Menu rozwijane

22 lutego 2024

Druhny i Druhowie!

Bardzo serdecznie witam Was tutaj, w Pałacu Prezydenckim – tradycyjnie, mogę tak powiedzieć – po raz dziewiąty, na spotkaniu z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

Tak słuchałem tych wystąpień i patrzyłem na te prezentacje druhen i druhów, instruktorów i myślałem sobie, że my tutaj, z Druhem Wojtkiem Kolarskim, nie zdołaliśmy zrobić tych stopni instruktorskich i dlatego zajęliśmy się polityką. Coś trzeba robić w życiu... Ale dziękuję Wam, że przyjechaliście, bo to jest dla nas tutaj, w Pałacu – mogę śmiało powiedzieć „dla nas”, bo jest nas tutaj harcerzy kilkoro – bardzo ważny dzień i bardzo ważne z Wami spotkanie. Tego, o czym przed chwilą mówiliście, w tym aspekcie absolutnie nie da się pominąć – właśnie tej służby, która odbywa się w tak wielu miejscach i która w tak niezwykły sposób łączy harcerzy.

Cieszę się też, że jesteście tutaj wszyscy, z różnych organizacji, z różnych stron – nie tylko polskie, ale również i ze świata – i że łączy nas właśnie ta myśl braterska. I to jest coś, co – obok służby – w harcerstwie jest na pewno najważniejsze. Bo służba to jedno i wszyscy to znakomicie wiecie. Ale druga rzecz to przyjaźń. Rodzi się właśnie to braterstwo – może nawet więcej niż przyjaźń. Braterstwo, które powodowało, że niejednokrotnie w historii harcerze ginęli za siebie nawzajem, tak jak dziewczyny, które niosły pomoc w czasie Powstania Warszawskiego powstańcom; tak jak chłopcy, którzy wspierali swoich braci i przyjaciół. Więc jest w tym rzeczywiście coś bardzo głębokiego, w tym duchu harcerskim, który towarzyszy nam przez całą naszą harcerską służbę i który – śmiało mogę powiedzieć: z całą pewnością każdy z Was to znakomicie wie – w jakimś sensie nas buduje, tworzy nas, kształtuje nasze osobowości.

Może Cię zainteresować Dzień Myśli Braterskiej w Pałacu Prezydenckim

Jeżeli ktoś był w harcerstwie dłużej – tak jak Wy jesteście – to wie doskonale, a zwłaszcza czuje to później, kiedy patrzy z perspektywy już wielu lat czy wręcz dziesięcioleci, jak bardzo wiele w nim jest z harcerstwa i z harcerza i jak bardzo mocno harcerzem się stał, i jak bardzo harcerstwo go ukształtowało. Z tymi ideałami, z tą atmosferą, z tym poczuciem odpowiedzialności, z tym poczuciem służby. Ale właśnie także może przede wszystkim – z tym poczuciem braterstwa, takiego związku scementowanego bardzo często na całe życie. Cieszę się więc ogromnie, że jesteście tutaj i że ja też dzisiaj mogłem przesłać pozdrowienia moim przyjaciołom, braciom moim, z którymi cały czas – jak kiedyś już Wam mówiłem – utrzymuję bardzo ścisłe więzi; właśnie z tych bardzo młodych lat mojego życia, kiedy byłem czynnym harcerzem.

Ale myślałem też dzisiaj o twórcach harcerstwa. Jest w tym roku 105. rocznica śmierci Andrzeja Małkowskiego, jest 45. rocznica śmierci Olgi Małkowskiej, a jednocześnie przygotowujemy się do jamboree, które będziemy mieli u nas, w Polsce, za trzy lata. Ja już nie będę Prezydentem, bo to moje przedostatnie spotkanie z Wami na Dniu Myśli Braterskiej. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też przyjedziecie. Natomiast ogromnie się cieszę z tego, że to jamboree będzie. Myślę sobie, że gdyby mogli zobaczyć je, choć pewnie je widzą, jak się już przygotowuje, to byliby dumni i szczęśliwi z tego, że to harcerstwo, które tutaj, w Polsce, zaszczepili, które stworzyli, nazwali, stało się tak pięknym i wspaniałym ruchem i przyniosło przez te ponad sto lat, i przynosi cały czas, tak wiele dobra Rzeczypospolitej, ludziom – po prostu w tej służbie drugiemu człowiekowi. I to na pewno ma dla Rzeczypospolitej – a mówię to w tym momencie właśnie z punktu widzenia tego miejsca, Pałacu Prezydenta – ogromne znaczenie.

Dlatego jest dla mnie wielką radością i dumą, że mogę dzierżyć – jako kolejny Prezydent Rzeczypospolitej – już od lat ten protektorat nad harcerstwem polskim na całym świecie. Cieszę się z tego ogromnie i chciałbym, żebyście wszyscy byli razem, nie tylko w Dniu Myśli Braterskiej, nie tylko na tych akcjach, które razem organizujecie – co mnie ogromnie cieszy – ale także, żebyście byli na tym jamboree. Że kiedy przyjadą do nas skauci, druhny i druhowie z całego świata, to żeby mogli zobaczyć nas rzeczywiście takimi, jakimi jesteśmy. Żebyśmy się dobrze zaprezentowali i żeby też mogli poprzez Was, poprzez nas, poprzez Waszą postawę, Waszą służbę, ale także i Waszą otwartość i radość życia – docenić też i naszą ojczyznę, i Was jako tych, oczywiście, którzy ją tworzą. Tego bym bardzo chciał i obiecuję, że będę Was wspierał jeszcze przez ten czas, który jest mi tutaj dany w tym dziele. Już trochę nad tym pracujemy. Dziękuję za te spotkania, które do tej pory się odbyły. Wierzę w to, że uda nam się zorganizować naprawdę piękne harcerskie święto – święto skautów z całego świata – u nas.

Jeszcze raz Wam ogromnie dziękuję i proszę, żebyście przekazali ode mnie, od nas, tutaj z Pałacu Prezydenckiego, najserdeczniejsze uściski i iskry braterskie dla swoich druhen i druhów, których tutaj reprezentujecie, dla swoich braci i dla swoich przyjaciół, razem z harcerskim pozdrowieniem, z tym symbolicznym „czuwaj!” od Prezydenta Rzeczypospolitej i od jego ekipy. Tutaj, w Pałacu Prezydenckim, jesteśmy tą myślą braterską z Wami. Chcę Was o tym bardzo serdecznie zapewnić.

Jeszcze raz ogromnie Wam dziękuję za przybycie.