Menu rozwijane

02 marca 2025

 

Szanowna Pani Konsul,

Szanowni Panie i Panowie Prezesi wszystkich organizacji polskich, polonijnych,

Wszyscy Wielce Szanowni Przybyli Państwo,

Drodzy Rodacy,

Drodzy Przyjaciele!

 

Bardzo dziękujemy razem z moją małżonką, z Agatą, ze wszystkimi członkami naszej prezydenckiej delegacji tutaj, do Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim na to spotkanie – czy na te spotkania – tutaj, w Chicago, z Państwem, z naszymi rodakami. Dziękujemy za zaproszenie. Dziękujemy za przybycie na dzisiejsze spotkanie. I dziękujemy Copernicus Foundation za udostępnienie nam tego pięknego obiektu, żebyśmy mogli się spotkać. Dziękuję z całego serca. (oklaski)

Proszę Państwa, nie ukrywam, że jestem bardzo wzruszony tą możliwością bycia tutaj, w Chicago, w tym największym w Stanach Zjednoczonych skupisku środowiska polskiego, Polaków, Polonii w Stanach Zjednoczonych, po to, by móc po raz kolejny z Państwem się spotkać, i po to, by móc podziękować. A jest za co. I już zaraz powiem. Bo wszyscy się spodziewają, że dziękuję za te prawie 10 lat. Bo dziękuję rzeczywiście – dziękuję za wsparcie wiele, wiele, wiele razy. (oklaski)

Dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe słowa, które otrzymywałem w różnej formie – czy to tutaj, w Stanach Zjednoczonych, w różnych miejscach, kiedy przez te lata się spotykaliśmy; czy w formie listów, które od Państwa otrzymywałem; czy też wtedy, kiedy przyjeżdżaliście do Polski i w różnych momentach spotykaliśmy się i w Pałacu Prezydenckim, i w innych miejscach w czasie ważnych dla Rzeczypospolitej wydarzeń. Dziękuję Wam z całego serca za to, że zawsze byliście dla mnie życzliwi, że byliście przy mnie i że wspieraliście mnie przez te wszystkie lata. A w szczególności dziękuję Wam z całego serca za wszystkie głosy, które oddaliście Państwo na mnie i w 2015, i w 2020 roku. Dziękuję za to z całego serca. (oklaski) Było tych głosów rzeczywiście ogromnie dużo.

Nigdy nie zapomnę tych moich wizyt w Chicago – poczynając od tej pierwszej w 2014 roku, kiedy byłem jeszcze posłem na Sejm, kiedy przyjechałem tutaj jako ten, który wtedy rozpoczynał prowadzenie kampanii do Parlamentu Europejskiego, kampanii, którą realizowało Prawo i Sprawiedliwość. Stanąłem wtedy na jej czele, taka była decyzja. I przyjechałem tutaj, do Chicago, żeby spotkać się z tym środowiskiem, o którym mój przyjaciel i także poseł wówczas na Sejm, Minister Adam Kwiatkowski – dzisiaj Ambasador Polski w Watykanie – mówił, że jest niezwykłe i niezwykle ważne. Dziękuję za wielką Waszą serdeczność od tamtego momentu. Bo już wtedy miałem wielki zaszczyt i przyjemność spotkać i poznać sporą grupę spośród Państwa. Wiem, że niektórzy z tych, którzy wtedy spotykali się ze mną, gościli nas, są dzisiaj na sali. Dziękuję za to z całego serca. (oklaski)

Jest mnóstwo rzeczy, za które trzeba podziękować. Przede wszystkim za to, co powiedziałem każdej z osób, której wręczałem przed chwilą te odznaczenia państwowe. Dziękuję za to, że jesteście Państwo tutaj – bo tak wybraliście, bo tak potoczyły się Państwa losy także przez to, że wielu z Państwa się tutaj urodziło i tutaj się wychowało w polskich rodzinach. Ale dziękuję, że nigdy nie zapomnieliście Państwo o kraju, z którego pochodzicie, albo o ojczyźnie Waszych rodziców, dziadków, że niesiecie Państwo w sobie polskość, że macie ją w sobie, że przekazujecie ją innym, że dzielicie się nią i że jesteście z niej dumni. Dziękuję Wam za to z całego serca.

To jest dla nas w Polsce niezwykle ważne. Może tym ważniejsze, im Polska staje się silniejsza, im Polska zaczyna zajmować ważniejszą pozycję na scenie międzynarodowej, im częściej o Polsce się mówi. Tym bardziej my doceniamy Waszą tutaj obecność i wszystko to, co robicie dla Polski i dla polskości. Dziękuję za to ogromnie, bo to jest niezwykle ważne dzieło.

Dziękuję wszystkim tym, których powitałem na początku: przedstawicielom polskich organizacji, Paniom i Panom Prezesom najprzeróżniejszych – od edukacyjnych aż po takie, które utrwalają pamięć historyczną, które niosą w sobie polską tradycję czy które po prostu na co dzień organizują polskie życie kulturalne, oświatowe, każdą inną jego formę, dla starszych, dla młodzieży, tworząc ofertę, z której tutaj, w Chicago, w Illinois czy w innych miejscach w Stanach Zjednoczonych, w Wisconsin, w Indianie, w Minnesocie każdy może skorzystać. Dziękuję za to z całego serca, bo to jest niezwykle ważne – to nas trzyma, to przesądza o polskości, to przyciąga młodych.

Dziękuję wszystkim młodym, którzy są na sali – a jeżeli ich nie ma, to proszę im to przekazać. Młodym, którzy pamiętają o swoich korzeniach. Młodym, którzy spotykają się i rozmawiają po polsku. Młodym, którzy dzisiaj bardzo często studiują na najlepszych amerykańskich uniwersytetach i są dumni ze swojego pochodzenia, są dumni ze swojej polskości. Z dumą mówią o sobie, że są Amerykanami polskiego pochodzenia. Z dumą mówią po polsku. Z dumą wspominają o swojej ojczyźnie, a tym samym – także wśród swoich amerykańskich kolegów, którzy może bardzo często w Polsce nigdy nie byli, może często nie byli w Europie – o Polsce mówią i mówią o jej miejscu na świecie i jej miejscu w historii Europy i świata. Dziękuję za to z całego serca i proszę o jeszcze. (oklaski)

Dziękuję wszystkim nauczycielom i wychowawcom. (oklaski) Dziękuję z całego serca przede wszystkim w imieniu Agaty, z którą Państwo tyle razy się spotykaliście i którą Państwo zawsze zapraszacie i gościcie. Ale nie tylko za to, że zapraszacie i że zawsze stwarzacie niezwykle miłą atmosferę, i pokazujecie swoją pracę. Ale właśnie za tę pracę dziękuję przede wszystkim. Za to, że wychowujecie młodzież. Za to, że uczycie młodzież polskiego, że uczycie młodzież polskiej historii, że uczycie młodzież o Polsce, że uczycie młodzież o naszej kulturze, o naszych korzeniach, o tym, co ważne. Dziękuję za to z całego serca, że utrzymujecie tutaj naszą tradycję, że uczycie młodzież naszych tradycyjnych tańców, że uczycie młodzież, jak wyglądają nasze tradycyjne stroje, że uczycie młodzież tego, jakie są nasze zwyczaje, skąd one się biorą i czemu służą i co to znaczy, że warto być Polakiem. Dziękuję za to z całego serca. (oklaski)

Ale przede wszystkim – proszę Państwa – jak znakomicie wiecie, jestem Prezydentem Rzeczypospolitej. I przy całym wzruszeniu moim spotkaniem z rodakami tutaj, w Stanach Zjednoczonych, tym, co zawsze dla mnie najważniejsze, jest dbanie o interesy Polski. Te interesy Polski są absolutnie na pierwszym miejscu. Zawsze to powtarzam: najpierw jest interes Polski i Polaków, potem długo, długo, długo nic i potem dopiero są różne interesy, w których bardzo często bierzemy udział; które rozważamy, które z nich warto poprzeć, które nie, które są godne poparcia, które są niegodne poparcia; które służą nam i dzięki którym możemy wspólnie realizować jakieś ważne dzieła, przede wszystkim w przestrzeni międzynarodowej. Ale przede wszystkim – polski interes i jeszcze raz polski interes. I za to właśnie z tego miejsca chciałem Wam z wielkim, głębokim szacunkiem i wdzięcznością pokłonić się i podziękować.

Wiecie dlaczego? Dlatego że chyba po raz pierwszy w historii na niezwykle ważnym zgromadzeniu, jakim jest CPAC, tutaj, w Ameryce, na spotkaniu środowisk konserwatywnych amerykańskich, gdzie obecna była wielka część amerykańskich elit – a przede wszystkim połowa Białego Domu i spora część Kongresu, i elity ze wszystkich stanów – Prezydent Stanów Zjednoczonych wyszedł i powiedział, że jest wdzięczny Polakom, bo zagłosowali na niego w 85 proc.; tym, którzy brali udział w wyborach i mają prawo głosu tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Wiecie, co to znaczy? (oklaski) Wiecie, Państwo, co to znaczy? To znaczy, że zaczęto się z Państwem liczyć. I o to tak bardzo, bardzo, bardzo wiele razy prosiliśmy: ja i inni polscy przywódcy, polscy liderzy (oklaski), którym tak bardzo zależy na tym, by polskie interesy były realizowane i polskie interesy były bronione.

Zawsze, kiedy jestem w Stanach Zjednoczonych, kiedy spotykam się z moimi rodakami, to dziękuję i podkreślam, że między innymi Państwu, różnym Waszym zabiegom zawdzięczamy to, że Polska została przyjęta do NATO w 1999 roku. Również – oczywiście – w niemałym stopniu Państwa wsparciu zawdzięczamy to, że w 1989 roku zdołaliśmy się wyrwać zza żelaznej kurtyny, odzyskaliśmy wolność i możemy tę wolną Polskę dzisiaj przy Waszym wsparciu budować. (oklaski) Ale przede wszystkim, przede wszystkim tak niezwykle ważne zawsze było to – i zawsze o to apelowaliśmy – byście tutaj, w Stanach Zjednoczonych, w najmocniejszym na świecie mocarstwie, gdzie w wielu przypadkach przesądza się o losach świata tam właśnie, w Gabinecie Owalnym czy na Kapitolu, żebyście tutaj się liczyli i żeby w związku z tym liczono się z Państwem, z Waszym głosem, z Waszymi oczekiwaniami i z Waszymi żądaniami. I to się dzieje. (oklaski)

I ja teraz wiem, że jeżeli zwrócimy się – my, jako polskie władze – do Państwa o coś, byście jakąś ideę popierali, byście za tą ideą byli i ten głos Polaków, Polonii zostanie tutaj, w Stanach, wyartykułowany, to jest prawie że pewne, że on zostanie wzięty pod uwagę w Białym Domu i na Kapitolu. Ponieważ głos Polaków się liczy, przekłada się na konkretne poparcie wyborcze, na konkretne miliony głosów, które padają na to albo na inne ugrupowanie, na tego albo na innego kandydata. I za to z całego serca dziękuję. Bo dokładnie właśnie o to chodzi. (oklaski) W demokracji liczy się ten, kto umie zbierać głosy, i w demokracji liczą się ci, którzy umieją te głosy gromadzić i kierować. Dziękuję wszystkim przedstawicielom środowisk polonijnych i dziękuję Państwu za ten gremialny udział w ostatnich wyborach prezydenckich tutaj, w Stanach Zjednoczonych, i dziękuję za to, że daliście tak wspaniały popis jedności polskiego środowiska. Dziękuję za to ogromnie. Dziękuję za to z całego serca. (oklaski)

Dziękuję Państwu też za wsparcie Polski w różnych trudnych momentach. Dziękuję za udział we wszystkich dziełach serca, które były realizowane w ostatnim czasie. Dziękuję za pomoc nam i dziękuję za pomoc naszym sąsiadom z Ukrainy, kiedy wybuchła wojna w 2022 roku poprzez pełnoskalową agresję Rosji na Ukrainę. Wojna, która – oczywiście – zaczęła się w 2014 roku, ale w 2022 roku, kiedy przyjeżdżaliśmy, kiedy apelowaliśmy o to, byście Państwo wspierali, odpowiedzieliście na ten apel. Dziękuję za to z całego serca. Dziękuję przede wszystkim w imieniu Agaty, która tutaj była i na której ręce między innymi ta pomoc od Państwa spłynęła. Dziękuję za to, została ona dobrze wykorzystana – tak jak trzeba. (oklaski)

Dziękuję za pomoc dla wszystkich tych, którzy nie tak dawno w Polsce zostali dotknięci powodzią, bo wiem, że także tutaj, w Stanach Zjednoczonych, wiele naszych środowisk tę pomoc dla rodaków na południowym zachodzie kraju organizowało, zbierało i wysłało. Dziękuję za to z całego serca. Była ona naprawdę potrzebna. (oklaski)

Dziękuję Wam, że nie zapominacie, ale przede wszystkim – tak jak powiedziałem na wstępie – dziękuję Wam za to, że jesteście. Że jesteście jednością, że pracujecie na rzecz Polski i polskości w codziennym swoim życiu i że pięknie nas tutaj, w Stanach Zjednoczonych, reprezentujecie. Cieszę się ogromnie, widząc, że Polacy w Stanach Zjednoczonych stanowią nie tylko grupę zwartą, ale że stanowią taką grupę, która społecznie się wznosi. Że zajmują nasi rodacy coraz bardziej eksponowane miejsca, że coraz większa liczba moich rodaków zajmuje ważne pozycje w amerykańskim życiu społecznym, w amerykańskim życiu gospodarczym i w amerykańskim życiu politycznym. Że coraz więcej młodych ludzi zajmuje eksponowane stanowiska w zarządach firm, że coraz więcej spośród nich robi po prostu tutaj dynamiczną karierę.

Ja wierzę głęboko w to, że to jest właśnie to, co będzie Polsce – w tej przestrzeni międzynarodowej – w najbliższym czasie ogromnie potrzebne, kiedy chcemy awansować w sensie gospodarczym, kiedy chcemy się jeszcze dynamiczniej rozwijać. Niedługo staniemy się – wierzę w to – jedną z 20 najbogatszych gospodarek na świecie. Tak, chcemy być przyjęci do G20, mamy takie ambicje. Chcemy, żebyście nas w tym wspierali. (oklaski) To jest niezwykle ważne.

Cieszę się – i mówię to z wielką satysfakcją – że często słyszę od Państwa, że jesteście dumni z Polski. Że przyjeżdżacie i bardzo często nie poznajecie tych miejsc, które kiedyś opuściliście przed wielu, wielu laty, że tak bardzo Polska się zmienia. Tak, zmienia się. Zwłaszcza zmieniała się pomiędzy 2015 a 2023 rokiem, kiedy mogłem swoje zadania realizować wspólnie z rządami Zjednoczonej Prawicy. Rzeczywiście zrealizowaliśmy wiele niezwykle ambitnych i odpowiedzialnych programów, zostały rozpoczęte kolejne. (oklaski) Zostały rozpoczęte kolejne wielkie przedsięwzięcia wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, jak choćby jedno z absolutnie fundamentalnych, jakim jest budowa elektrowni atomowej – pierwszej w Polsce – wspólnie z firmą Westinghouse. Chcemy, żeby ta inwestycja została jak najszybciej zrealizowana.

Proszę, żebyście tego także i stąd, ze Stanów Zjednoczonych, pilnowali, żebyście nie pozwolili, by ona została w Polsce zniweczona, byście nie pozwalali na to, by była opóźniana. Bo – niestety – wszystko wskazuje na to, że tak się dzieje. Wspierajcie. Wspierajcie Rzeczpospolitą w tym, by nie dało się jej zepchnąć z drogi ambitnego rozwoju, na którą została wprowadzona, poczynając od 2016 de facto roku. To była naprawdę droga ambitna i wcale niełatwa. Ale Polska nią szła. Szła z powodzeniem, przechodząc przez pandemię koronawirusa, przechodząc przez kryzys energetyczny będący efektem ubocznym rosyjskiej agresji na Ukrainę. Inne gospodarki zapadały się, inne gospodarki popadały w recesję, a myśmy parli do przodu. Dlaczego? Bo była absolutna determinacja co do rozwoju Polski, co do tego, że nie można stracić ani jednego miesiąca, ani jednej chwili. Proszę, żebyście to wspierali, żebyście nie pozwolili spowolnić Polski.

Jest wielu takich, którym zależy na tym, żeby ją spowolnić (oklaski). Jest wielu takich, którym ten dynamiczny rozwój nie jest w smak, choćby z powodu konkurencji. Jest też wielu takich, którzy są niezadowoleni, że Polska, modernizując swoją armię i rozwijając ją, dokonuje tak ogromnych zakupów w Stanach Zjednoczonych. Proszę, żebyście także i tego pilnowali i żebyście także i w tym nas wspierali. To jest niezwykle ważne, aby te wielkie kontrakty zostały dokończone. Ja, póki mi starczy sił, jeszcze teraz, przez te ostatnie miesiące swojej prezydenckiej misji – ale jeżeli trzeba będzie, to także i potem – na pewno będę pilnował tego, by te kontrakty zostały dopięte i dokończone. Dzisiaj Polska ogromnie potrzebuje tego bezpieczeństwa w oparciu o amerykańską technologię, ale przede wszystkim w oparciu o polsko–amerykańską kooperację – i tę gospodarczą, i tę militarną. To ma fundamentalne znaczenie. (oklaski)

Ogromnie wiele sił i środków – także tych finansowych – zainwestowaliśmy we współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, między innymi w to, żeby w Polsce byli obecni amerykańscy żołnierze, by stacjonowali na terytorium naszego kraju i by obecna była amerykańska infrastruktura. Nigdy nie zapomnę tego, jak w 2009 roku mówił o tym do mnie Prezydent Lech Kaczyński. Pamiętam, jak powiedział do mnie: „Andrzej – znacie te słowa, bo powtarzałem to już wielokrotnie – jeżeli tutaj będą wojska amerykańskie, u nas, w Polsce, jeżeli tutaj będzie strategiczna amerykańska infrastruktura militarna, to cały świat będzie wiedział, że to już na pewno nie jest rosyjska strefa wpływów”. Musimy to za wszelką cenę utrzymać, musimy to zwiększyć. (oklaski)

Dzisiaj Rosja wróciła do swoich imperialnych ambicji. Znowu chce zagarniać inne państwa i podporządkowywać sobie inne narody. Dzisiaj robi to na Ukrainie. Bardzo ważne jest to, aby jak najszybciej doprowadzić do pokoju i stabilizacji w naszej części Europy. To jest dzisiaj fundamentalnie istotne, by na Ukrainie przestali ginąć ludzie, byśmy my, w Polsce, nie widzieli tych zapłakanych matek z dziećmi, byśmy my, w Polsce, nie oglądali wdów, nie oglądali córek, które płaczą za swoimi ojcami, którzy zginęli na froncie na Ukrainie. (oklaski) Jest ich – niestety – wciąż bardzo wiele. Tak, trzeba zatrzymać ten rozlew krwi – co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

Ale pokój, który zostanie zawarty, musi być takim pokojem, który będzie trwały i – z punktu widzenia Polski – będzie pokojem bezpiecznym. Co to znaczy? To znaczy: będzie takim pokojem, który będzie de facto gwarantował to, że Rosja nie napadnie kolejnego kraju, a przede wszystkim, że nie napadnie Polski. To ma fundamentalnie ważne znaczenie dla nas z punktu widzenia przyszłości, z punktu widzenia możliwości rozwijania się i przede wszystkim istnienia naszego kraju. (oklaski) Nie mówię o tym dlatego, że czuję dzisiaj jakieś ogromne dla Polski zagrożenie – żeby była jasność – nie. Jeżeli słyszę: „Proszę Pana, Rosja może napaść Polskę w każdej chwili” – nie. Rosja mocno sobie połamała zęby na Ukrainie, znacznie bardziej, niż nam się na początku wydawało. Bo rzeczywiście wydawało się, że Rosja zagarnie Ukrainę w ciągu kilku dni.

Tymczasem okazało się, że bohaterstwo obrońców Ukrainy plus przecież na początku liche wyposażenie wystarczyło, by nawałę rosyjską powstrzymywać. A potem, kiedy my zaczęliśmy jako pierwsi – podkreślam – pomagać Ukrainie militarnie, wysyłając pierwszą setkę czołgów na Ukrainę i potem dalszą pomoc, nasze migi–29, kolejne setki czołgów, transporterów opancerzonych, tego wszystkiego, co mogli ukraińscy żołnierze wziąć od razu, by walczyć z Rosjanami – Ukraina zdołała się oprzeć rosyjskiej nawale. Okazało się, że rosyjska armia nie jest armią niezwyciężoną, która może podbić każdego, natychmiast, kogo tylko chce.

W związku z tym nie ma dzisiaj takiej obawy, by Polska została niedługo napadnięta. Ale jeżeli ktoś to zlekceważy, co dzisiaj dzieje się na Ukrainie, jeżeli ktoś pozwoli Rosji po cichu odbudować swój potencjał militarny – wyciągając wnioski z tej porażki i kompromitacji, która ich dotyka na Ukrainie – to za parę lat Rosja może być naprawdę groźna. I dlatego potrzebujemy także Waszego wsparcia, żeby Ameryka nie zapominała o Polsce. Żeby Ameryka traktowała Polskę jako ważny, strategiczny punkt na mapie swoich interesów światowych. To jest ogromne Wasze zadanie. (oklaski) I o to właśnie – na zakończenie – z całego serca Was proszę.

Wierzcie mi, naprawdę byłem ogromnie wzruszony – tak, że gardło mi się ścisnęło – kiedy tam, będąc na sali, przyjmowałem de facto na swoje ręce te podziękowania dla Was od Prezydenta Donalda Trumpa za oddane głosy. (oklaski) Powiedziałem wtedy od razu do mediów, że – abstrahując od tych ważnych rzeczy, o których rozmawiałem z Prezydentem Stanów Zjednoczonych, z którymi tutaj przyjechałem przez niego zaproszony i które, kamień spadł mi z serca, że mogłem mu przekazać, bo uważałem, że jest to mój absolutny obowiązek, żeby dotrzeć, i to zaproszenie dostaliśmy – że byłem jednym z czterech prezydentów, liderów, którzy rozmawiali w ostatnich 10 dniach z Prezydentem Donaldem Trumpem: Prezydent Polski, Premier Wielkiej Brytanii, Prezydent Francji, Prezydent Ukrainy. To my rozmawialiśmy rzeczywiście z Prezydentem Stanów Zjednoczonych w ostatnim czasie, przedstawiając swój punkt widzenia.

Ja mogę powiedzieć tak: moja rozmowa poszła bardzo dobrze, co słyszeliście i wtedy na sali CPAC, i w trakcie ostatniej konferencji z mediami w Białym Domu, kiedy Prezydent Donald Trump powiedział, że ma swoje zobowiązania wobec Polski i że Polska jest dla niego ważna. (oklaski) Ale proszę, żebyście Wy cały czas tutaj pilnowali, bo to jest gwarancją w istocie naszego sukcesu. Bo tym sukcesem będzie stałe, systematyczne wzmacnianie relacji polsko–amerykańskich. Oczywiście na co dzień proszę o te gospodarcze również. Zachęcajcie, lobbujcie za polskimi interesami. Ale nie mniej ważne są te militarne, te związane z bezpieczeństwem, te związane z tymi najtwardszymi amerykańskimi interesami.

Bo pamiętajcie, że wtedy, kiedy jest obecna armia amerykańska, kiedy amerykańskie interesy są chronione siłą amerykańskiego potencjału militarnego, to również znacznie łatwiej namówić przedstawicieli wielkich amerykańskich firm, żeby przyjechali, żeby współpracowali i żeby zainwestowali swoje pieniądze. To jest dzisiaj niezwykle ważne nasze zadanie, ale to jest przede wszystkim niezwykle ważne Wasze zadanie tutaj, za oceanem, w Stanach Zjednoczonych. Proszę, żebyście na co dzień to robili. (oklaski)

Jeszcze raz z całego serca dziękuję. Jeszcze raz wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam. Wiem, że nie wszyscy, którzy chcieli dzisiaj wziąć udział w spotkaniu, mogli wejść na tę salę – każda sala ma swoje ograniczenia, chociaż ta jest i tak bardzo duża. Dziękuję, że poświęciliście Państwo swój czas. Ale proszę, żebyście przekazali nasze serdeczne pozdrowienia, wyrazy szacunku i podziękowania swoim najbliższym i przyjaciołom, kiedy wrócicie do siebie, kiedy wrócicie do domu.

Niech Pan Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki! Niech Pan Bóg błogosławi i ma w swojej opiece naszą ojczyznę, Rzeczpospolitą Polską! Dziękuję.

Może Cię zainteresować Chicago. Spotkanie z amerykańską Polonią