Menu rozwijane

17 listopada 2021

Ekscelencjo, Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo!

Przede wszystkim chcę podziękować za zaproszenie i podkreślić, że ogromnie się cieszę, że w 15. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy naszymi krajami mogłem wraz z żoną tu przybyć – być z oficjalną państwową wizytą w Czarnogórze.

To dla nas – po pierwsze – wielka radość, po drugie – wielka przyjemność, po trzecie – niezwykle ważna i ciekawa sposobność, by porozmawiać z Panem Prezydentem o najważniejszych sprawach dotyczących Europy: przede wszystkim w kwestii bezpieczeństwa, jak również współpracy pomiędzy naszymi krajami.

W zakresie tej współpracy – i w ogóle generalnie współdziałania pomiędzy naszymi krajami – jedną rzecz trzeba podkreślić absolutnie grubą linią: otóż nie ma kompletnie żadnych konfliktów, nie ma żadnych negatywnych aspektów naszego współistnienia, to znaczy Polski i Czarnogóry – więc jest to na pewno pierwszy, bardzo ważny sygnał. Nie ma żadnych sporów, mamy tylko wspólne interesy, które chcemy realizować.

Ogromnie się cieszę, że coraz więcej polskich turystów przybywa do Czarnogóry i spędza tu wakacje. Te tereny – Bałkany Zachodnie i na północ: Chorwacja, Słowenia – są bardzo dobrze znane Polakom. Wiem, że przed covidem ponad 180 tys. polskich turystów już w lecie odwiedzało Czarnogórę.

Powiem otwarcie: nie jest to wielka liczba z punktu widzenia tego, że jest nas 38 mln – tyle w sumie mieszka w Polsce – i jeszcze 20 mln poza granicami, na całym świecie. Więc potencjał, który drzemie tu, w Czarnogórze, jeżeli chodzi o możliwości wypoczynkowe Polaków, jest znacznie większy.

Liczę na to, że w najbliższych latach uda nam się z Panem Prezydentem zintensyfikować tę współpracę, promując wypoczynek właśnie w Czarnogórze i warunki, jakie Państwo tu stwarzają. Mam nadzieję, że polskich turystów będzie coraz więcej, że także Czarnogóra będzie Polakom coraz lepiej znana.

Dziękuję, że Pan Prezydent podkreślił wkład polskiego LOT-u w to, by popularyzować kierunek Czarnogóry. Oczywiście, liczba lotów została – niestety – ograniczona w stosunku do 2019 roku poprzez pandemię koronawirusa, ale liczę na to, że te loty powrócą do rozkładu i w związku z tym liczba turystów przybywających tu, do Czarnogóry, będzie coraz większa.

Cieszę się, że także polskie firmy tu inwestują. Chciałbym, by inwestycji polskich było coraz więcej. Bardzo na to liczę. Nie mam żadnych wątpliwości, że potencjał rozwojowy Czarnogóry jest ogromny.

Natomiast w kwestiach politycznych: przede wszystkim zaprosiłem Pana Prezydenta do odbycia wraz z małżonką wizyty w Polsce. Mam nadzieję, że będziemy mogli wtedy w Warszawie razem zorganizować forum gospodarcze, które – z jednej strony – będzie promowało Czarnogórę jako miejsce, które warto odwiedzić, ale – z drugiej – przede wszystkim będzie promowało właśnie to, by gospodarczo związać się z Czarnogórą, by tu inwestować i prowadzić biznes.

Dzisiaj, w tym sensie politycznym – w aspekcie międzynarodowym – mamy dwa główne tematy z Panem Prezydentem. Jest to – po pierwsze – nasza sojusznicza współpraca w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, a więc dbałość o bezpieczeństwo Europy i świata; bo przecież sojusz ma wymiar światowy.

A po drugie, mam nadzieję – wierzę w to głęboko – kwestia przyszłego współistnienia w Unii Europejskiej. Jeden element chcę tu podkreślić z całą stanowczością: Polska absolutnie popiera europejskie aspiracje Czarnogóry. Podpisujemy się pod tym – jak to się u nas mówi – dwoma rękami, by Czarnogóra stała się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej.

Muszę powiedzieć w swoim imieniu, że nie bardzo rozumiem politykę wielkich państw Unii Europejskiej – myślę przede wszystkim o państwach zachodu Europy – które w sposób ewidentny spowolniły procesy integracyjne dla państw, które aspirują i są już blisko członkostwa w Unii Europejskiej. A z pewnością takim właśnie państwem jest w tej chwili Czarnogóra.

W dobie brexitu, gdy stał się on faktem – a więc gdy nastąpiło wyjście z Unii Europejskiej jednego z wielkich państw zachodnich – uważam, że oczywistą odpowiedzią na ten fakt powinno być przyjęcie do Unii Europejskiej nowych państw członkowskich, by pokazać, że Unia jest żywa i atrakcyjna dla narodów Europy, dla państw europejskich; że chcą one budować Unię.

Bo jeżeli myślimy o tym, że Unia ma się stać jedną wielką konkurencyjną gospodarką w wymiarze światowym, to musi się powiększać i muszą być przyjmowane do niej coraz to nowe państwa, w których jest energia, których społeczeństwa mają ambicje i rozwijają się. A nie mam wątpliwości, że takie właśnie jest społeczeństwo Czarnogóry. W związku z tym przyjęcie Czarnogóry do Unii Europejskiej dla mnie osobiście jest czymś całkowicie naturalnym, co powinno nastąpić natychmiast.

Dlatego bardzo mocno podkreślam: Polska absolutnie jest i pozostaje zwolennikiem polityki otwartych drzwi Unii Europejskiej, gdzie Czarnogóra – jako lider tej części Europy, lider Bałkanów Zachodnich, jeżeli chodzi o integrację ze strukturami szeroko pojętego Zachodu; już aktualnej integracji z Sojuszem Północnoatlantyckim, bo jest dzisiaj członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, i wierzę w to, w niedługim czasie integracji w ramach Unii Europejskiej – odgrywa niebagatelną rolę, także dając przykład innym narodom i społeczeństwom tu, w tym regionie, jaki powinien być kierunek rozwojowy i jaki kierunek rozwojowy jest najbardziej pozytywny właśnie dla społeczeństw i narodów, przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa, jak również wzrastającego poziomu życia. Bo mogę zapewnić, że z tym to jest związane.

O tych sprawach rozmawialiśmy z Panem Prezydentem. Mówiliśmy – oczywiście – o problemach bezpieczeństwa tu, na Bałkanach Zachodnich. Przecież rozmawiało ze sobą dwóch Prezydentów, którzy doskonale wiedzą, o czym mówią, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo. Bo I wojna światowa w XX wieku rozpoczęła się od zamachu na arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie, a II wojna światowa – od ataku hitlerowskich Niemiec na Westerplatte w Gdańsku i zbombardowania Wielunia w Polsce. W związku z powyższym tu zaczęła się I wojna światowa, a u nas – II wojna światowa. Więc jeżeli chodzi o bezpieczeństwo i dbanie o bezpieczeństwo, doskonale wiemy z Panem Prezydentem, o czym rozmawiamy.

W tym kontekście mówiliśmy zarówno o wszystkich zjawiskach, które dzisiaj mają miejsce tu, na Bałkanach Zachodnich. Ale mówiliśmy również o kryzysie, który dzisiaj dotyka nasz region. Opisywałem Panu Prezydentowi w szczegółach, jaka sytuacja jest dziś na granicy pomiędzy Polską a Białorusią, gdzie reżim białoruski wpycha migrantów, których sam do siebie zaprosił, wydał im wizy, zapewnił możliwość połączeń lotniczych – oni przylecieli do Mińska jako goście Białorusi.

Tymczasem władze białoruskie – reżim białoruski – używając do tego umundurowanych sił białoruskich, spycha tych ludzi, traktując ich całkowicie przedmiotowo, na polską granicę, gdzie dochodzi do zamieszek. My – jako kraj członkowski Unii Europejskiej, a w jej ramach także jako kraj członkowski strefy Schengen – mamy obowiązek obrony granicy europejskiej zwłaszcza przed migracją nielegalną. A migracja, która chce wejść do kraju poza otwartymi przejściami granicznymi, z całą pewnością jest migracją nielegalną.

W związku z powyższym wykonujemy swój europejski obowiązek. Jestem wdzięczny Panu Prezydentowi – po pierwsze – za zrozumienie, po drugie – za wsparcie, po trzecie – rozmawialiśmy o tym również z punktu widzenia właśnie bezpieczeństwa także tego militarnego.

Zapewniłem Pana Prezydenta, że dzisiaj żadnego militarnego, czytelnego niebezpieczeństwa nie ma w tym kontekście; że jest to problem rzeczywiście spychanych wprawdzie na naszą granicę przez siły militarne, ale jednak osób cywilnych – mówię tu o migrantach – gdzie ich nielegalne wejście na obszar strefy Schengen, Unii Europejskiej i Polski, jest dzisiaj bronione przez siły również mające profil cywilny, czyli polską policję i Straż Graniczną.

Wojsko uczestniczy tam tylko jako dodatkowe zabezpieczenie, więc problemu militarnego dziś nie ma. Ale proszę pamiętać, że jest to blisko granicy Polski z Litwą, a więc blisko strategicznego miejsca, jakim jest przesmyk suwalski – jedyny pas lądu, nie bardzo szeroki, który łączy państwa bałtyckie z resztą Unii Europejskiej i NATO.

W związku z tym jest to miejsce strategiczne i z całą pewnością Sojusz Północnoatlantycki powinien dziś zwracać na to uwagę i bacznie obserwować. Cieszę się, że jesteśmy dziś także wspierani przez Sojusz Atlantycki, że państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego wraz z Sekretarzem Generalnym NATO są solidarne wobec nas, doskonale rozumieją i wspierają naszą postawę do pełnienia zobowiązań międzynarodowych, przede wszystkim tych właśnie związanych ze strzeżeniem granicy.

To były główne tematy, o których rozmawialiśmy z Panem Prezydentem. Chcę tylko podkreślić, że cieszę się, że mogę po raz kolejny – jako Prezydent Rzeczypospolitej – wspierać Czarnogórę. Wraz ze mną i moją delegacją przyleciał tu transport szczepionek przeciwdziałających koronawirusowi. Mam nadzieję, że dzięki temu od tej strony będzie wzmocniona odporność społeczeństwa czarnogórskiego. To 60 tys. kolejnych szczepionek, które przyleciały razem z nami. Cieszę się, że mogłem je dostarczyć.

Zapewniłem również Pana Prezydenta, że nasze przyszłoroczne przewodnictwo w OBWE to czas, gdy Czarnogóra może liczyć na Polskę. Zapewniłem generalnie Pana Prezydenta, że we wszystkich sprawach związanych z bezpieczeństwem, z naszym wspólnym członkostwem w Sojuszu Północnoatlantyckim, jak również europejskimi aspiracjami Czarnogóry, Pan Prezydent może zawsze liczyć na mnie – jako Prezydenta Rzeczypospolitej – tak że pozostajemy w bezpośrednim kontakcie. Zapewniam Państwa, że będę też ze swojej strony czynił wszystko, by aspiracje Czarnogóry zostały jak najszybciej zrealizowane.

Dziękuję.

Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta RP z Małżonką w Czarnogórze