Menu rozwijane

13 lutego 2024

Dzień dobry, 
Wielce Szanowny Panie Premierze, 
Szanowni Panowie Wicepremierzy,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,
Wszyscy Członkowie Rady Ministrów!

Bardzo serdecznie Państwa witam na pierwszej w tej nowej kadencji naszego parlamentu, pierwszej w okresie prac Państwa rządu, Radzie Gabinetowej, czyli posiedzeniu rządu pod przewodnictwem Prezydenta, zwołanego w trybie artykułu 141 Konstytucji RP. Można takie posiedzenie, spotkanie zwołać w sprawach, które są szczególnie ważnie dla Rzeczypospolitej. Uznałem, że sprawy takie są. Są związane nie tylko z tym, co tu i teraz. Ale są związane także w sposób fundamentalny z przyszłością Rzeczypospolitej, z jej przyszłą sytuacją gospodarczą, z jej przyszłą sytuacją bezpieczeństwa. Wierzę w to także, z naszą pozycją w przyszłości – gospodarczą i nie tylko gospodarczą w Europie i na świecie. Ale także oczywiście z tym, co dla nas wszystkich najważniejsze i co jest głównym przesłaniem naszej służby Rzeczypospolitej, a mianowicie poziomem życia, krótko mówiąc: dobrobytem naszych współobywateli.

Rozesłaliśmy Państwu postanowienie o zwołaniu Rady, więc tematyka jest znana. Przede wszystkim chciałem rozmawiać o wielkich inwestycjach, które są planowane w Rzeczypospolitej, z których znakomita większość jest realizowana, jest w trakcie realizacji.

Myślę tutaj przede wszystkim o budowaniu w Polsce elektrowni atomowych, w szczególności tej jednej, w której de facto proces inwestycyjny jest już rozpoczęty, ale także kolejnych – co jest oczywiście związane z transformacją energetyczną, którą musimy realizować, nie tylko w ramach unowocześniania naszego państwa i zapewniania mu bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej. Ale także w ramach realizacji naszych zobowiązań międzynarodowych, choćby w ramach Unii Europejskiej, związanych z ochroną klimatu, związanych z redukcją emisji CO2. Więc jest to ogromnie istotne i w ogromnym stopniu będzie miało wpływ na przyszłość Rzeczypospolitej. Na to, co powiedziałem: dobrobyt naszych współobywateli, możliwości rozwojowe, tutaj także prowadzenia działalności gospodarczej, także pewnie w przyszłości ceny energii. Więc to jest jeden z tematów, które z całą pewnością są najważniejsze dzisiaj dla nas na przyszłość i to przyszłość kilkudziesięcioletnią, a być może nawet i w dalekiej przyszłości ponad stuletnią. To po pierwsze.

Po drugie, chciałem, żebyśmy rozmawiali o stworzeniu Centralnego Portu Komunikacyjnego i rozwoju infrastruktury z tym związanej. Temat ten budzi w ostatnim czasie wiele dyskusji. Myślę, że to dobrze. Osobiście uważam tę inwestycję również za bardzo ważną dla przyszłości Rzeczypospolitej, także z punktu widzenia jej bezpieczeństwa – już nie tyle energetycznego, co przede wszystkim także i militarnego. Bo związany jest on także z tym, aby samoloty odpowiedniej wielkości, statki powietrzne mogły lądować na terenie naszego kraju, aby w jak najszybszym tempie mogły ewentualnie przywieźć tutaj, do nas – w razie potrzeby – oddziały sojusznicze.

Chciałem z Państwem porozmawiać również o niezwykle istotnej kwestii jaką jest modernizacja polskiej armii, czyli kwestia kontynuacji rozpoczętych już programów modernizacyjnych, realizacji umów, które już zostały zawarte i które – można powiedzieć – są w trakcie ich wykonywania. Ale także i kolejnych umów związanych z modernizacją, z uzbrojeniem naszej armii, także z kwestią zwiększenia jej potencjału liczbowego, w sensie liczby żołnierzy, którzy w razie czego są gotowi stanąć w obronie Rzeczypospolitej.

Oczywiście z ważnych tematów chciałem rozmawiać również o rozwoju polskiej infrastruktury portowej, o tych planach, które są, których realizacja – można powiedzieć – jest w tej chwili zapoczątkowana. I chciałem rozmawiać, niejako łącząc to z kwestią transformacji energetycznej, także i o rozwoju farm wiatrowych – przede wszystkim tych offshore’owych na Morzu Bałtyckim. To są ogromne inwestycje, gdzie cykle inwestycyjne już się rozpoczęły. Chciałem zapytać, jak Państwo to postrzegacie, jak wygląda ta realizacja.

Proszę Państwa, powiem tak: uważam te kwestie za absolutnie fundamentalne dla rozwoju Rzeczypospolitej. I chcę z całą mocą podkreślić: z mojego punktu widzenia istotne jest to, aby te inwestycje zostały zrealizowane. To znaczy to, aby Polska te rozwiązania – czy to komunikacyjne, czy energetyczne, czy gospodarczo–handlowe – jakie są związane z tymi inwestycjami, po prostu w przyszłości uzyskała. Aby stały się one elementem fundamentalnym do dalszego rozwoju, bo wierzę w to głęboko, że tak właśnie będzie.

Zresztą bardzo wiele spośród nich zostało poprzedzonych analizami. Niektóre z nich jeszcze takimi analizami, w których także i przynajmniej niektórzy z Państwa uczestniczyliście prawie dziewięć lat temu – w 2015, 2014 roku – kiedy sprawowaliście w Polsce władzę. Wtedy już choćby była dyskutowana kwestia rozwoju branży lotniczej w Polsce. Wiem, że były przeprowadzane wówczas ekspertyzy przez bardzo znane w tym zakresie firmy doradcze, analityczne, które badały nasz rynek lotniczy, dając tutaj odpowiednie sugestie. Więc chciałem, żebyśmy dzisiaj o tym rozmawiali.

Chciałem, żebyście mi Państwo powiedzieli, jak to postrzegacie, ale przede wszystkim – jak widzicie dalszą realizację tych inwestycji. Poczynając od odpowiedzi na pytanie: czy będziecie je Państwo dalej realizowali? – bo to w ogóle ma znaczenie absolutnie fundamentalne; poprzez to, jak widzicie Państwo dalszy harmonogram realizacji tych inwestycji. Bo tu – oczywiście – jest pytanie: na ile jesteśmy w stanie dotrzymać wcześniej przewidywanych terminów, na ile Państwo uważacie, że te terminy są realne, na ile Państwo dzisiaj – już mając doświadczenie pełnienia urzędów przez dwa miesiące i analizowania tych kwestii – na ile uważacie, że może dojść do jakichś zaburzeń?

Proszę Państwa, jedną rzecz chcę zaznaczyć, bo tutaj różne głosy padały przede wszystkim w mediach; dziennikarze spekulują, dyskutują. To nie chodzi o to – proszę Państwa – że ja uważam, że wszystko było idealnie i że mnie coś może tutaj zaskoczyć. Proszę Państwa, prawda jest następująca: wszyscy jesteśmy twardo stąpającymi po ziemi realistami. Nic mnie zaskoczyć nie powinno. Natomiast powiem tak: ogromnie mi zależy na tym, żeby to zostało zrealizowane.

Jeżeli coś było źle realizowane, jeżeli Państwo tak uważacie – być może trzeba to zmienić. Proszę, żebyście zmieniali, ale żeby było realizowane. Jeżeli Państwo dostrzegacie, że były jakieś nieprawidłowości, które być może czasem wręcz mogą nasuwać Państwu wątpliwości, czy nie doszło do jakichś działań sprzecznych z prawem, że być może doszło do popełnienia jakichś przestępstw – proszę Państwa, mamy w Polsce odpowiednie organy, które tymi kwestiami się zajmują, proszę działać i nie wahać się. Proszę składać odpowiednie wnioski do prokuratury, niech odpowiednie podmioty podejmują tutaj działania i badania.

Mnie przede wszystkim zależy na tym, żeby to, co jest realizowane – powiedzmy to ogólnie: z naszych pieniędzy jako podatników – dla Rzeczypospolitej, a przede wszystkim dla przyszłych pokoleń, żeby było realizowane dobrze. Mam jedno głębokie przekonanie: ludzie na to czekają i to jest Polsce potrzebne. I to czekają na to niezależnie od ich politycznych przekonań – czy głosowali na tę partię, czy na inną partię. Ludzie chcą, żeby Rzeczpospolita się rozwijała, żeby była bezpieczna i żebyśmy mogli w Polsce żyć spokojnie nie tylko my, ale także kolejne pokolenia.

I z tego punktu widzenia tę dzisiejszą debatę postrzegam jako formalne otwarcie tych tematów ze mną w okresie Państwa rządów, bo chciałbym razem z Państwem to dobrze współrealizować. I możecie być Państwo przekonani, że tu można liczyć na moje wsparcie. Bo ja chcę, żeby te inwestycje zostały zrealizowane, żeby te obiekty, które są planowane, powstały. Bo dla mnie one mają fundamentalne znaczenie – tak jak powiedziałem – dla dalszego rozwoju Polski.

Temu służy to dzisiejsze spotkanie. Być może że będziemy potrzebowali i będę uważał, że trzeba, żebyśmy mieli kolejne spotkania w tych sprawach – bo rzeczywiście je uważam w tej chwili za najważniejsze. I tak bym prosił, żebyście Państwo do tego podeszli. Proszę podejść do tego na spokojnie, na roboczo. Mam nadzieję, że wolą nas wszystkich jest to, aby ten rozwój Rzeczypospolitej postępował. W moim przekonaniu temu służyć mają te inwestycje i wszyscy będziemy robili to z najlepszą wolą i z najlepszą wiedzą.

To tyle, proszę Państwa, tytułem otwarcia dzisiejszego posiedzenia Rady Gabinetowej z mojej strony. Przekazuję głos Panu Premierowi, bo wiem, że Pan Premier też ma wolę zabrania głosu na wstępie naszego dzisiejszego spotkania.

005_Andrzej_Duda_Rada_Gabinetowa_20240213_JS__0667.jpg [496.35 KB]

Dziękuję bardzo, Panie Premierze. Jeżeli Pan pozwoli – ponieważ te sprawy padły tutaj, w tej części otwartej – to odniosę się jednak do tych tematów. Bardzo krótko postaram się odpowiedzieć w tych kwestiach.

Więc – po pierwsze – może zacznę od pełnomocnika ds. realizacji Centralnego Portu [Komunikacyjnego]. Pan Premier zgłosił taką inicjatywę, żeby Pan Minister Maciej Lasek brał udział w dzisiejszym posiedzeniu. I chociaż stało się to dosłownie na godzinę przed terminem posiedzenia, to ja w oczywisty sposób wyraziłem zgodę właśnie po to, żeby to spotkanie tutaj, ta Rada Gabinetowa, miała jak najbardziej merytoryczny wymiar. Jeżeli takie było życzenie Pana Premiera, żeby Pan Minister tutaj był jako osoba umocowana do zajmowania się sprawą realizacji CPK, to dla mnie jest to oczywiste. I dlatego Pan Minister został – oczywiście – doproszony i z nami jest. Więc to też pokazuje, jaka była moja intencja. Mam nadzieję, że co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Jeżeli chodzi o samą realizację inwestycji: akurat tak się składa, Panie Premierze, że ja jestem nie tylko prawnikiem, ale jeszcze w dodatku administratywistą. I zarówno procedury administracyjne, jak i generalnie tematyka prawa administracyjnego jest mi znana. Również i kwestia realizacji inwestycji też była przez lata w moich zainteresowaniach także i naukowych.

Więc mogę powiedzieć: tak to jest, że przy tak ogromnych inwestycjach jak Centralny Port Komunikacyjny czy elektrownie atomowe, gdzie rzeczywiście wchodzą w grę miliardy, sam proces przygotowania – zanim jeszcze wystąpi się o pozwolenia na budowę czy zanim jeszcze wystąpi się o decyzje lokalizacyjne czy środowiskowe – to już są ogromne koszty. Choćby przygotowania koncepcji, choćby przygotowania ekspertyz, choćby przygotowania wstępnej dokumentacji projektowej. I te koszty – niestety – są bardzo duże.

Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu, żebyście Państwo sprawdzali kwestię tego, czy pieniądze zostały wydane w sposób optymalny, czy nie. Ale miejmy świadomość tego – bo każdy, kto zajmuje się inwestycjami, to wie – że zanim zostanie wbita łopata i rozpocznie się budowa, którą widać przy tak wielkich inwestycjach, to trzeba skupić grunty, za które trzeba ludziom zapłacić uczciwie, to trzeba przygotować dokumentację. Ten proces trwa z reguły – jak są duże inwestycje – nawet dobrych kilka lat, zanim tę budowę można w ogóle zobaczyć. Dzisiaj jesteśmy na takim etapie z tymi wielkimi inwestycjami.

Natomiast – oczywiście – kwestia tego, czy pieniądze zostały w sposób optymalny wydane, ja nie mam nic przeciwko temu, żebyście Państwo tę kwestię badali. Natomiast miejmy też świadomość, nie popadajmy w taki populizm, żeby mówić, że wydano jakieś pieniądze. Wydano, bo musiały być wydane. I zrobić inaczej się po prostu nie dało. Więc to jest kwestia druga.

Kwestia trzecia. Cieszę się, że Pan Premier mówi – bo to jest dla mnie najważniejsze – bo jak rozumiem z tych słów, te inwestycje będą realizowane. Chcę powiedzieć, że dokładnie właśnie o to mi chodzi. Tak jak powiedziałem Panu Premierowi, tak jak powiedziałem Państwu: dla mnie to, żeby były realizowane, jest sprawą najważniejszą.

Co do tak zwanych SMR–ów, czyli małych reaktorów, o których Pan Premier wspomniał, o tej spółce, która została stworzona przez Orlen wspólnie z innymi podmiotami, w tym zagranicznymi. Ja powiem tak: nie mówiłem w ogóle o tej sprawie, dlatego że dla mnie kwestią fundamentalną dzisiaj jest to, co można zrobić i co jest pewne, że można zrobić. Pewne jest to, że możemy zbudować tzw. konwencjonalne elektrownie atomowe na wypróbowanych technologiach. Taką technologię zaproponowały firmy ze Stanów Zjednoczonych, odpowiednie umowy zostały podpisane. Wiemy, że takie elektrownie były już realizowane i wiemy o tym, że się je da zrealizować.

Nie ma jeszcze żadnej – na świecie w ogóle – elektrowni czy nawet małej elektrowni, która byłaby zasilana przez tzw. SMR–y, czyli te małe reaktory. Jest to cały czas jeszcze w fazie badań. O ile wiem, pierwszy taki reaktor jest w tej chwili budowany w Kanadzie bodajże. Ale na całym świecie żaden jeszcze tak naprawdę nie działa. W związku z czym to jest cały czas w jakimś sensie technologia jeszcze eksperymentalna, dlatego na razie o niej nie mówiłem w ogóle. Bo zakładam, że bazą do jakiejkolwiek dzisiaj dyskusji na temat energii pochodzącej ze źródeł nuklearnych jest konwencjonalna elektrownia atomowa, którą zbudujemy. Czy to jedna, czy będzie ich więcej – to jest kwestia decyzji odpowiednio zoptymalizowanej.

Jeżeli są wątpliwości, jeżeli Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego miała wątpliwości co do realizowanych transakcji – bardzo dobrze, że prowadziła w tym zakresie działania. Ja byłem informowany o niektórych działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, także przez szefostwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Między innymi dlatego te działania nadal były realizowane i między innymi dlatego Pan Premier ma teraz z czym się zapoznać – z tymi ocenami, których Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dokonywała. Jeżeli są podejrzenia popełnienia przestępstwa, jeżeli są nieprawidłowości – tak jak powiedziałem wcześniej – oczywistą sprawą dla mnie jest, że trzeba prowadzić działania śledcze w tym zakresie. Odpowiednie służby, prokuratura powinny tutaj prowadzić postępowania.

Polskie państwo musi działać, musi funkcjonować. Ja przede wszystkim od polskiego państwa oczekuję uczciwości. Takim człowiekiem uczciwym dla mnie – co zresztą Pan Premier niejako potwierdził swoimi słowami – jest Pan Minister Mariusz Kamiński. Stąd też taki mój stosunek do Mariusza Kamińskiego, jaki Państwo znacie. Jest to po prostu w moim najgłębszym przekonaniu uczciwy człowiek. Uczciwy urzędnik służący Rzeczypospolitej.

Kolejna sprawa, którą Pan Premier poruszył, to jest kwestia, na którą niespecjalnie mamy, Panie Premierze, wpływ, dlatego że to, kogo Amerykanie wybiorą w przyszłości na Prezydenta Stanów Zjednoczonych, znajduje się – powiedziałbym – poza naszym wpływem i naszą kontrolą. To jest decyzja amerykańskich wyborców. Będzie pewnie też to wynik oceny – jak to mówi się popularnie – także i amerykańskich podatników, kto będzie Prezydentem Stanów Zjednoczonych. W każdym razie my w tych wyborach nie głosujemy. Nie wiem. W każdym razie ja nie głosuję, Pan Premier – myślę – też nie głosuję.

Więc to oni sobie wybiorą i my będziemy musieli ten wybór przyjąć. Tak jak cały świat będzie musiał ten wybór przyjąć. Ja zawsze powtarzam tylko jedno: w moim najgłębszym przekonaniu – niezależnie od tego, kto jest Prezydentem Stanów Zjednoczonych – ci, którzy pełnią najwyższe urzędy w Rzeczypospolitej Polskiej i najwyższe funkcje, powinni działać tak, żeby relacje ze Stanami Zjednoczonymi były jak najlepsze, bo to jest dzisiaj nasz strategiczny sojusznik: najmocniejszy na świecie, najmocniejsza armia, państwo, które – cóż tu wiele mówić – stoi na czele NATO.

I dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi są absolutnie w interesie Polski niezależnie od tego, która strona amerykańskiej sceny politycznej ma aktualnie więcej do powiedzenia w sensie sprawowania demokratycznego mandatu – czy to są republikanie, czy to są demokraci. Z obydwoma stronami sceny politycznej powinniśmy się starać mieć relacje jak najlepsze. Takie jest moje osobiste przekonanie. Czekam tutaj spokojnie na to, jaką decyzję podejmą amerykańscy wyborcy.

Ale jeżeli już mówimy konkretnie o słowach, które ostatnio padły... My możemy coś zrobić, żeby pokazać Ameryce – w szerokim tego słowa znaczeniu – że jesteśmy poważnym państwem i poważnym sojusznikiem: to jest realizacja zobowiązań, które zostały podjęte. Podjęliśmy to zobowiązanie razem z innymi państwami NATO, że będziemy wydawali minimum 2 proc. [PKB] na obronność. My dzisiaj wydajemy 4 proc. Modernizujemy naszą armię, realizujemy zakupy, o których ja chcę też dzisiaj z Państwem rozmawiać, bo to jest to, co my możemy zrobić. A ja chcę z Państwem rozmawiać o tym, co my możemy zrobić, i o tym, o czym my tutaj decydujemy. A dzisiaj przede wszystkim Pan Premier i Państwo Ministrowie decydują, bo to jest rzeczywiście w naszej gestii.

Wybory w Stanach Zjednoczonych nie są w naszej gestii. W naszej gestii są nasze, polskie sprawy i dlatego jest to posiedzenie Rady Gabinetowej, żeby te sprawy były prowadzone jak najlepiej i jak najskuteczniej. I myślę, że z punktu widzenia tych słów, które padły ostatnio z ust jednego z prawdopodobnie kandydatów na Prezydenta Stanów Zjednoczonych, powiem tak: myślę, że one nas nie dotyczą. Po prostu. One nas nie dotyczą, ponieważ my realizujemy od dawna nasze zobowiązania w tym zakresie.

Bo ja te słowa już kilkakrotnie wcześniej słyszałem i znam je bardzo dobrze. I poglądy Pana Prezydenta Donalda Trumpa – byłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych, z którym miałem przyjemność i z dużym pożytkiem dla Rzeczypospolitej współpracować – są mi doskonale znane, bo on nigdy ich nie ukrywał. Zawsze oczekiwał, że sojusznicy będą płacili na swoją obronność 2 proc. [PKB], do których sami się zobowiązali, bo – jak mówił – nie widzi powodu, dla którego amerykański podatnik ma płacić na bezpieczeństwo bogatych krajów, które same nie realizują swoich zobowiązań. Jest w tym – proszę Państwa – pewna logika i trudno tego odmówić.

Pamiętajmy, że ja patrzę też w ten sposób, że każdy z nas reprezentuje interesy swoich rodaków, swoich wyborców, swoich obywateli. Ja reprezentuję interesy moich rodaków, Państwo też reprezentujecie interesy Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli, więc chyba jest to całkowicie naturalne. I ja uważam, że każdy ma prawo do takiego właśnie podejścia. Czy może niektórzy wyborcy wręcz powiedzą, że ma obowiązek przede wszystkim myśleć o interesach ich – jako obywateli kraju i jako wyborców.

Ja – proszę Państwa – zamykam w tym momencie tę pierwszą część naszego posiedzenia w takim razie. Dziękuję bardzo Panu Premierowi za tę wypowiedź. Teraz przekazuję tutaj głos Pani Minister, żeby zarządziła dalsze działania techniczne. I już przystępujemy dalej do dyskusji, która będzie odbywała się w formule niejawnej.

Dziękuję.

Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Gabinetowej ws. strategicznych inwestycji w Polsce