Szanowna Pani Marszałek,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowni Panowie Premierzy,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Panowie Przewodniczący,
Wielce Szanowni Państwo!
Dziękuję za przybycie na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołałem w trybie art. 135 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Tematyka naszego dzisiejszego spotkania jest dla wszystkich Państwa z całą pewnością oczywista: sytuacja na Ukrainie, nasza sytuacja wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę, sytuacja bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, jak również działania, które są w tym zakresie podejmowane przez polityków pełniących dzisiaj najważniejsze funkcje państwowe, przez przedstawicieli Wojska Polskiego, generałów, oficerów, naszych ambasadorów; wszystkie działania, które podejmujemy także w przestrzeni międzynarodowej, by w jak największym stopniu zapewnić bezpieczeństwo Rzeczypospolitej – z jednej strony, a z drugiej – wesprzeć Ukrainę, pomóc naszym sąsiadom, wobec których stało się to, czego, niestety, najbardziej się obawialiśmy.
Po Gruzji w 2008 roku przyszedł w 2014 roku czas na Ukrainę – rosyjski atak na Ukrainę, okupacja Krymu, Doniecka, Ługańska. A teraz pełnoskalowa de facto operacja wojskowa, brutalna napaść na Ukrainę, w tej chwili już połączona z bestialskimi atakami na osiedla mieszkalne. Przed chwilą właśnie podano komunikat, że od początku rosyjskiej agresji 2 tys. cywilnych mieszkańców Ukrainy zostało zabitych na skutek rosyjskich bombardowań i ostrzałów.
Sytuacja, trzeba sobie powiedzieć, jest po prostu dramatyczna, nie widzieliśmy czegoś takiego od czasów II wojny światowej – na taką skalę, z taką brutalnością, bezwzględnością. Nikt z nas nie potrafi powiedzieć, do czego to wszystko prowadzi. Ale chcę Państwa zapewnić, że świat w ogromnej swojej części, świat Zachodu jest absolutnie zjednoczony. Jak Państwo słyszą, wprowadzane sankcje są najsilniejsze w historii jak do tej pory. Rzeczywiście wszystko wskazuje na to, że osiągają one pożądane efekty – w tym sensie, że rzeczywiście uderzają w tych, na których są skierowane.
Natomiast, co będzie działo się dalej, bardzo trudno przewidzieć. Wiele wskazuje na to, że możemy się spodziewać w najbliższych dniach kolejnego etapu rosyjskiej inwazji, której celem jest prawdopodobnie głównie zdobycie Kijowa, obalenie legalnych, demokratycznych władz Ukrainy, ustanowienie w to miejsce być może jakichś władz marionetkowych, a przede wszystkim złamanie ducha Ukraińców, pokonanie ich armii, złamanie ich morale. Wszystko to odbywa się w sposób niezwykle brutalny.
Jesteśmy sąsiadem Ukrainy, pomagamy w taki sposób, w jaki tylko możemy. Jestem bardzo wdzięczny za wszystkie działania, które są podejmowane zwłaszcza w kierunku pomocy ludziom, którzy z Ukrainy uciekają; uchodźcom, których spośród wszystkich uchodźców – jak podają organizacje międzynarodowe – jest u nas ok. 56 proc. Mieszkańcy Ukrainy uciekają także do Mołdawii, na Węgry i Słowację, ale zdecydowana, absolutna większość jest u nas. Szacujemy, że w tej chwili na terenie naszego kraju znajduje się ponad pół miliona osób.
Jest dla mnie wielką radością, że jako Polacy stajemy na wysokości zadania, pomagamy. Wielu ludzi wkłada w to całe swoje serce – wolontariusze, darczyńcy. Ogromnie jestem za to wdzięczny. Byłem przekonany, że tacy właśnie jesteśmy; że jeżeli ktoś naprawdę znajduje się w potrzebie – jest to prawdziwa potrzeba – to w Polsce absolutna większość ludzi pomocy nie odmówi, da z siebie wszystko, żeby pomóc. Tak się właśnie w tej chwili dzieje. Bardzo za to dziękuję. To są niezwykle wzruszające i poruszające obrazy.
Zaprosiłem Państwa tutaj na to spotkanie, żeby – jak powiedziałem – przedstawić sytuację, ale też żeby zaapelować o bezwzględną jedność. Dlatego że możemy się spodziewać również i na nas różnego rodzaju ataków, przede wszystkim w tej chwili propagandowych. Będą – i są już – używane różne sposoby, żeby nas zdeprecjonować, skłócić, żeby wzbudzić niepokój w naszym społeczeństwie. Sądzę, że będzie się to intensyfikowało w ciągu najbliższych dni.
Dlatego poprosiłem Państwa o spotkanie, żeby zaapelować do całej sceny politycznej o jedność przede wszystkim w sprawach najważniejszych – żebyśmy uniknęli w tej chwili politycznych sporów; żeby ludzie w naszym kraju widzieli, że jest pełna odpowiedzialność na scenie politycznej, że wszyscy doskonale rozumieją powagę sytuacji – bo sytuacja jest rzeczywiście bardzo poważna. Bardzo o tę jedność proszę. Bardzo proszę o powstrzymanie się od politycznych swarów i bardzo proszę o takie działanie, które jest najlepiej pojętym działaniem dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej.
Nie będę ukrywał, że apelowali Państwo do mnie – przedstawiciele opozycji różnych środowisk – o weto do ustawy o systemie oświaty, do tej zmiany ustawy. Ponieważ ja apeluję do Państwa o jedność, o brak politycznych sporów, w związku z tym postanowiłem skierować tę ustawę do ponownego rozpatrzenia. Rozmawiałem dzisiaj na ten temat z Panem Ministrem Przemysławem Czarnkiem, powiedziałem Panu Profesorowi, jaka jest moja motywacja.
Mam do Państwa prośbę: wykonałem Wasz apel, wykonałem Waszą prośbę. Nie mówię, że nie miałem żadnych zastrzeżeń do tej ustawy – miałem. Ale był też w tej ustawie szereg rozwiązań, które popierałem i uważam, że powinny w efekcie zostać wprowadzone. Ale odłóżmy to na później – na razie do tej ustawy jest weto, proszę uznać temat za zakończony w tej chwili. Niech on nam nie przeszkadza w sprawach najważniejszych, w sprawach bezpieczeństwa Polski.
Przed Państwem w Sejmie ustawa o obronie ojczyzny. Bardzo Państwa proszę, żebyście ją w błyskawicznym tempie przyjęli – jest nam niezwykle potrzebna. Niezwykle! Przypominam słowa Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku. Pamiętacie, co powiedział w Tbilisi? „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, potem może państwa bałtyckie, a po nich być może mój kraj, Polska”. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby zwlekać z wzmocnieniem naszego bezpieczeństwa, wzmocnieniem naszej armii, wzmocnieniem naszego potencjału obronnego.
Oczywiście jesteśmy w Sojuszu Północnoatlantyckim, ale sprawa jest bardzo prosta: przede wszystkim musimy mieć możliwości, żeby bronić się sami – i te możliwości trzeba w sposób stanowczy, spokojny i konsekwentny stworzyć. Ten akt prawny – wierzę w to głęboko – to umożliwi. I wierzę w to głęboko, że będziemy w stanie to zrealizować. Dlatego proszę Państwa tutaj o jedność. Ustawa była pieczołowicie przygotowywana, ustawa jest skonsultowana, także ze mną. Proszę, byście Państwo się nad nią pochylili i uchwalili ją jak najszybciej.
Prowadzimy szeroko zakrojone działania na arenie międzynarodowej. Jak powiedziałem: wspólnota międzynarodowa, Unia Europejska, Sojusz Północnoatlantycki mówią tutaj jednym głosem. Sytuacja jest bardzo trudna, codziennie odbywamy konsultacje. Dzisiaj rozmawiałem jeszcze z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą, wczoraj rozmawiałem z Panią Przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen, wczoraj – jak pewnie Państwo wiedzą – widziałem się z Sekretarzem Generalnym NATO, Panem Jensem Stoltenbergiem.
Rozmawialiśmy na temat wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego, na temat tego, jakie działania w tej chwili Sojusz podejmuje. Jak wiecie, mamy w Polsce już ponad 10 tys. żołnierzy amerykańskich, którzy – co tu wiele mówić – w znaczącym stopniu wzmocnili wschodnią flankę. To są bardzo wysokiej klasy żołnierze, zwłaszcza ci z 82 Dywizji Powietrzno–Desantowej.
Ale – oczywiście – musimy także dbać o naszych żołnierzy, przede wszystkim musimy właśnie wzmacniać polską armię. Musimy zakupić dla naszych żołnierzy najnowocześniejsze uzbrojenie, tak żeby mogli jak najlepiej wykonać swoje zadanie obrony ojczyzny, gdyby zaszła taka konieczność. Jest takie powiedzenie: chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Ja chcę pokoju zdecydowanie, a wojnę mamy za granicą. W związku z czym szykujmy się – bo jest to potrzebne – tak, jakby miała nastąpić u nas, to wierzę w to głęboko, że nie będziemy jej mieli i dzięki temu zachowamy spokojne życie dla przyszłych pokoleń. To jest w tej chwili sprawa zupełnie fundamentalna.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego uważam za otwarte. Bardzo proszę Pana Premiera o zabranie głosu.