Menu rozwijane

01 kwietnia 2022

Dzień dobry Państwu!

Właśnie w tej chwili – jak Państwo widzieli – wyjechaliśmy z obrębu państwa Watykan, gdzie wziąłem udział w spotkaniu z Ojcem Świętym, Franciszkiem, oraz z przedstawicielami dyplomacji watykańskiej. Również z Księdzem Kardynałem Pietrem Parolinem przeprowadziliśmy długą rozmowę. No i także niezwykle ważny dla nas, Polaków, ostatni akcent obecności na terenie Watykanu – w Bazylice św. Piotra modlitwa przy grobie św. Jana Pawła II, naszego Ojca Świętego.

Bardzo się cieszę, że mogliśmy odbyć te wszystkie spotkania – i te duchowe, i te bardziej o charakterze politycznym. Niezwykle ważna była dla mnie rozmowa z Ojcem Świętym, Franciszkiem, któremu podziękowałem za opiekę duchową, za modlitwę za nasz kraj, Polskę, za Polaków. Bo ta modlitwa trwa nieustannie – za Ukrainę i naród ukraiński w tej niezwykle trudnej chwili. Podziękowałem za potępienie wojny.

Opisywałem Ojcu Świętemu sytuację w naszym kraju związaną z kryzysem uchodźczym, który wynika z agresji rosyjskiej na Ukrainę.

Opowiadałem, jak przyjmujemy uchodźców, których nazywamy naszymi gośćmi z Ukrainy – bo to są nasi sąsiedzi, którzy znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Uciekają przed wojną, przed śmiercią, przed rosyjskimi bombami, które spadają na ich domy.

Ze wszystkich naszych sił i możliwości staramy się im udzielić pomocy. Więc mówiłem Ojcu Świętemu, w jaki sposób Polacy działają, jak pomagają – że tych form pomocy jest wiele; że tego serca, które Polacy dają, jest naprawdę ogromnie dużo; że dzielą się przysłowiowym chlebem; że przyjmują do swoich domów; że opiekują się; że dzielą się po prostu tym, co mają, by wspomóc tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji.

Ojciec Święty był bardzo zainteresowany właśnie tym, jak my to widzimy, jak my to postrzegamy, jak również sytuacją na Ukrainie. Więc relacjonowałem Ojcu Świętemu treść moich rozmów z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim: to, jaki w związku z tym jest mój obraz sytuacji wynikający ze wszystkich informacji, które posiadam, bardziej i mniej formalnych – jak to wygląda.

Dla nas, Polaków, sprawa jest zupełnie jasna: to kompletnie niesprowokowany w żaden sposób atak na Ukrainę – po prostu na suwerenne, niepodległe państwo; brutalny, połączony z bombardowaniem osiedli mieszkaniowych, zabijaniem cywili, niszczeniem infrastruktury, z próbą po prostu zniszczenia państwa ukraińskiego, by nie mogło się podnieść, by miało jak największy problem z odrodzeniem się.

To próba zajęcia głównych miast Ukrainy, no i wielkie bohaterstwo Ukraińców, którym staramy się pomagać, jak umiemy, choćby przez to, że właśnie kobiety i dzieci z Ukrainy – żony tych, którzy walczą na Ukrainie w obronie swojej ojczyzny – znajdują schronienie, znajdują bezpieczną przystań w Polsce, w polskich domach, w polskich instytucjach; jak najbliżej Ukrainy, by – gdy tylko wojna się zakończy – mogły tam wrócić.

Dziękowałem Ojcu Świętemu i zresztą kardynałowi Parolinowi również za wszystkie działania, które Stolica Apostolska podejmuje na rzecz pokoju; także za ofertę bycia gospodarzem rozmów pokojowych, poszukiwania możliwości rozwiązania tej niezwykle trudnej sytuacji.

To były zasadnicze tematy, na które rozmawialiśmy z Ojcem Świętym i z dyplomacją watykańską. Myślę, że – poza niezwykle dla nas ważnym aspektem duchowym – był to najważniejszy moment tej wizyty.

Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta RP z Małżonką w Watykanie [PL/EN] Rzym. Spotkanie z Prezydentem IFAD