Szanowni Panowie Posłowie i Senatorowie,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Starosto,
Panie Wicestarosto,
Szanowni Państwo Radni,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
ale przede wszystkim Wielce Szanowni Mieszkańcy Krosna Odrzańskiego i okolic, powiatu krośnieńskiego!
Może Cię zainteresować Spotkanie z mieszkańcami powiatu krośnieńskiego Bardzo dziękuję za przybycie, za poświęcenie tego środowego popołudnia na spotkanie ze mną. Bardzo dziękuję za tak liczną obecność. Muszę przyznać, że rzeczywiście mieszkają Państwo na pięknej ziemi: piękne zielone tereny, które przyciągają wielu turystów, ale które wymagają także utrzymania, troski ‒ tego wszystkiego, co najważniejsze. Zresztą region słynie z gospodarki drzewnej, z przemysłu drzewnego.
Proszę Państwa, Pan Starosta mówił wiele o problemach. Problemy są zawsze – rzecz tylko polega na tym, czy udaje się je rozwiązać, czy nie. Mam nadzieję, że te, o których przed chwilą usłyszeliśmy, zostaną rozwiązane. Wiem, że obwodnica jest wpisana do planu budowy dróg – wiem, że pierwsze pieniądze na realizację przygotowań do jej budowy zostały już wyasygnowane. Mam nadzieję, że zostanie zrealizowana w terminie ‒ będę w tej sprawie w kontakcie z Państwem Posłami i jestem przekonany, że tej sprawy uda nam się dopilnować. To jest rzecz pierwsza.
Oczywiście obwodnica zawsze ma swoje plusy i minusy, proszę Państwa. Obwodnica spowoduje, że zmniejszy się ruch turystyczny w samym mieście. Czasem ktoś przejeżdża, widzi coś pięknego, zabytek – choćby Zamek Piastowski – zatrzyma się, żeby go zwiedzić, pójdzie do restauracji czy kawiarni, zostawi swoje pieniądze. Jest obwodnica – ominie miasto. Więc trzeba się liczyć z tym, że wszystko ma swoje plusy i minusy.
Ale zgodzę się na pewno z jednym: sprawniejsza komunikacja i mniejszy ruch samochodowy to mniejsze zanieczyszczenie w samym mieście, to większe bezpieczeństwo, a to przede wszystkim także i większy komfort życia. W związku z tym nie mam wątpliwości, że obwodnica jest miastu potrzebna.
Miastu, proszę Państwa, które ma swoją wielką i niesamowitą historię. Jak Państwo wiedzą, pochodzę z Krakowa, ale jeżeli popatrzymy na termin lokacji miasta, to Krosno Odrzańskie jest od Krakowa starsze – to mniej więcej 1232-1238 rok, gdy Henryk I Brodaty dokonał lokacji Waszego miasta.
Miasta, które – co bardzo mocno chcę podkreślić – było miastem piastowskim. Ono było miastem polskim już wtedy, gdy pojawiła się o nim pierwsza wzmianka pisemna w 1005 roku, kiedy to biskup Thietmar napisał w swojej kronice o bitwie, która została tutaj stoczona, kiedy to rzeczywiście nasz król Bolesław Chrobry – wtedy jeszcze książę – zatrzymywał tutaj wojska niemieckie, które chciały zagarnąć te ziemie.
Warownia istniała tu od wiek wieków. Właściwie pierwsze osady pojawiły się jeszcze przed narodzeniem Chrystusa. Bo to niezwykle ważne strategiczne miejsce: widły dwóch wielkich rzek – i stąd tak wielkie znaczenie tego miejsca także dla obrony, właśnie dla tego nieustannego, ciągłego parcia, które szło z Zachodu na te ziemie, żeby je opanować.
Ale proszę Państwa, ta ziemia była w rękach Piastów do 1482 roku, a więc prawie 500 lat – w zasadzie nieprzerwanie, tylko na bardzo krótkie okresy. I potem była niecałe 500 lat w rękach niemieckich. Dziś znów jest polska, dziś to Państwo na tej ziemi gospodarują. Tak jak wspomniano przed chwilą, to Państwa dziadkowie, ojcowie odbudowali to miasto spalone przez Armię Czerwoną, to tu postanowili się osiedlić, to tu od 1945 roku budują Polskę i – co trzeba z całą mocą podkreślić – odbudowują miasto, które historycznie jest miastem polskim.
Dzisiaj także jest polskie ‒ i tu jest Polska, w której Państwo żyjecie i którą budujecie. Bardzo mocno chcę to podkreślić w roku stulecia odzyskania niepodległości, kłaniając się Państwu i dziękując za to tym pokoleniom, które tu gospodarowały, które tutaj, w Krośnie Odrzańskim, wychowały się i dzięki którym to miasto dziś jest takie, jakie jest. Ono jest takie dzięki Państwa trudowi.
Patrzę na te świeżo odnowione budynki, patrzę, co jeszcze jest do zrobienia. Ale to Państwo odnowili Zamek Piastowski, to Państwo zbudowali nie tak dawno piękny bulwar imienia naszego Ojca Świętego – Jana Pawła II. To Państwo odbudowali port rzeczny, sprawiając, że stał się z niego urokliwy, piękny zakątek Waszego miasta, gdzie można spacerować, odpocząć, uprawiać rekreację. To Państwo budują dzisiaj tutaj komfort życia swój i wszystkich, którzy do Was przybywają. Z całego serca za to Państwu dziękuję w tym ważnym roku – stulecia odzyskania niepodległości.
Młode pokolenia urodziły się tutaj, ale starsi bardzo często urodzili się w zupełnie innych częściach Polski, często na Kresach Wschodnich, które już dzisiaj do naszego kraju nie należą. Każda rodzina ma swoją historię, swoich przodków i bohaterów, którzy bardzo często są bohaterami Rzeczypospolitej, obrońcami ojczyzny, tymi, którzy odzyskali dla Polski niepodległość.
Chciałem Państwa oraz władze miasta i powiatu prosić w roku stulecia odzyskania niepodległości, żebyście wspomnieli właśnie ich, żeby każda rodzina poszukała w swojej historii tych, którzy do niepodległej Rzeczypospolitej przyczynili się poprzez walkę w Legionach, obronę Polski w 1920 roku, budowanie Centralnego Okręgu Przemysłowego – poprzez wszystkie działania, które zmierzały do wielkiego, silnego państwa, które odrodziło się po 123 latach zaborów.
Chciałbym, żeby Państwo ich wspomnieli, żebyście o nich opowiadali. Chciałbym, żeby swoimi przodkami chwaliły się dzieci w szkole, żeby rozmawiała o tym młodzież. Mówię to do Państwa, do nauczycieli, do dyrektorów szkół. Proszę, by stulecie odzyskania niepodległości – choć Krosno Odrzańskie nie należało wtedy do Polski – było przez Państwa obchodzone. Bo Państwo są tymi, których przodkowie odzyskiwali dla Rzeczypospolitej niepodległość.
Szanowni Państwo, jeszcze raz dziękuję za to dzisiejsze spotkanie, za to, że czynicie tę polską ziemię tak piękną, ten zakątek kraju tak daleko na Zachodzie – może ktoś powie na rubieżach. Ale jakże pięknych rubieżach Rzeczypospolitej, o których tylu ludzi marzy ‒ że chciałoby tutaj przyjechać do Państwa lasów, nad Państwa jeziora. Bądźcie dla nich zawsze gościnni. Proszę, byście witali naszych rodaków z otwartymi ramionami – i wszystkich gości, którzy tutaj do Was przyjeżdżają wypocząć. Stwarzajcie im jak najlepsze warunki i chodźcie dumni z wypiętą piersią z racji naszej długiej historii ‒ przeszło 1050 lat polskiego państwa, z racji pięknej historii tej ziemi i pięknej historii Państwa rodzin.
Na zakończenie jestem zobowiązany zrealizować prośbę Waszej Pani Minister, Waszej Posłanki – pani minister Elżbiety Rafalskiej. Widzieliśmy się kilka godzin temu w Warszawie, rozmawialiśmy w Pałacu na temat obecnej sytuacji, na temat działań Pani Minister związanych z sytuacją osób niepełnosprawnych. Pani Minister zdawała mi relację z rozmów, które odbyła, z decyzji, które są podejmowane.
Ale przede wszystkim prosiła, gdy się rozstawaliśmy – bo właśnie wyjeżdżałem wtedy z Pałacu, żeby udać się do Państwa – żebym Państwa od niej bardzo serdecznie pozdrowił i przeprosił, że nie ma jej dzisiaj z nami tutaj. Bardzo chciała przyjechać, ale obowiązki, które ma do wykonania, oczywiście powodują, że musiała zostać i musi nadal pracować.
Podziękowałem Pani Minister za ten jeden postulat, którego spełnienie już obiecała – za podniesienie wysokości renty socjalnej do najniższej renty z tytułu niezdolności do pracy, bo to był pierwszy postulat pań protestujących dzisiaj w Sejmie. Jest jeszcze drugi z tych najważniejszych postulatów – bardzo trudny do spełnienia, bo rzeczywiście w skali kraju to kwota 9 mld zł. To nie są żarty, proszę Państwa – cały program 500+ to mniej więcej 23 mld. Więc skala tego oczekiwania jest po prostu ogromna w każdym roku budżetowym.
Ale poprosiłem Panią Minister, by rozmawiała na ten temat z Panem Premierem, żeby wziąć tę propozycję, którą panie w Sejmie przedstawiły – jakiegoś rozłożenia tego w formule ratalnej, spełnienia tego fragmentami, jakiegoś programu realizacji tego ważnego postulatu, tego świadczenia rehabilitacyjnego.
Dlaczego? Dlatego że wszyscy wiemy, że pomoc osobom niepełnosprawnym ‒ zwłaszcza tym, które są całkowicie niepełnosprawne i w związku z tym niezdolne do samodzielnego życia – powinna być świadczona. Ci ludzie zasługują na opiekę ze strony państwa, a ci, którzy się nimi opiekują, zasługują na najwyższy szacunek. Tak jak kiedyś powiedziałem: rodzice wychowujący niepełnosprawne dzieci to bohaterowie, którym polskie państwo, tak jak każde państwo, winne jest ogromny szacunek.
Ale im ‒ i w ogóle ludziom niepełnosprawnym i ich opiekunom – państwo winne jest wsparcie i trzeba tych możliwości wsparcia szukać. Wierzę, że uda się to znaleźć, zrealizować. Może nie wszystko od razu, nie wszystko w jednym momencie. Należy zrealizować te, proszę Państwa, słuszne postulaty – bo to, że ludzie wychowują niepełnosprawne dzieci, którzy zajmują się niepełnosprawnymi, i sami niepełnosprawni oczekują wsparcia – no to trudno powiedzieć, że są to postulaty niesłuszne.
Trzeba tego wsparcia szukać, trzeba je także realizować w miarę tego, jak państwo jest coraz silniejsze, coraz zamożniejsze i coraz większe są wpływy do państwowego budżetu. Oczywiście trzeba prowadzić mądrą politykę. Dziękuję rządowi, że taką mądrą politykę prowadzi, dziękuję, że udało się tę lukę VAT w tak ogromnym stopniu zasypać i dzięki temu uzyskać pieniądze chociażby na program 500+ i inne programy pomocowe.
Pan premier Morawiecki ogłosił niedawno piątkę Morawieckiego. Mam nadzieję, że postulat dotyczący osób niepełnosprawnych Pan Premier do swojej piątki dołączy – i będzie szóstka Morawieckiego, która zostanie z powodzeniem zrealizowana dla dobra Rzeczypospolitej, dla polskiego społeczeństwa, dla nas wszystkich.
Jeszcze raz dziękuję Państwu za to spotkanie, za obecność, za niezwykle gościnne przyjęcie i życzę Wam wszystkiego dobrego w roku stulecia odzyskania niepodległości i na dalszą przyszłość.
Dziękuję.