Szanowny Panie Premierze – Ministrze Obrony Narodowej,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowna Pani Przewodnicząca,
Szanowny Panie Przewodniczący,
Szanowni Panowie Generałowie z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na czele,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie,
Żołnierze,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
ale w szczególności – Wielce Szanowni Nominowani Panowie Generałowie, odznaczeni Oficerowie i Żołnierze, Panie Admirale,
Wielce Szanowni Państwa Najbliżsi przybyli na dzisiejszą uroczystość,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
To wyjątkowy dzień zawsze. Święto Wojska Polskiego, które w istocie rozkłada się na dwa dni. Na 15 sierpnia – oczywiście – ten dzień główny, nazwany ustawowo i kalendarzowo Świętem Wojska Polskiego. Ale także i 14 sierpnia – dzień, w którym tradycyjnie w Rzeczypospolitej wręczamy nominacje na najwyższe stopnie wojskowe w Wojsku Polskim; stopnie generalskie i stopnie, które oznaczają przyjęcie do korpusu generalicji Rzeczypospolitej, w tym – rzecz jasna – także i admiralskie. To dzień, w którym wręczamy także odznaczenia wyjątkowo zasłużonym dla bezpieczeństwa militarnego Rzeczypospolitej, wyjątkowo zasłużonym także i w obronie podstawowych wartości, takich jak życie, zdrowie, bezpieczeństwo i pokój.
To także wyjątkowy dzień, bo to dzień, w którym nie tylko czcimy tak naprawdę te starcia, które poprzedziły wielką wiktorię w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. To dzień, w którym wspominamy także bitwę pod Ossowem – zwycięskie odparcie sowieckiego natarcia tuż przed wielką kontrofensywą. Wspominamy śmierć księdza Skorupki – bohaterską, bojową, w oddaniu Bogu i ojczyźnie, ale także i bliźnim, w służbie żołnierzom, niosąc im ostatnie namaszczenie, ostatnią modlitwę.
To moment, w którym wspominamy także i poległych. To dziś za chwilę z Panem Premierem weźmiemy na cmentarzu Powązkowskim udział w Apelu Poległych – wśród żołnierzy, w ciszy mogił tysięcy poległych w obronie Rzeczypospolitej. Tak, przychodzi tam generalicja Rzeczypospolitej. Tak, przychodzą tam ci, którzy odpowiadają za jej bezpieczeństwo to właśnie najważniejsze – militarne – z kolejnymi szefami Sztabu Generalnego na czele, z kolejnymi Ministrami i Prezydentami, by oddać hołd i pochylić głowy w poczuciu odpowiedzialności i w poczuciu zrozumienia, co to znaczy bronić ojczyzny i jaka jest tego cena, gdy walka toczy się o wolność.
Podkreślam to mocno, bo nie jest łatwo przyjąć nominację generalską w taki dzień jak dziś – i w przenośni, i dosłownie. Dosłownie dlatego, że pogoda stawia dzisiaj swoje wymagania. I Panowie Generałowie – jak widać – tym wymaganiom sprostali. Ale także i w przenośni. Bo „dziś” to znaczy w tych czasach, w których obecnie żyjemy, w czasie, kiedy za naszą granicą toczy się wojna. Po raz pierwszy od długich dziesięcioleci, od II wojny światowej – prawdziwa, pełnoskalowa, straszna, z setkami tysięcy zabitych, poległych żołnierzy, z płaczem zgwałconych kobiet, ze śmiercią dzieci, ze zniszczeniem całych cywilnych osiedli i miast, z okupacją, ze wszystkim tym, co także i my najstraszniej wspominamy z naszej historii, choć osobiście nikt z nas tego nie pamięta.
Ale Panowie Generałowie wiedzą, jaka to jest odpowiedzialność przyjąć dzisiaj na siebie nominację generalską – czy to na kolejny stopień generalski, dowodzenia, odpowiedzialności za bezpieczeństwo ojczyzny, za planowanie, za dowodzenie wielkimi formacjami zbrojnymi; czy to wstąpienia do korpusu generalicji. Bo to nie tylko prestiż, to nie tylko podsumowanie dotychczasowej służby, zaszczytne, wzorowe podkreślenie jej charakteru jako znakomitego dla Rzeczypospolitej i w jej ocenie.
Ale to także i przede wszystkim zobowiązanie na przyszłość – do służby jeszcze bardziej wytężonej, jeszcze bardziej odpowiedzialnej, z wzięciem na siebie jeszcze większego ciężaru gotowości do służenia o każdej porze dnia i nocy i brania na siebie odpowiedzialności, przed którą nie wolno się uchylić. Nie mam żadnych wątpliwości, że żaden z Panów Generałów przed odpowiedzialnością uchylał się nie będzie. Życzę sił, aby zawsze były – także w najtrudniejszych momentach.
Macie za sobą ogromne doświadczenie. Bardzo często dosłownie bojowe. Realizowane na misjach poza granicami kraju – w Iraku, w Afganistanie, w innych miejscach, których czasem nie można wymienić. Nie mam wątpliwości, że sprawdziliście się. I nie mam wątpliwości, że podołacie tym zadaniom, które są przed Panami stawiane.
Tego też życzę – przede wszystkim Rzeczypospolitej i całemu naszemu narodowi. Tego też życzę Panu Premierowi, Panom Ministrom, Państwu Przewodniczącym i sobie, którzy za te nominacje odpowiadamy. Aby ta służba dała Rzeczypospolitej wolność, suwerenność i niepodległość na najbliższe dziesięciolecia zapewnioną. Bo nic ważniejszego dzisiaj dla Polski i dla Polaków nie ma niż własna, suwerenna, niepodległa ojczyzna.
Możemy się spierać, możemy mieć różne zdania, różne poglądy, możemy się nawet kłócić, a czasem obrażać, jak to bywa w życiu, choć nie jest to dobrze – ale róbmy to zawsze u siebie, żebyśmy byli u siebie, żebyśmy to mieli zapewnione. Że to jest właśnie ta nasza suwerenna, wolna, niepodległa ojczyzna, w której wolno nam to robić, w której możemy się spokojnie spierać, w której możemy mieć swoje zdanie, w której możemy mieć swoje poglądy i której wszyscy razem służymy. Każdy z nas najlepiej jak umie.
Tego życzę nam wszystkim – nie tylko Panom Generałom, nie tylko Paniom i Panom Oficerom, nie tylko żołnierzom. Tego życzę nam wszystkim, którzy na każdym polu – jakimkolwiek; czy to życiowym, czy to zawodowym – podejmujemy się służby i pracy dla Rzeczypospolitej. Niech ona zawsze służy naszej ojczyźnie jak najlepiej. Niech służy jej sile. A w przypadku Panów Generałów – przede wszystkim niech służy jej bezpieczeństwu, które w istocie zarazem oznacza bezpieczeństwo nas wszystkich.
Przed Panami Generałami niezwykle ważne zadanie. Trwa w tej chwili nieustanna modernizacja polskich sił zbrojnych. Dziękuję Panu Premierowi i jego współpracownikom za podpisane kontrakty. Ten wielki z wczoraj, tak długo oczekiwany, także przeze mnie, na znakomite śmigłowce bojowe Apache, szturmowe, amerykańskie, które zasilą nasze siły powietrzne i wzniosą je – nie mam żadnych wątpliwości – na zupełnie inny, prawdziwie światowy poziom.
Dziękuję za kontrakt na lekkie transportery opancerzone, tak bardzo potrzebne naszym żołnierzom. Potrzebujemy jak najwięcej nowoczesnych wozów bojowych po to, by służyły naszym żołnierzom. Najlepiej właśnie takich, które produkowane są w naszym kraju, naszymi siłami, które stanowią efekt naszej myśli technicznej i mogą w przyszłości być także naszą marką eksportową, tak jak właśnie Kleszcz czy Borsuk. Dlatego dziękuję za to, Panie Premierze, i cieszę się z tego ogromnie. Wierzę w to, że ten sprzęt – właśnie ten produkowany w naszym kraju, naszymi siłami – będzie jak najlepiej działał w rękach naszych żołnierzy i dzięki temu będą mogli oni jeszcze lepiej służyć Rzeczypospolitej. I bezpieczniej.
Bezpieczniej! Bo ważne jest to, by polski żołnierz wrócił ze służby do domu. To także jest nasze wielkie zadanie. Byśmy to żołnierzom i ich najbliższym umieli zapewnić. Choć rodziny żołnierskie wiedzą, jaka jest istota żołnierskiej służby. I wiedzą, że czasem ta służba oznacza poświęcenie zdrowia i życia. Ale naszym zadaniem jest dbać o to, by ten żołnierz służył jak najlepiej, jak najbezpieczniej i by – jeżeli tylko to możliwe – mógł spokojnie wrócić do domu po dobrze wykonanym zadaniu, po dobrze zrealizowanej służbie.
Przed nami także reforma systemu kierowania i dowodzenia. Przed nami wiele zmian, które powinny być wprowadzone i które, mam nadzieję, przyniesie także przygotowana przeze mnie i moich współpracowników we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej – za co dziękuję Panu Premierowi – znajdująca się w tej chwili w toku prac sejmowych ustawa. Mam nadzieję, że szybko stanie się częścią naszego systemu.
Gratuluję wszystkim odznaczonym na czele z Panem Admirałem – naszym sojusznikiem, Admirałem Robem Bauerem z Królewskiej Holenderskiej Marynarki Wojennej – ale w istocie szefem Komitetu Wojskowego NATO, najważniejszym doradcą wojskowym Sekretarza Generalnego NATO i Rady Północnoatlantyckiej od 2021 roku. W istocie zatem od wielu ważnych lat, kiedy w NATO zapadało tak bardzo wiele decyzji, także ważnych decyzji wojskowych – umacniających wschodnią flankę, umacniających Sojusz Północnoatlantycki, umacniających także nasze bezpieczeństwo. Dziękuję, Panie Generale, za tę służbę dla Sojuszu i Rzeczypospolitej jako jego części; i Rzeczypospolitej jako odpowiedzialnego i wiernego alianta, który także wszystkimi swoimi siłami służy wspólnemu bezpieczeństwu.
Dziękuję także za wspieranie obrońców Ukrainy, za wszystkie decyzje, które Pan Admirał podejmował dla nas tutaj, w Polsce, dla sąsiadów Ukrainy – dla tych, którzy mają tę wojnę tak blisko, to nieszczęście, tę tragedię narodu ukraińskiego; którzy razem z nimi w jakimś sensie ją niesiemy także poprzez opiekę nad ich kobietami i dziećmi, gdy było to potrzebne, także poprzez danie schronienia. Ale także poprzez wysłanie naszego wyposażenia militarnego, często prosto z rąk naszych żołnierzy. Dziękuję za wszystkie decyzje, które tę obronę wspierają, a które są tak ważne. Także te, które zapadały na ostatnim szczycie NATO w Waszyngtonie.
Gratuluję i dziękuję wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego odznaczonym dzisiaj Orderem Krzyża Wojskowego – i tym komandorskim, i tym kawalerskim. Dziękuję za niezwykłą odpowiedzialność i niezwykłe bohaterstwo. Dziękuję za niezwykłą odwagę i wielką odpowiedzialność, którą braliście na siebie, znakomicie wykonując powierzone zadania. Jestem za to ogromnie wdzięczny. I cieszę się, że wręczając te odznaczenia, mogłem tę wdzięczność – także tym specyficznym odznaczeniem, tym odpowiednikiem Krzyża Virtuti Militari czasów pokoju – wyrazić, z całego serca Panom podziękować. Niechże to będzie także gest podziękowania ze strony całego naszego społeczeństwa, całego naszego narodu, na którego straży bezpieczeństwa Panowie na co dzień stoicie.
Proszę, żebyście wszyscy Państwo tu obecni, jak i wszyscy polscy żołnierze przekazali wyrazy szacunku swoim najbliższym. Składam je teraz osobiście rodzinom Panów Generałów, Oficerów, wszystkich dzisiaj odznaczonych, dziękując za to, że zawsze mogą na Was liczyć, za to, że to właśnie ten dom na nich zawsze czeka, w którym znajdują utulenie, ukojenie, często umocnienie. Zwłaszcza wtedy, kiedy – jak wiadomo w tej służbie – nawet nie mogą mówić o tym, co było, i o tym, co będzie. Ale że znajdują miłość i wsparcie. I dom, przede wszystkim dom – to, co najważniejsze i każdemu człowiekowi tak ogromnie potrzebne.
Zawsze to podkreślam, że Panie, Panowie, Państwo, także i dzieci służą razem ze swoimi rodzicami. To jest wspólna służba całej rodziny. Także poprzez to właśnie straszne czekanie, poprzez czasem wiele dni niepokoju. Składam za to wszystkim rodzinom polskich żołnierzy głębokie wyrazy szacunku i najserdeczniejsze życzenia wszelkiego dobrego i szczęścia.
Niech żyje Rzeczpospolita! Niech żyje Wojsko Polskie! Cześć i chwała bohaterom! Niech żyją polscy żołnierze, niech Pan Bóg ma polskich żołnierzy zawsze w swojej opiece!
Może Cię zainteresować Awanse generalskie w Siłach Zbrojnych RP List z okazji 104. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku Obchody Święta Wojska Polskiego Apel Pamięci w przededniu Święta Wojska Polskiego