Ekscelencjo, Wielce Szanowna Pani Prezydent,
Szanowni Państwo!
Z wielką przyjemnością i radością powitałem dzisiaj w Warszawie Panią Prezydent Salome Zurabiszwili – Prezydent zaprzyjaźnionej z Polską Gruzji. Cieszę się z tej wizyty podwójnie.
Po pierwsze dlatego, że mamy z Panią Prezydent sposobność porozmawiać teraz tutaj, w Pałacu Prezydenckim, na ważne w tej chwili tematy dotyczące sytuacji w Gruzji, sytuacji na Kaukazie, także spojrzenia Pani Prezydent na kwestię rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Ale nie tylko, bo również sytuacji na Kaukazie właśnie. Myślę tutaj przede wszystkim o bezpośrednim sąsiedztwie Gruzji, o kwestii Armenii – potencjalnego rozwiązania konfliktu, który zaistniał z Azerbejdżanem. O tych tematach mówiliśmy.
Ale – oczywiście – skupialiśmy się najbardziej na kwestii europejskich aspiracji wielkiej części społeczeństwa Gruzji, zbliżających się wyborów parlamentarnych. O tych kwestiach rozmawialiśmy z Panią Prezydent.
Ale przede wszystkim podziękowałem Pani Prezydent za samą obecność w Warszawie. Tak jak powiedziałem: przede wszystkim tutaj za wizytę, w Pałacu Prezydenckim, i za tę możliwość rozmowy. Ale także w nie mniejszym stopniu za wzięcie udziału w Warsaw Security Forum – w konferencji bezpieczeństwa, która odbywa się w tych dniach w Warszawie – gdzie przed chwilą mieliśmy razem z Panią Prezydent wystąpienia. Bardzo się cieszymy, że Pani Prezydent w tym ważnym spotkaniu dotyczącym bezpieczeństwa Europy i świata, dyskusji na ten temat, w spotkaniu ekspertów wzięła udział, zabrała głos. Jesteśmy za to wdzięczni i dziękujemy za przybycie także w związku z tym do Warszawy i za tę obecność.
Tak jak Państwu powiedziałem, to spotkanie tutaj, w Pałacu Prezydenckim, było zdominowane też właśnie przez sytuację bezpieczeństwa – z jednej strony. Bo wszyscy wiemy, że oba nasze kraje znajdują się w pobliżu zaatakowanej dzisiaj przez Rosję Ukrainy. My sąsiadujemy bezpośrednio, Ukraina blisko – poprzez Morze Czarne – sąsiaduje z Gruzją, ale oczywiście także przez ten odcinek Rosji, który jest pomiędzy państwami. Niemniej jednak z oczywistych względów także dla Gruzji ta kwestia jest niezwykle ważna: jak wygląda sytuacja na Ukrainie i na ile Ukraina jest w stanie się przed rosyjską agresją bronić.
Mamy tutaj z Panią Prezydent stanowisko takie samo, jeżeli chodzi o rosyjskie zagrożenie, które istnieje dzisiaj, właśnie zmaterializowane na Ukrainie, ale które wcześniej przejawiało się także w agresji rosyjskiej na Gruzję przecież w 2008 roku, jak i w wielu aktach nieprzyjaznych i prowokacji wobec Gruzji ze strony rosyjskiej, które obserwowaliśmy na przestrzeni tych wszystkich lat od 2008 roku. Wystarczy przypomnieć, że część terenów Gruzji, takich jak Osetia czy Abchazja, są to tereny w istocie kontrolowane tak naprawdę przez Rosję właśnie w wyniku rosyjskiej agresji przeciwko Gruzji swego czasu i prób destabilizacji tego kraju.
Dzisiaj siły demokratyczne w Gruzji chcą odzyskać prymat polityczny. Trwa w tej chwili kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi. Też o tym rozmawialiśmy z Panią Prezydent. Oczywiście wszyscy będziemy czekali na to, jakie będzie rozstrzygnięcie społeczeństwa gruzińskiego, jakie będzie rozstrzygnięcie gruzińskich wyborców. Wspieramy Gruzję w jej drodze do Unii Europejskiej. Co do tego nigdy nie mieliśmy wątpliwości. Ale – oczywiście – to skuteczne wsparcie będzie możliwe wtedy, kiedy sama Gruzja będzie miała takie władze, które rzeczywiście chcą do tej Unii Europejskiej wstąpić i które chcą stać się częścią Unii Europejskiej, realizując także i te wymagania, które są standardowo przez Unię Europejską stawiane w zakresie istnienia praworządności, w zakresie stabilności instytucji demokratycznych, w zakresie także i – oczywiście – bezpieczeństwa procesów demokratycznych istniejących w każdym kraju.
I tutaj ta ustawa, która została w Gruzji przyjęta nie tak dawno – o przejrzystości wpływów zagranicznych – jak Państwo wiecie, wywołała bardzo duże kontrowersje wśród europejskich polityków, przede wszystkim w Unii Europejskiej, podobnie jak w instytucjach europejskich. Jest odbierana jako próba ograniczenia wpływów organizacji pozarządowych, przede wszystkim na możliwość obserwacji procesów politycznych w Gruzji, tych procesów demokratycznych, jak również obserwacji także i reform, które powinny być w Gruzji dokonywane w związku z – mamy nadzieję – zbliżającą się akcesją do Unii Europejskiej. Także i z tej przyczyny wynik tych wyborów z całą pewnością będzie miał duże znaczenie dla przyszłości Gruzji. To także był jeden z tematów, które poruszaliśmy z Panią Prezydent.
Oczywiście my tutaj trzymamy za Gruzję kciuki i spokojnie czekamy na rozstrzygnięcie społeczeństwa gruzińskiego. Pytałem Pani Prezydent, czy spodziewają się obserwatorów w czasie wyborów. Wiem od Pani Prezydent, że obserwatorzy są w czasie wyborów spodziewani, więc mam nadzieję, że wynik będzie uczciwy i będzie oddawał autentyczne społeczne poparcie takie, jakim ono jest, i takie, jakim ono zostanie naprawdę przez społeczeństwo Gruzji wyrażone w zbliżających się wyborach.
Szanowni Państwo!
Jeszcze raz chcę podkreślić wagę tej wizyty Pani Prezydent. Dziękujemy bardzo Pani Prezydent za obecność w Warszawie, za wzięcie udziału w Warszawskim Forum Bezpieczeństwa, konferencji bezpieczeństwa. To jest dla nas bardzo ważne wydarzenie, które zwłaszcza nabrało bardzo poważnej mocy i rangi po 24 lutego 2022 roku – odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę. A Pani głos – jako polityka niezwykle doświadczonego w sprawach zagranicznych, posiadającego wielkie doświadczenie w krajach Unii Europejskiej i w Europie Zachodniej w połączeniu z Pani niezwykłymi wysiłkami na rzecz dołączenia Gruzji do krajów Unii Europejskiej i budowania demokratycznej Gruzji, bezpiecznej Gruzji – ten głos ma dla nas tutaj ogromne znaczenie i z niezwykłą ciekawością został dzisiaj wysłuchany.
Tak że jeszcze raz bardzo Pani Prezydent dziękuję za wizytę w Warszawie. Dziękuję za spotkanie, które mieliśmy tutaj – i mamy cały czas – w Pałacu Prezydenckim, za tę rozmowę. Dziękuję również za udział w Warszawskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Dziękuję bardzo.
*
Żaklina Skowrońska, Telewizja wPolsce24: Dzień dobry, Panie Prezydencie, chciałabym zapytać Pana o Pana dzisiejsze poranne spotkanie z Prokuratorem Dariuszem Barskim. Jakie ustalenia na nim zapadły? I czy Pan Prezydent zamierza podejmować jakieś kroki w związku z zaistniałą sytuacją i tym, że Prokurator Krajowy nie może w tym momencie pełnić swojej funkcji? Bardzo dziękuję.
Szanowni Państwo, tak, rzeczywiście, dzisiaj rano tutaj, w Pałacu Prezydenckim, odbyłem rozmowę z Prokuratorem Krajowym Panem Dariuszem Barskim. Podkreślam: Prokuratorem Krajowym. Ponieważ – jak Państwo wiecie i pamiętacie zapewne – od samego początku moje stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne: że próba usunięcia Pana Dariusza Barskiego ze stanowiska Prokuratora Krajowego była w istocie prawnie bezskuteczna, nie było ku temu żadnych podstaw. A także powoływanie później na tego pseudoprokuratora krajowego Pana Dariusza Korneluka odbyło się w sposób całkowicie niezgodny z prawem. W związku z powyższym śmiało można używać tutaj określenia „pseudoprokurator krajowy”, jako że jest całkowicie nielegalny.
Jest to rzeczywiście ogromnie kłopotliwa sytuacja – nie ma co tutaj się oszukiwać. Jest to absolutnie rażące, skandaliczne naruszenie zasady praworządności, jest to skandaliczne naruszenie ustawy o prokuraturze i samej konstytucji, co potwierdził zresztą w ostatnim czasie Sąd Najwyższy, a wcześniej też wskazywał na to Naczelny Sąd Administracyjny.
Pan prokurator Dariusz Barski został swego czasu powołany na stanowisko Prokuratora Krajowego zgodnie z obowiązującym prawem, co podkreślił Sąd Najwyższy w ostatnim swoim orzeczeniu, Izba Karna tego sądu, której jakiekolwiek aspekty prawne nie były do tej pory w żaden sposób kwestionowane.
I z dnia na dzień coraz bardziej jest widoczna farsa, proszę Państwa, w jaką popada Pan Premier Donald Tusk i jego współpracownicy, i ci wszyscy, którzy co chwila twierdzą, że ktoś jest jakimś neosędzią, że jakaś izba jest neoizbą itd., itd. Bo część orzeczeń tej Izby wtedy, kiedy jest im wygodnie, uznają. Kiedy było im wygodnie uznawać, że wybory parlamentarne zostały przeprowadzone w Polsce i trzeba było stwierdzić legalność ich przeprowadzenia, ich wyniku, to wtedy w Sądzie Najwyższym wszystko im dobrze pasowało i zgadzali się z tymi decyzjami, które były podejmowane. Ale w innych sprawach się nie zgadzają i uważają, że Sąd Najwyższy nie ma prawa się wypowiedzieć.
W tej chwili w sposób oczywisty lekceważą orzeczenie, które podjęła Izba Karna Sądu Najwyższego. Pan Dariusz Barski jako Prokurator Krajowy nie został w ostatnich dniach wpuszczony do budynku Prokuratury Krajowej. Mamy do czynienia z ewidentną prawną uzurpacją zatem, czyli po prostu – krótko mówiąc – z bezprawiem, które cały czas jest realizowane przez rząd.
I rzeczywiście dzisiaj Pan Prokurator Krajowy Dariusz Barski ze mną na ten temat rozmawiał. Opisał mi szczegółowo sytuację i to, jak wyglądała jego próba powrotu do normalnego funkcjonowania jako Prokuratora Krajowego, co mu uniemożliwiono. I rozważamy w tej chwili spokojnie, jakimi metodami zgodnymi z obowiązującym prawem możemy przywrócić rzeczywiście praworządność, tzn. to, co powinno być. Czyli że funkcja Prokuratora Krajowego będzie mogła być swobodnie i zgodnie z prawem wykonywana przez Pana Dariusza Barskiego, który w istocie jest Prokuratorem Krajowym, co mu dzisiaj rząd Premiera Donalda Tuska na czele z Prokuratorem Generalnym, Panem Bodnarem, uniemożliwia.
To był rzeczywiście przedmiot naszej rozmowy dzisiaj. My w tej chwili tutaj, w Kancelarii – ja z moimi współpracownikami – również rozważamy możliwości prawne. Ja przypomnę, że ta sprawa od samego początku została przeze mnie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego jako spór kompetencyjny, albowiem w procesie bezprawnego zarówno usuwania Pana Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego, jak i powoływania tego pseudoprokuratora krajowego Pana Dariusza Korneluka – nie tylko że całkowicie złamano obowiązujące przepisy, ale jeszcze w dodatku nie przeprowadzono obowiązkowych, przewidzianych prawem konsultacji z Prezydentem Rzeczypospolitej, co w oczywisty sposób narusza zasady konstytucji i ustawy.
I ta sprawa jest po prostu w tej chwili skierowana do Trybunału Konstytucyjnego od samego początku, od kiedy zaistniała. Czekam na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Ale jednocześnie powinniśmy mieć do czynienia ze wstrzymaniem jakichkolwiek działań rządu, jeżeli chodzi o powoływanie Pana Korneluka. Oczywiście nie wzięto tego pod uwagę, ponieważ Pan Premier Donald Tusk i Pan Minister Bodnar nie uznają również Trybunału Konstytucyjnego.
Przyznam szczerze, że ta sytuacja jest – jak Państwo widzicie – troszkę schizofreniczna. I wyobrażam sobie, że komuś, kto nie jest specjalistą z zakresu prawa konstytucyjnego i prawa państwowego, generalnie w ogóle bardzo ciężko jest zrozumieć całą tę sytuację. Mogę powiedzieć tylko tak: z jakąkolwiek praworządnością i przestrzeganiem konstytucji to, co robi w tej chwili Prokurator Generalny, Minister Sprawiedliwości Pan Adam Bodnar, i Pan Premier Donald Tusk, nie ma absolutnie nic wspólnego. To jest po prostu rażące łamanie zasady praworządności i rażące łamanie konstytucji.
Mogę tylko wyrazić żal, że instytucje europejskie, a w szczególności Komisja Europejska, która była tak bardzo gorliwa w czasach, kiedy tutaj na demokratycznych zasadach realizował swoje zadania poprzedni rząd, wtedy bez przerwy oskarżała poprzedni rząd o łamanie zasady praworządności, choć wszystko, co robił ten rząd, odbywało się na podstawie wyników wyborów i zgodnie z demokratycznymi zasadami, poprzez przeprowadzanie ustaw przez parlament i cały proces ustawodawczy.
Natomiast w tej chwili, kiedy prawo jest w sposób ewidentny brutalnie łamane i kiedy miotane są oskarżenia pod adresem obecnej opozycji, ponieważ Pan Premier Donald Tusk jest kolegą partyjnym większości dzisiaj członków Komisji Europejskiej na czele z jej Przewodniczącą, Panią von der Leyen, Komisja Europejska udaje, że tego nie widzi po prostu. Więc mamy do czynienia z absolutną hipokryzją, co – niestety – w bardzo jednoznaczny sposób w istocie podważa legitymację Komisji Europejskiej do tego, żeby się w ogóle zajmować jakimikolwiek sprawami praworządności w krajach członkowskich.
I muszę Państwu powiedzieć, że jestem tą sytuacją absolutnie zbulwersowany. Ponieważ bez przerwy obserwujemy w Polsce rażące naruszenia prawa, zasady praworządności, konstytucji. A jednocześnie słyszymy ze strony członków Komisji Europejskiej, Pani Jourovej, Pani von der Leyen, że żadnych naruszeń nie ma. Więc przykro, że tak to wygląda w naszej wspólnocie.