Menu rozwijane

27 czerwca 2018

Ekscelencjo, Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowni Państwo!

Bardzo dziękuję Panu Prezydentowi za zaproszenie mnie oraz polskiej delegacji tutaj, do Rygi, właśnie w tym niezwykle ważnym także dla nas roku. Mówię „dla nas”, bo jak Pan Prezydent przed momentem powiedział, jest to rok stulecia uzyskania niepodległości przez Łotwę, ale to także rok stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Bardzo dziękuję Panu Prezydentowi także za wizytę niedawno w Warszawie, gdzie spotkaliśmy się w gronie przywódców Bukaresztańskiej Dziewiątki ‒ czyli państw NATO Europy Środkowej ‒ rozmawiając o zbliżającym się szczycie NATO. Ale gdzie również wspólnie obchodziliśmy stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę – wydarzenie niezwykle ważne w naszych, polskich dziejach, do którego Polacy przywiązują niezwykłą wagę.

Może Cię zainteresować Para Prezydencka z wizytą na Łotwie [PL/EN] Mówiąc o Polakach, chciałem Panu Prezydentowi również podziękować za bardzo dobry stosunek państwa łotewskiego do Polaków i Polonii, którzy są obywatelami Łotwy. Bardzo dziękuję za to, że stwarzają Państwo możliwości rozwojowe dla polskiej mniejszości tutaj, na Łotwie. Że może ona korzystać w pełni nie tylko ze swobód obywatelskich, ale przede wszystkim, że ma możliwość kultywowania polskiego języka ‒ a więc uczenia młodzieży polskiego języka ‒ oraz możliwość rozwijania się w tradycyjnej polskiej kulturze, którą przynieśli na te ziemie przed setkami lat ich pradziadowie, praojcowie. Jestem wdzięczny, że te możliwości są.

Jestem też wdzięczny za utrzymywanie wspólnych miejsc pamięci. Będę miał zaszczyt i przyjemność udać się jutro do Łatgalii, gdzie są pomnik i krzyż upamiętniające polskich żołnierzy, którzy zginęli w 1920 roku, walcząc o wyzwolenie Łatgalii spod okupacji wojsk sowieckich. Oddali tam wtedy swoje życie w ramach łatgalskiej ofensywy przeciwko Armii Czerwonej. Dziękuję, że – chociaż w czasach sowieckich cmentarz został zniszczony – to właśnie władze łotewskie doprowadziły do upamiętnienia na powrót tego miejsca poprzez wzniesienie tam pomnika i krzyża. Dziękuję, że ta pamięć tutaj jest.

Spotkam się także z moimi rodakami mieszkającymi na Łotwie. Odznaczę tych spośród nich, którzy są najbardziej zasłużeni dla pielęgnowania polskości na tych ziemiach. Więc to będzie takie wydarzenie dla nas, Polaków – i tych mieszkających w Polsce, i tych, tutaj, na Łotwie – bardzo istotne i symboliczne. Cieszę się, że w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej będę mógł dokonać tego wyjątkowego pokazania zasług Polaków mieszkających na Łotwie poprzez wręczenie im odznaczeń.

Ale dzisiaj prowadziliśmy z Panem Prezydentem – i będziemy prowadzili – bardzo ważne rozmowy polityczne. Mówiliśmy rzeczywiście o sytuacji w Unii Europejskiej, trochę o brexicie, o sytuacji naszych wspólnot w Wielkiej Brytanii, bo mieszka tam bardzo wielu Łotyszy i Polaków, zwłaszcza młodych. Więc oczywiście cały czas zabiegamy o to, żeby mieli jak najlepsze warunki, żeby ich prawa zostały w jak największym stopniu zachowane – te, które posiadają jeszcze cały czas jako współobywatele Unii Europejskiej. To jedno.

Ale druga kwestia: oczywiście dyskutowaliśmy też o problemie długoletnich ram finansowych Unii Europejskiej, o jej przyszłym budżecie, który – siłą rzeczy – musi już uwzględniać wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, a więc następuje istotna zmiana tych relacji finansowych. I tu faktycznie jest problem przede wszystkim związany z proponowanymi przez Komisję Europejską ograniczeniami, jeżeli chodzi o fundusz spójności, o fundusze na wspólną politykę rolną. Tutaj nasz głos jest jednolity ‒ razem ze stroną łotewską jesteśmy temu przeciwni.

To są bardzo ważne dla nas fundusze, korzystamy z nich – to prawda. Ale korzystamy z nich w ramach Unii Europejskiej i także dla Unii Europejskiej, a nie tylko dla siebie. Po to są te fundusze, żebyśmy mogli dla Unii Europejskiej rozwinąć nasze kraje, żebyśmy mogli dogonić Zachód, który przez lata – gdy byliśmy za żelazną kurtyną – zupełnie inaczej i znacznie swobodniej się rozwijał. My dzisiaj uzupełniamy te braki. Wiele udało się już zrobić, ale dalsza praca tutaj jest potrzebna i środki na to, by uzupełniać chociażby infrastrukturę, są niezbędne.

W związku z tym rozmawialiśmy o Via Baltica, Rail Baltica, Via Carpatia – i w tym kontekście poruszyliśmy również kwestię jesiennego szczytu Trójmorza, gdzie będziemy rozmawiali właśnie o rozwoju infrastruktury w naszej części Europy, przede wszystkim na osi Północ-Południe. Jest to istotne także i dla Łotwy, bo jeżeli uda się zrealizować program Via Carpatia – a głęboko wierzę, że się uda – będzie to połączenie drogą ekspresową państw bałtyckich ze Słowacją, dalej Węgry, Rumunia, Bułgaria, aż do Turcji. Więc mielibyśmy rzeczywiście drogę, która byłaby przełomem, jeżeli chodzi o rozwój infrastruktury w naszej części Europy właśnie na tym kierunku.

Jestem przekonany, że ona otworzyłaby zupełnie nowe możliwości, jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy regionów w naszej części Europy, o rozwój turystyki, w związku z tym – również o budowanie kontaktów międzyludzkich w przestrzeni Północ-Południe. Więc miałaby istotne znaczenie dla wszystkich państw, które dysponują także dostępem do morza, a więc też dla Łotwy. Bo to kwestia skomunikowania portów z krajami, które do morza dostępu nie mają. O tym rozmawialiśmy z Panem Prezydentem.

Wypowiedź Prezydenta na konferencji w Rydze - zdjęcie w treści artykułu

Oczywiście mówiliśmy również o zbliżającym się, już bardzo bliskim szczycie NATO. Mówiliśmy o tym w perspektywie tego, o czym już rozmawialiśmy w Warszawie na spotkaniu Bukaresztańskiej Dziewiątki. O tym, że chcemy, aby ten szczyt NATO był decyzyjny, by podejmował kolejne postanowienia ‒ aby w związku z tym był w jakimś sensie kontynuacją tego, co postanowiono w Walii, a następnie w Warszawie. Przypomnę, że efektem szczytu w Warszawie jest właśnie obecność sił Sojuszu Północnoatlantyckiego w państwach bałtyckich, m.in. tutaj, na Łotwie.

Cieszę się, że są tu obecni także i polscy żołnierze. Pan Prezydent o tym wspominał. To jest rzeczywiście ponad 160 żołnierzy i 15 czołgów z Polski, które pełnią tutaj swoją służbę, strzegąc bezpieczeństwa Łotwy. W przyszłym roku będziemy po raz kolejny brali udział w misji Air Policing – polskie samoloty będą strzegły nieba łotewskiego i państw bałtyckich. Tak więc wspólnie dbamy o to, by bezpieczeństwo w naszym regionie było jak najbardziej zagwarantowane, ale potrzebujemy do tego także i sojuszniczego wsparcia.

Oczywiście jesteśmy wdzięczni sojusznikom – Kanadzie, Stanom Zjednoczonym i wszystkim innym, którzy jako NATO są obecni w naszych krajach – ale chcemy, by szły za tym odpowiednie decyzje co do lokalizacji dowództw i procedur NATO. W przypadku, gdyby doszło do jakiegokolwiek ataku, żebyśmy byli w stanie w szybkim tempie się zmobilizować i zorganizować obronę.

A więc w pierwszej kolejności muszą iść siły, które stacjonują, czyli siły rotacyjne, ale za nimi VJTF, potem siły odpowiedzi NATO i dalej Follow-On Forces. Więc ten system musi być, on musi funkcjonować, musi mieć proste i przejrzyste procedury decyzyjne. To jest dla nas niezwykle istotne i na pewno będziemy starali się nakłaniać naszych sojuszników do tego, aby w ten sposób działać. Oczywiście nie zapominając o tym, że wszyscy hołdujemy zasadzie NATO 360 stopni.

Zwracamy uwagę na problemy bezpieczeństwa, które są wszędzie – nie tylko w naszej części Europy, także i na Bliskim Wschodzie; wszędzie tam, gdzie państwa NATO są zaangażowane ‒ także na Południu. A więc to również nasz udział w działaniach, które mają charakter czy to antyterrorystyczny, czy też nie tyle charakter militarny, co bardziej humanitarny, jeżeli chodzi o wsparcie w zakresie kryzysu związanego z migracją. Jesteśmy tam obecni, jesteśmy na to otwarci. I tutaj mamy z Panem Prezydentem absolutnie jednakowe spojrzenie na te kwestie.

Rozmawialiśmy również o więziach transatlantyckich – niezwykle ważnych. Chcemy, aby z tego szczytu NATO popłynął jasny komunikat: że dla Europy, dla NATO Stany Zjednoczone i przyjaźń z nimi mają znaczenie nieocenione, ale także nie będzie pełnego bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych bez dobrych relacji z Europą. W związku z tym jesteśmy sobie nawzajem potrzebni i chcemy nadal jak najlepiej w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego współdziałać.

Pewnie będzie też dyskusja o border sharing, czyli o tym, w jaki sposób powinny być dzielone koszty bezpieczeństwa, w jaki sposób realizowane jest postanowienie, które zapadło przed laty, a dotyczy wydatków na obronność w poszczególnych krajach Sojuszu Północnoatlantyckiego. My z tym wielkiego problemu nie mamy – zarówno Łotwa, jak i Polska na przestrzeni ostatnich lat to wskazanie Sojuszu Północnoatlantyckiego realizują.

W Polsce przyjęliśmy nawet ustawę, która jasno mówi, że będziemy ponad 2 proc. podnosić nasze wydatki na obronność, tak aby do 2030 roku osiągnąć 2,5 proc. PKB rocznie w ramach tych wydatków. Realizujemy w tej chwili modernizację polskiej armii, już podjęliśmy ogromne zobowiązania, jeżeli chodzi chociażby o zakup dla Polski systemu Patriot. Będziemy chcieli realizować także zakup systemu obrony średniego zasięgu Narew. Więc te wszystkie elementy są realizowane ‒ i mam nadzieję, że zrealizujemy to z powodzeniem.

Rozmawiałem też z Panem Prezydentem o tym, że Polska oferuje swoje usługi w zakresie remontów, przeglądów i serwisowania poradzieckiego sprzętu wojskowego, który cały czas jeszcze jest i w Polsce, i na Łotwie. Póki nie nabędziemy nowoczesnego uzbrojenia, ten sprzęt wciąż jest nam potrzebny. Mamy w Polsce duże doświadczenie, jeżeli chodzi o serwis i wszelkie działania naprawcze dotyczące czołgów, helikopterów, samolotów Mig. I tę naszą ofertę Panu Prezydentowi przedstawiłem. Jesteśmy tutaj ‒ z jednej strony jako bliski sąsiad, ale z drugiej także jako sojusznik w ramach NATO ‒ gotowi pomóc i wspierać także działania, które są potrzebne Łotwie. To były, proszę Państwa, te najważniejsze kwestie, o których rozmawialiśmy z Panem Prezydentem.

Wypowiedź Prezydenta na konferencji w Rydze - zdjęcie w treści artykułu nr 1

Oczywiście uważamy, że w ramach NATO zasada trzech D także ciągle obowiązuje: defense, czyli obrona, deterrence, czyli odstraszenie, i dialog, a więc cały czas pozostawanie w dialogu z Rosją. Absolutnie nie jesteśmy zwolennikami tego, żeby Rosję izolować, żeby się na nią zamykać. Ale z przyczyn oczywistych ‒ tego, w jaki sposób Rosja się zachowuje, tego, że dzisiaj są okupowane ziemie Ukrainy, jest okupowany Krym, są agresywne, prowokacyjne zachowania, mamy cały czas problemy i niestabilność granic w Gruzji właśnie ze względu na działania rosyjskie, przesuwanie granicy, tereny Gruzji są de facto okupowane ‒ nie możemy przechodzić nad tym obojętnie.

Więc absolutnie nie jesteśmy zwolennikami tego, aby podwyższać poziom dialogu z Rosją. Uważamy, że powinien on pozostać na tym samym poziomie, sankcje powinny być utrzymane ‒ i na pewno będziemy przeciwni wszelkim działaniom, które miałyby prowadzić do jakiegoś resetu w relacjach z Rosją. Najpierw Rosja musi wykazać dobrą wolę, pokazać, że chce przystąpić do poważnej rozmowy na temat wprowadzania pokoju i uspokojenia sytuacji, bo – niestety – ale dzisiaj jest agresorem. I to są fakty.

Oczywiście rozmawialiśmy też o innych sprawach gospodarczych, o wymianie handlowej. Powoli zbliżamy się do kwoty 2 mld euro wzajemnych obrotów, mam nadzieję, że uda nam się ją przekroczyć, że ta współpraca będzie się rozwijała.

Na zakończenie jeszcze raz chciałem na ręce Pana Prezydenta złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji stulecia uzyskania niepodległości przez Łotwę. I tak jak już dzisiaj powiedziałem: życzę Łotwie i Łotyszom, a także Polsce i moim rodakom tego, abyśmy przez następne sto lat w sposób niezakłócony mogli się spokojnie rozwijać, abyśmy mogli żyć w pokoju na naszej ziemi i żebyśmy w ten sposób – mam nadzieję – zbudowali także i zamożność naszych państw i społeczeństw.

Dziękuję.

Wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy na wspólnej z Prezydentem Łotwy konferencji w Rydze (1)
o2021864871.jpg