Menu rozwijane

11 grudnia 2018

Szanowni Panowie Posłowie,

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowny Panie Starosto,

Panie Burmistrzu,

Wszyscy Szanowni Państwo Radni,

Drodzy Przybyli Goście, także spoza powiatu kościańskiego,

przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo, Drodzy Mieszkańcy Kościana, powiatu – po prostu Drodzy Wielkopolanie!

Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie. To nie przypadek, że dzisiaj, na 20 dni przed 100. rocznicą wyzwolenia Kościana, jestem z Państwem tutaj, w sercu Wielkopolski, ziemi, która jest kolebką naszej państwowości. Bo przecież to tutaj są Gniezno, Poznań, Lednica, tutaj były grody piastowskie, z których wywodzili się wojowie idący z księciem Mieszkiem. To kolebka naszej ojczyzny i naszego narodu. Miejsce, gdzie zawsze mieszkali ludzie gospodarni, mądrzy – miejsce szczególne w Rzeczypospolitej.

Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta w Kościanie Jestem tutaj także po to, by Państwu podziękować, ale przede wszystkim: żeby podkreślić właśnie stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i stulecie powstania wielkopolskiego – dwóch niezwykle ważnych wydarzeń. Jakie znaczenie miało odzyskanie niepodległości, nikomu tutaj nie trzeba tłumaczyć – mam nadzieję, że w ogóle nie trzeba tego tłumaczyć nikomu w Polsce. Ale powstanie wielkopolskie w tamtym czasie także miało ogromne znaczenie. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze – pozwoliło rzucić tę prastarą polską ziemię w ramiona odradzającej się Rzeczypospolitej, a po drugie – było zwycięskie; i to jest jego niezwykła wartość.

Mówił przed chwilą Pan Starosta o niezwykłym wyczynie kościańskich skautów z Rezerwy Skautowej, którzy tutaj najpierw opanowali magazyn z bronią pruskiego garnizonu, a później de facto pokonali ten garnizon, bo skutek był taki, że on się poddał. Ale to jeszcze jeden bardzo ważny element, który trzeba podkreślić z całą mocą: otóż być może właśnie to, że zdobyto wtedy tyle broni i w związku z tym w tak szybkim tempie powstańcy wielkopolscy byli bardzo dobrze uzbrojeni – bo to 30 karabinów maszynowych – przesądziło wtedy o sukcesie powstania. I jest to niezwykle doniosła wartość kościańskiego zrywu. Można powiedzieć, że sprytowi i szczęściu kościańskich skautów także Wielkopolska zawdzięcza wolność, a Polska – Wielkopolskę.

I bardzo się cieszę, że dzisiaj do Państwa – do potomków tamtych skautów, dzielnych, młodych chłopaków – mogę powiedzieć w imieniu Rzeczypospolitej: „Dziękuję!” i oddać szacunek ich bohaterstwu. A teraz, po stu latach, oddać także szacunek ich pamięci, co zrobiłem poprzez złożenie wieńca przy pomniku upamiętniającym tamten zryw. Także nie przez przypadek ten zespół szkół nosi imię Franciszka Ratajczaka – pierwszego żołnierza wielkopolskiego, który poległ w powstaniu, zastrzelony przez pruskich żandarmów w czasie marszu formujących się oddziałów powstańczych.

Ale – co trzeba podkreślić – chłopcy stąd, z Kościana, walczyli na wszystkich frontach powstania wielkopolskiego: pod Zbąszyniem i Wolsztynem. To właśnie także oni przyczynili się do ostatecznego przechylenia szali zwycięstwa na stronę powstania i do włączenia Wielkopolski do Rzeczypospolitej. Niech ten wielki czyn niepodległościowy Wielkopolan z Kościana zawsze będzie pamiętany. Mam nadzieję, że zawsze będzie o nim pamiętała Rzeczpospolita.

Chciałem bardzo mocno Państwu podziękować – władzom miasta i powiatu, nauczycielom, Pani Dyrektor – za to, że tyle było w tym roku tutaj, u Państwa, wydarzeń podkreślających stulecie odzyskania niepodległości i stulecie zwycięskiego powstania wielkopolskiego. Wiem, że był rajd rowerowy, że odsłonięto tablicę, była wystawa upamiętniająca właśnie także tych lokalnych bohaterów niepodległości. To tak bardzo ważne!

Dziękuję, bo apelowałem, by pokazać właśnie lokalnych bohaterów – tych naszych, tak bliskich – w stulecie odzyskania niepodległości, a tutaj także stulecie powstania wielkopolskiego. Żeby zobaczyła ich młodzież, żeby wyciągnąć z rodzinnych archiwów zdjęcia, na których oni są, żeby można było zobaczyć ich twarze. Aby dzieci, młodzi mogli się pochwalić: „To był mój pradziadek czy prapradziadek. To był wujek. Sąsiad”. To oni są wielką częścią czynu niepodległości w tym przecież prastarym polskim mieście.

Mieście, które ma 800 lat pisanej tradycji, które od prawie 700 lat ma prawa miejskie, potwierdzone zresztą w 1400 roku przez króla Władysława Jagiełłę, kiedy to osadził miasto na prawie magdeburskim. Które ma także swoją wielką przemysłową tradycję – kiedyś, przed wiekami, tkacką. Ale które nawet po okresach kryzysu zawsze umiało się podnieść, bo to Państwa przodkowie dźwigali je z trudnych lat i czasem momentów załamania.

To bardzo charakterystyczne dla Wielkopolski. Jak powiedziałem na wstępie: ludzie pracowici, roztropni, mądrzy. Takim przykładem mądrości jest też powstanie wielkopolskie, o którym mówimy. Odbyło się wtedy, gdy były warunki ku temu, żeby zwyciężyć. I tak jak tutaj udało się praktycznie zwyciężyć bezkrwawo, tak i całe powstanie było mądrze poprowadzone również od strony strategicznej.

Ale to efekt wcześniejszej pracy organicznej tutaj, na tej ziemi – na ziemi wielkopolskiej – która była prowadzona skrupulatnie, gdzie rozrastały się polska rodzima spółdzielczość, przedsiębiorczość. Wszystko to, co później było tak niezwykle ważne dla budowania pomyślności tej wolnej i niepodległej ojczyzny, gdy wróciła. Chcę z satysfakcją powiedzieć, że tak jest i dzisiaj. Właśnie za tę przezorność i pracę dzisiaj dla wolnej, niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej chciałem Państwu ogromnie podziękować.

Za kilka dni będziemy obchodzili także 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego – ostatniego tragicznego akordu czasów komunistycznych w naszym kraju. Ale to właśnie także dzięki cierpliwości, wytrzymałości i nieustępliwości Wielkopolan udało się zwyciężyć. To dzięki wytrwałości wielkopolskich rolników nie udało się skolektywizować polskiego rolnictwa. Polski chłop przetrwał przy ziemi, nigdy jej nie oddał i stworzył Solidarność Rolników Indywidualnych, stawiając widoczny opór, a także i ponosząc ofiary. To wszystko działo się także tutaj, na tej ziemi, która w związku z tym jest tak niezwykle silnym elementem tego stulecia odzyskania niepodległości i budowania naszej tradycji. Z całego serca chciałem Państwu za to podziękować.

Chciałem życzyć jeszcze na ten rok, na następny, a już w najbliższym czasie także na zbliżające się święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok: wszelkiej pomyślności, żeby wszystkie sprawy – i zawodowe, i biznesowe, bo przecież tutaj, w Kościanie, jest 2800 podmiotów gospodarczych, ale przede wszystkim rodzinne i domowe – dobrze się toczyły i żeby byli Państwo szczęśliwymi ludźmi.

Żeby także Rzeczpospolita, nasza ojczyzna, rozwijała się jak najlepiej, byśmy nadal mieli wzrost gospodarczy i wreszcie mogli spokojnie się cieszyć owocami tych prawie już 30 lat pracy dla i w wolnej, niepodległej, suwerennej ojczyźnie. Tego wszystkiego Państwu życzę, jeszcze raz dziękując za spotkanie i jeszcze raz składając hołd wielkiemu czynowi mieszkańców Kościana – Wielkopolan – w powstaniu wielkopolskim dla odzyskania niepodległości przez Polskę.

Dziękuję.

Wystąpienie Prezydenta podczas wizyty w Kościanie (1)
Prezydent złożyl wizytę w Kościanie (2)
Prezydent złożyl wizytę w Kościanie (3)
o1261443065.jpg
o731645580.jpg
o918835541.jpg