Menu rozwijane

08 marca 2024

Dzień dobry!

Witam Państwa bardzo serdecznie w Krakowie, a ściślej mówiąc: w podkrakowskich Balicach, w porcie lotniczym, gdzie spotkałem się z polskim Zarządem Związku Regionalnych Portów Lotniczych.

Jak Państwo wiecie, nie tak dawno w Pałacu Prezydenckim odbyła się Rada Gabinetowa. Zaprosiłem Pana Premiera i rząd Rzeczypospolitej po to, żeby porozmawiać o najważniejszych inwestycjach, które są w tej chwili realizowane w Polsce. Jak rząd to widzi po przejęciu władzy w naszym kraju po ostatnich wyborach parlamentarnych? Jakie są perspektywy rozwoju? Jakie ma plany? I między innymi – co oczywiste – rozmawialiśmy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, o tzw. CPK. Jednym z elementów tej dyskusji było takie wspomnienie jednego z uczestników – Pana Ministra – o tym, że jest obawa wśród Regionalnych Portów Lotniczych o to, że CPK może podważyć sens ich istnienia, że może zabrać pasażerów, że może ograniczyć rozwój portów regionalnych.

Jak Państwo wiecie, jednym z elementów, które były dla mnie bardzo ważne od samego początku mojej prezydentury, był równy rozwój naszego kraju – tak aby wszystkie jego obszary rozwijały się jednakowo, aby wszędzie była zapewniona jak największa możliwość komunikacji. Komunikacja to – oczywiście – drogi: więc sieć drogowa, drogi ekspresowe, jej rozwój. To – oczywiście – kolej. Dlatego też prowadziliśmy akcję budowy przystanków po to, żeby te możliwości połączeń kolejowych zwiększyć, żeby łatwiej było dojeżdżać do pracy, żeby łatwiej było komunikować się, poruszać się. Ale to jest także i komunikacja lotnicza – bardzo ważna – i ta wewnątrzkrajowa, i ta międzynarodowa.

Może Cię zainteresować Prezydent: CPK nie zagraża lotniskom regionalnym

Dzisiaj mamy tak, że przeciętny obywatel naszego kraju – czyli przeciętny Polak – lata samolotem 1,2 raza w roku; takie są dane. Jeżeli porównamy to z danymi dotyczącymi mieszkańców Europy Zachodniej, to okazuje się, że przeciętny mieszkaniec Europy Zachodniej lata trzy do czterech razy w roku. Więc śmiało można powiedzieć, że to jest co najmniej trzy razy tyle. Co to oznacza? To oznacza, że bez wątpienia rozwój lotnictwa, ruchu lotniczego, komunikacji lotniczej w naszym kraju będzie się zwiększał. Rośnie zamożność naszego społeczeństwa. Mnie to bardzo cieszy. Ta oferta lotnicza jest coraz szersza.

I w związku z powyższym padło dzisiaj to podstawowe pytanie – pytałem o to Panów Prezesów: czy uważają, jako doświadczeni Prezesi Zarządów Lotnisk Regionalnych, że Centralny Port Komunikacyjny zagraża rzeczywiście rozwojowi branży lotniczej w tym ujęciu regionalnym; czy uważają, że to ograniczy możliwości rozwoju ich lotnisk, że to ograniczy im liczbę pasażerów, że to zmniejszy zainteresowanie ich ofertą. Proszę Państwa, opinia jest jednoznaczna: przewiduje się, że w ciągu najbliższych 15 lat tort będzie tak ogromny do tego, aby go tutaj przez wszystkie możliwości komunikacji lotniczej w Polsce skonsumować, że z całą pewnością pasażerów wystarczy dla każdego.

Wystarczy wspomnieć o tym, że przewiduje się, że tutaj, w naszej części Europy, w ciągu 15 lat liczba pasażerów, których trzeba będzie obsłużyć dodatkowo w stosunku do tego, co jest dzisiaj, to około 150 mln – właśnie poprzez wzrost popularności poruszania się drogą lotniczą, poprzez wzrost liczby przelotów tegoż przeciętnego obywatela, pasażera, gdzie przewiduje się, że to już w ciągu najbliższych 10 lat Polak będzie latał ponad dwa razy w roku, a więc te liczby będą na pewno wzrastały. W ciągu 15 lat to w skali – powtarzam – nie tyle samej Polski, ile naszej części Europy, będzie około 150 mln pasażerów do obsłużenia.

Eksperci szacują, że około 75 mln to będą pasażerowie linii niskobudżetowych, czyli – jak mówimy popularnie – tanich linii lotniczych. No ale pozostałe 75 mln to będą ci, którzy będą korzystali z tej tradycyjnej, normalnej komunikacji lotniczej, z tradycyjnych, normalnych linii lotniczych. W związku z powyższym ta liczba będzie rzeczywiście ogromna. Jeżeli teraz popatrzymy na plany: około 40–41 mln planuje się, że obsłuży Centralny Port Komunikacyjny.

Kraków – za co ogromnie dziękuję Panu Prezesowi i wszystkim jego współpracownikom, wszystkim pracownikom krakowskiego portu lotniczego – ale także i inne porty lotnicze w naszym kraju… Mówiono – pamiętacie Państwo zapewne w trakcie pandemii koronawirusa, kiedy praktycznie ten ruch lotniczy został zawieszony – że nie wiadomo, kiedy w ogóle ruch lotniczy wróci do swojej normalnej kondycji; że nie wiadomo, kiedy porty lotnicze odzyskają pasażerów; że nie wiadomo, kiedy linie lotnicze będą znów funkcjonowały normalnie.

Wtedy, w 2019 roku, padł tutaj, w Balicach, rekord: port lotniczy obsłużył ponad 8 mln pasażerów. Pamiętam, czytałem takie artykuły, takie analizy właśnie, które mówiły, że nie wiadomo, kiedy w ogóle uda się tę liczbę odzyskać. Otóż – Szanowni Państwo – w 2023 roku Port Lotniczy Kraków–Balice obsłużył ponad 9 mln pasażerów. A wszystko wskazuje na to i takie są też prognozy, że w tym roku – w 2024 roku – ta symboliczna granica 10 mln pasażerów zostanie tutaj pokonana.

Więc – jak widać – ten rozwój postępuje z roku na rok, pasażerów nie brakuje, oferta jest coraz szersza. Dzisiaj Polskie Linie Lotnicze LOT latają chociażby do Stanów Zjednoczonych nie tylko z Warszawy, latają także z Rzeszowa, latają stąd, z Krakowa, choćby do Chicago; do Korei Południowej latają z Wrocławia. To są nasze, rodzime samoloty, naszych linii lotniczych. Więc ta oferta jest, klient jest, pasażer jest, zainteresowanie jest – i ono będzie rosło. Jeżeli chcemy temu zadaniu sprostać… Bo ten kij ma dwa końce – to nie jest kwestia tego, czy Porty Regionalne podołają konkurencji Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Wręcz odwrotnie – jeżeli nie będziemy mieli takiego lotniska, które będzie centralnym hubem, biorąc pod uwagę ograniczenia wydolności naszego dzisiejszego – jak to symbolicznie mówimy – hubu, czyli lotniska warszawskiego, Lotniska Warszawa–Okęcie, Lotniska Chopina; jeżeli się okaże, że nie będziemy mieli nowego lotniska, większego lotniska, o większej zdolności przyjęcia pasażerów i także przyjęcia cargo, okaże się, że za parę lat nie będziemy w stanie obsłużyć tego ruchu lotniczego, który potencjalnie będzie jak gdyby oczekiwany przez pasażerów w naszym kraju. I rzeczywiście Polacy będą musieli wyjeżdżać za granicę po to, by móc zrealizować wszystkie swoje zapotrzebowania lotnicze; po to, by móc realizować też swoje marzenia o podróżach zagranicznych, o dalekich wyprawach. Wolelibyśmy – co jest chyba oczywiste i jasne – żeby to wszystko można było realizować z naszych lotnisk, z Polski.

Co nam jest potrzebne? Potrzebne nam są dzisiaj jako krajowi na przyszłość rozwojową, w ciągu najbliższych 15 lat dwa rodzaje inwestycji. Po pierwsze – rozwijanie portów lotniczych regionalnych. Tak, bo one potrzebują tego rozwoju. Takim przykładem są choćby właśnie krakowskie Balice czy takim przykładem jest Rzeszów. Tutaj, w Balicach, potrzeba zdecydowanego zwiększenia, a właściwie dwukrotnego zwiększenia terminalu pasażerskiego. Terminal cargo jest w tej chwili w budowie. Ale Kraków prawdopodobnie w ciągu kilku lat osiągnie zdolność 16 mln pasażerów, więc to jest rzeczywiście ogromna zmiana w stosunku do tego, co było.

I nie ma żadnych wątpliwości, że terminal pasażerski w związku z tym potrzebuje dwukrotnie większej powierzchni. Musi zatem zostać rozbudowany. Są to ogromne inwestycje. Dzisiaj jest tutaj mowa także o inwestycjach, jeżeli chodzi o drogę startu i lądowania po to, by ograniczyć negatywne wpływy mgieł, które tutaj są, w Krakowie, na możliwość realizacji ruchu lotniczego. Dzisiaj jest także poszerzana tutaj baza postojowa dla samolotów po to, by można było więcej samolotów przyjmować, po to, żeby można było tych pasażerów więcej także przyjmować i odprawiać jednocześnie.

Kraków Balice rozwija się i dziękuję, że mimo tych wszystkich strachów, które rozprzestrzeniano w związku z pandemią, że nie będzie pasażerów, że ruch lotniczy nie wróci na swój poprzedni poziom, mimo wszystko tutaj, w Krakowie, te inwestycje były realizowane. I teraz, kiedy widać, jak bardzo dynamicznie ten ruch na powrót wzrasta i przerósł – jak wspomniałem – to, co było przed pandemią koronawirusa, te inwestycje są realizowane, widzimy, że te miejsca postojowe już są w zasadzie gotowe, już w ogromnej części się z nich korzysta. Można powiedzieć, że zostało w tej chwili już stworzone miejsce właśnie pod wspomnianą rozbudowę terminalu pasażerskiego.

Potrzebne są kolejne inwestycje w polskie Regionalne Porty Lotnicze. Mam nadzieję, że będą one realizowane. W krajach na zachodzie Europy – proszę zwrócić uwagę, ile jest portów lotniczych. Oczywiście, tak jak spojrzymy na Niemcy – jest wielki port lotniczy w Berlinie, jest wielki port lotniczy w Monachium, jest wielki port lotniczy przede wszystkim we Frankfurcie nad Menem. Ale oprócz tego każde większe miasto w Niemczech ma swoje lotnisko pasażerskie, na które przylatują właśnie samoloty w ruchu krajowym, w ruchu zagranicznym, na które latają tzw. tanie linie. I zapotrzebowanie jest, wszystkie te porty lotnicze funkcjonują.

Wierzę w to głęboko, że my także będziemy krajem, który dynamicznie będzie się rozwijał przez najbliższe lata i najbliższe dziesięciolecia, zapotrzebowanie na przeloty będzie rosło, a w związku z tym nie ma obawy, że rozwój Regionalnych Portów Lotniczych zostanie zahamowany przez brak pasażerów – przez to, że jeżeli zrealizujemy Centralny Port Komunikacyjny, to tych pasażerów zabraknie. Powtarzam jeszcze raz: to są miliony pasażerów, którzy będą potrzebowali komunikacji lotniczej w ciągu najbliższych 15 lat. A później te liczby prawdopodobnie będą jeszcze wzrastały.

W związku z powyższym trzeba dzisiaj inwestować zarówno w Centralny Port Komunikacyjny, jak również w Porty Regionalne po to, żeby – po pierwsze – odpowiedzieć na to zapotrzebowanie, które widać już w tej chwili na horyzoncie wszystkich właściwie przewidywań, jakie są na świecie, jeżeli chodzi o rozwój komunikacji lotniczej, i po to także, żeby móc konkurować ze światem i rozwijać nasz kraj. Dlatego że potrzebujemy dzisiaj właśnie wielkiego hubu, który będzie także i przede wszystkim lotniskiem cargo, ale również – który wzmocni nasze bezpieczeństwo.

Bo proszę pamiętać, że jesteśmy członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, także i mamy w związku z tym zobowiązania sojusznicze. Ze względu na bezpieczeństwo Polski potrzebujemy lotniska, które będzie mogło przyjąć największe samoloty transportowe wojskowe, które będzie mogło przyjąć tych samolotów dużo i które będzie mogło przyjąć te samoloty szybko. Dzisiaj takim lotniskiem nie dysponujemy, które byłoby w stanie zrealizować to zapotrzebowanie. Ono dopiero musi zostać zbudowane. To ma zostać zrealizowane poprzez Centralny Port Komunikacyjny. Więc ma on wiele funkcji – od pasażerskiej, poprzez funkcję cargo, poprzez jego znaczenie strategiczne w zakresie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.

Ja bardzo dziękuję Panom Prezesom za odpowiedź na te moje pytania – one były dla mnie ważne. Dziękuję też za pokazanie, przedstawienie tych symulacji właśnie co do czasu rozwoju komunikacji lotniczej w naszym kraju, a przede wszystkim zapotrzebowania na komunikację lotniczą. Proszę też, żeby Panowie Prezesi przekazali swoim współpracownikom i pracownikom spółek moje podziękowanie za wiarę w to, że Państwa firmy odzyskają klientów, że lotniska będą się nadal rozwijały, że nie opuścili rąk, że pracowali przez ten cały czas.

I dzisiaj śmiało możemy powiedzieć: tak, odpowiadamy na te wyzwania współczesności; tak, rozwijamy nasz przemysł lotniczy, rozwijamy też możliwości korzystania z przelotów pasażerskich. To jest bardzo ważne dla rozwoju naszego kraju. To jest ogromnie ważne dla rozwoju możliwości prowadzenia biznesu i w Polsce, i z Polski. Jeżeli chcemy realizować ekspansję zagraniczną naszego biznesu, a jest to dzisiaj nasza ambicja, jeżeli chcemy przyciągać więcej inwestorów do naszego kraju – musimy usprawniać komunikację dla naszych przedsiębiorców, musimy usprawniać komunikację dla naszych potencjalnych klientów, kooperantów, gości. To jest dzisiaj ważne zadanie.

Mam nadzieję, że także i wesprze to rozwój bazy turystycznej w Polsce. Kraków tutaj jest takim modelowym miejscem, gdzie ogromna liczba turystów przybywa co roku właśnie po to, żeby zobaczyć tę część Polski i to nasze zabytkowe miasto, dawną stolicę naszego kraju. Chcemy, żeby tych turystów było coraz więcej; chcemy, żeby turystyka także stawała się coraz ważniejszą branżą gospodarczą w Polsce.

Jeżeli mamy to wszystko realizować, jeżeli mamy odpowiadać coraz bardziej na zapotrzebowanie klienta – i właśnie tego, który chce korzystać z tańszych przelotów, i tego, który chce korzystać z przelotów wysokobudżetowych – musimy mieć i taką, i taką ofertę. Jesteśmy to w stanie zapewnić poprzez CPK i rozwój sieci kolejowej dużych prędkości, i poprzez rozwój portów regionalnych jako pewnego kompleksowego programu rozwoju lotnictwa pasażerskiego w Polsce.

Jeszcze raz dziękuję Panom Prezesom za dzisiejsze spotkanie, dziękuję za wszystkie prezentacje i dziękuję Państwu za uwagę.