Ekscelencje na czele z Wielce Wielce Szanownym Panem Muftim – Przewodniczącym,
Szanowni Panie i Panowie Ambasadorzy i Przedstawiciele Korpusu Dyplomatycznego,
Szanowni Państwo Przewodniczący,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Powiem dokładnie to samo, co przed momentem Pan Mufti: jestem wzruszony i bardzo wdzięczny za przyjęcie zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego po to, żeby tutaj właśnie, w tym szczególnym dla Polaków i dla Polski miejscu, rozpocząć ten okres obchodów stulecia Muzułmańskiego Związku Religijnego w Polsce. Ale dziękuję też osobiście za tę wolę, abym objął te obchody honorowym, prezydenckim patronatem także ja, jako Andrzej Duda, bo jest to dla mnie także i osobiście ważne.
To jest stulecie, ale w istocie, tak jak Pan Mufti, Ekscelencja przed chwilą powiedział, to tylko i wyłącznie kwestia organizacyjna – tego, że właśnie po I wojnie światowej, kiedy Polska odzyskała niepodległość, kiedy wówczas przede wszystkim polscy Tatarzy wrócili z powrotem na swoją ziemię, do swoich domów, w Wilnie powstał Centralny Komitet Tatarów Polski i Litwy, i Białorusi. I tutaj, w Warszawie, powstał Związek Muzułmański. Wtedy ci ludzie tworzący tę muzułmańską wspólnotę w naszym kraju – podkreślam: przede wszystkim właśnie Tatarzy – postanowili stworzyć jedną organizację, która będzie zrzeszała wszystkie gminy muzułmańskie razem, albowiem nie wszystkie należały do tych dwóch organizacji w tamtym czasie.
I tak się też stało. Spotkali się w Wilnie na – można powiedzieć – walnym zjeździe w 1925 roku i Muzułmański Związek Religijny odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej założyli. Co jest niezwykle ważne? Ten Związek od samego początku – to chcę podkreślić – był przez Polskę uszanowany. Już w tamtym czasie, w 1936 roku, kiedy stworzono statut Związku, ten statut został zatwierdzony przez Radę Ministrów. A następnie została stworzona i przyjęta przez polski parlament specjalna ustawa o relacjach pomiędzy Rzecząpospolitą Polską jako państwem a Muzułmańskim Związkiem Religijnym.
Można powiedzieć, że w jakimś sensie wtedy sankcjonowało to fakt, który istniał od stuleci. Bo nie wszyscy to wiedzą, że rzeczywiście historia polskich muzułmanów – Tatarów przede wszystkim w Polsce – liczy sobie wiele stuleci. W zasadzie śmiało można mówić: jesteśmy tutaj razem, na tej ziemi, od zamierzchłych czasów Rzeczypospolitej. Początki to Rzeczpospolita w tym bardzo szerokim tego słowa znaczeniu – byśmy dzisiaj powiedzieli. Nawet nie tyle Polska, bo to Wielkie Księstwo Litewskie, XIV wiek, kiedy pierwsi Tatarzy osadnicy zaczęli przybywać. To byli po części jeńcy wojenni, którzy postanowili się osiedlić, pozostać na tamtych terenach; po części różnego rodzaju uciekinierzy, różnego rodzaju wędrowcy – ludzie, których po prostu na tamte tereny przyniosło życie, a byli muzułmanami, właśnie najczęściej byli po prostu Tatarami, którzy wędrowali z Południa w kierunku Północy i zatrzymali się na Litwie.
Historia dokumentuje udział wojsk tatarskich w bitwie pod Grunwaldem. I później zacieśniające się więzy i coraz większa rzesza Tatarów, którzy przybywali do Polski, z których część decydowała się w Polsce pozostać. I którzy dla Polski mieli ogromne znaczenie, albowiem – co na tamte czasy u jednych budziło przerażenie, u drugich dumę – byli wspaniałymi wojownikami, słynnymi na cały ówczesny świat i dlatego też dla kolejnych królów polskich niezwykle cennymi jako część polskiej armii. To stąd osiedlali się na polskiej ziemi, otrzymując nadania od kolejnych królów, otrzymując przywileje w tym znaczeniu, że właśnie mogli spokojnie wyznawać swoją religię, mogli wchodzić w związki małżeńskie nie tylko w ramach swojej społeczności, ale także i z Litwinkami, także i – powiedzielibyśmy dzisiaj – z Polkami, powiedzielibyśmy dzisiaj – z Białorusinkami, które były wyznania czy to rzymskokatolickiego, czy prawosławnego. Było to w tamtym czasie już dla nich dozwolone, było możliwe.
Rzeczpospolita była tym obszarem tolerancji religijnej, na którym rzeczywiście mieszkali już w tamtym czasie ludzie wyznający różne religie. I wszyscy mieścili się w ramach tej jednej wielkiej Rzeczypospolitej – właśnie Rzeczypospolitej wielu narodów.
Różnie się układały te dzieje – były momenty lepsze i były momenty trudniejsze, były momenty buntu i były momenty ograniczania praw. Jak to przez wiele stuleci było możliwe, tak? 600 lat sobie liczy ta historia – jest więc bardzo długa.
Ale co bardzo znamienne, także patrząc właśnie w tę historię i patrząc też i na współczesność, tam, gdzie dzisiaj patrzymy i gdzie społeczność tatarska jest najbardziej utrwalona i najbardziej wrośnięta w naszą ziemię – właśnie w rejonie Kruszynian, właśnie w rejonie Bohoników – to jest ziemia, którą społeczność tatarska, osadnicy tatarscy otrzymali od króla Jana III Sobieskiego w 1679 roku. To wtedy dokładnie w tych miejscach zaczęła się historia osadnictwa polskich Tatarów.
Jest to, co przed chwilą Ekscelencja, Pan Mufti bardzo mocno podkreślał: niezwykła, ogromna zasługa tej społeczności dla Rzeczypospolitej jako jej obrońców; jako tych, którzy przez stulecia tradycyjnie byli częścią polskiej armii, byli częścią obrońców Rzeczypospolitej. Zawsze z całą mocą to podkreślam, że kiedy pójdzie się przez naszą historię – także właśnie tę może nie najnowszą, ale nowszą; tę historię Polski sprzed stu lat – kiedy pójdzie się na cmentarze tych, którzy polegli w obronie Polski w 1920 roku, na niejednym grobie znajdzie się znak muzułmański, znajdzie się półksiężyc. Znak, że w tym grobie leży żołnierz polski wyznania muzułmańskiego – polski Tatar, który zginął za ojczyznę, za Polskę. Dlatego tak ważne jest to, aby podkreślać to niezwykłe znaczenie społeczności muzułmańskiej, społeczności tatarskiej dla Rzeczypospolitej i dla jej historii.
Muszę Państwu opowiedzieć teraz taką osobistą moją w jakimś sensie historię. A mianowicie: to nie była w latach 70. i 80. w Polsce, kiedy dorastałem w tamtym komunistycznym, socjalistycznym państwie za żelazną kurtyną wiedza powszechna o tym, że są polscy Tatarzy, że są w Polsce ludzie wyznania muzułmańskiego. A zwłaszcza że żyją pośród nas od stuleci. Nie wiedziało się tego. A mogę Państwa zapewnić, że tam, gdzie ja się wychowałem – na południu Polski, w Krakowie – nie uczono o tym w szkole i nie mówiono o tym najczęściej dzieciom. Myślę, że po prostu większość ludzi w ogóle o tym nie wiedziała. To nie był wtedy w mediach temat powszechnie znany. Zresztą jaki był stosunek tamtego państwa do religii, to wszyscy wiemy. A społeczność tatarska, społeczność muzułmańska była społecznością ludzi religijnych. Komunizm, socjalizm zwalczały religię i nie jest to dla nikogo żadna tajemnica.
I muszę Państwu powiedzieć, że w 1985 roku, kiedy jako 13–letni wtedy chłopiec pojechałem na obóz harcerski razem z moimi kolegami koło Ełku nad Jezioro Rajgrodzkie, to część naszych kolegów w ramach harcerskiej wędrówki wybrała się właśnie – już nie pamiętam dokładnie – czy do Kruszynian, czy do Bohonik. Wrócili i powiedzieli, że są polscy Tatarzy, którzy wyznają islam. Pamiętam, że był to dla mnie kompletny szok. Kiedy siedzieli i opowiadali, że zostali niezwykle gościnnie przyjęci, że pokazano im meczet – drewniany! – że takie meczety są, że one są stare i że to wszystko jest w Polsce, pamiętam, że byłem zaszokowany. Byliśmy kompletnie zdumieni, kiedy przy harcerskim ognisku nasi koledzy opowiadali nam tę historię, pokazywali pamiątki i prezenty, które dostali. I podkreślali, jak ogromne znaczenie i jak wielka historia towarzyszy tej społeczności, i jak ogromne zasługi dla Rzeczypospolitej ta społeczność położyła w naszej historii.
To między innymi dlatego, a może przede wszystkim dlatego, kiedy zostałem Prezydentem Rzeczypospolitej, to – jak Pan Mufti wie – jedne z pierwszych moich kroków we wrześniu 2015 roku skierowałem właśnie do Bohonik po to, żeby spotkać się ze społecznością polskich Tatarów; po to, żeby pokazać, że są ważną częścią Rzeczypospolitej. Że Prezydent przyjeżdża i ich dostrzega jako część naszej społeczności niezwykle istotną dla naszych dziejów, niezwykle istotną dla naszego istnienia, niezwykle istotną dla naszego rozwoju i naszej kultury.
Tym bardziej cieszę się i jestem wzruszony tą możliwością goszczenia dzisiaj Państwa, wręczenia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej tego podziękowania i symbolu, jakim są odznaczenia państwowe za działalność – jak wszystkim Państwu powiedziałem – na rzecz wspólnoty religijnej polskich muzułmanów, polskich Tatarów, na rzecz całej naszej wspólnoty polskiej, Rzeczypospolitej i za działalność na rzecz Rzeczypospolitej Polskiej; za tę wielką kreację, którą Państwo przez stulecia, przez kolejne pokolenia swoich rodzin dla Rzeczypospolitej jako jej część – w pełnym tego słowa znaczeniu – realizujecie.
Dziękuję za to z całego serca jako Prezydent Rzeczypospolitej. Proszę przekazać ode mnie i od mojej małżonki, i naszych współpracowników całej wspólnocie głębokie wyrazy szacunku i wdzięczności. I życzę udanych obchodów stulecia, które tak naprawdę znaczy ponad 600 lat wspólnej historii.
Dziękuję.
Może Cię zainteresować Uroczystość z okazji 100-lecia Muzułmańskiego Związku Religijnego w Polsce Odznaczenia z okazji 100–lecia Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP