Menu rozwijane

17 stycznia 2025

Panie Premierze,

Panie Marszałku,

Panie Wicepremierze,

Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Szanowni Państwo,

ale przede wszystkim Panowie Ministrowie – ustępujący z funkcji Pan Minister i obejmujący funkcję!

Przede wszystkim dziękuję. Dziękuję Panu Ministrowi za sprawowanie funkcji Ministra Nauki Szkolnictwa Wyższego przez ponad rok. Dziękuję za wszystkie działania, które były dobrze oceniane przez przedstawicieli polskiej nauki. Oczywiście były różne sytuacje – wszyscy o tym wiemy – ale też dziękuję za to, że w tych trudnych momentach Pan Minister umiał w sposób odpowiedzialny spojrzeć na rzeczywistość, także ją ocenić. Dziękuję za to, dziękuję za tę postawę. Ale przede wszystkim dziękuję za służbę publiczną i za pracę. Jestem Panu Ministrowi wdzięczny za podjęcie tych obowiązków w ramach rządu i za ich wykonywanie.

Panu Ministrowi obejmującemu funkcję gratuluję nominacji. Panie Ministrze, to ważne zadanie, które Pan na siebie przyjmuje, dlatego że polska nauka rzeczywiście – i to nie od dzisiaj, nie od wczoraj, nie od roku, tylko od wielu, wielu, wielu lat – wymaga poważnego wsparcia. Uśmiecham się, bo kiedy realizuję tutaj, na tej sali, nominacje profesorskie, to zawsze mówię, że Prezydent, wręczywszy te nominacje, ma do państwa profesorów już tylko prośby. A pierwszą z tych próśb jest to, żeby ktoś przybył tutaj kiedyś, do tego Pałacu Prezydenckiego, i Prezydentowi Rzeczypospolitej – mam nadzieję jak najszybciej – przedstawił się jako zdobywca Nagrody Nobla.

Chciałbym bardzo, żeby uzyskał ją człowiek polskiej nauki, ale za takie badania, które będą prowadzone w naszym kraju. Tego im zawsze życzę i tego dzisiaj życzę także Panu Ministrowi: żeby Pan Minister był świadkiem takiego wydarzenia tutaj, w Pałacu Prezydenckim, kiedy do Prezydenta Rzeczypospolitej – mam nadzieję może już tego, który przyjdzie po mnie – przybył ktoś z naszej kadry naukowej z Nagrodą Nobla uzyskaną za badania zdobyte w naszym kraju. To dzisiaj wymaga bardzo wielu działań.

Podejmowane były na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci różne próby, żeby naprawić, poprawić naukę polską, a przede wszystkim zwiększyć pozycję polskich uczelni i polskich naukowców na arenie międzynarodowej. Trzeba sobie jasno powiedzieć: nie były one na pewno próbami udanymi, a w każdym razie na pewno nie w pełni udanymi. To wielkie zadanie, które stoi przed Panem Ministrem – tak jak zresztą przed każdym obejmującym ten urząd. I cieszę się, że Pan Minister powiedział w pierwszych dosłownie minutach po wyrażeniu zgody na przyjęcie tej nominacji, że będzie Pan Minister realizował dialog, także ze środowiskiem.

Ja proszę o ten dialog także i ze mną, bo uważam, że jest on ważny. Rzecz jasna nie we wszystkich sprawach być może będziemy się zgadzać – to też jest dla mnie oczywiste, że tak może być – ale zawsze możemy rozmawiać. I wierzę głęboko w to, że tak będzie. I może Pan Minister być przekonany o tym, że tutaj, w Pałacu Prezydenckim, to pole do rozmowy zawsze jest. Jest Narodowa Rada Rozwoju w swojej części eksperckiej mająca również i przedstawicieli nauki, którzy mają ogromne doświadczenie jako profesorowie, także jako ludzie, którzy sprawowali funkcje na różnych uczelniach w całej Polsce. Są wśród nich także tacy, którzy sprawowali funkcje publiczne i mają doświadczenie, mają swoje wnioski, mają swoje analizy, które przez lata prowadzą, także odnoszące się do stanu właśnie obecnego i tego, jakie zmiany są potrzebne.

A są one potrzebne. Bo ja również wywodzę się ze środowiska naukowego – z jednej strony – rodzinnie, ale także kilkanaście lat przepracowałem na uczelni. I sam dostaję również informacje od moich kolegów, którzy dzisiaj zajmują różne stanowiska na różnych uczelniach, w różnych miejscach w Polsce – o niedostatkach chociażby, które wynikają z obecnie obowiązujących przepisów, o poprawie funkcjonowania uczelni, która ich zdaniem jest potrzebna.

Nie wszyscy, zgłaszając różne uwagi, mają rację – to jest oczywiste, tak? Ale warto wszystko przemyśleć i przedyskutować. I do tego Pana Ministra zapraszam. Także zawsze wtedy, kiedy Pan Minister będzie miał jakieś propozycje – zwłaszcza te, które prędzej czy później trafią do Prezydenta Rzeczypospolitej. Jeżeli miałyby znaleźć się na biurku prezydenckim w czasie, kiedy ja będę jeszcze sprawował swój urząd – zapraszam do rozmowy, do konsultacji, bo uważam, że są one wtedy zawsze co najmniej zasadne i potrzebne.

Życzę Panu Ministrowi powodzenia. Życzę, żeby Pan Minister zrealizował wszystkie swoje zamierzenia i plany. I życzę, żeby ta służba, którą Pan Minister podejmuje, była z pożytkiem dla Rzeczypospolitej. Życzę, żeby to było rzeczywiście budowanie. Bo łatwo jest zburzyć, łatwo jest zniszczyć i łatwo jest zlikwidować. Ale trudniej jest zbudować, stworzyć, wybrać ludzi, którzy będą umieli odpowiedzialnie zajmować się instytucjami, które realizują naukę i które realizują także i edukację, choćby w zakresie uczenia studentów. Nie ma tutaj funkcji wychowawczej, a w każdym razie jeżeli jest, to w minimalnym stopniu. Choć czasem bywa tak, że i studenci potrzebowaliby jeszcze trochę wychowania. Ale to jest mniej zadanie uczelni wyższych i nauki.

Tu zadania są inne. Tu pozostają edukacja i rzeczywiście badania naukowe. Bardzo są one dzisiaj Polsce z wielu punktów potrzebne – i po to, żeby budować naszą naukę na świecie i renomę naszych uczelni, i renomę naszego państwa oczywiście, ale także po to, byśmy mieli tutaj, na miejscu, innowacyjności wypracowane na naszych uczelniach, które będzie można wdrażać, które będzie można komercjalizować i które będą miały do tego sprawne procesy. Tego Panu Ministrowi z całego serca życzę. Wszystkiego dobrego.

Może Cię zainteresować Marcin Kulasek nowym Ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego