Dzień dobry Państwu!
Witam Państwa bardzo serdecznie tradycyjnie – jak przed ważnymi wizytami zagranicznymi – na lotnisku Okęcie. Za moment razem z całą delegacją polską udam się do Berlina z pożegnalną wizytą na spotkanie z Parą Prezydencką Republiki Federalnej Niemiec – z Panem Prezydentem Frankiem–Walterem Steinmeierem i jego Małżonką.
Znamy się od wielu lat. Pan Prezydent był jednym z pierwszych niemieckich polityków, z którymi spotkałem się, kiedy zostałem Prezydentem Rzeczypospolitej. Był wtedy Ministrem Spraw Zagranicznych. Od wtedy zaczęły się nasze relacje. Przez wszystkie te lata układały się one bardzo dobrze. I cieszę się, że możemy udać się do Berlina po to, żeby w ten symboliczny sposób też podkreślić tę wieloletnią znajomość. Oczywiście porozmawiać również na bardzo ważne tematy.
Dla mnie to też sposobność do tego, aby podziękować Panu Prezydentowi za jego zaangażowanie w kwestie polsko–niemieckie, także w kwestię pamięci historycznej. Nigdy nie zapomnę tego, że Prezydent Frank–Walter Steinmeier zawsze był w ważnych momentach związanych z polską pamięcią. Przede wszystkim z kwestią związaną z rocznicami wydarzeń II wojny światowej. Po pierwsze – 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Był wtedy w Warszawie i był razem ze mną w Wieluniu.
To pamiętna obecność Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec wtedy w tym mieście, w którym II wojna światowa została rozpoczęta przez niemieckie Luftwaffe bombardowaniem miasta, które było we śnie, w którym nie było żadnych instalacji wojskowych. Tak naprawdę ta wojna rozpoczęła się od zbrodni wojennej popełnionej przez niemieckie Luftwaffe. Prezydent Frank–Walter Steinmeier tam był, oddał hołd poległym, przeprosił.
Był także na 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, na 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, był również ze mną i upamiętnił ofiary rzezi Woli – jako pierwszy Prezydent Republiki Federalnej Niemiec. Był więc w wielu ważnych dla nas, Polaków, momentach, przepraszając za zbrodnie II wojny światowej popełnione przez niemieckich nazistów. I to były gesty bardzo ważne. Będę za to dziękował.
Ale będę również rozmawiał z Panem Prezydentem o rzeczywistym upamiętnieniu ofiar polskich II wojny światowej w Berlinie stosownym pomnikiem – to jest pierwsza sprawa. Będziemy rozmawiali o kwestii także i zadośćuczynienia materialnego za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej. Będziemy rozmawiali o kwestiach związanych z nauczaniem języka polskiego w Niemczech. Te tematy, które są tematami dzisiaj ważnymi.
Ale – oczywiście – będziemy rozmawiali też o kwestiach międzynarodowych. Bardzo mnie interesuje zdanie Pana Prezydenta, jest on ogromnie doświadczonym politykiem niemieckim. Powtarzam jeszcze raz, podkreślam: przez wiele lat był Ministrem Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec. Więc będę pytał też Pana Prezydenta na pewno o jego opinię dotyczącą sytuacji związanej z działaniami zmierzającymi do zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jak on ocenia te wszystkie działania, jak on widzi perspektywę zakończenia tej wojny. Podkreślam jeszcze raz: jako ekspert w sprawach międzynarodowych.
Będziemy rozmawiali na pewno o współpracy polsko–niemieckiej. Będziemy rozmawiali o problemie migracji, zachodniej polskiej granicy, o tych migrantach, którzy przechodzą przez tę granicę ze strony niemieckiej do Polski – to nowe zjawisko, z którym mamy do czynienia ostatnio. Więc to są te kwestie, które na pewno w Berlinie będę chciał poruszyć.
Ale powtarzam jeszcze raz: to jest dla mnie ważna przyjacielska wizyta, podziękowanie za wiele lat dobrych relacji, wiele lat dobrych kontaktów i wiele też wspólnych akcji, działań, które wykonaliśmy – zarówno działając na forum NATO, jak i spotykając się w ramach Grupy Arraiolos. Wieloletnia współpraca.
Może Cię zainteresować Prezydent z Małżonką rozpoczęli wizytę w NiemczechPanie Prezydencie, w kwestii migrantów wydaje się, że polskie władze wprowadzają w błąd opinię publiczną, pomijając albo zaniżając liczbę migrantów, których Niemcy – cytuję tutaj – zawracają do Polski. To są często ludzie, którzy w ogóle w Polsce nie byli. Na ile te sprawy będą istotnym elementem Pana rozmowy z Panem Steinmeierem? No i po drugie: jak Pan ocenia na podstawie swojej wiedzy skalę tego procederu, który polskiej opinii publicznej przez rządowe media jest przemilczany?
Będziemy na ten temat rozmawiali z Panem Prezydentem. To jest rzeczywiście kwestia bardzo istotna, dlatego że – oczywiście – obowiązują nas wszystkich przepisy, które są wspólnymi przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej, związanymi z relokowaniem migrantów. Ale nie ma czegoś takiego, aby migranci byli kierowani do Polski w sytuacji, kiedy w Polsce wcześniej nie byli – a więc jeżeli nie przeniknęli na teren Republiki Federalnej Niemiec z Polski. To są praktyki absolutnie niedozwolone. I tutaj polskie władze powinny na to reagować w sposób absolutnie stanowczy, polskie służby graniczne. Bo to jest proceder po prostu nielegalny.
Jonasz Jasnorzewski, TVP Info: Panie Prezydencie, chciałem zapytać o artykuł Onetu dzisiejszy dotyczący przeszłości Karola Nawrockiego. Czy Pana zdaniem kolejne doniesienia dotyczące przeszłości Karola Nawrockiego nie są dla niego problemem w kampanii? Czy nie dziwi Pana to, że Karol Nawrocki odpowiada Onetowi, że zamierza pozwać go w trybie cywilnym, w trybie karnym, ale np. nie chce pozwać w trybie wyborczym polityków koalicji rządzącej, którzy też nazywali go w tej kampanii – czy nazywają – sutenerem, alfonsem, czy jak Donald Tusk mówił o tym, że – cytuję – sprowadzał dziewczyny do Grand Hotelu.
Szanowni Państwo, ja powiem tak: wiecie Państwo, ohydne praktyki, jakie były stosowane wobec mnie przez niektóre media w Polsce, sugerowanie… Wiecie Państwo, aż mi jest trudno to wspominać. Ale przypominam: w poprzedniej kampanii prezydenckiej były media, które miały czelność sugerować, że ja miałem jakieś – takie były sugestie wynikające z pierwszych stron tych gazet – że byłem związany z jakimiś praktykami pedofilskimi, co było oczywistą potwarzą, obrazą i po prostu czymś ohydnym zupełnie.
Powiem tak: to są bandyckie metody. To są bandyckie metody. Więc kiedy Premier Tusk wczoraj mówił o bandytach, to chyba wiedział, o kim mówi. Chyba już miał wtedy świadomość tego i wiedział, o kim mówi.
I powiem tak: mam nadzieję, że Karol Nawrocki skutecznie pozwie, ponieważ to na pewno będzie długotrwały proces, ponieważ te siły będą się broniły wszelkimi możliwymi sposobami, włącznie z wpływami w wymiarze sprawiedliwości. Żyjemy w Polsce w bardzo trudnych czasach dzisiaj, niestety. I powiem tak: mam nadzieję, że zwycięży uczciwość, a nie cynizm i draństwo.
Dziękuję bardzo.