Excellencies,
Dear Madam and Mr Ambassador,
Dear Representatives of the Polonia, my fellow compatriots,
Dear ministers,
Distinguished Guests, Representatives of the American society,
Ladies and Gentlemen, Wielce Szanowni Państwo,
At the beginning please allow me to say a couple of words in English.
Thank you for being here to celebrate this great Polish achievement. One hundred years ago, our Homeland was reborn – we regained independence. A sovereign Polish state, with more than a thousand-year history, starting with the adoption of Christianity in 966, returned to the map of the world. A Polish state, which inherited the traditions of the former Polish-Lithuanian Commonwealth – a country that in the period of its greatest magnificence spanned from the Baltic to the Black Seas, and covered the territory of nearly 1 million square kilometers. To put things in perspective, it was as large as the State of Texas and California put together. After a series of partitions, the country experienced more than 120 years of political non-existence. But in 1918, Poland triumphed and was reborn as a free country of free people.
Może Cię zainteresować Prezydent: Jesteśmy dumni z dorobku Polonii w USA [PL/ENG] Wizyta Pary Prezydenckiej w Białym Domu [PL/ENG] „Sojusz między Polską i USA nigdy nie był tak mocny” [PL/EN] Wspólna deklaracja o polsko-amerykańskim partnerstwie strategicznym [PL/ENG] Wizyta w USA. Kwiaty na Grobie Nieznanych Żołnierzy oraz w miejscu spoczynku Jana Karskiego [PL/EN] This victory was achieved by Polish patriots and our friends worldwide, who supported the Polish cause. This victory will always be our source of pride, strength and inspiration. Even though, as history showed, Poland had to go through more calamities, we never surrendered, we never let ourselves be defeated or subjugated. Today, a sovereign Republic of Poland attracts world’s attention with its successes, is a living proof of the determination – some would say stubbornness – of the Polish nation. Freedom is to Poles what it is to Americans: it is at the heart of our history and identity.
Now please allow me to continue in Polish.
Szanowni Państwo,
Przybywam na tę uroczystość prawie prosto ze spotkania z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Panem Donaldem Trumpem oraz spotkań z przywódcami Partii Republikańskiej i Partii Demokratycznej. Raz jeszcze przekonuję się o szczególnej bliskości i zrozumieniu pomiędzy Polską a Ameryką. Ma to wielką wymowę w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Jako spadkobiercy historii, a jednocześnie twórcy przyszłości, jesteśmy świadomi wagi naszego sojuszu i partnerstwa.
Zawsze łączyły nas fundamentalne wartości. Te same wolnościowe idee, te same zasady troski o dobro wspólne, poszanowania ludzkiej podmiotowości, parlamentaryzmu i demokratycznej kontroli władzy – przyświecały one już przed wiekami dawnej Rzeczypospolitej oraz Ojcom-założycielom niepodległości amerykańskiej. W spełnionej nadziei nowego, wolnego świata – której wyrazem stały się Stany Zjednoczone – Polacy odnajdowali odbicie własnych przekonań i tęsknot. Pięknie mówił o tym sto lat temu Ignacy Jan Paderewski na obradach Sejmu Wychodźstwa Polskiego w Detroit. He said: „The Poles do not need Americization. It would be superfluous to explain to them the meaning of the American principles and ideals. They know them well. They have been theirs for one thousand years” .
To właśnie za sprawą tej wspólnoty idei głęboka przyjaźń połączyła Thomasa Jeffersona i Tadeusza Kościuszkę, który przybył do Ameryki, aby walczyć „za wolność naszą i waszą”. To ona zbudowała więź żołnierskiego braterstwa między generałem Kazimierzem Pułaskim, bohaterem bitwy pod Savannah, a pułkownikiem Johnem Cooperem, którego praprawnuk, Merian C. Cooper, półtora wieku później zasłużył się wspaniale Polsce jako bohaterski lotnik w wojnie polsko-bolszewickiej. Na drogach wspólnych idei i polsko-amerykańskiej solidarności spotkali się także Ignacy Jan Paderewski i Prezydent Woodrow Wilson.
Nigdy nie zapomnimy, jak wielkie znaczenie miała mobilizowana przez Paderewskiego ofiarność amerykańskiej Polonii na rzecz polskiego czynu zbrojnego oraz jego bliskie relacje z najważniejszymi politykami Stanów Zjednoczonych. W początkach 1918 roku Prezydent Wilson w historycznym orędziu na temat ładu międzynarodowego stwierdził: „Należy stworzyć niezawisłe państwo polskie”. Dla Polaków ta deklaracja miała wymiar przełomowy. Nie była bowiem tylko kolejną złudną obietnicą, ale sumiennym zobowiązaniem. Potwierdziły ją czyny. Ameryka stała się pierwszym światowym mocarstwem, które uznało niepodległość Polski i nawiązało z Rzeczpospolitą stosunki dyplomatyczne. Udzieliła także odrodzonej Polsce znaczącej pomocy materialnej. Zawsze będziemy o tym z wdzięcznością pamiętać.
Im trudniejszych doświadczeń nie szczędziła nam historia, tym większa okazywała się siła polsko-amerykańskiej przyjaźni i solidarności. Tak było podczas II wojny światowej, której Polska stała się pierwszą ofiarą – i pierwszym krajem, który zbrojnie stawił czoło agresywnemu totalitaryzmowi. Od pierwszego do ostatniego dnia wojny byliśmy w szeregach aliantów, wraz ze Stanami Zjednoczonymi.

Kiedy Polacy doznali nowego zniewolenia w systemie sowieckiej dominacji, upatrywali nadziei właśnie stąd, z Ameryki, gdzie niezmiennie panuje przekonanie, że polityka jest nie tylko grą interesów, lecz także urzeczywistnianiem wartości. Stanowczo przeciwstawiając się komunizmowi, potrafiliśmy doprowadzić do dziejowych przeobrażeń, które zmieniły oblicze świata. Wspaniale symbolizują to dwie wielkie postaci: Papieża-Polaka Jana Pawła II i Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana. Z dumą pamiętamy, że ruch Solidarności dał początek fali wolności w całej Europie Środkowo-Wschodniej, pamiętając jednocześnie o pomocy amerykańskich związkowców, którzy mocniej niż jakakolwiek organizacja na świecie wspierali naszą bezkrwawą rewolucję, która doprowadziła do zwalenia Muru Berlińskiego.
Radość z polskiej niepodległości i rozwoju, z sukcesów ostatnich dekad, dzieli z nami amerykańska Polonia. Polaków i osób polskiego pochodzenia jest na świecie około 60 milionów: 40 milionów w Polsce i 20 poza jej granicami, z czego największa, dziesięciomilionowa społeczność mieszka w Stanach Zjednoczonych. Chcę Państwu przekazać z serca płynące pozdrowienia od rodaków z kraju i ogromne podziękowanie za wszystko, co Polska i polskość Wam zawdzięczają. Dzisiaj to przechowywanie polskiej tradycji i uczenie młodych pokoleń języka polskiego i polskiej historii, za co serdecznie dziękuję przede wszystkim polskim nauczycielom.
Ale pamiętamy, że to właśnie tutaj, dzięki amerykańskiemu środowisku emigracyjnemu, pielęgnowana była idea niepodległości. Tu powstał potężny impuls poparcia dla członkostwa Polski w NATO. Tu działają prężne organizacje polonijne, wnoszące ważny wkład w życie publiczne Stanów Zjednoczonych. Historyczne i współczesne dokonania amerykańskiej Polonii to chluba obu naszych narodów. Polonijna społeczność wydała wiele wspaniałych postaci. Każda z nich może być symbolem polskich talentów i umiejętności; świetnych karier i uznania w amerykańskim społeczeństwie.
Jesteśmy dumni z dorobku Polonii w Stanach Zjednoczonych. Cieszymy się, że polonijna wspólnota daje piękny przykład energii i kreatywności, pielęgnując jednocześnie więzi z Polską.

Sto lat temu obywatele odrodzonej Rzeczypospolitej udowodniali, że Polacy potrafią wolność nie tylko zdobyć, ale także ją umocnić i zagospodarować. Ówczesna Polska w krótkim czasie odbudowała fundamenty swej państwowości, orężem wywalczyła granice. Wykazała się skutecznością na arenie międzynarodowej. Stworzyła ośrodki rodzimego przemysłu i podwaliny nowoczesnej gospodarki. Dzisiaj patriotyczny testament naszych przodków jest jak busola, prowadząca nas pośród wyzwań XXI wieku.
Lekcja historii poucza nas, że wolność nigdy nie jest dana darmo i raz na zawsze. Bezpieczeństwo i podstawy rozwoju niepodległej Rzeczypospolitej pozostają naczelnym priorytetem. W przyszłym roku będziemy świętować 20. rocznicę przystąpienia Polski do NATO. Polacy mogą czuć się bezpieczniej, bo już od dwóch dekad nasz kraj jest objęty tarczą sojuszniczej obrony. Sami także wnosimy istotny wkład w międzynarodowe bezpieczeństwo i stabilność. Polscy żołnierze, często ramię w ramię z amerykańskimi, brali i biorą udział w najważniejszych operacjach Sojuszu.
Ale prawdziwym przełomem, jeżeli chodzi o poczucie bezpieczeństwa Polski i naszego regionu, były decyzje warszawskiego szczytu NATO z 2016 roku, podjęte w odpowiedzi na rosyjskie akty agresji na Krymie i wschodniej Ukrainie. Na mocy tych postanowień, na terytorium Polski stacjonuje grupa bojowa Sojuszu. Jest dla nas satysfakcją, że na tym tle szczególnie wyróżnia się partnerstwo polsko-amerykańskie. Kiedy w ramach oddzielnych porozumień dwustronnych do Polski przybyli amerykańscy żołnierze na co dzień stacjonujący w Fort Carson w stanie Kolorado, był to dzień historyczny – bo po raz pierwszy w historii mieliśmy na swoim terytorium obce wojska, które sami zaprosiliśmy. Dzisiaj po obu stronach Atlantyku panuje konsensus, że polsko-amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce czas nadać nową jakość. Nie będę ukrywał, że liczę, że moje dzisiejsze rozmowy z Panem Prezydentem Donaldem Trumpem już wkrótce przyniosą pierwsze efekty w tej sprawie. Zwiększamy także własne zdolności obronne, modernizując polską armię. Kontrakt na zakup amerykańskiego systemu antyrakietowego Patriot jest największą umową zbrojeniową w historii polskiego wojska.
Ale Szanowni Państwo,
Nie ma niepodległości bez mocnej, konkurencyjnej gospodarki, bez ekonomicznej podmiotowości, bez bezpieczeństwa energetycznego. Dlatego podejmujemy wielkie inwestycje, takie jak ukończony już Terminal LNG imienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu czy inwestycje energetyczne np. polskiego koncernu Orlen. Czynimy to z myślą nie tylko o Polsce, ale i całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W imię regionalnej podmiotowości wzbogacamy środkowoeuropejskie partnerstwo o nowe formaty współpracy regionalnej – Inicjatywę Trójmorza i Bukaresztańską Dziewiątkę. Celem jest podniesienie jakości infrastruktury transportowej i energetycznej w naszym regionie. Pragniemy wykorzystać wszelkie możliwe narzędzia, jakie daje nam współczesna polityka zagraniczna. Jeszcze dekadę temu nikt nie przypuszczał nawet, że amerykański gaz czy ropa będą trafiać do Europy Środkowo-Wschodniej, wzmacniając jej bezpieczeństwo, a w USA przyczyniając się do wzrostu liczby miejsc pracy i rozwoju gospodarczego.
Ubiegły rok był rekordowy pod względem rozwoju polsko-amerykańskich obrotów handlowych – przekroczyły one 10 miliardów dolarów. Stany Zjednoczone są jednym z najważniejszych partnerów polskich firm poza obszarem Unii Europejskiej. Tak jak Polska jest atrakcyjnym miejscem dla amerykańskich inwestycji, których wartość wynosi blisko 30 miliardów dolarów, tak również polskie inwestycje w USA nabierają coraz większego dynamizmu. Bardzo liczymy, że ta współpraca będzie kontynuowana, przybierając skalę odpowiadającą naszym wspólnym możliwościom.
Sto lat temu jednym z najbardziej wytrwałych orędowników polskiej sprawy był doradca Prezydenta Wilsona, pułkownik Edward Mandell House. Ma on w Warszawie pomnik, tak jak Prezydent Ronald Reagan. Po pierwszym spotkaniu z Paderewskim House zanotował w swoim dzienniku, że obiecał realizować swoją propolską misję „aż do momentu, gdy nie będę mógł posunąć się dalej lub gdy osiągnę sukces”. Niech będzie to także dzisiaj przesłaniem dla rozwijania polsko-amerykańskiej współpracy.
Wielce Szanowni Państwo, Dear Friends,
Od niemal trzech ostatnich dekad Polska to jeden z najdynamiczniej rozwijających się krajów na świecie, coraz silniejszy gospodarczo i militarnie, odgrywający wiodącą rolę w swoim regionie i wyróżniający się w Europie skalą sympatii do Stanów Zjednoczonych. Nawet z oddalenia te cechy mojego kraju uderzająco zwracają uwagę. Proponuję, by uczynić je naszymi wspólnymi atutami w nowym etapie współpracy polsko-amerykańskiej. Jestem przekonany, że ludzie tacy jak Państwo, zebrani na tej sali, będą się do tego znacząco przyczyniać. God bless Poland and God bless America. Thank you. Dziękuję.
