Bardzo serdecznie witam Państwa w Szarm el–Szejk na konferencji klimatycznej COP27. Bardzo specyficznej, dlatego że po raz pierwszy świat ma do czynienia z taką sytuacją, że w dobie, kiedy realizujemy rzeczywiście od dłuższego czasu proces transformacji energetycznej w kierunku energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych, w kierunku stopniowego zmieniania profilu energetycznego krajów – zetknęliśmy się z gwałtowną zmianą stosunków w aspekcie międzynarodowym, gigantycznym w przestrzeni światowej wzrostem kosztów energii. I to jest dzisiaj jeden z ważnych tematów, o których mówimy tutaj, na konferencji klimatycznej.
W jakimś sensie można powiedzieć, że starły się ze sobą dwie – może nie tyle koncepcje, ile mówiliśmy do tej pory cały czas o tym, że potrzebujemy jak najszybszej transformacji, że ona powinna następować w tempie błyskawicznym.
Podkreślałem, że przemiany energetyczne mają niezwykle dodatni aspekt dla rozwoju krajów ze względu na to, że generują badania i rozwój, ze względu na to, że wymagają kierowania większych środków finansowych na badania, na rozwój nowoczesnej gospodarki, na superinnowacyjne technologie, co bez wątpienia – obok samej idei ochrony klimatu – jest niezwykle ważnym, dodatnim aspektem rozwoju gospodarczego.
Ale dzisiaj musimy powiedzieć sobie jasno: najważniejszym problemem – obok ważnego aspektu, jakim jest osiąganie celów ochrony klimatu – jest również zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego zwłaszcza w krajach, gdzie są cztery pory roku, gdzie jest okres zimowy, kiedy jest chłód, kiedy ludzie potrzebują ogrzać mieszkania, kiedy siłą rzeczy wydatki związane z zabezpieczeniem energetycznym muszą być wyższe. Dzisiaj jest to ogromny problem całego szeregu krajów, między innymi krajów europejskich, także Polski.
Mówiłem o tym, że jeśli w moim kraju popatrzymy na nasze społeczeństwo, to jestem przekonany, że znacznie więcej pytań będzie zadawanych mi o to, jak poradzić sobie ze wzrastającymi kosztami energii, jak poradzić sobie z kosztami ogrzewania w tym roku, jak uregulować chociażby opłaty za prąd – niż: czy udało nam się osiągnąć w tym roku cele klimatyczne. I przede wszystkim na to powinien dzisiaj świat zwrócić uwagę.
Przed momentem w czasie dyskusji na panelu „Just transition”, czyli właśnie sprawiedliwej transformacji, mówiłem o tym. Myśmy tę ideę przedstawili po raz pierwszy – właśnie sprawiedliwej transformacji – w grudniu 2018 roku w czasie COP24 w Katowicach. Wtedy została przyjęta zasada just transition jako propozycja sprawiedliwej transformacji energetycznej – takiej, która pozwoli zachować miejsca pracy, która pozwoli żyć ludziom na właściwym, dostatecznie wysokim poziomie; takim, którego potrzebują; takim, którego oczekują.
Po trzecie: która będzie również sprzyjała rozwojowi gospodarczemu. A więc takiej transformacji, która uwzględni kwestie postępu technologicznego – tych wszystkich aspektów, które są ważne i które stanowią dzisiaj podstawowy element właśnie budowania silnych gospodarek, silnej ekonomii.
Dzisiaj zasada just transition musi uwzględnić także ten element, który został wywołany przez Rosję, przez rosyjską agresją na Ukrainie. O tym też mówiłem dzisiaj bardzo wyraźnie: to rosyjska agresja na Ukrainę – niczym nieusprawiedliwiona, zbrodnicza – spowodowała tak gigantyczne perturbacje na rynku energetycznym, wzrost kosztów energii. Mówimy – oczywiście – o energii elektrycznej.
Dzisiaj bombardowane są elektrownie na Ukrainie, dzisiaj bombardowane są węzły cieplne na Ukrainie. Po co? Żeby wywołać kryzys, także humanitarny. Żeby wywołać kolejną falę kryzysu uchodźczego z Ukrainy do Polski, do krajów Europy Zachodniej. To wszystko w oczywisty sposób są działania, które godzą w politykę klimatyczną, i musimy tę trudną sytuację dzisiaj – także w polityce klimatycznej – uwzględniać. O tym dzisiaj mówiliśmy i na pewno będziemy mówili o tym także w najbliższych dniach.
Może Cię zainteresować Spotkanie Doradcy Pawła Sałka z Ambasadorem COP26 Wystąpienie podczas szczytu Leaders Summit on Climate Wystąpienie na konferencji „People and Climate – Solidarity and Just Transition” Udział Prezydenta RP w Szczycie Klimatycznym COP24 w Katowicach [PL/EN]
[Dziennikarze] Panie Prezydencie, jutro ma Pan to główne wystąpienie na forum COP27. Co Pan powie? Spodziewam się, że pewnie podobne rzeczy, ale jednak…
No tak, mówię Państwu to, o czym mówi się dzisiaj, ale mówię także to, o czym będę mówił jutro w naszym tzw. narodowym wystąpieniu, czyli głównym polskim wystąpieniu tutaj, na konferencji COP27 w Egipcie, w Szarm el–Szejk. Dokładnie tak: że muszą być uwzględnione te aspekty. Kraje mają różną sytuację, mają także różne położenie geograficzne – w związku z tym również kwestie klimatyczne w różnych krajach są różne.
Ale w naszej części Europy i u nas – a ja przemawiam w polskim interesie – dla nas problemem dzisiaj jest to… Mamy cztery pory roku, w związku z powyższym przychodzi także zima, kiedy ludzie muszą ogrzewać swoje mieszkania, kiedy muszą mieć źródła tego ogrzewania. Tak że polityka klimatyczna wszystkie te aspekty musi uwzględniać i musimy na to spojrzeć właśnie w sposób sprawiedliwy.
Panie Prezydencie, biedniejsze kraje domagają się od bogatszych rekompensaty za straty i zniszczenia spowodowane zmianami klimatycznymi – rekompensaty od tych państw, które najbardziej zanieczyszczają środowisko. I o tym dzisiaj też tutaj była mowa. Jakie jest stanowisko Polski? Czy widzi Pan szansę na to, żeby państwa takie jak Chiny czy Stany Zjednoczone wypłacały rekompensatę bądź jakąś pomoc państwom afrykańskim?
Proszę Państwa, w polityce klimatycznej jest bardzo wiele niesprawiedliwości. Weźmy choćby to, że ona zaczęła się od pewnego czasu. Część krajów już wtedy była zabezpieczona w niskoemisyjne źródła energii, chociażby w całą gamę elektrowni atomowych, które są niskoemisyjną produkcją energii elektrycznej. W związku z czym tym kraje były od samego początku w nieporównywalnie lepszej sytuacji niż np. nasz kraj, Polska, gdzie energetyka jest oparta na węglu, gdzie dzisiaj mówi się, że od węgla trzeba odchodzić. Jest to dla nas olbrzymia transformacja – dla naszej gospodarki, dla naszego kraju. Jesteśmy jednym z krajów, które w związku z procesem tej transformacji rzeczywiście będą musiały ponieść ogromne koszty.
Chcę podkreślić: oczywiście od samego początku, odkąd realizowana jest polityka klimatyczna – a my ją faktycznie realizujemy od początku lat 90. i mamy ogromne sukcesy, jeżeli chodzi o ograniczanie emisji, chociażby w stosunku do postanowień z Kioto – mamy ogromne sukcesy. Jednak to jest też związane z wyrzeczeniami.
Ale my przede wszystkim akcentujemy, że musimy to robić w sposób racjonalny, tzn. właśnie według sprawiedliwej transformacji – takiej, która będzie sprzyjała człowiekowi, a nie utrudniała mu życie, a nie czyniła go biednym, bez pracy, bez dostępu do źródeł ogrzewania albo ze źródłami ogrzewania, które będą tak drogie, że zwykłej rodziny nie będzie na to stać. To wszystko w polityce klimatycznej musi być uwzględnione.
I teraz podobna relacja jest pomiędzy krajami rozwijającymi się, czyli krajami biednymi, a krajami bardzo bogatego Zachodu – one są w zupełnie różnej sytuacji. Proces transformacji musi uwzględnić również te aspekty.
Panie Prezydencie, ma Pan poczucie takie, że polski głos tutaj, w Egipcie, jest szczególnie słuchany przez świat właśnie ze względu na to, że jesteśmy sąsiadem Ukrainy, dlatego że zdajemy sobie sprawę z tego, jakie zagrożenia niesie ten kryzys energetyczny, kryzys żywnościowy?
Zdajemy sobie sprawę i mówimy o tym. Nie oglądam się na to, co mówią inni – różne kraje mają różną sytuację, w związku z powyższym są różne spojrzenia. Ja wiem, jaka jest nasza sytuacja, jaka jest sytuacja Europy, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co wywołało kryzys energetyczny na rynku europejskim, który przekłada się właściwie na cały rynek światowy. To jest agresja rosyjska na Ukrainę. Niczym nieusprawiedliwiona, w żaden sposób niesprowokowana. Po prostu będąca efektem rosyjskiej łapczywości odrodzenia się rosyjskiego imperializmu, odrodzenia się rosyjskich ambicji budowania wielkiego mocarstwa, które będzie niewoliło inne państwa, podporządkowywało sobie inne narody.
Dzisiaj Rosja chce podporządkować sobie Ukrainę, Rosjanie chcą podporządkować sobie naród ukraiński. Naród ukraiński się na to nie godzi, walczy w obronie swojej niepodległości, swojego kraju, walczy w obronie swojej suwerenności, chce sam stanowić o sobie. I to właśnie od strony ukraińskiej – obrony kraju – ta wojna jest wojną sprawiedliwą. Natomiast od strony rosyjskiej jest to po prostu zwykła, brutalna, bezczelna napaść na niepodległe, suwerenne państwo.
Ta napaść wywołała olbrzymie problemy na rynku energetycznym. My – na szczęście – zdążyliśmy w porę zbudować interkonektory, zbudować alternatywne źródła dostaw przede wszystkim gazu do Polski. Mamy dzisiaj gazoport w Świnoujściu, do którego możemy przyjmować gaz z całego świata: ze Stanów Zjednoczonych, z Kataru – tam mamy podpisane kontrakty – ale możemy też brać gaz z innych źródeł.
Mamy dokończony już nie tak dawno Baltic Pipe, a więc gazociąg z szelfu norweskiego z Danii do Polski. Jest to dla nas ogromnie ważna inwestycja, która miała charakter przełomowy. Niezwykle ważna decyzja podjęta na początku mojej prezydentury we współpracy z rządem Zjednoczonej Prawicy – powrót do idei budowy gazociągu z szelfu norweskiego. Wspaniale zrealizowany, za co zresztą dziękowałem Panu Ministrowi Piotrowi Naimskiemu i jego współpracownikom, bo od samego początku do samego końca była to ich naprawdę wielka, ciężka praca; także polskiej dyplomacji. Sam się w te działania włączałem w czasie swoich podróży i do Norwegii, i do Danii. Więc to rzeczywiście był – z jednej strony – duży sukces dyplomatyczny, ale także inwestycyjny.
Dzięki temu, kiedy Rosja nie tak dawno zakręciła nam kurki gazowe i okazało się, że nie dostarcza gazu Gazociągiem Jamalskim, my byliśmy w stanie zabezpieczyć się z innych źródeł – właśnie poprzez gazoport w Świnoujściu, poprzez interkonektory, które mamy dzisiaj z Litwą, ze Słowacją, z Czechami, z Niemcami. To także jest budowanie przestrzeni bezpieczeństwa w naszej części Europy – bezpieczeństwa gazowego w tym wypadku, ale jako elementu bezpieczeństwa energetycznego.
Jest to również realizacja polityki Trójmorza. Pięknym przykładem jej sukcesu jest to, czego dzisiaj doświadczamy: mimo że Rosja zamknęła nam dostawy, jesteśmy zabezpieczeni energetycznie właśnie dzięki współpracy, poprzez rozwój infrastruktury w ramach idei Trójmorza. I to są bardzo ważne aspekty.
Ale też – z drugiej strony – nie każdemu to się udało. I te dyskusje – jeżeli chodzi o kwestie klimatyczne, ale z nimi związane również te fundamentalne, czyli energetyczne – obracają się wokół tych tematów. O tym teraz mówimy.
Cały czas powtarzam: musimy twardo stąpać po ziemi, musimy być realistami. Chcemy chronić klimat, mamy pełną świadomość wszystkich klęsk żywiołowych, które następują: z jednej strony powodzi, z drugiej – suszy i pustynnienia, z trzeciej – gigantycznych pożarów, także wywołanych niedostateczną ilością opadów. Sami doświadczamy dzisiaj susz w Polsce. Jest to jeden z problemów naszego rolnictwa na przestrzeni ostatnich lat.
Ale ta transformacja musi się odbywać w tak sposób, żeby chroniła człowieka również w jak największym stopniu. Bo naszym obowiązkiem jako demokratycznie wybranych władz – patrzę na to przede wszystkim z polskiego, z mojego punktu widzenia – jest w jak największym stopniu zabezpieczać społeczeństwo.
Czy nie uważa Pan, że wpłaty ważnych członków zarządów spółek Skarbu Państwa na kampanię PiS–u jest konfliktem interesów? Jak Pan skomentuje wpłaty m.in. pani Małgorzaty Sadurskiej? 45 tys. tuż przed projektem ustawy koordynującej zarządy w spółkach Skarbu Państwa.
Istotna jest tylko jedna kwestia, a mianowicie: czy wpłaty na jakiekolwiek fundusze związane z polityką odbywają się w sposób zgodny z obowiązującymi w Polsce przepisami, czy nie. Jeżeli te wpłaty odbywają się w sposób zgodny z obowiązującymi w Polsce przepisami, to każde ugrupowanie polityczne, każda partia ma prawo taką wpłatę przyjąć, a każdy obywatel ma prawo takiej wpłaty dokonać. To jest proste.
![014_Andrzej_Duda_COP27_Egipt_20221107_JSZ_4918.jpg [338.64 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2022/11/7/93198af251929f788d6988bc220b11e4/jpg/prezydent/preview/014_Andrzej_Duda_COP27_Egipt_20221107_JSZ_4918.jpg)