Menu rozwijane

27 lutego 2025

 

Szanowni Panie i Panowie Ministrowie, Członkowie Rządu,

Szanowny Panie Przewodniczący Rady Dialogu Społecznego,

Szanowni Członkowie Prezydium Rady Dialogu Społecznego,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo Przewodniczący i Prezesi,

Członkowie Rady Dialogu Społecznego!

 

Bardzo serdecznie dziękuję za przyjęcie zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego i przybycie na to doroczne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego tutaj, w Pałacu Prezydenckim, w siedzibie patrona Rady Dialogu Społecznego i patrona dialogu społecznego. Ale przede wszystkim ogromnie dziękuję, bo ono ma nie tylko dla mnie, ale też i w ogóle szczególny wymiar.

W ogóle ma szczególny wymiar dlatego, że obchodzimy w tym roku 10–lecie istnienia Rady Dialogu Społecznego i to posiedzenie w związku z powyższym – można powiedzieć – ma charakter jubileuszowy. Więc bardzo serdecznie dziękuję za przybycie, bo też to jest moment zawsze pewnej oceny po 10 latach pracy Rady. Jakiegoś tam podsumowania – z jednej strony, ale z drugiej strony – też i właśnie spojrzenia na tę historię dialogu społecznego w naszym kraju przez ostatnie 10 lat. Także i w perspektywie trzydziestu – już w tym roku będzie – sześciu lat, od kiedy mówimy, że mamy na powrót wolną, suwerenną i niepodległą Polskę, w której rzeczywiście sami się rządzimy.

Ale dla mnie to też jest posiedzenie szczególne, bo – jak Państwo wiecie – kończę w tym roku swoją prezydencką misję po dwóch kadencjach, po 10 latach. W sierpniu zakończę tę służbę i w związku z tym także i dla mnie tutaj, w Pałacu Prezydenckim, z Państwem to jest posiedzenie zarazem ostatnie i w tym sensie pożegnalne. Więc chciałem również i skorzystać z tej sposobności, żeby Państwu bardzo podziękować za wszystkie te lata, kiedy miałem zaszczyt i przyjemność spotykać się z Radą Dialogu Społecznego, być, pracować z nią od właściwie samego początku, kiedy istnieje.

Rozpoczynałem tę swoją prezydencką służbę razem z Radą Dialogu Społecznego od przewodniczenia przez Pana Piotra Dudę i zamykam również i na przewodniczeniu przez Piotra Dudę. Więc także jest to dla mnie – taki trochę z uśmiechem – miły akcent, że dwóch Dudów tutaj, w Radzie Dialogu Społecznego, te miejsca zajmuje. Bardzo za to dziękuję i bardzo się z tego cieszę.

Dziękuję Państwu wszystkim. Z tego miejsca dziękuję nie tylko tym, którzy są dzisiaj na sali – a więc nie tylko tym, którzy są dzisiaj członkami Rady Dialogu Społecznego i są w związku z tym gotowi nad tym dialogiem pracować – ale dziękuję także i wszystkim tym, którzy przez te lata w Radzie Dialogu Społecznego byli. Członkom wszystkich organizacji, członkom rządu, członkom kolejnych rządów, ministrom, którzy w Radzie pracowali. Różnie się te losy – jak Państwo wiecie – układały; jak to bywa z dialogiem społecznym na tym poziomie, tym najwyższym poziomie.

Wyższego poziomu dialogu społecznego nie ma niż Rada Dialogu Społecznego umocowana ustawowo, w której rzeczywiście ten dialog na najważniejsze tematy – przede wszystkim związane z polityką społeczną i ekonomiczną kraju – jest realizowany. Są to tematy jak zawsze trudne: związane z wynagrodzeniami, związane z ustaleniami płacy minimalnej, minimalnej stawki godzinowej. Są one związane z dyskusjami o waloryzacjach, o problemach związanych z inflacją, o sytuacji gospodarstw domowych – o tym wszystkim, co rzeczywiście dla nas wszystkich, a przede wszystkim dla naszych współobywateli, za których, pracując tutaj, ponosimy odpowiedzialność, jest najważniejsze.

Dziękuję za cały wkład pracy do tej pory, bo nie mam żadnych wątpliwości, że jeżeli mówimy o dynamicznym i dobrym rozwoju Polski – przez absolutną większość z tych 10 lat – to z całą pewnością swój ogromny wkład w to ma również to, co zostało tutaj wypracowane, wydyskutowane, przedyskutowane i ustalone. Dziękuję Państwu za to z całego serca.

Proszę Państwa – tak jak powiedzieliśmy – ta historia prawdziwego dialogu w Polsce tak naprawdę rozpoczęła się od przemian ustrojowych. Te przemiany ustrojowe także były efektem tego, że właśnie dialogu brakowało. Wiemy doskonale, że tak naprawdę zmiana ustrojowa w Polsce została wymuszona przez ludzi po prostu, którzy stanęli przeciwko władzy komunistycznej, która się zdewaluowała, która była w istocie od samego początku władzą narzuconą przez obce mocarstwo, przez Rosję sowiecką, przez Moskwę. Ale która przez większość swojego czasu nie miała tak naprawdę takiego poparcia społecznego, które w istocie pozwoliłoby powiedzieć, że miała – ta władza – prawdziwą legitymację społeczną do tego, by rzeczywiście rządzić Polską. Gdyby ją miała, proszę Państwa, to nie musiałaby przez dziesięciolecia fałszować wyborów.

Po tych dziesięcioleciach rzeczywiście doszło do pierwszych pół– jeszcze wolnych wyborów w 1989 roku i już te w pół wolne wybory wtedy pokazały, jaka w istocie jest sytuacja i czego społeczeństwo oczekuje. Pokazały, że partia, która się nazywała robotniczą, tak naprawdę robotników nie reprezentuje. Bo to nie kto inny, tylko właśnie – jak oni to mówili – lud pracujący miast i wsi poszedł wtedy do wyborów i pokazał władzy tak zwanej ludowej czerwoną kartkę i ją od tej władzy w efekcie skutecznie odsunął. I dlatego mówimy, że może nawet nie wtedy takim bezpośrednim wynikiem wyborów, bo – jak powtarzamy zawsze, odwołując się do historii – te wybory były w istocie półwolne.

One były w pełni wolnymi wyborami do odtwarzanego wówczas Senatu. Ale do Sejmu nie były jeszcze wyborami w pełni wolnymi. Była lista krajowa. Ale pamiętamy, że ta lista krajowa została de facto odrzucona przez obywateli, przez głosujących i przez samą frekwencję. Wtedy głosując przeciwko władzy komunistycznej, ludzie – jak to mówimy – nogami pokazali swój faktyczny wybór i to, że chcą w Polsce tej głębokiej, absolutnie fundamentalnej zmiany.

Ale ta zmiana to było właśnie wołanie o dialog społeczny. To było właśnie wołanie o to, czego nie było i czego nie robiono. Że opowiadano o tym, że władza reprezentuje lud, reprezentuje społeczeństwo, a w istocie go nie reprezentowała. I dlatego pojawiła się wkrótce idea tego, aby stworzyć prawdziwe ciało dialogu, które będzie mogło pracować – i tak się stało. Zresztą powstała Trójstronna Komisja ds. Społeczno–Gospodarczych powołana do życia uchwałą rządu, kilka lat po tych wydarzeniach z 1989 roku, na etapie wtedy realizujących się w Polsce jeszcze cały czas przemian, które – wielu mówi – do dzisiaj tak naprawdę się nie skończyły, które trwają. Ale wtedy rzeczywiście były u swojego początku. Powstała Trójstronna Komisja ds. Społeczno–Gospodarczych i ona była tym pierwszym forum takiego zinstytucjonalizowanego dialogu państwowego – można powiedzieć – ale właśnie pomiędzy władzą wykonawczą a społeczeństwem.

Nie był to wtedy twór jeszcze doskonały. Nie spełniła ona nadziei, którą pokładały w niej związki zawodowe. Zmiany na lepsze przyniosło umocowanie prawne tej komisji w postaci ustawy o Trójstronnej Komisji ds. Społeczno–Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dialogu społecznego. To była ustawa z 2001 roku, która pozwalała na pracę przez kolejne de facto 13 lat. W 2013 roku doszło do załamania. Związki zawodowe zawiesiły udział w pracach. Uznały wtedy, że strona rządowa, że rząd – pod przewodnictwem wtedy Donalda Tuska – w istocie przestał realizować dialog społeczny, że spotkania Komisji Trójstronnej to jest po prostu fikcja, że ustawa nie jest realizowana i że związki zawodowe fikcji nie będą firmowały. I de facto byt Komisji Trójstronnej – poprzez po prostu zaprzestanie jej funkcjonowania – się zakończył.

Pojawiła się wtedy idea szybkiego zastąpienia Komisji Trójstronnej w istocie tworem nowym, który pozwoli na odnowienie tego dialogu, tak bardzo potrzebnego – bo nikt nie miał wątpliwości, że faktyczny dialog jest potrzebny. Bardzo szybko rozpoczęto pracę nad nową ustawą. I tak oto 24 lipca 2015 roku została uchwalona ustawa o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego. W stosunku do Komisji Trójstronnej ta Rada – czyli obecna Rada – ma szersze kompetencje, które są Państwu doskonale znane. Ma też większą samodzielność i wewnętrzną organizację, która w swojej istocie podkreśla – co najważniejsze – równość stron dialogu.

Reprezentatywność tego gremium wyraża m.in. uczestnictwo przedstawicieli już nie czterech – jak dawniej – ale w tej chwili siedmiu organizacji pracodawców, doprecyzowanie zasad działania wojewódzkich rad dialogu społecznego. I pozwala to w pełni rzeczywiście wykorzystać ich potencjał. A na merytoryczny aspekt prac i rangę Rady Dialogu Społecznego pozytywnie wpłynęło dopuszczenie do jej obrad przedstawicieli Prezydenta Rzeczypospolitej, Narodowego Banku Polskiego, Głównego Urzędu Statystycznego, a także i Głównego Inspektora Pracy.

Pierwszy skład Rady miałem zaszczyt powołać osobiście – już jako urzędujący Prezydent Rzeczypospolitej – 22 października 2015 roku. Włącznie z dzisiejszym posiedzeniem uczestniczyłem w dziewięciu posiedzeniach plenarnych Rady. Tak jak mówię: odbywały się one co roku. Blisko dekada funkcjonowania Rady udowodniła w istocie wartość formuły dialogu społecznego w tej postaci. Choć nie ma co ukrywać – na forum ścierały się poglądy i postulaty dotyczące różnych ważnych spraw. Tak jak mówimy: wiele razy nie udawało się osiągnąć kompromisu, ale zawsze starano się nad tym kompromisem pracować – i to jest najważniejsze. Po to właśnie istnieje Rada, żeby się spotkać, żeby było to forum spotkania i żeby było forum dyskusji.

I że nawet wtedy, kiedy nie udaje się osiągnąć porozumienia, nie udaje się osiągnąć kompromisu, to ci, którzy tworzą prawo w naszym kraju, zostają poinformowani, jaki jest głos partnerów społecznych – to znaczy związków zawodowych i organizacji pracodawców – w danej kwestii. A same te organizacje – zarówno reprezentujące pracowników, jak i pracodawców – mają możliwość przedyskutowania ze sobą tych rozwiązań, które są proponowane, i także i przedstawienia bardzo często swoich propozycji, swoich sugestii, tego, co powinno być czynione. I nie ma się – proszę Państwa – co oszukiwać, to właśnie jest najbardziej cenne.

I tu trzeba powiedzieć jasno: te osiągnięcia Rady Dialogu Społecznego pozwalają mówić z satysfakcją, że – tak jak powiedziałem na wstępie – z całą pewnością Rada, jej praca, te głosy Państwa, które tutaj padały, te dyskusje, które tutaj się toczyły, przyczyniły się do pozytywnych zmian, które dokonały się w Polsce w okresie ostatnich 10 lat.

Przede wszystkim dziękuję Radzie za konsultacje zgłaszanych przeze mnie projektów ustaw, tak zwanych projektów prezydenckich, które obejmowały tak zasadnicze zmiany, jak: wprowadzenie świadczenia rodzinnego znanego jako 500+; likwidację podwyższenia wieku emerytalnego, które to podwyższenie zostało dokonane w 2012 roku, a jego obniżenie – poprzez przywrócenie poprzednio obowiązującego wieku emerytalnego – było żądane przez obywateli i było jednym z najważniejszych moich zobowiązań wyborczych w kampanii 2015 roku, dziękuję, że Państwo się nad tym pochyliliście; projekt ustawy dotyczącej kredytów frankowych w 2016 roku; zmiana ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nakazująca pracodawcy w większym stopniu niż dotychczas uwzględnić potrzeby mikro–, małych i średnich przedsiębiorstw; szereg ustaw sprzyjających pracownikom, przede wszystkim zmiany w kodeksie pracy; emerytura stażowa; przepisy o realizowaniu usług społecznych przez centra usług społecznych; ustawa o szczególnej opiece geriatrycznej. Bardzo dziękuję Państwu za te wszystkie debaty.

Debatowali Państwo także na temat wysokości – jak już wspomniałem – ustawowych progów płacy minimalnej, minimalnej stawki godzinowej za pracę, kwoty wolnej od podatku, tak zwanych klauzul społecznych do zamówień publicznych i szeregu, szeregu innych kwestii, które miały i mają fundamentalne znaczenie dla naszego rozwoju społecznego i gospodarczego.

Było to – proszę Państwa – z pewnością bardzo wiele problemów należących do najpoważniejszych zagadnień polityki gospodarczej i społecznej państwa. Problemy, które bardzo często wywoływały silne emocje, a nawet spory społeczne dotyczące kluczowych interesów milionowych grup w naszym społeczeństwie, ale także i stanu budżetu państwa, bezpieczeństwa ekonomicznego naszego kraju i dalszych perspektyw rozwoju Polski. Fakt, że reprezentatywne i reprezentowane tutaj organizacje pracowników i pracodawców mogą na bieżąco opiniować, negocjować i aprobować tak znaczące, brzemienne w skutki i potencjalnie konfliktogenne regulacje prawne, jest wielkim dobrodziejstwem z punktu widzenia najszerzej pojętego interesu publicznego, a także z punktu widzenia stabilności naszego państwa.

Dziękuję jeszcze raz wszystkim byłym i obecnym członkom Rady za udział w realizacji niełatwej i odpowiedzialnej misji w tym gremium. Chcę podkreślić, że bardzo wysoko oceniam owoce Państwa służby. Ufam też, że w nadchodzących latach będą one inspirować kolejnych członków Rady Dialogu Społecznego, którym już dzisiaj życzę powodzenia i satysfakcji z dokonań na forum tej Rady i z tych wszystkich zmian, o których będą dyskutowali, a które – wierzę w to głęboko – będą przyczyniały się do dalszego rozwoju Rzeczypospolitej.

Bo – proszę Państwa – nie ma żadnych wątpliwości, że przed nami cały czas jest i z całą pewnością zawsze będzie ogromnie wiele wyzwań. Dzisiaj to są wyzwania przede wszystkim w dziedzinie energetyki, związane z sytuacją geopolityczną i żywiołowym postępem technicznym w tej dziedzinie, rewolucja cyfrowa, wejście do de facto powszechnego obrotu i praktycznie codziennego użycia sztucznej inteligencji i wszystkich profitów z tym związanych, ale także i zagrożeń z tym związanych, nad czym z całą pewnością również powinna się Rada pochylić. To już teraz silnie wpływa na rynek pracy i warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Cieszę się, że już w tej chwili w Radzie podejmowane są dyskusje na te bardzo ważne tematy.

Na barkach wszystkich trzech stron reprezentujących i debatujących na forum Rady Dialogu Społecznego spoczywa istotna część odpowiedzialności za przyszły kształt państwa, za kształt polityki państwa, tak aby w centrum tych wszystkich głębokich przemian cywilizacyjnych zawsze stał ten, kto w istocie jest najważniejszy, czyli człowiek, czyli nasz współobywatel, czyli ci wszyscy, dla których tak naprawdę na co dzień realizujemy swoje zadania – czy to wybrani w wyborach powszechnych, czy pełniąc funkcje publiczne w ramach rządu, czy jako przedstawiciele organizacji właśnie partnerów społecznych, czy to pracowników, czy to pracodawców.

Szanowni Państwo!

Ważne jest to, aby – idąc z duchem postępu – nie sprzeniewierzać się w swojej służbie zasadom sprawiedliwości, zasadzie solidaryzmu społecznego, zasadzie zrównoważonego rozwoju, a więc wszystkim tym zasadom, które jako najistotniejsze z punktu widzenia właśnie rozwoju społecznego i gospodarczego zapisane są w naszej konstytucji – a jednocześnie w leżącej u podstaw naszej kultury idei wolności oraz związanej z nią kreatywności, inwencji i motywacji do osiągnięcia kolejnych ambitnych celów.

Wszyscy wiemy, ku czemu zmierzamy. Chcemy, żeby Polska stawała się krajem coraz lepiej prosperującym, coraz zamożniejszym, zapewniającym coraz lepsze warunki i standardy życia naszym współobywatelom. Ale także krajem bezpiecznym, który nie tylko dynamicznie się rozwija, ale który zapewnia przede wszystkim możliwości tego spokojnego rozwoju wszystkim naszym współobywatelom. To jest niekończąca się – mam nadzieję – opowieść i niekończące się zadanie na przyszłość dla nas wszystkich, dla Państwa, dla tych wszystkich, którzy tutaj, do prac Rady, przyjdą, kiedy Państwo już zakończycie tę swoją służbę, i także i dla następnych pokoleń.

Ja jeszcze raz chciałem Państwu z całego serca podziękować za wszystkie te lata pracy – i w Radzie, i tej pracy razem ze mną tutaj, dla Rady, i na rzecz rozwoju Rzeczypospolitej. Dziękuję Państwu ogromnie i życzę – jako że, cały czas jeszcze zakładam, mamy początek roku 2025, tego jubileuszowego w pracach Rady – życzę Państwu, aby cały ten rok był dla prac Rady i dla Rzeczypospolitej rokiem jak najlepszym.

Dziękuję bardzo.

Może Cię zainteresować Pałac Prezydencki. Posiedzenie Rady Dialogu Społecznego