Wielce Szanowna Pani Prezes,
Wielce Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowny Panie Wiceprezesie,
Wielce Szanowny Magnificencjo, Panie Rektorze,
Wszyscy Przedstawiciele wyższych uczelni,
Wielce Szanowni Państwo Prezesi spółek, firm, funduszy,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Szanowni Państwo Profesorowie!
Bardzo dziękuję za obecność i bardzo się cieszę, że możemy Państwa gościć w Pałacu Prezydenckim na tej kolejnej – co dla mnie jest szczególnie miłe – edycji „Start–upów w Pałacu”; szóstej, od 2016 roku. Troszkę nam przeszkodziła pandemia koronawirusa, parę razy uroczystości się nie odbyły i spotkań nie było. Ale staramy się nadrobić te zaległości.
Może Cię zainteresować „Start–upy w Pałacu" tym razem o innowacjach w rolnictwieDzisiaj rzeczywiście temat, który jest nie tylko ważny dla mnie, jeśli chodzi o rozwój nowoczesnych technologii w Polsce, jeżeli chodzi o promowanie nowoczesnej myśli technicznej, technologicznej, innowacyjnej, ale także jeżeli chodzi o promowanie młodych ludzi i ich talentów – bo to jest jedna strona. Ale druga strona to jest także rolnictwo: dzisiaj niezwykle ważna gałąź naszej gospodarki – w szerokim tego słowa znaczeniu. Ogromna część dzisiaj naszego PKB pochodzi właśnie z produkcji rolnej, z naszego eksportu żywności.
Co dla nas w ogóle najważniejsze, fundamentalnie istotne to to, że jesteśmy krajem samowystarczalnym żywnościowo, czyli krótko mówiąc: że nasi rolnicy zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe.
Mówiłem o tym już wielokrotnie, ale jeżeli ktoś ma co do tego wątpliwość, niech przypomni sobie właśnie ten nieszczęsny początek pandemii koronawirusa – to było tuż przed tym, zanim zostaliśmy de facto zamknięci w domach przez koronawirusa – kiedy pojawiło się troszeczkę paniki w przestrzeni publicznej, medialnej, że w Polsce w sklepach może zabraknąć żywności. No, w sposób naturalny ludzie zareagowali. Wielu pobiegło zrobić wyjątkowo wielkie zakupy, zgromadzić zapasy. Więc faktycznie przez kilka dni trwał taki gwałtowny wykup różnego rodzaju produktów, zwłaszcza tych o wyższej trwałości – cukru i innych. No i cóż się okazało? Okazało się, że tej żywności nie zabrakło. Okazało się, że ta żywność cały czas była. Że nawet jeżeli gdzieś w jakimś sklepie czy markecie pojawiły się chwilowe braki, to zaraz były one uzupełnione. Dlatego, że żywność w Polsce jest. Dlatego, że mamy produkcję żywności.
Ta żywność dzisiaj – tak jak wspomniałem – stanowi też bardzo ważną gałąź naszego eksportu. My konkurujemy na rynku europejskim, jeżeli chodzi o produkcję żywności i jeżeli chodzi o żywność w ogóle. My konkurujemy także i na rynkach światowych, staramy się szukać nowych odbiorców, walczymy. Czym walczymy? Otóż walczymy tym, co dzisiaj – z punktu widzenia drogi, jaką przeszliśmy przez ostatnie, można dzisiaj powiedzieć, 35 lat – jest naszą siłą i mam nadzieję, że będzie naszą także i największą marką na przyszłość: a mianowicie jakość żywności. To jest rzecz podstawowa.
Bardzo często walczy się z nami i z naszymi produktami właśnie poprzez podważanie ich jakości.
Mieliśmy z tym do czynienia wielokrotnie, próbowano właśnie wykazywać, udowadniać, że polska żywność jest niskiej jakości. Otóż właśnie nic bardziej mylnego. W zdecydowanej większości przypadków produkujemy żywność bardzo wysokiej jakości, w ogromnej części bardzo smaczną, choć – oczywiście – smaczność jest zawsze kwestią gustu: jednemu coś smakuje, drugiemu nie. Ale są to przede wszystkim produkty wysokiej jakości. Między innymi dlatego też, że w ogromnej części jest to produkcja, która cały czas jeszcze oparta jest na metodach naturalnych.
W czasie, kiedy Europa Zachodnia, Stany Zjednoczone i inne wielkie kraje szybko rozwijające się czy wysoko rozwinięte już realizowały produkcję rolną w ogromnym stopniu właśnie opartą na różnego rodzaju rozwiązaniach technologicznych – myślę przede wszystkim o technologiach chemicznych, a więc nawożenie, modyfikacje genetyczne, także działania biotechnologiczne – Polska była za żelazną kurtyną i to rolnictwo cały czas było w ogromnym stopniu rolnictwem tradycyjnym.
Kiedy wyszliśmy zza tej żelaznej kurtyny, kiedy polski rolnik zaczął mieć dostęp do różnego rodzaju nowinek technologicznych, do znacznie nowszych możliwości uprawiania gleby i realizacji swojego zadania, swojego życiowego powołania, zaczęliśmy od razu właśnie zwracać na to uwagę. I ta, można powiedzieć, w jakimś sensie walka o to, żeby polskie rolnictwo zachowało w jak największym stopniu ten – mówimy często – ekologiczny, ale przede wszystkim właśnie naturalny sprzyjający człowiekowi, zdrowiu człowieka wymiar, ta walka w tej chwili cały czas trwa.
I pojawia się – oczywiście – jedno pytanie w tym kontekście, które będzie nas zawsze nurtowało. Te trzy czynniki, tak? Ilość, jakość i koszty.
W jaki sposób doprowadzić do tego, żeby to w jak największym stopniu zbilansować, żeby wyprodukować jak największą liczbę produktów rolnych, jak największą ilość żywności jak najwyższej jakości przy możliwie jak najniższym koszcie?
Cieszę się ogromnie z tego, że jesteście Państwo tutaj dzisiaj, w Pałacu Prezydenckim. Właśnie – jak tu podkreślano – pokolenia młodych start–upowców. Cały czas młodych, podkreślam. Mimo że to pokolenia, ale to tak z tymi pokoleniami, to widzieliście – to różne szkoły, bym raczej powiedział: przez licealistów do studentów i takich troszkę starszych od studentów, nawet profesorów takich bardzo, bardzo młodych. Więc powiem w ten sposób: proszę Państwa, dziękuję za to, że Państwo jesteście, dziękuję, że nad tym pracujecie.
Muszę też zaznaczyć, że to nie jest pierwszy raz, kiedy ten temat tutaj – z tej sceny w Pałacu Prezydenckim – brzmi. W zeszłym roku, kiedy mieliśmy edycję właśnie „Start–upów w Pałacu”, ja wspomniałem, że zdarzały się tu już momenty, kiedy udało nam się spotkać przemysł z wynalazcami. I jednym z takich przypadków była właśnie grupa młodych ludzi, była młoda firma, która zajmowała się monitoringiem pól z punktu widzenia ich przenawożenia, że tak powiem. I tutaj spotkali się rzeczywiście z Azotami i z innymi polskimi firmami, które zajmują się właśnie przemysłem chemicznym. I wiem, że doszło tam do bardzo poważnych rozmów i do podpisania kontraktów właśnie związanych z wdrażaniem tego systemu, który młodzi ludzie wtedy opracowali.
Więc cieszę się, że Państwo w tym obszarze działacie. I mam nadzieję, że Państwa wynalazki, Państwa pomysły zyskają powodzenie. Jeżeli to nasze dzisiejsze spotkanie będzie w jakimś stopniu pomocne, będzie to dla nas wielka radość. Ale przede wszystkim chcę powiedzieć tak: dziękuję za to ogromnie i bardzo zachęcam do tych działań rozwojowych. Nie mam żadnych wątpliwości, że rolnictwo jest naszą wielką przyszłością.
Wierzę też głęboko w to, proszę Państwa, że to, co dzieje się dzisiaj za naszą granicą, a co wszyscy obserwujemy z taką troską, wielu z trwogą, czyli rosyjska agresja na Ukrainę, zakończy się. I to zakończy się w ten sposób, że Ukraina przetrwa; że Ukraina będzie nadal istniała jako suwerenne, niepodległe państwo; że będzie to państwo, z którym pozostajemy w więziach przyjaźni. Mam nadzieję także i wspólnej obecności w Unii Europejskiej i w NATO.
I że w związku z tym także i ten ogromny rynek rolny będzie rynkiem, na którym będzie można wykorzystać i realizować tego typu idee, które Państwo dzisiaj przedstawiacie, a które właśnie służą temu, żeby produkować lepiej, żeby produkować więcej, żeby produkować w sposób bardziej przyjazny dla człowieka.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję za obecność. Dziękuję za wszystkie prezentacje, które już zobaczyliśmy i które jeszcze będzie można tu dzisiaj, w Pałacu Prezydenckim, zobaczyć. I trzymam kciuki za powodzenie, i zachęcam wszystkich Państwa do dalszego rozwoju. Panu Rektorowi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie gratuluję ponownego wyboru, czyli reelekcji. To miły moment.
Dziękuję bardzo.