Dzień dobry, proszę Państwa!
Witam Państwa serdecznie na lotnisku Okęcie. Za moment odlatujemy stąd do Pragi na zaproszenie Pana Premiera Petra Fiali, który wspólnie z Panem Premierem Holandii Markiem Ruttem oraz Panią Premier Mette Frederiksen, czyli Premier Danii, organizują spotkanie w związku z sytuacją na Ukrainie, w związku z czeską inicjatywą amunicyjną i zbliżającym się szczytem NATO w Waszyngtonie.
Ale przede wszystkim – oczywiście – głównym tematem będzie kwestia tego, w jaki sposób pomóc Ukrainie, w jaki sposób zapewnić Ukrainie szansę do tego, by mogła przeciwstawić się potencjalnej rosyjskiej ofensywie. Będzie obecna także Premier Łotwy, będzie obecny przedstawiciel władz Stanów Zjednoczonych. I będziemy dyskutowali na te właśnie najważniejsze tematy. Tak że te kwestie bezpieczeństwa z całą pewnością zdominują to spotkanie. Jest ono zwołane w takim trybie dosyć przyspieszonym, ale mam nadzieję, że będzie to konstruktywna rozmowa.
Przede wszystkim ta czeska inicjatywa amunicyjna jest tutaj kwestią najistotniejszą. Te potencjalne 800 tys. pocisków artyleryjskich kalibru 155 i 122, które w ramach tej inicjatywy będą dostarczone Ukrainie, ma kluczowe znaczenie dla możliwości obrony Ukrainy. My – jako Polska – w tym uczestniczymy.
Ja podjąłem tę inicjatywę w czasie spotkania zwołanego przez Pana Prezydenta Emmanuela Macrona w Paryżu. Cieszę się, że Polska jest w tej chwili jej częścią. Takie są też decyzje naszego rządu. Będziemy kontynuowali rozmowy na ten temat i będziemy się zastanawiali, jakie działania jeszcze jesteśmy w stanie podjąć, by wzmocnić sytuację Ukrainy wobec rosyjskiej agresji i wobec potencjalnej rosyjskiej ofensywy.
Może Cię zainteresować Prezydent RP na szczycie amunicyjnym w PradzePanie Prezydencie, Premier Donald Tusk zapowiedział wysłanie dodatkowych sił na granicę z Białorusią po dzisiejszym incydencie, gdzie jeden z migrantów zaatakował polskiego żołnierza, który został ranny. Jak Pan ocenia to, co się stało na granicy, jeżeli chodzi o polskiego żołnierza? Czy te siły dodatkowe rzeczywiście tam są potrzebne? Czy mamy w tej chwili eskalację na granicy z Białorusią?
No na pewno mamy eskalację przemocy ze strony tych nielegalnie przekraczających polską granicę – czy próbujących przekroczyć polską granicę. Na pewno jest to kwestia bezpieczeństwa żołnierzy i naszych funkcjonariuszy Straży Granicznej. Proszę dowódców, żeby zdyscyplinowali żołnierzy do tego, aby zachowali absolutnie zwiększoną ostrożność, żeby nie zbliżali się do potencjalnie niebezpiecznych osób. Żołnierze mają broń, broń służy do tego, żeby mogli się bronić. I proszę, żeby działali odpowiedzialnie. To jest kwestia najważniejsza.
Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo naszych żołnierzy, dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Jeżeli ktoś chce ryzykować ataki na naszych żołnierzy, musi się liczyć z tym, że nasi żołnierze bardzo twardo odpowiedzą. I tak właśnie powinno być.
To jest absolutnie nie do zaakceptowania, że nasi żołnierze są atakowani przy pomocy groźnych narzędzi. Dwa ataki nożem w ciągu ostatniego czasu. Odpowiedź naszych żołnierzy tutaj musi być zdecydowana. Ich bezpieczeństwo jest najważniejsze. I tutaj dowódcy powinni ich na to uczulić, a żołnierze powinni zachować szczególną ostrożność.
Premier dobrze, że podejmuje decyzję. Wzmocnienie granicy to jest to, co czynimy od bardzo dawna. Szkoda, że wcześniej ugrupowanie Premiera i jego sojusznicy w tak brutalny sposób atakowali polskich żołnierzy i strażników granicznych za to właśnie, że bronią polskiej granicy. No ale – jak widać – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Teraz Pan Premier sam znalazł się w sytuacji osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo Polski, za bezpieczeństwo polskich żołnierzy, za bezpieczeństwo naszej granicy i – jak widać – potrafi działać zdecydowanie. I nagle stał się zwolennikiem obrony granicy. Ale to dobrze.
Panie Prezydencie, jakie działania Pan podjął w kwestii podróżnika, który został zatrzymany w Kongu? Wiemy, że ten pan wrócił już… jeszcze dziś wrócił szczęśliwie do Polski. Jak Pan ocenia tę sytuację, która miała tam miejsce?
Cieszę się z tego, że wrócił. Okoliczności jego zatrzymania przez władze Demokratycznej Republiki Konga, przez funkcjonariuszy tego państwa były niejasne z naszego punktu widzenia. Także z punktu widzenia obrońcy naszego obywatela tam, na miejscu, w Demokratycznej Republice Konga. Sytuacja była, no – powiedzmy delikatnie – bardzo niepokojąca. W związku z tym postanowiłem rozmawiać osobiście z Prezydentem Demokratycznej Republiki Konga.
Ta rozmowa miała miejsce w piątek. Rozmawialiśmy o relacjach dwustronnych, o wartości współpracy. Powiedziałem Panu Prezydentowi, że bardzo sobie cenię współpracę z krajami Afryki, odwiedzam w ostatnim czasie kraje Afryki właśnie po to, by zacieśniać więzi z tymi krajami. Że jestem gotów odwiedzić także i jego kraj. Zaprosiłem go do Polski. To zaproszenie zostało przyjęte. Otrzymałem zaproszenie, aby odbyć wizytę w Kinszasie, czyli w Demokratycznej Republice Konga. To była bardzo przyjazna, bardzo dobra rozmowa.
Odniosłem się też do kwestii naszego obywatela. Powiedziałem, że są tutaj poważne kwestie humanitarne związane ze stanem zdrowia tego pana. I że proszę, żeby Pan Prezydent tę kwestię także rozpatrzył.
Mówiliśmy o budowaniu wzajemnych relacji. Ja zwracałem także uwagę, że chciałbym, żeby te relacje były jak najlepsze. Rozmowa przebiegła w bardzo dobrej, przyjacielskiej atmosferze. Umówiliśmy się – po pierwsze – na te wizyty: moją w Demokratycznej Republiki Konga, Pana Prezydenta w Warszawie. Umówiliśmy się także na spotkanie w Nowym Jorku w czasie najbliższej sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych – że odbędziemy spotkanie bilateralne na marginesie sesji ONZ. No i – jak widać – są pozytywne tego efekty. Bardzo się z tego cieszę.