Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowny Panie Prezesie,
ale przede wszystkim Wielce Szanowni Nasi Medaliści Paralimpijscy,
Szanowni Panowie Trenerzy
i Goście Państwa,
Wszyscy Szanowni Państwo przybyli na dzisiejszą uroczystość!
Bardzo dziękuję za obecność i za to, że mam możliwość wręczyć Państwu te odznaczenia. Dziękuję za możliwość ich wręczenia nie tylko dlatego, że spotykamy się na tej uroczystości w Pałacu Prezydenckim, ale przede wszystkim dlatego, że są one zasłużone, bo zapracowaliście Państwo na nie niezwykłą pracą, hartem ducha i wynikami osiągniętymi dla Rzeczypospolitej.
Każdemu z Państwa, wręczając to odznaczenie, podziękowałem za radość, ale także za dumę, którą nam Państwo przynosicie swoją pracą sportową, swoim wysiłkiem, swoją inwencją trenerską, upartością zawodnika, umiejętnością przełamania barier, bardzo często, może nawet najczęściej – jak tu było mówione – także i przełamania siebie.
Osiem razy był grany „Mazurek Dąbrowskiego” na XVII Letnich Igrzyskach Paralimpijskich w Paryżu. 23 razy stawaliście Państwo – nasi reprezentanci – na podium. Spośród 84 zawodników, którzy pojechali, to naprawdę wspaniały wynik. Dziękuję za to z całego serca.
Gratuluję w szczególności Panu Patrykowi Chojnowskiemu – nie ma go dzisiaj z nami, niestety, jakaś choroba go dopadła. Ale dziękuję także Panu Kamilowi Otowskiemu. I gratuluję, bo zdobyli po dwa złote medale obydwaj. Ale wszystkim naszym zawodnikom dziękuję za ten start, a w szczególności gratuluję i najmocniej ściskam medalistów, a zwłaszcza Państwa dzisiaj uhonorowanych odznaczeniami państwowymi, za te wspaniałe wyniki.
Dziękuję także Państwu Trenerom. Nie byłoby tych sukcesów, gdyby nie Państwa – jak powiedziałem – trud, praca trenerska, inwencja, duch sportowy, którego wpajacie zawodnikom, umiejętność mobilizowania zawodnika. To jest tak, że nie ma sukcesu, jeżeli trener nie spasuje się z zawodnikiem, a zawodnik z trenerem. To jest tandem, który współdziała ze sobą, a do tego cały team, który bardzo często pracuje na sukces.
Jakże bardzo zmienił się sport paralimpijski od tego 1972 roku, kiedy po raz pierwszy nasi zawodnicy brali udział w igrzyskach paralimpijskich. Jakże bardzo zmienił się od czasów, kiedy Sir Ludwig Guttmann wyszedł z tą inicjatywą – wtedy taką o charakterze, o profilu rehabilitacyjnym, związaną z rehabilitacją, z normalnym funkcjonowaniem osób z niepełnosprawnościami.
Dzisiaj to jest profesjonalna twarda konkurencja, twardy sport, który wymaga całkowitego poświęcenia. To nie jest dzisiaj żadna amatorska zabawa, w której łatwo osiągnąć sukces. To jest twarda walka na najwyższym poziomie, która wymaga nie mniejszego wkładu pracy niż ten sport profesjonalny, olimpijski, który uprawiają pełnosprawni. To jest dzisiaj dokładnie ten sam wysiłek, dokładnie ten sam trud, który trzeba włożyć, dokładnie ten sam bój psychiczny, który trzeba ze sobą stoczyć – tu jeszcze dodatkowy, bo związany ze wszystkimi ograniczeniami, które los przyniósł człowiekowi, a które trzeba przełamać. Także – tak jak powiedziała tutaj jedna z naszych zawodniczek – po to, żeby w jakimś sensie znaleźć w swoim życiu sens, znaleźć coś dla siebie, coś, w czym można się rzeczywiście zrealizować.
Zawsze to powtarzam, że to nie tylko podziw dla wspaniałych sportowych wyników – przede wszystkim jeżeli chodzi o zawodników – ale to także i wielka wdzięczność za to, jak Państwo pokazujecie ludziom z niepełnosprawnościami, innym, w jaki sposób można przełamać bariery, w jaki sposób można zdobyć sukces, w jaki sposób walczyć w życiu skutecznie, pokazując klasę, pokazując swój potencjał, pokazując swoje możliwości.
Wiecie Państwo, jak trudno jest nieraz – zwłaszcza jeżeli niepełnosprawność przyszła komuś, kto wcześniej był pełnosprawny – jak bardzo często prowadzi to do trudnego: głębokiej zapaści psychicznej, do załamania. Sport potrafi z tego wydobyć, tylko trzeba umieć to w sobie odnaleźć. Państwo dajecie tego przykład, pokazujecie tę drogę. Dziękuję za to z całego serca. Jestem przekonany, że swoją postawą nie tylko przynieśliście tę radość i dumę, ale że też uratowaliście niejedno życie, nadaliście niejednemu życiu sens dzięki swojemu przykładowi.
Dziękuję za to z całego serca i zawodnikom, i trenerom, i wszystkim tym, którzy z Państwem pracują. Proszę, żeby podziękować fizjoterapeutom, lekarzom, wszystkim, którzy z Państwem pracują na co dzień, wszystkim, którzy stanowią ten team paralimpijski – wielki, polski – który jak rozpędzona machina podąża za kolejnymi sukcesami. Bo tak właśnie powinno być.
Dziękuję za to z całego serca i trzymam kciuki za następne letnie igrzyska paralimpijskie za cztery lata w Stanach Zjednoczonych. Mam nadzieję, że sukcesów będzie nie mniej i że Prezydent Rzeczypospolitej – który wtedy będzie następny po mnie – będzie się radował obecnością medalistów tutaj, w Pałacu Prezydenckim, i będzie mógł uścisnąć ich, podziękować, gratulować i życzyć powodzenia na przyszłość.
Jeszcze raz z całego serca dziękuję i trzymam kciuki.
Może Cię zainteresować Uroczystość wręczenia odznaczeń dla paralimpijczyków