Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowny Panie Komendancie Główny Straży Pożarnej,
Wielce Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowne Panie Funkcjonariuszki Państwowej Straży Pożarnej,
Szanowni Panowie Funkcjonariusze Straży Pożarnej,
Druhny i Druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w całym naszym kraju,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Najbliżsi Panów Generałów,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo, Przyjaciele i Sympatycy Straży Pożarnej w szerokim tego słowa znaczeniu – zarówno państwowej, zawodowej, jak i ochotniczej!
Jest mi niezmiernie miło i dziękuję Panu Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Panu Komendantowi Głównemu Straży Pożarnej za to, że w związku ze świętem strażaka – Międzynarodowym Dniem Strażaka – możemy się spotkać po raz kolejny.
Dla mnie jest to wielka sposobność złożenia podziękowań, awansowania i nagrodzenia tych spośród Państwa, którzy swoją służbą w sposób wyjątkowy zapisali się w historii Polskiej Straży Pożarnej, polskiego pożarnictwa; tych, z którymi wiążą się nadzieje na przyszłość rozwoju polskiej Państwowej Straży Pożarnej; tych, którzy zasługują na szczególne wyegzemplifikowanie, pokazanie ich zasług jako świecących przykładem także dla innych.
Może Cię zainteresować Dzień Strażaka w Pałacu PrezydenckimŁatwo się domyślić – mówię o wszystkich tych, którzy dzisiaj tu, w Pałacu Prezydenckim, otrzymali nominacje generalskie; o tych, którzy otrzymali tu odznaczenia państwowe; ale także o wszystkich strażakach, którzy w ostatnich dniach otrzymują swoje awanse choćby na pierwszy stopień oficerski Straży Pożarnej, a więc wchodzą – śmiało można powiedzieć – w prawdziwie dorosłe, służbowe życie funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.
Cieszę się, że możemy być dzisiaj razem, bo jest to niezwykle ważna służba, co zawsze podkreślam – najwyżej społecznie oceniana. Straż Pożarna cieszy się najwyższym zaufaniem i najwyższą społeczną oceną. Oczywiście ktoś powie: „Dlatego że strażacy ochotnicy to przecież 700 tys. osób w skali całej Polski”.
Pewnie, że tak. 220 tys. to rzeczywiście ci czynni z uprawnieniami, którzy na co dzień jeżdżą w każdej sytuacji do akcji i są najczęściej wykorzystywani do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. 32 tys. to ci, którzy stanowią Państwową Straż Pożarną, z czego prawie 30 tys. to funkcjonariusze, a niecałe 2 tys. to pracownicy cywilni. To duża część naszego społeczeństwa – na pewno śmiało tak można powiedzieć.
Ale nie dlatego Straż cieszy się tak wysokim uznaniem i tak wysoką oceną społeczną, lecz właśnie dlatego, że strażak jest zawsze wtedy, gdy jest potrzebny. A kiedy jest potrzebny? Można by odpowiedzieć tak samo, jak przed momentem powiedziałem: zawsze. Bo ludzie, gdy nie wiedzą, co zrobić, proszą o pomoc Straż Pożarną.
Najlepszym tego dowodem jest to, że prawie 600 tys. interwencji Straży Pożarnej w ciągu ostatniego roku to zaledwie 128 tys. rzeczywiście pożarów, a reszta to były po prostu wezwania w innych sprawach, różnych – ludzkich, najczęściej związanych z ratowaniem życia, mienia, pomocą, czasem ratowaniem inwentarza. Ale strażak jest tym, który przybywa, niesie pomoc i z tego doskonale jest znany całemu społeczeństwu. Stąd ta niezwykle wysoka ocena. Ogromnie za tę służbę dziękuję.
Ta uroczystość – choć w Pałacu Prezydenckim – w porównaniu z tym, co mieliśmy jeszcze dwa czy trzy lata temu, jest skromna. Byliśmy przecież na placu marsz. Piłsudskiego, byliśmy przy zgromadzonych przyjaciołach i rodzinach funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, byliśmy przy zgromadzonych mieszkańcach Warszawy i gościach z całej Polski.
Dziś mamy skromną uroczystość w Pałacu Prezydenckim ze względów, które wszyscy doskonale znają. COVID, niestety, cały czas nie pozwala nam jeszcze organizować wielkich uroczystości, które gromadziłyby wiele osób. Ale w związku z COVID-em także właśnie strażakom – w szerokim tego słowa znaczeniu: i funkcjonariuszom Straży Pożarnej, i ochotnikom – należą się ogromne, szczególne podziękowania.
Od samego początku razem ze Strażą Graniczną, z wojskiem, z wszelkimi służbami ratowniczymi, w szczególności medycznymi, wspierali proces walki z koronawirusem, stanowiąc bardzo często jej fundament, budując choćby tymczasowe izby przyjęć przy szpitalach w całej Polsce. Ogromnie za tę służbę dziękuję. Ogromnie dziękuję za ofiarność.
Ogromnie dziękuję, że strażacy – jak zwykle – nie wahali się zaryzykować własnym zdrowiem i życiem, by nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Jestem za to ogromnie wdzięczny – za tych wiele rodzajów pomocy, która była niesiona. Bo przecież to nie była tylko pomoc czysto ratownicza czy czysto techniczna, w znaczeniu budowania różnego rodzaju konstrukcji, jak choćby wspomniane izby przyjęć.
Ale to była także pomoc polegająca na dostarczeniu posiłków czy leków gdzieś do odległych miejsc, gdy była taka potrzeba. Strażacy niejednokrotnie – w szczególności strażacy ochotnicy – wykonywali tego typu zadania. Z całego serca chcę za to podziękować.
Chciałbym, aby ludzie Straży Pożarnej w całej Polsce wiedzieli, że ich służba w tym zakresie jest absolutnie dostrzegana; że doskonale widzę i pamiętam o ich oddaniu, wysiłku, gotowości służenia drugiemu człowiekowi – bardzo często właśnie absolutnie bezinteresownie, w sposób ochotniczy, a więc jako wolontariusze. Bardzo za to dziękuję.
Tym bardziej że w wielu rodzinach – i strażaków ochotników, i strażaków zawodowych, funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej – jest to tradycja przechodząca z ojca na syna, wszyscy doskonale o tym wiemy. Jeszcze raz ogromnie za to dziękuję.
Ale chcę także podziękować za reprezentowanie nas na świecie, w miejscach, gdzie jest trudno. W tym roku akurat jest to sposobność, by złożyć szczególne podziękowania funkcjonariuszom, którzy natychmiast po wielkim nieszczęściu, jakie dotknęło Liban – po gigantycznej eksplozji w Bejrucie – polecieli tam i nieśli pomoc bez wytchnienia, bez ustanku.
Dziś była wielka sposobność, by wręczyć odznaczenia państwowe, tym samym symbolicznie
podziękować za tę służbę i dawanie pięknego świadectwa o Polsce, o jakości polskich służb ratowniczych, o oddaniu tych, którzy w tych służbach ratowniczych służą – po prostu o służbie drugiemu człowiekowi.
Chcę to bardzo mocno podkreślić: nie tylko „swoim” w tym znaczeniu, że niosą na co dzień pomoc tu, w kraju, lecz także wszędzie tam, gdzie ludzie – niezależnie od tego, jakim mówią językiem, jaki jest kolor ich skóry, jakie jest ich pochodzenie, jaka jest ich wiara – potrzebują pomocy.
Ogromnie dziękuję za to, że polscy strażacy, polscy ratownicy tam byli i własną ręką dotknęli tego nieszczęścia, niosąc pomoc. Wyrażam za to wobec Państwa ogromną wdzięczność. Dziękuję za wszystkie działania, które były prowadzone. Ogromnie dziękuję Panom Generałom, że w ciągu ostatnich lat doskonale się spisali: i w walce z koronawirusem, i w realizacji procesu modernizacji straży pożarnej – i tej państwowej, i ochotniczej.
Dziękuję za walkę z żywiołem, jakim było ogromne niebezpieczeństwo powodzi w tym roku, i za to, że udało się usunąć zator lodowy na Wiśle, który zagrażał przecież północnej i środkowej Polsce. Ogromnie za to dziękuję.
Dziękuję za wszystkie działania, w których – co bardzo mocno chcę podkreślić – najważniejsze było właśnie to, że zostały zrealizowane w porę i Polak nie był mądry po szkodzie, jak często mówią, śmiejąc się z nas. Właśnie nie – Polak był mądry przed szkodą, zdołał usunąć zagrożenia, walczył z nimi.
Może właśnie także dzięki temu pandemia koronawirusa w relatywnie niewielkim stopniu dotknęła naszą gospodarkę. Dzięki temu, że te działania – także prowadzone przez Państwową Straż Pożarną i ochotnicze straże pożarne – w wielu punktach były tak bardzo skuteczne. Zresztą podobnie jak i działania innych służb. Ogromnie za to dziękuję.
Chcę bardzo mocno podkreślić, mówiąc to do całego społeczeństwa, ale przede wszystkim do funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej oraz do druhen i druhów strażaków ochotników, a także do ich najbliższych w całym naszym kraju: jesteśmy i jestem zdeterminowany do tego, by nadal była realizowana modernizacja służb ratowniczych, w tym – Straży Pożarnej; by nadal był realizowany proces unowocześniania wyposażenia Państwowej Straży Pożarnej oraz wyposażenia i siedzib ochotniczych straży pożarnych.
Mam nadzieję, że strażacy ochotnicy w całej Polsce przekonali się w ostatnich latach, że ta zmiana zachodzi choćby w postaci nowych wozów ratowniczo-gaśniczych, które pojawiły się w remizach – które często trzeba było przez to rozbudować, bo przyszedł właśnie nowy wóz i nawet nikt się nie zastanawiał, jak duży i nowoczesny on będzie, więc trzeba było powiększyć także bazę lokalową, zmodernizować remizę.
Wiem, że w wielu przypadkach robiono to z ogromną radością, choć wcześniej nie spodziewano się, że będzie to potrzebne. Ale chciałbym, aby tak działo się nadal. Wiem, że zmiana wyposażenia także dodaje sił i animuszu do służby. Daje więc efekt synergii: po pierwsze – poprawia możliwości ratownicze jednostek, po drugie – ogromnie podnosi morale, zachęca do służby kolejne rzesze młodych ludzi. Jest więc absolutnie pozytywnym działaniem.
Wierzę głęboko, że będziemy mogli realizować to nadal, mimo że dotknęła nas pandemia koronawirusa i związany z tym kryzys. Ale wierzę, że z tego wyjdziemy i w dalszym ciągu będziemy mogli realizować te procesy.
Wierzę, że będzie mógł być realizowany także proces podnoszenia wynagrodzeń w Państwowej Straży Pożarnej oraz że nowa, proponowana przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Ustawa o ochotniczych strażach pożarnych – która wreszcie jako jednolity akt prawny w kompleksowy sposób ma regulować kwestie związane z Ochotniczą Strażą Pożarną – zostanie wprowadzona w taki sposób, aby była przyjęta z satysfakcją także przez środowiska ochotniczych straży pożarnych.
Rozmawiałem z panem ministrem Mariuszem Kamińskim, rozmawiałem przed momentem z panem ministrem Maciejem Wąsikiem. Zapewniam – bo tak usłyszałem – że przez najbliższe tygodnie będą się toczyły konsultacje w całym kraju, właśnie ze środowiskami ochotniczych straży pożarnych; że będą to rozmowy dosłownie ze strażakami ochotniczych straży pożarnych: jakie są ich rzeczywiste potrzeby? Co chcieliby, aby zostało w tych rozwiązaniach uwzględnione?
Oczywiście budżet państwa nie jest z gumy, nie wszystkie prośby i oczekiwania da się spełnić, ale wierzę głęboko, że uda się wypracować takie rozwiązania, które także przedstawiciele ochotniczych straży pożarnych, ci, którzy na co dzień służą w ochotniczych strażach pożarnych, i ci, którzy w nich służyli – przyjmą z satysfakcją i w wielu przypadkach będą one stanowiły także podziękowanie ze strony polskiego państwa za służbę dla społeczeństwa, która bardzo często była przez nich realizowana przez dużą część życia.
Szanowni Państwo, Dzień Strażaka, święto patrona funkcjonariuszy Straży Pożarnej i strażaków, druhen i druhów ochotników. Cóż pozostaje? Złożyć życzenia. Przede wszystkim żeby św. Florian zawsze miał Was w swej opiece. Żeby tyle razy, ile razy wóz ratowniczo-gaśniczy wyjedzie do akcji, żeby zawsze wracał w komplecie, z całą załogą.
Żeby funkcjonariusze mogli spokojnie realizować swoją służbę i żeby zawsze wiedzieli, że w domu jest wszystko w porządku – tego życzę. Wszelkiego powodzenia i w sprawach służbowych, i w służbie, we wszystkich wykonywanych zadaniach, i w rodzinach. Życzę spokoju i wszelkiego powodzenia.
Szczęść Boże!