego – jest Sojusz Północnoatlantycki jako najpotężniejszy sojusz obronny na świecie. I my tutaj z Panem Prezydentem z całą pewnością będziemy walczyć o to, by Sojusz wspierał Ukrainę w stopniu jak największym i by w przyszłości Ukraina mogła się stać częścią NATO.
Ale rozmawialiśmy także o naszych zagadnieniach bardziej dwustronnych. Jakiś czas temu umówiliśmy się z Panem Prezydentem, że Polska przyśle swój kontyngent wojskowy po to, żeby odbyć manewry tutaj, na Litwie. Ale także po to, by wesprzeć ochronę szczytu NATO. Cieszę się, że nasi żołnierze tę misję wykonają. Jest to dla nas bardzo ważne, także z tego sąsiedzkiego punktu widzenia. Proszę na to patrzeć jako na pewną konsekwencję naszych wspólnych działań z Panem Prezydentem.
Przypomnę, że rok temu byliśmy razem z Panem Prezydentem na przesmyku suwalskim – właśnie prawie dokładnie rok temu, w okresie letnim. Tam po jednej i po drugiej stronie granicy spotykaliśmy się zarówno z naszymi żołnierzami – z polskimi, z litewskimi – jak też z żołnierzami wojsk sojuszniczych w ramach Enhanced Forward Presence NATO, którzy tego obszaru naszych państw pilnują.
Więc dzisiaj ta decyzja o tym, że polski kontyngent będzie ćwiczył razem ze swoimi kolegami z Litwy i wesprze zapewnienie bezpieczeństwa w trakcie szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego, jest dla nas czymś naturalnym i cieszę się, że to następuje. Mam nadzieję, że z Panem Prezydentem będziemy w przyszłości inspiratorami przeprowadzenia jeszcze szerzej zakrojonych wspólnych manewrów wojskowych, zacieśniając tym samym współdziałanie pomiędzy naszymi jednostkami, pomiędzy naszymi armiami.
Polska realizuje w tej chwili bardzo dynamicznie proces modernizacji armii. Jak Państwo pewnie słyszeliście, przypływają zakupione czołgi – zarówno ze Stanów Zjednoczonych ostatnio przypłynęły pierwsze czołgi Abrams do Polski, jak również czołgi K2 z Korei, które kupiliśmy od Korei Południowej, jak również armatohaubice K9. Spodziewamy się w najbliższym czasie samolotów FA–50 także z Korei, które zakupiliśmy. Więc ten proces jest dynamicznie realizowany.
Mamy też nadzieję, na rozwijanie współpracy w zakresie przemysłu zbrojeniowego właśnie z Litwą. Mamy znakomite, sprawdzone na Ukrainie wyrzutnie rakietowe, przeciwlotnicze Grom, Piorun. To są te tematy, o których z Panem Prezydentem rozmawiamy i o których rozmawiają także nasi wojskowi w zakresie współpracy tej militarnej, sprzętowej pomiędzy naszymi krajami.
W każdym razie chcę zapewnić, że Polska jest gotowa wspierać Litwę. I proszę jako dowód tej gotowości odbierać to nasze porozumienie prezydenckie w sprawie obecności polskiego kontyngentu tutaj w czasie szczytu NATO. Chciałbym, żeby wszyscy odbierali to jako taki widomy dowód naszego dobrego sojuszu militarnego, ale przede wszystkim bardzo dobrego sąsiedztwa.
![24_Wilno_wizyta_Para_Prezydencka_20230705_PK2_7311.jpg [535.80 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2023/7/5/b3602112ae166f9306bae382c9bf44c8/jpg/prezydent/preview/24_Wilno_wizyta_Para_Prezydencka_20230705_PK2_7311.jpg)
Szanowni Państwo!
Pan Prezydent bardzo wiele mówił też o współpracy kulturalnej, która toczy się między naszymi krajami. Ja bardzo się cieszę z tego, że te relacje są tak dynamiczne na przestrzeni ostatnich lat zarówno między nami, Prezydentami, jak i w ogóle między władzami, ale właśnie także na płaszczyźnie kulturalnej. Cieszą mnie te wszystkie wspólne polsko–litewskie wydarzenia, które odbywają się i w Polsce w różnych miastach – w Warszawie, w Krakowie – ale cieszą mnie także te, które mają miejsce tutaj, na Litwie. To bardzo dobrze, tak właśnie powinno być. Cieszy mnie, że ta współpraca się rozwija.
Poprosiłem też dzisiaj Pana Prezydenta o taką szczególną opiekę nad Polakami mieszkającymi tutaj, na Litwie – tymi, dla których Litwa jest ojczyzną, tymi, dla których ziemia litewska jest ich ojcowizną. Mieszkają tutaj z dziada pradziada i ta opieka prezydencka nad nimi będzie dla mnie szczególnie cenna. Bardzo Panu Prezydentowi też za to dziękuję.
Szanowni Państwo!
Mówiliśmy też – oczywiście – o tym, co byśmy chcieli dodatkowo, żeby było przedmiotem dyskusji w ramach NATO. Wszyscy wiemy, jak zmienia się sytuacja bezpieczeństwa tutaj, w naszym obszarze geograficznym. Wszyscy znamy te deklaracje Prezydenta Rosji Władimira Putina o relokacji broni nuklearnej na Białoruś, także o relokacji najemników z Grupy Wagnera na Białoruś. Są to procesy, które w tej chwili się toczą. My nie mamy żadnych wątpliwości, że one w absolutny sposób zmieniają sytuację bezpieczeństwa tutaj, w naszym regionie, w naszym najbliższym sąsiedztwie.
W związku z powyższym z całą pewnością będziemy ten temat na szczycie NATO poruszali i będziemy apelowali do naszych sojuszników – do naszych Koleżanek i Kolegów z NATO – aby także w tej sprawie Sojusz w niedługim czasie decyzję podejmował. Tych zagrożeń, które z tego wynikają, jest bardzo wiele, to są szerokie spektra. Dzisiaj nikt nie wie, jaka tak naprawdę ma być rola najemników, Grupy Wagnera na Białorusi – czemu oni tam mają służyć i dla kogo rzeczywiście będą stanowili najpoważniejsze zagrożenie? Ale nie ma żadnych wątpliwości, że ich obecność na Białorusi tę sytuację bezpieczeństwa z całą pewnością zmienia.
Natomiast oprócz tego – oprócz współpracy w zakresie bezpieczeństwa czy kwestii kulturalnych – jest, oczywiście, dla nas niezwykle ważna, zwłaszcza w dzisiejszych trudnych czasach, współpraca gospodarcza, współpraca energetyczna. Cieszy mnie to, że pomiędzy Polską a Litwą jest rozwijanych coraz więcej wspólnych projektów gospodarczych; że w ogromnym stopniu wzrasta nam obrót gospodarczy, bo rzeczywiście wzrasta on lawinowo – co bardzo nas cieszy.
Mam nadzieję, że wkrótce na Litwie obecni będą także przedstawiciele polskiego sektora bankowego. Polski sektor energetyczny – choćby w postaci Orlenu – już tutaj od lat jest obecny z powodzeniem, przynosząc dzisiaj swoją działalnością wiele pożytku Litwie, ale także i Polsce, co ogromnie mnie cieszy. Mam nadzieję na realizację w przyszłości wspólnych projektów wodorowych, mam nadzieję na realizację wspólnych projektów proklimatycznych w ramach też i polityki europejskiej – myślę o farmach wiatrowych na Bałtyku. To są teraz takie główne tematy, o których dyskutujemy.
Podkreślaliśmy dzisiaj z Panem Prezydentem wagę tej współpracy energetycznej, przyszłej – mamy nadzieję, niedługiej – synchronizacji systemów energetycznych pomiędzy Polską i Litwą, ale też państwami bałtyckimi. Ale również cieszy nas ogromnie to, że nie tak dawno otwarliśmy wspólnie interkonektor gazowy. To jest takie budowanie przestrzeni bezpieczeństwa tutaj, w naszej części Europy, co jasno uzmysławia chyba także wszystkim – nie tylko biznesowi zarówno polskiemu, jak i litewskiemu, ale również po prostu zwykłym obywatelom – jak ważna jest ta kooperacja.
Z tego punktu widzenia też dziękowałem Panu Prezydentowi, że Litwa podejmuje się przewodnictwa w przyszłym roku w Trójmorzu, że szczyt państw Trójmorza będzie na Litwie, że tutaj będziemy dyskutowali o zacieśnianiu właśnie tej naszej współpracy infrastrukturalnej we wszystkich obszarach – i w obszarze energetyki, i w obszarze transportu.
Pamiętajmy o tych wielkich projektach transportowych, które wspólnie realizujemy: Via Baltica, Via Carpatia, Reil Baltica. To są wszystko te zadania, które są w trakcie realizacji, a które dla rozwoju naszych krajów i dla wzmocnienia także pozycji Litwy i państw bałtyckich w Unii Europejskiej i łączności z Unią Europejską w tym sensie właśnie infrastrukturalnym, transportowym mają ogromne znaczenie.
Proszę Państwa, to są te najważniejsze kwestie, które z Panem Prezydentem omawialiśmy. Wizyta się zaczyna. Będzie – oczywiście – jeszcze cały szereg spotkań politycznych, poza uroczystościami, w których na zaproszenie Pana Prezydenta będziemy mieli zaszczyt z moją Żoną i delegacją polską brać udział. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za to zaproszenie.
Będę miał też sposobność do spotkania się tutaj, na Litwie, z moimi rodakami. Będziemy z Panem Prezydentem również obserwowali działania naszych żołnierzy. Będę także mógł z Panem Prezydentem zobaczyć gazoport, który tutaj zasila Litwę w gaz z morza. Więc to są takie ważne elementy tej wizyty.
Jeszcze raz chcę wyrazić wielką radość, że dostałem to zaproszenie i że ona dochodzi do skutku. Dziękuję bardzo.
![25_Wilno_wizyta_Para_Prezydencka_20230705_PK1_6775.jpg [825.12 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2023/7/5/44cb4dfefc7e8bee2d587015428e4c77/jpg/prezydent/preview/25_Wilno_wizyta_Para_Prezydencka_20230705_PK1_6775.jpg)
Pytania dziennikarzy:
Dzień dobry, mam pytania do obu Panów Prezydentów. Prezydent Nausėda wczoraj mówił, że Ukraina otrzyma podczas szczytu NATO w Wilnie niemało, ale nie tyle, ile się spodziewa. Była Pani Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė wspomniała, że te decyzje, które będą podjęte, nie są wystarczające. Pan Prezydent Duda wspomniał, że należy przyspieszyć tę drogę. Więc jaką obietnicę zamierza dać NATO Ukrainie, właśnie uwzględniając fakt, że Ukraina nie dostanie zaproszenia, by przystąpić do NATO? Jak Panowie oceniają wątpliwości pewnych sojuszników, jeśli chodzi o perspektywę Ukrainy w NATO?
Szanowni Państwo, my z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą czujemy się tutaj szczególnie legitymizowani do tego, żeby wspierać Ukrainę i forsować w NATO sprawę Ukrainy z kilku względów. Po pierwsze, dlatego że to nas prosił o to wsparcie Prezydent Wołodymyr Zełenski, kiedy spotkaliśmy się w ramach Trójkąta Lubelskiego we Lwowie – właśnie w trójkę. I wtedy rozmawialiśmy. Bardzo wyraźnie mówił nam, jakie byłyby oczekiwania Ukrainy, jeżeli chodzi o NATO.
A poza tym też proszę wziąć pod uwagę, że śmiało chyba możemy z Panem Prezydentem powiedzieć, że nikt lepiej i dłużej nie zna wartości wojsk ukraińskich, żołnierzy ukraińskich niż my właśnie – Polacy i Litwini. Bo przecież to właśnie nasi żołnierze wspólnie tworzą od jakiegoś czasu Litewsko–Polsko–Ukraińską Brygadę i wspólnie razem ćwiczą, wspólnie razem doskonalą się. W związku z powyższym śmiało możemy powiedzieć z Panem Prezydentem, że to właśnie nasi żołnierze przygotowują od lat kolejne jednostki ukraińskie do tego, aby właśnie pracować, działać, operować w standardach NATO, aby posługiwać się wyposażeniem, które mają wojska państw NATO, czyli po prostu działać w standardach natowskich.
W związku z powyższym z pełną otwartością możemy tutaj powiedzieć naszym sojusznikom: „Tak, żołnierze ukraińscy są przygotowani do tego, żeby stać się częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego”. Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, jak bardzo są mężni. O tym, jak odważni potrafią być żołnierze ukraińscy, obrońcy Ukrainy, to Rosjanie przekonują się codziennie. I my nie mamy żadnych wątpliwości, że Ukraina zasługuje na to, by przyjąć ją do Sojuszu Północnoatlantyckiego, by stała się częścią tej wielkiej wspólnoty transatlantyckiej, wspólnoty bezpieczeństwa.
Natomiast – oczywiście – są względy natury prawnej, są względy natury politycznej i o tych kwestiach dyskutujemy z naszymi Koleżankami i Kolegami z państw sojuszniczych NATO i staramy się ich przekonać, żeby stworzyć dla Ukrainy jak najlepszą i jak najbardziej jednoznaczną perspektywę wstąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo ta perspektywa jest im niezwykle potrzebna także w tym sensie społecznym, w sensie morale do tego, by wiedzieli, jak bardzo ważne jest to, by walczyli o swoją wolność o swoją suwerenność i o swoje zwycięstwo. I że ten przysłowiowy Zachód, czyli właśnie tu, w tym wypadku reprezentowany przez Sojusz Północnoatlantycki, traktuje ich poważnie i jest ich wiarygodnym partnerem.
To jest dzisiaj nasz bardzo ważny cel i mamy nadzieję, że w tym zakresie jak najwięcej do szczytu NATO – jeszcze przez te kilka dni – uda się wynegocjować. Tak jak Pan Prezydent powiedział: nie ma jeszcze gotowych żadnych dokumentów. Negocjacje trwają.
Żaklina Skowrońska, Telewizja Polska: Chciałam zapytać Panów Prezydentów o kwestię kontyngentu, który został decyzją Pana Prezydenta Dudy skierowany tutaj, na Litwę. Ale nie w kontekście relacji polsko–litewskich, ale bardziej zagrożenia, jakie rośnie ze strony Grupy Wagnera, z sytuacją związaną z Białorusią. Jakie znaczenie ma obecność polskich żołnierzy w tym kontekście tutaj, na Litwie? I czy jest szansa na to, że polscy żołnierze zostaną tutaj dłużej? Bardzo dziękuję.
Szanowni Państwo, cieszę się bardzo – tak jak powiedziałem – z tego, że ustaliliśmy z Panem Prezydentem, że polski kontyngent będzie tutaj odbywał ćwiczenia i wesprze także bezpieczeństwo Litwy i szczytu NATO w tym okresie. To nie jest pobyt długi, bo on jest czasowo – oczywiście – związany z tym szczytem Sojuszu Północnoatlantyckiego, który będzie się odbywał.
Czy będą kolejne ćwiczenia i kolejne kontyngenty w przyszłości? Jest wielce prawdopodobne, że będą. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy sojusznikami w ramach NATO, jesteśmy sąsiadami, mamy dzisiaj bardzo wiele wspólnych interesów związanych z bezpieczeństwem tutaj właśnie, dokładnie w naszej części wschodniej flanki NATO, więc można się tego spodziewać. Wstępnie już z Panem Prezydentem na ten temat rozmawiamy, ale to wszystko dopiero w przyszłości.
Oczywiście, że mamy dzisiaj pełną świadomość, że specyficzna jest ta koincydencja pomiędzy zapowiedziami o pojawieniu się najemników z Grupy Wagnera na Białorusi a szczytem NATO, który będzie się odbywał za kilka dni. I – oczywiście – to także jest kwestia wzmacniania tutaj bezpieczeństwa. Czynimy to razem, jak widać poprzez właśnie ten kontyngent, który jest tutaj, na Litwie, i manewry, które będą się odbywały. Ale czynimy to także i każdy z osobna, wzmacniając nasze granice, chroniąc je.
Także Polska podjęła decyzję w tych sprawach. Polskie władze zdecydowały o wzmocnieniu naszej granicy z Białorusią. Wobec tego, co reżim białoruski czyni na przestrzeni ostatnich lat – tymi kolejnymi hybrydowymi atakami na polską granicę, tym spychaniem nielegalnych migrantów przez funkcjonariuszy służb białoruskich, aby przekraczali polsko–białoruską granicę, łamiąc międzynarodowe przepisy, standardy – jest oczywiste, że musimy tę granicę wzmocnić. Jako że nikt tak naprawdę dzisiaj nie wie, jaką rolę najemnicy z Grupy Wagnera potencjalnie mieliby na Białorusi odegrać.
W związku z czym dla nas wzmacnianie tutaj w tym zakresie bezpieczeństwa czy też wspólne ćwiczenia są czymś zupełnie naturalnym, co jest oczywistym następstwem zapowiedzi, które słyszymy z Moskwy.