Menu rozwijane

26 kwietnia 2024


Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowni Państwo!

Chcę bardzo podziękować przede wszystkim Panu Prezydentowi Gitanasowi Nausėdzie za zaproszenie do Kowna i tutaj, na te ćwiczenia, po to, by móc razem być świadkami wspólnej służby i pracy naszych żołnierzy. To jest bardzo ważne ćwiczenie. Chcę z całą mocą podkreślić, że stanowi ono dowód na to, że polscy żołnierze są gotowi do tego, by przyjść w razie potrzeby swojemu litewskiemu sojusznikowi i sąsiadowi z pomocą. Dziękuję też żołnierzom 15 Brygady Zmechanizowanej z Giżycka za to, że są tutaj obecni, biorą udział w tym ćwiczeniu.

Proszę Państwa, to ćwiczenie Brave Griffin jest jak gdyby – można powiedzieć – w jakimś sensie kontynuacją ćwiczenia Dragon–24, w którym uczestniczyliśmy niedawno z Panem Prezydentem. Być może Państwo pamiętacie, obserwowaliśmy przekraczanie Wisły przez wojska sojusznicze w Polsce z zachodu w kierunku wschodnim właśnie po to, by w razie czego jednostki sojusznicze były w stanie stanąć do obrony przesmyku suwalskiego – najbardziej dzisiaj chyba strategicznego miejsca na całej mapie Europy, jednego z całą pewnością z najbardziej strategicznych miejsc na świecie; miejsca, które dzisiaj, niestety – trzeba sobie powiedzieć jasno – jest w potencjalnym zagrożeniu.

Od 2021 roku obserwujemy bowiem tutaj, w tym obszarze, hybrydowy atak ze strony reżimu białoruskiego zarówno na polską, jak również na litewską granicę. Trzy lata – można powiedzieć – z różną intensywnością, ale okresowo bardzo intensywnie trwa ta hybrydowa presja na granicę. Odczuwa to zarówno Polska, jak i Litwa, odczuwa to także Łotwa. Niedawno był także i atak na granicę Finlandii. Wiemy o tym wszyscy. I w związku z tym nie ma żadnych wątpliwości, że dzisiaj ten obszar – przesmyku suwalskiego – jest terenem szczególnie zagrożonym.

Tę presję hybrydową, migracyjną na nasze granice – oczywiście – jesteśmy w stanie odeprzeć przy pomocy naszych funkcjonariuszy Straży Granicznej wspieranych przez wojsko. Ale – rzecz jasna – nie mamy żadnych wątpliwości, że jest to testowanie naszych zdolności reagowania, że jest to testowanie naszych zdolności obronnych. Dlatego to dzisiejsze ćwiczenie, które pokazuje czysto militarną gotowość naszych wojsk do obrony tego obszaru Europy i państw NATO, ma znaczenie ogromne, jeżeli chodzi o także i element odstraszający, zniechęcający do potencjalnego atakowania.

Dlatego cieszę się bardzo, że w tym ćwiczeniu nasi żołnierze mogli brać udział razem – myślę tutaj o żołnierzach polskich i litewskich. Ale cieszę się również bardzo z tego, że byli także i inni nasi sojusznicy – jak Państwo widzieliście: żołnierze armii Stanów Zjednoczonych, żołnierze armii portugalskiej. To jest klasyczna współpraca i klasyczne zgrywanie procedur, umiejętności i pracy żołnierzy w ramach działań sojuszniczych Sojuszu Północnoatlantyckiego. Więc to ćwiczenie z całą pewnością było ważne.

Może Cię zainteresować Litwa. Ćwiczenia wojskowe „Brave Griffin” Kowno. Debata „The Idea of Europe Forum” z udziałem Prezydentów Polski i Litwy

Dla nas, w Polsce, ono miało jeszcze jeden bardzo ważny aspekt: a mianowicie relokację Grupy Batalionowej 15 Brygady Zmechanizowanej z jej macierzystej jednostki tutaj, na Litwę, co musiało nastąpić w szybkim tempie. Nie tylko sami żołnierze, ale – jak Państwo widzieliście – również i wozy bojowe. A więc całe ich wyposażenie potrzebne do podejmowania interwencji obronnej musiało się tutaj w szybkim tempie na Litwę przemieścić. Co jest oczywistym elementem także i treningu właśnie do tego, by w razie potrzeby móc taką akcję szybko przeprowadzić.

W związku z tym chcę bardzo podziękować przede wszystkim Panu Prezydentowi Gitanasowi Nausėdzie jako gospodarzowi, ale także i – oczywiście – wszystkim generałom, oficerom i żołnierzom odpowiedzialnym za przygotowanie i przeprowadzenie tego ćwiczenia. Chcę podkreślić – jak Państwo zresztą widzieliście – ćwiczenie odbyło się znakomicie. Także przygotowanie do tego, żeby nam przedstawić zakres i przebieg tego ćwiczenia, było bardzo obrazowe i w związku z tym bardzo czytelne. Wszystko jest przygotowane bardzo starannie. Bardzo, bardzo dziękujemy – Panie Prezydencie – za tak znakomite przygotowanie tego ćwiczenia i tego dzisiejszego spotkania.

Proszę Państwa, przed chwilą odbyliśmy także z Panem Prezydentem spotkanie w formule bilateralnej, dwustronnej – polskiej i litewskiej delegacji. Pan Prezydent przedstawił przed momentem podstawowe zagadnienia, które omawialiśmy. Ja dodam tylko, że również przedstawiłem Panu Prezydentowi przebieg rozmów, które prowadziłem w trakcie mojej ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, gdzie – jak Państwo wiecie – uczestniczyłem w Zgromadzeniu Organizacji Narodów Zjednoczonych, w sesji dotyczącej zrównoważonego rozwoju. Mówiłem zatem o zrównoważonym rozwoju również z punktu widzenia naszych doświadczeń tutaj, w Trójmorzu. Rozmawiałem z Sekretarzem Generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Rozmawiałem również w Stanach Zjednoczonych na marginesie sesji dotyczącej zrównoważonego rozwoju z Wicepremierem Jordanii na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, w Strefie Gazy. I rozmawiałem, oczywiście, również z Panem Prezydentem Donaldem Trumpem – jak Państwo wiecie, miałem spotkanie. I jednym z tematów, które w trakcie tego spotkania zostały poruszone, była kwestia Ukrainy, sytuacji na Ukrainie, dlatego że Pan Prezydent Donald Trump mnie o to pytał. Więc przedstawiłem tę sytuację. Następnie byłem w Kanadzie i tam przede wszystkim spotkałem się z Panem Premierem Justinem Trudeau, z którym również rozmawialiśmy o kwestiach bezpieczeństwa, zbliżającego się szczytu NATO. Przebieg tych rozmów przedstawiłem Panu Prezydentowi.

I wreszcie, proszę Państwa, omówiłem z Panem Prezydentem kwestię propozycji, którą zgłaszam od miesiąca, którą po raz pierwszy przedstawiłem w Waszyngtonie w pierwszej połowie marca Panu Prezydentowi Joe Bidenowi, jak również i przedstawicielom amerykańskiego Kongresu – propozycję tego, by NATO, by członkowie NATO zdecydowali o podniesieniu limitu wydatków na obronność z obecnych 2 proc. PKB przyjętych w 2014 roku do minimum 3 proc. PKB w każdym z państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tak jak powiedziałem: miesiąc temu przedstawiłem tę propozycję Panu Prezydentowi Bidenowi i przedstawicielom obu izb Kongresu.

Teraz, w trakcie mojego pobytu w Kanadzie, rozmawiałem na temat tej propozycji również z Panem Premierem Justinem Trudeau. Zresztą Kanada realizuje w tej chwili podwyższenie swoich wydatków militarnych. Więc jest to pewna tendencja, którą można obserwować dzisiaj w wielu państwach NATO. I chcę wyrazić satysfakcję, że ona taka jest. Litwa też podnosi w ostatnich latach swoje wydatki militarne. One już prawie że sięgają 3 proc. PKB w tej chwili, więc ten próg 2 proc. dawno przekroczyła. Ale uważam, że państwa NATO powinny podjąć decyzję o oznaczeniu limitu wydatków na minimum 3 proc. swojego PKB wobec – proszę Państwa – niewątpliwie agresywnej polityki Rosji.

Rosja się militaryzuje w tej chwili, przestawiła swój przemysł zbrojeniowy na produkcję wojenną – wiemy to już znakomicie. Będzie się prawdopodobnie zatem zbroiła nadal i uważam, że potrzebna jest adekwatna i zdecydowana odpowiedź ze strony państw NATO po to, by wzmocnić element odstraszania; po to, żebyśmy budowali nasz potencjał militarny nie w celu walki, tylko po to, by właśnie nie trzeba było walczyć. Po to, by ten potencjał był wystarczający, by nikt nie odważył się nas zaatakować. Rosja przekonała się na Ukrainie, jak ogromna przepaść w sensie technicznym dzieli to, czym dysponuje Rosja, od tego, czym dysponują państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie ma porównania dzisiaj pomiędzy rosyjską techniką wojskową a techniką wojskową, którą dysponują państwa NATO.

Jeżeli będziemy mieli tej infrastruktury wojskowej wystarczająco dużo i wystarczająco dużo żołnierzy, żeby było wiadomo, że jesteśmy w stanie odeprzeć każdy atak, to ten atak po prostu nie nastąpi. Ponieważ nie będzie odwagi do jego przeprowadzenia wobec nas, bo zakończy się on klęską napastnika. W związku z powyższym musimy się zmobilizować i dokonać takich zakupów infrastruktury i takiego podwyższenia poziomu gotowości do obrony, aby to bezpieczeństwo nam – wobec wzrastającego rosyjskiego imperializmu – zapewnić.

Stąd uważam, że tak jak to było w okresie zimnej wojny, kiedy szalał imperializm sowiecki, kiedy Rosja sowiecka groziła wojną, zbroiła się za żelazną kurtyną, tak jak wtedy państwa NATO wydawały na obronność 3 proc. PKB i do wojny nie doszło – tak uważam, że powinno być również i teraz, ponieważ rosyjski imperializm ponownie pokazuje swoją najgroźniejszą twarz. Przekonuję do tego dzisiaj naszych sojuszników. Rozmawiałem przed chwilą o tym z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą. Mam nadzieję, że będzie to temat, o którym będziemy dyskutowali na zbliżającym się szczycie NATO w Waszyngtonie.

Panie Prezydencie, jeszcze raz dziękuję za zaproszenie, dziękuję za znakomite przygotowanie ćwiczenia – dziękuję zarówno Panu, jak i wszystkim osobom, które były od strony litewskiej za to ćwiczenie odpowiedzialne. Dziękuję wszystkim panom generałom, dziękuję wszystkim państwu oficerom i żołnierzom. Cieszę się z tego bardzo ważnego naszego dzisiejszego spotkania i cieszę się z tego, że widać zacieśniającą się współpracę – po pierwsze – polsko–litewską, po drugie – naszą w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego także z naszymi sojusznikami. To szczególnie ważne w dzisiejszych trudnych czasach, kiedy ta gotowość jest nam niezbędna do tego, byśmy mogli zapewnić bezpieczeństwo naszym państwom i obywatelom.

Dziękuję.

014_PAD_poligon_w_Dymiszkach_20240426_PK2_7662.jpg [935.39 KB]

Pytania dziennikarzy

Portal 15 Minut: Ponad rok temu czasopismo „Politico” określiło przesmyk suwalski mianem najniebezpieczniejszego miejsca na ziemi. Czy nadal tak jest?

Proszę Państwa, odpowiadając na to pytanie: ja wątpię w to, żeby można było powiedzieć dzisiaj, że przesmyk suwalski jest najniebezpieczniejszym miejscem na ziemi, bo wydaje mi się, że zdecydowanie bardziej niebezpieczne miejsca są dzisiaj na Ukrainie i zdecydowanie bardziej niebezpieczne miejsca są dzisiaj na Bliskim Wschodzie, choćby w Strefie Gazy. Więc nie jest na pewno najniebezpieczniejszym miejscem na ziemi. Natomiast z całą pewnością jest miejscem, w którym występuje potencjalne zagrożenie.

I dlatego właśnie odbywa się to ćwiczenie, i dlatego właśnie zostało ono przygotowane. Ponieważ bardzo ważną kwestią jest to, aby każdy potencjalny napastnik widział, że nasi żołnierze – „nasi” mówię w sensie „polscy”, „litewscy”, ale również „nasi” w znaczeniu „żołnierze Sojuszu Północnoatlantyckiego” – są gotowi w każdej chwili sprawnie stanąć do obrony terytorium Sojuszu zgodnie z treścią art. 5 traktatu północnoatlantyckiego. I to jest dzisiaj kwestia najważniejsza.

Chcę podkreślić, że ta gotowość – jak Państwo widzicie – jest. Natomiast bardzo ważne jest to, żebyśmy umacniali możliwości bojowe naszych wojsk, zarówno my tutaj, czyli Polska i Litwa, jak również nasi sojusznicy, po to, by ta gotowość do działania w różnych miejscach, gdzie będzie taka potrzeba – do obrony terytorium NATO w szczególności – żeby ona była i żebyśmy byli w stanie w każdej chwili ją zachować.

Defence24.pl: Czy rozmawiali Panowie o możliwości rozszerzenia programu Nuclear Sharing? Jakie, Panów zdaniem, ewentualna decyzja w tej sprawie miałaby znaczenie dla Polski, Litwy, krajów bałtyckich i – szerzej – wschodniej flanki?

Tak, rozmawialiśmy na ten temat – proszę Państwa – w związku z tym, że ten temat pojawił się ostatnio. Tak jak powiedziałem już kilkakrotnie: to nie jest temat nowy. To jest temat, który jest podnoszony przeze mnie i generalnie przez Polskę od dobrych kilku lat na spotkaniach w głównej mierze z naszymi największymi sojusznikami. Mówię „największymi” – oczywiście mam na myśli Stany Zjednoczone i innych naszych sojuszników, którzy dysponują bronią nuklearną.

Temat ten w związku z tym – mogę powiedzieć z mojego punktu widzenia – jest tematem w grze. Powtarzam jeszcze raz: od wielu lat. Przy czym uważam, że jest on coraz bardziej aktualny. Nie bez przyczyny. Otóż chodzi o postawę i o to, co robi Rosja. Wiecie Państwo znakomicie o tym, że Rosja od lat relokuje swoją broń i umacnia militarnie okręg królewiecki. Nie jest to dla nikogo tajemnicą. Między innymi są tam relokowane – na przestrzeni, powtarzam, lat – rakiety Iskander, prawdopodobnie jest tam rosyjska broń nuklearna.

W związku z powyższym to Rosja łamie tak naprawdę ustalenia porozumień międzynarodowych w zakresie rozprzestrzeniania broni nuklearnej. To Rosja dzisiaj relokuje swoją broń nuklearną na Białoruś. W związku z powyższym ja nie mam wątpliwości, że jest konieczna reakcja ze strony państw NATO. Po prostu jest potrzebna adekwatna odpowiedź. W związku z powyższym uważam, że cały obszar Sojuszu Północnoatlantyckiego powinien być szczelnie chroniony bronią nuklearną.

I w związku z powyższym uważam, że program Nuclear Sharing powinien zostać rozszerzony także na państwa wschodniej flanki NATO. I jako przedstawiciel jednego z tych krajów podnoszę w związku z tym ten temat, jednocześnie zapewniając o gotowości do udziału w tym programie – w programie Nuclear Sharing. Ale powtarzam: jako odpowiedź na działania, które Rosja prowadzi od dawna, łamiąc w tym zakresie porozumienia międzynarodowe i stwarzając zagrożenie dla państw wolnego świata.

Oczywistą dla mnie sprawą jest to, że to zachowanie Rosji wymaga odpowiedzi. I w związku z tym proszę spojrzeć na to, że argumenty ze strony rosyjskiej o tym, że właśnie rozszerzenie programu Nuclear Sharing ma stworzyć zagrożenie, to jest po prostu bałamutna rosyjska propaganda – jak zwykle rosyjska dezinformacja. To Rosja od dawna łamie porozumienia międzynarodowe w tym zakresie, to Rosja dokonuje relokacji swojej broni nuklearnej. A my tylko odpowiadamy na agresywne działania rosyjskie.

Może Cię zainteresować Litwa. Ćwiczenia wojskowe „Brave Griffin” Kowno. Debata „The Idea of Europe Forum” z udziałem Prezydentów Polski i Litwy