Szanowny Panie Prezydencie,
Przywódcy demokratycznego świata,
Panie i Panowie,
Podczas poprzednich dwóch edycji Szczytu dla Demokracji wiele słów poświęciłem sytuacji na Białorusi, na której drastycznie łamane są prawa człowieka oraz Ukrainie, która ponad dwa lata temu stała się ofiarą rosyjskiej agresji.
Wszyscy wiemy, że prowadzona przez Rosję imperialna polityka ma w istocie swoje podłoże w lęku.
Lęku Putina o to, że społeczeństwu ukraińskiemu i białoruskiemu, które pragną zintegrować się z Zachodem i realizować jego wartości, będzie się żyło lepiej i dostatniej niż w Rosji.
To właśnie ze strony Rosji i jej sojuszników płynie najwięcej zagrożeń dla demokracji. Zbrodniczy reżim na Kremlu podejmuje ciągłe próby destabilizacji różnych miejsc na świecie w postaci kampanii dezinformacyjnych, działań tzw. agentów wpływu, ingerowania w sprawy wewnętrzne, w tym w demokratyczne procesy decyzyjne, takie jak proces wyborczy. Moskwa dąży tym samym do dyskredytacji demokracji, podważenia wśród obywateli zaufania do swoich państw i polityków.
Tymczasem to w państwach autorytarnych obywatele są zagrożeni. Władze tych państw za nic mają prawa i wolności. Widzimy to na przykładzie rosyjskich więźniów politycznych, niejednokrotnie – jak Aleksiej Nawalny –eliminowanych. Widzimy to na przykładzie rosyjskich obywateli traktowanych jak „mięso armatnie” na wojnie z Ukrainą, czy też na przykładzie wyborów w Rosji, które z prawdziwym procesem wyborczym nie mają nic wspólnego.
Dlatego wyzwaniem dla naszej demokratycznej wspólnoty jest przeciwdziałanie destabilizującym działaniom takich reżimów na całym świecie i wspieranie ich ofiar.
Apeluję, byśmy wszyscy solidarnie podejmowali działania w tym kierunku. Dla dobra demokracji.
Dziękuję!