Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
ale nade wszystko Wielce Szanowny Panie Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, de facto co najmniej współgospodarzu tego wydarzenia jak zawsze,
Wielce Szanowni Panie i Panowie Prezesi,
Wielce Szanowni Członkowie Komisji Certyfikacyjnej,
Szanowni Państwo Przewodniczący,
Wszyscy Dostojni Goście,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
a w szczególności Przedstawiciele Laureatów tegorocznego Konkursu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”!
Proszę Państwa, jestem zaszczycony i jest mi niezwykle miło, że po raz 10. mogę patronować, ale przede wszystkim uczestniczyć w tym wydarzeniu, jakim jest gala wręczenia tych statuetek, tych certyfikatów w Konkursie „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”.
Tych powodów, dla których ten konkurs ma dla mnie szczególne znaczenie, jest kilka. Jednym z najważniejszych jest to, że tym pierwszym, który ten konkurs honorowym, prezydenckim patronatem objął, prowadził i wręczał statuetki w 2008 roku w styczniu, był Prezydent Profesor Lech Kaczyński. Byłem wtedy już tutaj Podsekretarzem Stanu, w jego Kancelarii. Było to wydarzenie, nie tylko które pamiętam jako wydarzenie znaczące, ale przede wszystkim bardzo dla mnie symboliczne właśnie z uwagi na to, kto ten patronat rozpoczął.
Może Cię zainteresować XVII edycja Konkursu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” rozstrzygniętaZ jednej strony – Prezydenta Rzeczypospolitej, ale z drugiej strony – także i człowieka Solidarności, prawnika Solidarności przez wiele, wiele bardzo trudnych lat, tych trudnych lat 80. Potem wiceprzewodniczącego Solidarności, tak naprawdę faktycznego Przewodniczącego Komisji Krajowej. Ale przede wszystkim – z całą pewnością człowieka, który bardzo głęboko sercem, umysłem i swoją wiedzą oddany był sprawie działalności związkowej, sprawie partnerstwa społecznego, dialogu społecznego i pracy jako takiej, również w sensie prawnym. Wszyscy znakomicie wiemy, że Pan Prezydent był profesorem uniwersyteckim, prawnikiem, ale właśnie specjalizującym się w dziedzinie prawa pracy, układów zbiorowych. Tego wszystkiego, co tak bardzo ważne dla kształtowania ustroju.
Mówię tutaj przede wszystkim o ustroju państwowym w tym sensie ekonomicznym, ale także i ustroju w ogóle społecznej gospodarki rynkowej, czyli takiej, która szuka balansu jak najlepszego, jak najbardziej wydajnego pomiędzy interesami pracodawców, a więc biznesu, tych, którzy produkują, tych, którzy świadczą usługi, tych, którzy prowadzą działalność po to, by zarobić, ale także i zatrudniają pracowników, organizują życie, a tym samym dają zatrudnienie, czyli umożliwiają zarabianie. A z drugiej strony: interesami pracowników tak, by – po pierwsze – zarabiali jak najlepiej, ale by pracowali w jak najbardziej godnych warunkach, by pracowali bezpiecznie i by byli podmiotem, a nie przedmiotem w działalności Państwa obserwowanej z tego właśnie punktu widzenia.
Temu właśnie w istocie tak naprawdę służy ten konkurs organizowany przez największy w Polsce związek zawodowy – Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” – zaproponowany kiedyś przez Komisję Krajową tego związku, wymyślony w 2007 roku i wtedy też po raz pierwszy ustanowiony i prowadzony. I właśnie w styczniu 2008 roku po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w tym znaczeniu, że po raz pierwszy miała miejsce ta gala.
Dziękuję, że od tego czasu – dziękuję Solidarności, na ręce Pana Przewodniczącego te podziękowania składam – że ten konkurs co roku się odbywa. Tak ważny! 305 certyfikatów zostało nadanych w wyniku wszystkich edycji konkursu dla 256 firm, bo – jak Państwo widzicie – cały szereg z nich otrzymał ten certyfikat nie tylko jeden raz. Są takie firmy – co niezwykle ważne i znaczące – które ten certyfikat otrzymały już kilkakrotnie. Certyfikat jest ważny przez trzy lata, więc można się o niego ubiegać w jakimś sensie cyklicznie.
I to właśnie, że ta niezwykle wysoka jakość i forma jest przez przedsiębiorców utrzymywana, przez firmy utrzymywana, przez podmioty zatrudniające utrzymywana – to jest godne najwyższego szacunku i wdzięczności także ze strony Rzeczypospolitej Polskiej, którą mam teraz zaszczyt ja reprezentować. Dlatego cieszę się ogromnie, że mogę tutaj z Państwem być.
Dziękuję wszystkim za przybycie, ale dziękuję w szczególności zarówno Komisji Krajowej Solidarności, wszystkim organizacjom związkowym, które na tym szczeblu poszczególnych firm i instytucji ten konkurs prowadziły, typowały swoich kandydatów do tego konkursu. Dziękuję wszystkim, którzy w tym konkursie wzięli udział. Ale dziękuję też – a może przede wszystkim – Komisji Certyfikacyjnej, która napracowała się, żeby ten konkurs rozstrzygnąć, żeby nam wskazać tych kandydatów, a w efekcie tegorocznych laureatów konkursu, za co ogromnie, ogromnie dziękuję.
Szanowni Państwo!
Zawsze to podkreślam – już wspomniałem o tym – to bardzo ważny konkurs właśnie z punktu widzenia państwowego. To nie tylko kwestia sentymentu, moich osobistych przyjaźni czy moich osobistych uczuć przyjacielskich. To także kwestia bardzo żywotnego interesu Rzeczypospolitej Polskiej, który w istocie był motorem do tego, by ten konkurs powstał, i do tego, by ten konkurs był realizowany. I motorem też, dlaczego nie kto inny, tylko właśnie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – głowa państwa, najwyższy przedstawiciel naszego kraju – był tym honorowym patronem, a zarazem gościł ten finał i tę galę tutaj, w Pałacu Prezydenckim.
Otóż to ma – tak jak powiedziałem – fundamentalne znaczenie dla kształtowania tego ustroju gospodarczego, jakim jest społeczna gospodarka rynkowa, którego tak bardzo pragniemy w Polsce i który jest zapisany expressis verbis w naszej konstytucji, a do którego cały czas dążymy. Żeby on rzeczywiście był tym realnym balansem pomiędzy interesami przedsiębiorców, z jednej strony, czyli tych, którzy mają tę inwencję i odwagę stanąć do walki w jakimś sensie na rynku gospodarczym – walki konkurencyjnej, oczywiście, na rynku gospodarczym – produkować, świadczyć usługi, zmagać się, szukać nowych możliwości rozwoju dla swoich firm i zarazem dawać pracę.
Bo ja to zawsze bardzo mocno podkreślam: przedsiębiorcy są godni szacunku przez to, że dają pracę. Dzięki tej pracy ludzie utrzymują swoje rodziny. Dzięki tej pracy podatki mogą być przecież płacone. Dzięki tej pracy rozwija się państwo i jest w stanie zrealizować ogromną część swoich niezwykle ważnych – również i społecznie – zadań. Dlatego wielki szacunek dla wszystkich przedsiębiorców. A najwyższy szacunek właśnie dla tych, którzy przestrzegają tych zasad i którzy są doceniani przez samych swoich pracowników, czyli przez tych, którzy w jakimś sensie im podlegają. Ale zarazem także i tych, z którymi przede wszystkim mają współpracować, współdziałać w celu osiągnięcia tego wspólnego interesu, jakim jest uzyskanie jak najlepszych wyników gospodarczych.
Bo ja zawsze mówię: przecież nie jest w interesie pracowników to, żeby firma, w której pracują, upadła; to, żeby stworzyć tej firmie takie warunki działania, by organizacja związkowa stworzyła firmie takie warunki działania, żeby firma tego nie wytrzymała i żeby firma zaczęła tracić. Bo wtedy się okaże, że organizacja związkowa nie ma gdzie działać, bo firma upadnie i wszyscy znajdą się i tak bez pracy. Więc na pewno nie jest to w interesie ani pracowników, ani organizacji, które tworzą, aby firmie wiodło się gorzej.
Wręcz przeciwnie: oni są tymi, którzy – obok przedsiębiorcy – codziennie powinni myśleć o tym, żeby w ich firmie wiodło się jak najlepiej, by była ona jak najbardziej konkurencyjnym podmiotem na rynku, jak najlepiej produkowała, jak najbardziej wydajnie produkowała i w związku z tym osiągała jak najlepsze wyniki.
A pracodawca – dzieląc się z pracownikami tym wypracowanym dobrem w sposób mądry i odpowiedni, zapewniając im właściwe warunki pracy, ale także dając im poczucie docenienia tego wkładu pracy i zaangażowania, które dają – powinien mobilizować ich także do tego, aby oni w efekcie jak najlepiej dla firmy pracowali, z jak największym właśnie zaangażowaniem i oddaniem. To jest poszukiwanie tego idealnego modelu. I to jest w istocie ta społeczna gospodarka rynkowa, która opiera się przede wszystkim na wzajemnym uznaniu i wzajemnym szacunku, i wzajemnym przestrzeganiu praw i zasad. Za to właśnie dziękuję.
Bo ci z Państwa, którzy w tym konkursie biorą udział… Sam fakt już zgłoszenia do konkursu świadczy o tym, że ta ocena ze strony pracowników jest bardzo wysoka wobec pracodawcy. Więc wielkie podziękowania i gratulacje dla wszystkich tych, którzy już do tego konkursu zostali w ogóle zgłoszeni. Ale szczególne – oczywiście – dla laureatów, dla tych, którzy ostatecznie przez Komisję Certyfikacyjną zostali uznani za tych faktycznie najlepiej spełniających warunki konkursowe, jeżeli chodzi o przestrzeganie prawa pracy, jeżeli chodzi o respektowanie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, jeżeli chodzi o kwestie układów zbiorowych, jeżeli chodzi o kwestie wszystkich relacji związanych właśnie z funkcjonowaniem tego specyficznego układu pomiędzy pracodawcą a organizacjami związkowymi i generalnie pracownikami.
Szanowni Państwo!
Cieszę się ogromnie. Mam nadzieję, że ten konkurs tutaj, w Pałacu Prezydenckim, nadal będzie miał swoje miejsce. Dla mnie jest to ostatnia edycja, 10., więcej się nie da. Dziękuję za to z całego serca, że zawsze mogłem być i zawsze mogłem jako Prezydent patronować temu dziełu – wielkiemu dziełu Solidarności dla Rzeczypospolitej i dla naszego rynku pracy.
Ale chcę wyrazić nadzieję, że następny Prezydent będzie Państwa tutaj przyjmował i że następni Prezydenci będą Państwa tutaj przyjmowali. Że kolejne edycje też będą realizowane nie tylko pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej, ale będą rozstrzygane w Pałacu Prezydenckim czy w Belwederze, czy w innych miejscach, w których Prezydent spotka się z Państwem.
Życzę też Państwu – mówię tutaj o wszystkich uczestnikach konkursu, nie o organizacjach; chociaż poszczególnym jednostkom Solidarności, tym organizacjom zakładowym też życzę, żeby jak najwięcej z nich miało możliwość zgłaszania swoich pracodawców i aby oni właśnie byli uznanymi przez nich za tych, którzy tak znakomicie spełniają wszystkie warunki tego konkursu, aby byli zgłaszani do konkursu – ale przede wszystkim życzę Państwu, życzę pracodawcom, aby jak najwięcej razy byli tutaj w tym konkursie i zwłaszcza na tym finale, na tej uroczystej gali.
Jeszcze raz Państwu z całego serca dziękuję. Życzę wszelkiego powodzenia, ale przede wszystkim ogromnie dziękuję za ten wielki wkład Państwa w rozwój Rzeczypospolitej – wszystkich Państwa: zarówno pracodawców, jak i Solidarności, jak i innych organizacji związkowych, jak i organizacji pracodawców – za ten wielki wkład, który Państwo czynicie w rozwój Rzeczypospolitej.
Dziękuję jeszcze raz. Powiem to mocno: dziękuję za ten bardzo trudny czas pandemii koronawirusa, kiedy trzeba było podejmować na poziomie państwowym ogromnie ryzykowne decyzje finansowe z myślą o tym, żeby utrzymać miejsca pracy. One były ryzykowne przede wszystkim dlatego, że trzeba było po prostu dać pieniądze przedsiębiorcom z nadzieją, że będą odpowiedzialni, utrzymają miejsca pracy, zainwestują te pieniądze w swoje firmy, że po prostu nie zmarnują tego.
To, że Polska przetrwała ten trudny czas w tak znakomitym stanie, to, że w tak znakomitym stanie przetrwał ten trudny czas rynek pracy, jest świadectwem tego, że absolutna, ogromna większość polskich przedsiębiorców to ludzie odpowiedzialni, to ludzie rzetelni, którzy starają się jak najuczciwiej wykonać zadania, które na siebie przyjęli i realizować ambicje – zarówno swoje, jeżeli chodzi o rozwój, ale także i swoich pracowników. Dziękuję za to z całego serca.