Menu rozwijane

16 kwietnia 2024

Szanowni Państwo,
przede wszystkim – Wielce Szanowna Pani Prezydent!

Ze wzruszeniem – nie ukrywam – i wielką też radością z wizyty powitałem dzisiaj Panią Prezydent Zuzanę Čaputovą w Warszawie. Ale ze wzruszeniem, dlatego że tak naprawdę jest to wizyta pożegnalna. Pani Prezydent powoli zbliża się do końca swojej kadencji i w czerwcu, a więc za dwa miesiące, zakończy swoje urzędowanie, przekaże urząd Prezydenta Słowacji nowo, niedawno wybranemu Prezydentowi, Panu Pellegriniemu.

Ten dzisiejszy dzień jest tutaj dla nas sposobnością, żeby podsumować w związku z tym te pięć lat współpracy pomiędzy nami – wspólnej pracy dla naszych krajów i dla budowania w jak największym stopniu bezpieczeństwa w naszej części Europy i świata – z jednej strony. Ale z drugiej strony – także i umacniania gospodarczej prosperity tutaj, w naszej części Europy, co przez te ostatnie lata w tak ogromnym stopniu, mimo wielu trudności, nam się udawało. I dla mnie jest to dzisiaj wielka okazja do tego, żeby przede wszystkim Pani Prezydent podziękować.

014_PAD_Prezydent_Republiki_Slowackiej_Zuzana_Czaputova_20240416_MB2_8825.jpg [651.35 KB]

Podziękować z całego serca za to, że od – w zasadzie – pierwszych dni swojej prezydentury w 2019 roku już podkreśliła wagę naszych relacji. Ja przypomnę, że jedną z pierwszych wizyt wtedy Pani Prezydent – zaraz po objęciu urzędu Prezydenta Słowacji – była właśnie wizyta w Polsce. Że Pani Prezydent od samego początku pokazała, że budowanie tych relacji dobrosąsiedzkich pomiędzy naszymi krajami, a także tych związków, w których nasze kraje pozostają – mówię tutaj o wszystkich forach współpracy międzynarodowej, w których uczestniczymy – jest dla niej ważne, będzie to pielęgnowała.

Może Cię zainteresować Prezydent Słowacji z wizytą w Polsce

Mówię tutaj o współpracy w ramach Unii Europejskiej, mówię tutaj o współpracy w ramach NATO – czyli tych najważniejszych międzynarodowych organizacjach, w których jesteśmy, międzynarodowych sojuszach, porozumieniach – ale także i tych mniejszych, takich jak współpraca w ramach Trójmorza czy Bukaresztańskiej Dziewiątki, a także tych zupełnie mniejszych, tutaj naszych, regionalnych, takich jak Grupa Wyszehradzka. We wszystkich tych forach współpracy Pani Prezydent uczestniczyła, wszystkie te fora współpracy Pani Prezydent wspierała przez całe pięć lat swojej prezydentury, za co jestem ogromnie wdzięczny.

W szczególności jestem wdzięczny za tę współpracę, w której powstaniu, utworzeniu w ogóle uczestniczyłem, a mianowicie współpracę w ramach Trójmorza.

Dziękuję – Pani Prezydent – ogromnie za wkład w budowanie relacji dobrosąsiedzkich, budowanie naszej wspólnej przestrzeni rozwoju gospodarczego i naszej wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa.

Mówię, że były trudne momenty. Bo przecież wszyscy wiemy znakomicie, że czas tej prezydentury Pani Prezydent Zuzany Čaputovej to okres, w którym także i Słowacja – jak i cały świat – zmagała się z pandemią koronawirusa. To także okres, w którym my, tutaj, stanęliśmy w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę w ciągu ostatnich dwóch lat.

Chcę podkreślić, że zawsze, w najtrudniejszych sytuacjach Pani Prezydent była otwarta na współpracę i zawsze działaliśmy ramię w ramię. Nie było tutaj pomiędzy nami nigdy żadnych nieporozumień i zawsze miałem to pełne poczucie, że mogę na Panią Prezydent liczyć – i tak było – za co jestem Pani Prezydent ogromnie, ogromnie wdzięczny. Przez wszystkie te lata – w szczególności właśnie przez te trudne momenty, przez które przeszliśmy.

Tu w szczególności myślę o Ukrainie, myślę o tym, jak na samym początku wojny rozpoczynaliśmy wsparcie dla Ukrainy; jak wysyłaliśmy sprzęt do obrony Ukrainy; jak współdziałaliśmy w tym, aby ten sprzęt także poprzez nasze kraje docierał i mógł być dalej na Ukrainę przekazywany; jak współpracowaliśmy z Panią Prezydent także na forach międzynarodowych, kiedy trzeba było mówić o Ukrainie, o konieczności właśnie wspierania Ukrainy w jej obronie przed rosyjską agresją.

Postawa Pani Prezydent była zawsze jednoznaczna, jasna i bardzo klarowna. I zawsze to było wsparcie i zawsze to było stanie po stronie wolnego świata.

I – oczywiście – za Ukrainą jako częścią tego wolnego świata, która dzisiaj jest poddana agresji; którą Rosja próbuje zniszczyć; którą Rosja próbuje zagarnąć i która broni się twardo przed tą rosyjską agresją. Ogromnie też za to Pani Prezydent dziękuję, bo w tym zakresie również mogłem na Pani wsparcie na arenie międzynarodowej liczyć.

Szanowni Państwo!

Tak jak mówię: udało nam się przetrwać te wiele trudnych momentów także dzięki dobrej współpracy. Mogę powiedzieć, że z punktu widzenia polskiego – bo tak jestem uprawniony do oceny – to było pięć lat dobrosąsiedzkiej prezydentury, za co bardzo, bardzo Pani Prezydent dziękuję. To było kontynuowanie po Andreju Kisce, moim przyjacielu – śmiało mogę tak powiedzieć – właśnie dalszej przyjaźni pomiędzy Prezydentami. Dzisiaj śmiało mogę mówić, że jestem także przyjacielem Pani Prezydent Zuzany Čaputovej po tych pięciu latach.

Wierzę w to głęboko, że te przyjacielskie więzi będziemy utrzymywali także wtedy, kiedy ja wrócę z kolei po zakończeniu mojej pracy tutaj, w Pałacu Prezydenckim, do mojego rodzinnego Krakowa – blisko Słowacji. Mam nadzieję, Pani Prezydent, że będziemy się spotykali i w Polsce – w Małopolsce – i na Słowacji; że jeszcze będzie niejedna okazja do tego, żeby o naszych wspólnych sprawach rozmawiać. A może i różne inicjatywy – już nie tyle polityczne, co może bardziej społeczne, może bardziej właśnie jakieś kulturalne, może sportowe – będziemy razem realizować. Pani Prezydent, bardzo dziękuję.

Powtarzam jeszcze raz: najbardziej dziękuję za budowanie tej współpracy tutaj naszej, regionalnej, bo ona miała ogromne znaczenie. Dziękuję za to, że zawsze Pani Prezydent aktywnie pracowała w Grupie Wyszehradzkiej. Dziękuję ogromnie za – dzięki Pani – aktywny wkład Słowacji we współpracę w ramach Trójmorza. Bardzo jestem za to wdzięczny.

Dziękuję też za wszystkie spotkania i za zawsze gościnne przyjmowanie mnie w Bratysławie. Było bardzo wiele tych wizyt. Zwłaszcza niezwykle miło będę zawsze wspominał naszą wspólną kawę w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego w pewien letni poranek z Panią Prezydent po tym, kiedy zostałem wybrany na drugą kadencję tutaj, w naszym kraju.

Jestem wdzięczny za tę współpracę i dziękuję, że Pani Prezydent też odwiedza Warszawę i odwiedza mnie jeszcze przed zakończeniem swojej prezydenckiej służby na Słowacji, bo to też jest dla nas ważny znak właśnie podtrzymywania tych więzi sąsiedzkich i tego, że Pani Prezydent pamięta o Polsce jako nie tylko o sąsiedzie, ale także o przyjacielu.

Bardzo dziękujemy za tę obecność.

Aneta Pawłowska–Krać, Informacyjna Agencja Radiowa, Polskie Radio: Dzień dobry, wczoraj Premier Donald Tusk podczas spotkania z Premier Danii mówił, że Polska chce uczestniczyć w budowie tzw. żelaznej kopuły nad Europą razem z innymi państwami Unii Europejskiej. Chodzi o obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową. Teraz w tym temacie współpracują m.in. Niemcy, Wielka Brytania i Dania. Czy Pan Prezydent będzie wspierał działania rządu w tym zakresie, żeby Polska włączyła się w budowę tej żelaznej kopuły?

Pani Redaktor, do tej pory stanowisko polskich władz było w tym aspekcie jednoznaczne. My od lat budujemy system obrony powietrznej oparty przede wszystkim na systemie Patriot, co do którego dostawy umowę podpisaliśmy już bardzo dawno. O ile pamiętam, to było chyba w 2016 roku, kiedy podpisaliśmy umowę na dostawę systemów Patriot – i te dostawy cały czas trwają. Pierwsze baterie są już w tej chwili w Polsce i już w tej chwili służą na nich polscy żołnierze. Ale – oczywiście – one będą nadal dostarczane do naszego kraju.

Bo ten system ma charakter trójwarstwowy – obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. A więc Patriot – pierwsza warstwa – czyli system Wisła. Trzecia, najniższa warstwa, to jest system Pilica. Pośrodku jest Narew, czyli system średniego zasięgu. I to jest rozwiązanie, które przyjęliśmy przed laty, które jest spójne systemowo, które ma współpracować również w przyszłości z myśliwcami F–35, kiedy już przyjdą do naszego kraju. Dzisiaj nasi piloci szkolą się w ich obsłudze w Stanach Zjednoczonych. W tym roku będziemy mieli pierwsze z tych myśliwców już wyprodukowane dla Polski. One przylecą do Polski w ciągu najbliższych dwóch lat ze Stanów Zjednoczonych.

Więc od lat jesteśmy w trakcie tworzenia systemu, który ma być spójny i ma stanowić jednolitą osłonę przeciwrakietową i przeciwlotniczą Polski, ma być kompatybilny z innymi urządzeniami, a także kompatybilny z systemami, których używają NATO i armia Stanów Zjednoczonych.

Natomiast projekt – o ile rozumiem – ten, o którym Pani mówi, tej kopuły nad Europą, to jest biznesowy projekt niemiecki, który pojawił się w przestrzeni, o ile pamiętam, chyba dwa lata temu. Więc jest relatywnie nowy w stosunku do tego, co my zaczęliśmy budować. I jest czymś zupełnie odmiennym.

Więc ja rozumiem, że Pan Premier rozważa dodatkowe przystąpienie – ewentualnie – do tego systemu. Bo ja sobie nie wyobrażam tego, żebyśmy mieli porzucić ten projekt, który od lat budujemy, oparty na systemie Wisła, na rakietach Patriot, które już są w tej chwili w trakcie dostaw do Polski, na systemie Pilica, który właściwie jest w tej chwili gotowy – ta najniższa warstwa obrony dokładnie przeciwlotniczej – w tym aspekcie. I Noteć, która także jest w tej chwili w trakcie realizacji. Bo wszystkie te trzy warstwy są w tej chwili w trakcie realizacji.

I nagle wejść do nowego systemu? Więc zakładam, że w jakiś sposób dodatkowo Pan Premier rozważa przystąpienie. No ale to musielibyśmy poznać szczegóły, bo po tej deklaracji bardzo trudno jest cokolwiek na ten temat powiedzieć.

Ja powtarzam: ten drugi projekt jest projektem niemieckim. Myśmy do tej pory nie rozważali przystąpienia do niego, ponieważ realizujemy swój we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, z Wielką Brytanią i także w oparciu o to, co wykonuje nasz przemysł. Tu zwłaszcza zwracam uwagę na system Pilica – ta część praktycznie jest całkowicie nasza własna.

Więc tak to do tej pory realizowaliśmy. I ten system, który przygotowujemy, który w tej chwili jest w trakcie realizacji, jest oceniany jako jeden z najlepszych i najbardziej nowoczesnych na świecie.

Jana Balková, RTVS: Oba nasze kraje w istotny sposób wspierają Ukrainę. Czy zmieni się – a jeśli tak, to w jaki sposób – postawa Słowacji wobec Ukrainy w związku ze zmianą w Pałacu Prezydenckim na Słowacji?

Szanowni Państwo, ja mogę tylko dołączyć do tego, co powiedziała przed momentem Pani Prezydent. Powiem tak: oczywiście słyszeliśmy w ostatnim czasie różne wypowiedzi ze słowackiej sceny politycznej. Ale to była scena, na której w ciągu ostatnich miesięcy toczyła się prezydencka kampania wyborcza. Kampanie mają swoje prawa i w kampanii też jest zazwyczaj specyficzna retoryka – dużo ostrzejsza niż zwykle w polityce i dużo ostrzejsza niż potem praktyczna polityka.

Tak że – tak jak Pani Prezydent zaakcentowała – te zobowiązania, które Słowacja przyjęła na siebie wcześniej, jeżeli chodzi o wspieranie Ukrainy, były i są przez cały czas realizowane. Słowacja jest przecież częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej – i w tym aspekcie prowadzi wspólną sojuszniczą politykę. Więc ja nie mam tutaj specjalnych wątpliwości co do tego, że w tym zakresie pozycja i polityka Słowacji będzie stabilna.

Myślę też, że można się w najbliższych miesiącach spodziewać pewnego uspokojenia – i sceny politycznej, i języka politycznego. Bo takie są prawidła po prostu polityki w krajach demokratycznych, że to się zawsze uspokaja po wyborach. W związku z czym będziemy obserwowali.

Ja znam Pana Prezydenta Elekta Pellegriniego, bo miałem sposobność współpracować z nim już wcześniej. Liczę na to, że w niedługim czasie będziemy mieli spotkanie. To jest mój przyszły odpowiednik na Słowacji, kiedy Pani Prezydent zakończy swoją prezydencką służbę. Wierzę w to, że ta współpraca będzie się dobrze układała. Pan Prezydent Elekt Pellegrini jest bardzo doświadczonym politykiem. I tę politykę jak do tej pory – moje doświadczenie pokazuje – zawsze realizował w sposób bardzo zrównoważony i przemyślany. Nie spodziewam się czegoś innego.