Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Drodzy Przyjaciele – Nasi Albańscy Goście,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Z ogromną radością i przyjemnością powitaliśmy dzisiaj w Warszawie oficjalnie Pana Prezydenta Republiki Albanii Bajrama Begaja razem z Małżonką. Wyrażam ogromną satysfakcję z tego, że albańska Para Prezydencka zechciała przyjąć nasze zaproszenie i przybyć z oficjalną wizytą. Cieszę się z tego tym bardziej, że rok temu – nieco ponad rok temu, w maju 2023 roku – ja razem z moją Małżonką i polską delegacją odbyliśmy oficjalną wizytę w Albanii, byliśmy niezwykle miło przyjmowani. Odbyliśmy cały szereg bardzo ważnych rozmów i spotkań. I cieszę się ogromnie z tego, że dzisiaj możemy gościć albańską Parę Prezydencką i możemy te zagadnienia kontynuować.
Proszę Państwa, Albania od 15 lat jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, a więc największego sojuszu obronnego na świecie – tak jak i my. I chyba dla nikogo nie ma wątpliwości, że nasze spotkania – zwłaszcza w tym tak trudnym z punktu widzenia bezpieczeństwa czasie dla Europy i dla świata – mają ogromne znaczenie; zwłaszcza wobec też zbliżającego się już dosłownie w najbliższych dniach szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Waszyngtonie, sytuacji na Bałkanach Zachodnich.
Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem również o przyszłości naszej tutaj, europejskiej. Rozmawialiśmy w kontekście ubiegania się Albanii o członkostwo w Unii Europejskiej. To jest ta ścieżka, którą ja nazywam już ostatnią prostą do członkostwa w Unii Europejskiej. To były te tematy, które przede wszystkim poruszaliśmy – zarówno w rozmowie z Panem Prezydentem w cztery oczy, jak również i w czasie oficjalnego spotkania naszych delegacji.
Proszę Państwa, cóż w tym kontekście? Przede wszystkim wyrażam ogromną satysfakcję z tego, że Albania w sposób zdecydowany, władze Albanii od samego początku stoją po stronie zaatakowanej przez Rosję brutalnie Ukrainy. Odpowiedzialne podejście do kwestii członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim, wsparcie, którego Albania udziela Ukrainie, ze swoich zasobów przekazując różnego rodzaju uzbrojenie i wspierając Ukrainę w tej walce na co dzień, to jest rzeczywiście coś, za co my jesteśmy tutaj – jako ci bezpośredni sąsiedzi Ukrainy – bardzo wdzięczni.
Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem na temat tego, co jest możliwe na zbliżającym się szczycie NATO w Waszyngtonie. Mówiliśmy o tym, że NATO musi zagwarantować stałe i permanentne wsparcie dla Ukrainy do czasu, dopóki to wsparcie będzie potrzebne, żeby skutecznie bronić się i odpierać rosyjską inwazję. Mówiliśmy o tym, że Sojusz Północnoatlantycki powinien zagwarantować co najmniej nieodwracalność ścieżki Ukrainy do NATO. To znaczy, że to zależy wyłącznie od woli ukraińskiego społeczeństwa i władz Ukrainy – jako demokratycznej reprezentacji społeczeństwa – czy Ukraina chce przynależeć do NATO, czy nie. Że jeżeli chce przynależeć, to na pewno zostanie do NATO przyjęta.
Rozmawialiśmy także, proszę Państwa… ja powiedziałem Panu Prezydentowi, że uważamy, że NATO powinno rozpocząć nową politykę strategiczną wobec Rosji. Powinniśmy przestać mówić o czymś, co już dzisiaj tak naprawdę nie istnieje, bo Rosja to zniweczyła – o Akcie Stanowiącym NATO–Rosja. To jest przeszłość. Rosja wielokrotnie złamała wszystkie porozumienia międzynarodowe dotyczące nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia, broni nuklearnej – właśnie pakt NATO–Rosja – poprzez brutalną militaryzację okręgu królewieckiego, poprzez oficjalnie zapowiadane przez władze rosyjskie relokowanie broni nuklearnej rosyjskiej na Białoruś. Nie ma już w ogóle o czym mówić.
Dzisiaj potrzeba nowej, twardej polityki wobec Rosji, która zabezpieczy wschodnią flankę NATO, która zabezpieczy wolny świat przed rosyjskim imperializmem, przed rosyjską agresją. To są dwa fundamentalne punkty: wsparcie dla Ukrainy, stałe, aż do momentu, dopóki rosyjska agresja się nie zakończy przywróceniem prymatu prawa międzynarodowego. I druga rzecz – proszę Państwa – to jest twarda polityka wobec Rosji, zdecydowane „nie” dla rosyjskiego imperializmu, dla agresywnych rosyjskich działań wobec innych państw i narodów. Mówiliśmy o tym z Panem Prezydentem.
Mówiłem Panu Prezydentowi także, że przyjęcie Albanii do Unii Europejskiej, a także innych krajów Bałkanów Zachodnich czy też Ukrainy i Mołdawii, to jest polski priorytet, jeżeli chodzi o nasze przewodnictwo w Unii Europejskiej. Polska zacznie swoją prezydencję w Radzie Unii Europejskiej w styczniu 2025 roku. Ta prezydencja będzie trwała sześć miesięcy. I jednym z naszych priorytetów będzie właśnie utrzymanie otwartych drzwi do Unii Europejskiej i przyjęcie do Unii Europejskiej tych państw, wśród których na absolutnym czele jest Albania.
Albania jest sprawdzonym sojusznikiem. Od 15 lat – tak jak powiedziałem – jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Możemy powiedzieć też – patrząc na swoją ścieżkę do tych wielkich międzynarodowych wspólnot, takich właśnie jak NATO czy Unia Europejska – że najpierw byliśmy częścią NATO, gwarantując bezpieczeństwo, a później staliśmy się także częścią Unii Europejskiej 20 lat temu. Albania też przechodzi swoją drogę. 15 lat temu już stała się częścią NATO. Mamy nadzieję, że w niedługim czasie będzie także pełnoprawnym państwem członkowskim Unii Europejskiej. I zapewniłem Pana Prezydenta, że Albania ma w tym zakresie pełne polskie wsparcie.
Szanowni Państwo!
Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem także na temat rozwoju naszych relacji. Ja się uśmiechałem: „Panie Prezydencie, Pan Prezydent przyjeżdża z Małżonką do nas, a tymczasem całe rzesze Polaków podążają teraz w kierunku Pana kraju, w kierunku Albanii, nad morze po to, żeby wypoczywać, po to, żeby cieszyć się pięknem Albanii, przyrody, zwiedzać. Ale przede wszystkim rozkoszować się wspaniałymi albańskimi plażami i wspaniałym morzem w Albanii”. Rzeczywiście coraz więcej naszych rodaków jeździ do Albanii. I cieszymy się z tego, że są bardzo gościnnie przyjmowani, że wracają ze wspaniałymi wspomnieniami z Albanii. Chcemy rozwijać te relacje.
Chcemy w ogóle rozwijać także relacje gospodarcze z Albanią i mamy nadzieję, że będziemy mogli je umacniać w najbliższych latach. Dzisiaj rozmawialiśmy z Panem Prezydentem o całej gamie sektorów, w których ten rozwój jest możliwy – poczynając od rolnictwa, poprzez górnictwo, poprzez przemysł elektromaszynowy, poprzez nowe technologie, poprzez różnego rodzaju źródła energii odnawialnej. O tej współpracy także mówiliśmy z Panem Prezydentem. I mamy nadzieję, że będziemy ją mogli z powodzeniem w najbliższych latach rozwijać.
Ale to, co nas czeka rzeczywiście w najbliższym czasie wspólnie, to – tak jak powiedziałem – dosłownie za kilka dni szczyt NATO w Waszyngtonie. I w perspektywie nasze przewodnictwo w Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2025 roku. Omówiliśmy te najważniejsze zagadnienia, które dotyczą tych niezwykle ważnych obszarów naszej współpracy.
Jeszcze raz bardzo serdecznie witam Pana Prezydenta. Wyrażam wielką radość z powodu wizyty Państwa u nas i całej delegacji Republiki Albanii. Cieszymy się bardzo i dziękujemy jeszcze raz za obecność.
Żaklina Skowrońska, Telewizja wPolsce: Dzień dobry, Panie Prezydencie. Chciałabym swoje pytanie skierować do Pana Prezydenta Dudy. Panie Prezydencie, Premier Donald Tusk kilkanaście minut temu podczas konferencji z Olafem Scholzem mówił – cytuję – o wymuszonym historycznie zrzeczeniu się reparacji. Jak Pan Prezydent ocenia te słowa? A także te niemieckie propozycje zadośćuczynienia Polakom za straty poniesione podczas II wojny światowej, z którymi Kanclerz Scholz przyjechał do Warszawy. Chodzi m.in. o wsparcie żyjących ocalałych, a także budowę Domu Pamięci w Berlinie. Bardzo dziękuję.
Proszę Państwa, jeżeli chodzi o kwestię upamiętnienia w Berlinie, to od długiego czasu już czekamy na to, aż adekwatne upamiętnienie w Berlinie będzie. I mamy to cały czas obiecywane przez władze niemieckie. Więc powiem tyle: mam nadzieję, że w końcu to upamiętnienie – godne! – będzie. Bo Polska była pierwszą ofiarą hitlerowskich Niemiec i od napadu na Polskę rozpoczęła się II wojna światowa. 6 mln naszych obywateli zginęło w czasie II wojny światowej i to upamiętnienie z całą pewnością jest Polakom należne.
Natomiast niezależnie od upamiętnienia pamiętajmy o tym, że to my ponieśliśmy gigantyczne straty na skutek niczym niesprowokowanej niemieckiej agresji w 1939 roku i przez cały okres trwania II wojny światowej, kiedy Polska była przez Niemcy okupowana, kiedy Polacy byli zamykani w obozach koncentracyjnych, kiedy Polacy byli wywożeni na roboty przymusowe do Niemiec, kiedy Polacy byli torturowani, mordowani.
Ja nie podzielam stanowiska o tym, że kiedykolwiek polskie władze – czy to władze komunistyczne, czy jakiekolwiek polskie władze – w sposób skuteczny zrzekły się prawa i roszczeń do zadośćuczynienia nam za krzywdy, które stały się udziałem Polaków, polskiego narodu i naszego państwa, naszych ziem w okresie II wojny światowej. I nie uważam, żeby jakakolwiek tutaj rezygnacja czy zrzeczenie się jakichkolwiek oczekiwań, roszczeń było dokonane prawnie, skutecznie.
Więc jeżeli Pan Premier zgadza się z niemieckim stanowiskiem, że doszło do jakiegoś zrzeczenia, to ja powiem tak: ja się nie zgadzam.
Może Cię zainteresować Wizyta oficjalna Prezydenta Albanii w Polsce