Menu rozwijane

24 stycznia 2022

Dobry wieczór, Szanowni Państwo!

Dosłownie przed chwilą zakończyło się spotkanie, które było organizowane przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Pana Joe Bidena.

Z satysfakcją przyjąłem zaproszenie na to spotkanie, dlatego że trzeba powiedzieć, że bardzo dobrze, że nie tylko reprezentowaliśmy tam OBWE jako ci, którzy w tej chwili mają przewodnictwo, ale także przede wszystkim reprezentowaliśmy naszą część Europy, czyli Europę Środkową; reprezentowaliśmy państwa, które bezpośrednio sąsiadują z Ukrainą, a należą do Sojuszu Północnoatlantyckiego – ale również reprezentowaliśmy państwa, które generalnie znajdują się w bezpośredniej strefie wschodniej flanki NATO.

Cieszę się, że brałem udział w tym spotkaniu, dlatego że – po moim spotkaniu z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, jak Państwo wiedzą, trzy dni temu – to spotkanie było kolejnym etapem dyskusji, jak wygląda w tej chwili sytuacja w regionie, jak wygląda sytuacja bezpieczeństwa.

Nie mogę tutaj mówić w szczegółach, jaka była tematyka spotkania, bo odbywało się ono w trybie niejawnym, ale mogę powiedzieć ogólnie, że – oczywiście – dyskutowaliśmy sytuację istniejącą wokół Ukrainy, ale nie tylko. Bo rozmawialiśmy o sytuacji generalnie na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego związanej z rosyjskimi działaniami – tym wszystkim, co podejmują władze rosyjskie, i obserwowanymi ruchami rosyjskich wojsk.

Przede wszystkim najważniejsze jest to, że można śmiało mówić o jedności Sojuszu Północnoatlantyckiego, jeżeli chodzi o najważniejszych partnerów – bo w sumie dziewięciu partnerów brało udział w tym spotkaniu, licząc razem z Polską: przede wszystkim oczywiście Prezydent Stanów Zjednoczonych jako organizator spotkania, ale byli także przedstawiciele instytucji europejskich, tzn. była Przewodnicząca Komisji Europejskiej, był obecny Przewodniczący Rady Europejskiej, był oczywiście Sekretarz Generalny NATO; ale byli także prezydenci – był obecny Prezydent Francji, był Premier Włoch, był Premier Wielkiej Brytanii, był oczywiście obecny także Kanclerz Niemiec.

Dyskutowaliśmy te wszystkie najważniejsze kwestie. Mogę powiedzieć, że każdy z uczestników spotkania zabierał głos, niektórzy wypowiadali się nawet kilkakrotnie. Rozmawialiśmy – oczywiście – o różnych możliwych scenariuszach i działaniach, które Sojusz Północnoatlantycki, ale także i Unia Europejska powinny i mogą podjąć, gdyby doszło – powtarzam: gdyby doszło – do jakiegokolwiek aktu agresji: czy wobec Ukrainy, czy w innym miejscu.

Bo – jak powiedziałem – obserwowane są te państwa, które leżą poza granicami Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale bezpośrednio z nimi graniczą jako państwa, które są w potencjalnym zagrożeniu.


To były główne tematy naszej rozmowy. Jak mówię, spektrum było szerokie, nie dotyczyło wyłącznie Ukrainy, aczkolwiek – jak wiadomo – patrząc na to, jak rozwija się sytuacja, co jest także widoczne w mediach, Ukraina rzeczywiście była głównym tematem. Nie ukrywam, relacjonowałem treść mojego spotkania i rozmów z Panem Prezydentem Ukrainy – to były takie najświeższe informacje.

W najbliższych dniach będę chciał się podzielić tą wiedzą i obrazem sytuacji – który powstaje w wyniku tych wszystkich spotkań i rozmów, które w ostatnim czasie prowadzę – z najważniejszymi uczestnikami polskiej sceny politycznej i zapowiadam, że zwołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Chcę, by to spotkanie odbyło się w piątek, dlatego że wtedy będziemy również po konsultacjach z naszymi sojusznikami – myślę tu o państwach bałtyckich.

Te konsultacje będą się odbywały jeszcze w tym tygodniu, powinny się zakończyć w czwartek. I w związku z tym w piątek będę chciał przekazać pełne spektrum informacji, tak żeby przedstawiciele wszystkich najważniejszych ugrupowań działających dzisiaj na scenie parlamentarnej w naszym kraju mieli w miarę możliwości pełną informację na temat sytuacji.

Więc zapowiadam Koleżankom i Kolegom, że takie zaproszenia w najbliższym czasie z Kancelarii Prezydenta przyjdą, i liczę na to, że wszyscy odpowiedzialnie stawią się na tym spotkaniu, by rozmawiać właśnie na temat bezpieczeństwa.

Jak mówię – powstaje pełen tego obraz; pomiędzy sojusznikami trwają konsultacje na temat działań, które mogą być podejmowane, na temat sytuacji, która jest przez nas w różnych miejscach obserwowana.

Ale jedną rzecz chcę podkreślić: jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie ma w tej chwili żadnego uczestnika Sojuszu Północnoatlantyckiego, który wyłamywałby się tutaj z solidarności wobec Ukrainy, wobec pozostałej części Sojuszu. Kwestia art. 5 jest bardzo wyraźnie akcentowana przez najważniejszych graczy tej sceny bezpieczeństwa, jaką jest NATO.

Jak mówię: wszystkie informacje, które są istotne i mają znaczenie także dla naszej architektury polskiego bezpieczeństwa, będą przeze mnie przekazane, by wszyscy, którzy działają na polskiej scenie politycznej, mieli świadomość, jakie mogą być potencjalne skutki międzynarodowe choćby tego, co się w Polsce – na naszej scenie politycznej – mówi.

Jaka sytuacja będzie w przyszłości? Nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Chcę jedno podkreślić: nic nie wskazuje na to, by w tym momencie Polska znajdowała się w jakimkolwiek niebezpieczeństwie. Oczywiście, jak powiedziałem, ruchy wojsk rosyjskich oraz działania na rosyjskiej scenie politycznej i medialnej są obserwowane – i wszyscy to widzą. Ale to wszystko dzieje się na razie po tamtej stronie.

I żadnego – chcę to bardzo mocno podkreślić, bo wiem, że jest wiele niepokoju – widocznego jasno, wyraźnie niebezpieczeństwa dla nas nie ma. Ta dyskusja była szeroka, dotyczyła nie tylko kwestii bezpieczeństwa militarnego, lecz także energetycznego – choćby kwestii gazu i jego dostaw, cen gazu, które szaleją w całej Europie. Oczywiście to wszystko jest powiązane z sytuacją, którą obserwujemy.

Jest to bardzo złożony mechanizm, wymaga poważnej rozmowy politycznej i stąd moja decyzja o konsultacjach w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Dziękuję bardzo.

Może Cię zainteresować Prezydent: Można śmiało mówić o jedności NATO