Menu rozwijane

27 maja 2024

Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panie i Panowie Posłowie,
Szanowni Państwo Starostowie, Burmistrzowie, Przewodniczący, Radni, Komendanci,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Czcigodni Księża,
Wielce Szanowni Państwo!

Bardzo dziękuję za zaproszenie i bardzo się cieszę, że w to ważne wydarzenie, jakim jest Święto Samorządu Terytorialnego, mogę z Państwem się spotkać i mogę wręczyć te odznaczenia państwowe. To jest dla mnie cykl wydarzeń związanych ze Świętem Samorządu Terytorialnego, jak niektórzy mówią – Dniem Samorządowca. Cykl wydarzeń, który rozpocząłem w Pałacu Prezydenckim w piątek spotkaniem z tymi, z którymi miałem zaszczyt współpracować na przestrzeni ostatnich lat zarówno w Narodowej Radzie Rozwoju zajmującej się zagadnieniem samorządu terytorialnego i jego rozwoju, jak również w różnych inicjatywach, które na szczeblu lokalnym i regionalnym były realizowane z udziałem Kancelarii Prezydenta czy bezpośrednio moim udziałem.

Ale cieszę się także ogromnie, że w ostatnich dniach – w sobotę i dzisiaj – mam możliwość spotkać się również po prostu z samorządowcami u nich na miejscu, w różnych miejscach Polski. W sobotę byłem w Starym Sączu – w Małopolsce, na południu – dzisiaj jestem u Państwa, śmiało mogę powiedzieć: w sercu Rzeczypospolitej. W Wielkopolsce, ale przecież tak bardzo niedaleko w sumie granicy województw. Niemniej – podkreślam jeszcze raz – absolutnie w sercu Rzeczypospolitej, gdzie mieszkają ludzie z dziada pradziada wrośnięci głęboko rodzinami, korzeniami rodzinnymi w ziemię, w ojcowiznę, w swoją tradycję, w Polskę i w polskość.

Bardzo cieszę się, że mogę z Państwem być i mogę z Państwem podzielić się przede wszystkim tym, co dzisiaj tak bardzo mocno trzeba podkreślić. A mianowicie: wielką zasługą, jaką ma polski samorząd terytorialny i ludzie samorządu terytorialnego na przestrzeni tych już w tej chwili ponad 30 lat dla rozwoju Rzeczypospolitej. Podkreślam to z całą mocą, dlatego że właśnie w działalności samorządu, kiedy przełoży się ją i patrzy na te poszczególne, jak Państwo często mówicie, małe ojczyzny, widać znakomicie, z jednej strony, tę ciężką pracę i troskę. Ale z drugiej strony widać także ten efekt synergii postawy patriotycznej, poczynając od właśnie dbałości o tę swoją małą ojczyznę, Polskę lokalną – ale przecież dla której każde działanie przekłada się także i na ten wielki rozwój Rzeczypospolitej jako takiej. To właśnie suma tych wszystkich wysiłków wzmocniona przez działalność władz stopni wyższych samorządu – patrząc z punktu gminy samorządu powiatowego, samorządu województwa, czyli regionalnego, ale także i po prostu władz Rzeczypospolitej – ostatecznie rozstrzyga o tym, czy osiągamy sukces, czy nie.

I chcę bardzo mocno podkreślić: te ponad 30 lat z całą pewnością są wielkim sukcesem, za które nie tylko trzeba, ale obowiązkiem – w moim przekonaniu – Prezydenta Rzeczypospolitej jest po prostu dziękować. Dziękować ludziom, którzy lata, często dziesięciolecia, często nie przespawszy nocy, często nad ranem jeżdżąc na trwające inwestycje, często doglądając i często drżąc o to, czy uda się spiąć finansowo koniec z końcem, przez lata realizowali tenże rozwój, który dzisiaj skutkuje tym, że przyjeżdżają ludzie z różnych stron kraju, oglądają miejscowości położone setki kilometrów od ich miejsca zamieszkania i mówią: „Wow! Polska jest piękna! Jakie piękne miasto, jaki piękny rynek, jakie zadbane skwery, jakie świetnie wyposażone szkoły, jakie znakomite przygotowanie oferty turystycznej, jak piękne macie tutaj lokalne muzea, jak pięknie pokazujecie swoją historię, swoją przeszłość, jak pięknie umiecie pokazać swoich bohaterów i to, co ważne!”.

To właśnie się dzieje. To właśnie się stało na przestrzeni tych ostatnich ponad 30 lat. Od 1990 roku. I to cały czas trwa. Ta rocznica 27 maja to rocznica de facto ustanowienia samorządu gminnego i de facto tym samym przywrócenia samorządu – prawdziwego samorządu – Rzeczypospolitej. Po latach komunistycznego zniewolenia znowu mogliśmy zacząć decydować o sobie także i na tym szczeblu lokalnym. Odbywały się wreszcie prawdziwe wybory, kiedy ludzie w naszym kraju mogli zagłosować. No właśnie najbliżej. Na tych, których znali dokładnie. Nie tylko z widzenia. Bardzo często z imienia, z nazwiska, z wielu rozmów. Jako swoich sąsiadów, jako nauczycieli w swojej szkole, jako tych, którzy działali na szczeblu lokalnym. To wszystko – ten efekt synergii – przełożył się ostatecznie na ten znakomity skutek.

Podkreślam to – proszę Państwa – również w kontekście święta, które obchodziliśmy niedawno: 20–lecia naszej obecności w Unii Europejskiej. Wykorzystujemy od ponad 20 lat fundusze europejskie na rozwój naszego kraju. Nie tylko my. Wiele krajów naszej części Europy, tego obszaru, który bardzo często ostatnio nazywamy Trójmorzem – czyli obszaru pomiędzy Morzem Bałtyckim, Morzem Czarnym a Adriatykiem – mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęło swoją europejską podróż w ramach europejskiej wspólnoty. Ale kiedy przejedziemy po tych krajach, to widzimy, że rozwój nie jest wszędzie taki sam, poziom życia nie jest wszędzie taki sam, nie wszędzie jest jednakowo. Dlaczego? Bo to jest właśnie zasługa ludzi.

Prawda jest następująca: mniej więcej wszyscy dostali jednakowe szanse, mniej więcej wszyscy dostali jednakowe środki, mniej więcej wszyscy mogli realizować to w podobny sposób. Jednym udało się lepiej, drugim – gorzej. My w obiektywnej ocenie wszystkich tych, którzy oglądają nas z zewnątrz, jesteśmy w absolutnej awangardzie tych, którzy tę szansę wykorzystali najlepiej. I chcę z całą mocą podkreślić: to Państwo właśnie – jako ludzie samorządu – na tym szczeblu lokalnym i regionalnym wykorzystywaliście środki europejskie przez te wszystkie lata. Dziękuję z całego serca za każde dobrze wydane euro, za każdą dobrze wydaną złotówkę. Dziękuję za każdą drogę, która powstała. Dziękuję za każdą szkołę. Dziękuję za każdą przeprowadzoną modernizację. Dziękuję za każdą położoną kostkę brukową. Dziękuję za każdą wyposażoną pięknie szkołę. Dziękuję za wszystkie dobrze przeprowadzone, uczciwie, rzetelnie kursy doskonalące. Za pieniądze pochodzące z funduszy europejskich po to, byśmy rozwijali się szybciej.

Oczywiście, proszę Państwa, nie dostaliśmy ich na darmo. Bo Unia niczego nie daje za darmo i na darmo. Dostaliśmy te pieniądze także po to, żeby właśnie rozwijać infrastrukturę, po to, żeby można było w Polsce lepiej prowadzić biznes. Przez całe lata jesteśmy otwarci na konkurencję z Unii Europejskiej, która na początku – zwłaszcza ta z Zachodu – była o niebo potężniejsza od tego, co my byliśmy w stanie w ogóle zrobić. Bo przede wszystkim miała ogromne pieniądze, możliwości, wyobraźnię, wiedzę, know–how – to wszystko, czego my po latach komunistycznego zniewolenia tutaj nie mieliśmy. Bazowaliśmy na naszym talencie, na naszej pracowitości, ale przede wszystkim na uczciwości tych, którzy gospodarowali. Okazaliście się Państwo absolutnie w tej przestrzeni Europy Centralnej jednymi z najbardziej rzetelnych, zdolnych i uczciwych. Dziękuję za to z całego serca, bo te pieniądze zostały dobrze wydane i one zostały dobrze spożytkowane. I dzięki temu dzisiaj Polska bardzo dynamicznie się rozwija.

Oczywiście jest cały szereg bardzo ważnych zadań do wykonania. To, że Państwo macie coraz lepszą komunikację, to, że Państwo możecie coraz lepiej się przemieszczać – Pan Poseł mówił tutaj o potrzebie stworzenia nowych połączeń kolejowych. Polska tego wszystkiego potrzebuje. Trzeba odbudować to, co przez lata także zostało zniszczone. Zupełnie niepotrzebnie. Trudno powiedzieć – z głupoty, ze złej woli... Państwo wiecie, jak wiele połączeń kolejowych zostało zlikwidowanych. Były czasy, kiedy likwidowano komisariaty policji. Mówiliśmy wtedy, że zwija się Polskę lokalną. Na szczęście, ostatnie lata to była tendencja absolutnie zupełnie odwrotna. Wszyscy w samorządzie podkreślają – niezależnie od barw politycznych – że nigdy jednostki samorządu terytorialnego nie dostały do swojej dyspozycji takich pieniędzy, jakie otrzymały w ciągu ostatnich dziewięciu lat. Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby samorząd miał takie kwoty na modernizację istniejącej infrastruktury i na budowę nowej infrastruktury.

Dziękuję za to, że także dzięki Państwa staraniom – właśnie dzięki dobremu wydaniu tych pieniędzy z naszych środków, bo w ogromnej części nie były to pieniądze unijne, były to po prostu pieniądze z naszego budżetu, z naszych podatków, z naszych spółek skarbu państwa – te pieniądze zostały przez Państwa dobrze wydane po to właśnie, by stworzyć większe szanse rozwojowe na miejscu, po to, by było łatwiej o pracę, po to, by było łatwiej stworzyć tutaj firmę, po to, by łatwiej było prowadzić działalność tej firmy, by lepiej można było dojechać, by lepiej można było się zaprezentować, by wszędzie był szerokopasmowy internet i by każdy miał do tego szerokopasmowego internetu dostęp. By szkoła nie tylko wyglądała przyzwoicie, ale też – by uczyła na przyzwoitym poziomie, by była zadbana. Za wszystkie przedszkola, wszystkie miejsca opieki nad dziećmi, które w tym czasie powstały, a także miejsca dla seniorów z całego serca dziękuję Państwu – przedstawicielom samorządu terytorialnego. Bo dzisiaj jest właśnie ten dzień, kiedy w szczególny sposób trzeba to podziękowanie wygłosić.

Szanowni Państwo!

Gdzie my dzisiaj jesteśmy? Na pewno jesteśmy tak daleko, że myślę, że mogliśmy tylko marzyć te 30 lat temu o tym, że będziemy mieli taki poziom życia w stosunku do Europy Zachodniej, jaki mamy dzisiaj. Ale jeszcze cały czas nie jest u nas tak dobrze jak tam. Czemu? Między innymi dlatego, że cały czas nam brakuje tej wielkiej infrastruktury. Tej, z którą nie poradzą sobie samorządy – ani te najmniejsze, gminne, ani tym bardziej te większe jednostki, powiaty, ani nawet te wielkie województwa, które przecież właśnie w największym stopniu dysponują tymi europejskimi środkami. Chodzi o te największe, horrendalne inwestycje, które mają charakter strategiczno–rozwojowy.

Wspomniał Pan Poseł tutaj przed chwilą o energetyce. Musimy odpowiedzieć na wyzwania polityki, także tej polityki europejskiej, ale polityki światowej związanej z ochroną klimatu. Ta polityka – niestety – prowadzi niejednokrotnie do tego, że będziemy musieli zaprzestać używania naszych naturalnych źródeł energii. Jak Państwo wiecie znakomicie, tym naszym naturalnym źródłem energii jest węgiel. Przez całe dziesięciolecia pozyskiwaliśmy i pozyskujemy energię elektryczną z węgla – zarówno tego kamiennego, jak i brunatnego. Wymogi wspólnot światowych, do których należymy, tego, co tworzymy w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych – myślę o tych wymogach, które stawiają konferencje COP, konferencje klimatyczne, te światowe, ale przede wszystkim jeszcze bardziej wymogi, którym musimy sprostać z racji tego, co przyjmuje Unia Europejska – powodują, że będziemy stopniowo odchodzić od paliw kopalnych. Jakie mamy wyjście?

Jedynym rozwiązaniem dla wielkiego kraju, jakim my jesteśmy – tak, bo jesteśmy wielkim krajem w przestrzeni europejskiej – jest po raz pierwszy w naszych dziejach zbudowanie w Polsce, dla Polski, dla Polaków elektrowni nuklearnych. Elektrowni, które wytwarzają energię elektryczną z atomu. To jest wielkie wyzwanie. Wyzwanie o charakterze dziejowym. Ale to jest wyzwanie, które rzeczywiście dokona rewolucji w polskiej energetyce. Tu my zawsze powtarzamy, od samego początku, od kiedy jestem Prezydentem, a w szczególności powtarzaliśmy to w czasie COP24 w Katowicach, gdzie zostało to przyjęte jako zasada: transformacja energetyczna, której dokonujemy – bo takie są zobowiązania – musi być zarazem transformacją sprawiedliwą. To znaczy taką, żeby nie zniszczyć całych regionów kraju, żeby nie zniszczyć miejscowości, żeby nie pozbawić ludzi pracy, żeby nie doprowadzić samorządów do upadku, a ludzi do nędzy. Żeby ludzie mogli spokojnie żyć, pracować, zarabiać pieniądze, kształcić swoje dzieci. Sprawiedliwa transformacja.

To właśnie będziemy realizować twardo i konsekwentnie. Takiej polityki potrzebujemy także na szczeblu europejskim. I ja zawsze powtarzam: jeżeli przyjęliśmy zasady europejskie, ale okaże się, że wykonanie ich jest nierealne, to trzeba będzie je zmienić. (oklaski) Trzeba będzie je zmodyfikować. Dlatego że to zasady są dla ludzi, ale nie ludzie są dla zasad. To zasady mają służyć ludziom. Mają – z jednej strony – służyć ochronie środowiska, a więc służyć także ochronie ich życia i zdrowia, ochronie także interesów przyszłych pokoleń, ale muszą umożliwić im normalne funkcjonowanie i normalne, godne życie. To nie chodzi o to, żeby – po to, by przyszłe pokolenia mogły żyć spokojnie – dzisiaj ludzie musieli żyć w nędzy. Absolutnie nie! To byłaby całkowicie nieodpowiedzialna polityka. Nie można takiej polityki prowadzić.

A jeżeli doszło do pomyłki, to trzeba jasno powiedzieć: „Pomyliliśmy się. Ustaliliśmy za krótkie terminy. Trzeba je zmodyfikować, trzeba je wydłużyć, trzeba dać więcej czasu. Trzeba podnieść zbyt obniżone poziomy emisji, które są nierealne do wykonania w tym czasie”. Bo to ma być sprawiedliwa transformacja, uczciwa transformacja, rzetelna transformacja. O to, proszę Państwa, trzeba walczyć. Bo kraje w Unii Europejskiej – tak jak powiedziałem – są na różnym poziomie rozwoju i o to trzeba się dzisiaj bić. Także dla tej Polski samorządowej, aby mogła funkcjonować spokojnie. Ale dziękuję za to, że Państwo popieracie tę ideę, aby także tutaj, w Państwa części Polski, w Państwa regionie powstawała jedna z elektrowni nuklearnych. Mam nadzieję, że ona powstanie i da pracę.

Mam nadzieję także, że na przestrzeni najbliższych lat absolutnie nie tylko nie zostanie zatrzymana – przed czym są dzisiaj wielkie obawy – ale przede wszystkim będzie realizowana, i to realizowana dynamicznie, wielka inwestycja, jaką jest Centralny Port Komunikacyjny pomiędzy Państwem a stolicą Polski. Wiecie Państwo dobrze, że potem, jadąc niedaleką stąd autostradą A2, błyskawicznie znajdziecie się Państwo, mam nadzieję niedługo, w okolicach Centralnego Portu Komunikacyjnego, z którego – wierzę w to głęboko – będzie można polecieć w najdalsze zakątki świata. Dzisiaj trwa przepychanka wielkich interesów, bo takie wielkie lotniska są – wcale niedaleko stąd, w Niemczech. Bo takie wielkie lotniska planują budować w Austrii. Bo to lotnisko będzie konkurencją. W związku z powyższym zapewniam Państwa, że tamte wielkie siły polityczno–biznesowe mają moc oddziaływania po to, by blokować taką inwestycję u nas. Nie wolno na to pozwolić, by ta inwestycja została zablokowana. (oklaski)

Ona musi być realizowana także dla Państwa i dla mieszkańców tego regionu Polski – tej części wschodniej Wielkopolski – tej części Polski, Wielkopolski, która w tym sensie politycznym, przynależnościowym wiele wycierpiała. Również dlatego, że wtedy, gdy Polski nie było na mapie, była przez zaborców często przerzucana z rąk do rąk. Państwo znacie tę historię, to jest część historii Państwa rodzin. Ale nic nie zmieniło jednego: przywiązania do Polski tutaj, nawet wtedy, kiedy Polski nie było na mapie; nic nie zmieniło znajomości polskiego języka; nic nie zmieniło tego, że jak trzeba było, to się strajkowało, żeby się nie modlić po rosyjsku czy po niemiecku. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będziemy musieli walczyć przeciwko temu, żeby się nie musieć modlić po rosyjsku czy po niemiecku. Ale będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy będziemy dobrze dbali o naszą ojczyznę. I kiedy będziemy dobrze dbali o jej interesy.

Jesteśmy dzisiaj częścią wielkiej europejskiej wspólnoty – i cieszymy się z tego. Korzystamy z funduszy europejskich – i cieszymy się z tego. Choć mamy świadomość tego, że przecież robimy to nie tylko dla siebie, ale także po to, by inni, bogatsi od nas mogli również korzystać z naszego rynku, sprzedawać tutaj swoje towary, konkurować z nami, przyjeżdżać, zakładać tutaj biznes, inwestować tutaj pieniądze i zarabiać na nas. Tak, zarabiać na nas. Byle tylko czynili to uczciwie. My im stwarzamy ku temu warunki, budując drogi, budując mosty, budując także Centralny Port Komunikacyjny. Bo wierzymy w to właśnie, że przyczyniamy się tym samym do realizacji efektu synergii.

Tak jak Państwo, budując tutaj, u siebie, w samorządach, każdą drogę lokalną, kładąc – jak powiedziałem – każdą kostkę brukową, realizujecie to także po to, by cała Polska się rozwijała; tak my, realizując te wielkie inwestycje, jesteśmy przekonani, że realizujemy to także po to, by rozwijała się cała Europa. I to jest nasz wkład tak naprawdę w rozwój Unii Europejskiej. I to wcale niebagatelny, biorąc pod uwagę, że jesteśmy krajem, który ma 322 tys. km kw. i jest nas 38 mln konsumentów, ludzi, którzy kupują, z których ogromna część pracuje – bardzo ciężko pracuje na swój dobrobyt i na to, żeby ich kraj jak najlepiej się rozwijał.

Szanowni Państwo!

Te inwestycje – te wielkie inwestycje, takie właśnie jak elektrownie atomowe czy Centralny Port Komunikacyjny, czy w ogóle nasze porty – to też kwestia naszego bezpieczeństwa. To to, żeby Polska istniała i żeby istniała bezpiecznie. To to, żeby największe samoloty transportowe – tak, proszę Państwa, powiedzmy sobie to jasno, głośno, wprost – które będą przywoziły tutaj żołnierzy i sprzęt wojskowy, jeżeli będzie taka potrzeba, żeby wesprzeć nas, bo jesteśmy w NATO i jest art. 5, i sojusznicy mają obowiązek wsparcia nas, gdyby cokolwiek się działo i gdybyśmy zostali zaatakowani, żeby mogli szybko się tutaj przemieścić, potrzebujemy tej infrastruktury. Potrzebujemy wielkiego portu lotniczego, który przyjmie ogromne ilości żołnierzy i sprzętu. Potrzebujemy portów morskich jeszcze bardziej rozwiniętych, niż są. Potrzebujemy jeszcze jednego portu w Elblągu. Potrzebujemy tej infrastruktury, także komunikacyjnej, która w związku z tym się rozwinie, nowych linii kolejowych, jeszcze kolejnych nowych dróg. Tak, potrzebujemy tego bardzo.

Jak ktoś ma wątpliwości, niech sobie popatrzy na sąsiednie Niemcy. Dlaczego są – patrząc na wielkość – absolutnie najbogatszym krajem w całej Europie? Popatrzcie Państwo, jaką mają infrastrukturę – jaka jest sieć dróg w Niemczech, jaka jest sieć kolei w Niemczech. To właśnie dlatego, że ta infrastruktura jest. I autostradami, drogami szybkiego ruchu w Niemczech można dojechać praktycznie wszędzie. Tam wszędzie jest prowadzony biznes, w najmniejszej miejscowości. Bo ludzie mają stworzone ku temu możliwości. I to samo trzeba robić w naszym kraju. Dokładnie to trzeba spokojnie i konsekwentnie realizować. Dlatego dziękuję za każdą drogę.

Dziękuję Państwu za to, że kiedy przyjeżdżają do nas Prezydenci, właśnie z krajów państw Trójmorza, z byłych krajów, które kiedyś znajdowały się za żelazną kurtyną, w komunistycznym zniewoleniu, to ja słyszę niejednokrotnie: „Ale macie drogi!”. Ja mówię: „No wiesz, jechałeś drogą szybkiego ruchu”. On mówi: „Andrzej, dojeżdżałem drogą lokalną, normalną. Jaka jest jakość tej drogi! Jaka tam jest nawierzchnia! Nie ma dziur. Nigdzie!”. To, że nie ma dziur nigdzie, to jest także ogromna Państwa zasługa. Ogromna. Tego, o czym powiedziałem – dobrego wykorzystania środków. Dziękuję, że także dzięki Państwa pracy tak wiele młodzieży na przestrzeni ostatnich lat wróciło z zagranicy i tak wielu młodych ludzi nie musiało myśleć o wyjeździe za granicę. Właśnie dzięki wszystkiemu temu, co w ciągu tych wszystkich lat swojej pracy w samorządzie stworzyliście, a zwłaszcza w ciągu tych ostatnich lat, dobrze wykorzystując oferowane środki. Dziękuję Państwu za to z całego serca.

Będziemy musieli walczyć o nasze interesy w Unii Europejskiej. Będziemy musieli walczyć o nie twardo. Musimy mieć dobrą reprezentację i trzeba rozumieć, co to znaczy interes Rzeczypospolitej. Bo Unia Europejska jest konglomeratem interesów. Ale istota tego wyraża się właśnie choćby w tych inwestycjach. W istocie te inwestycje, które my realizujemy u nas, są też interesem wspólnym. I także na tym polega ta wspólnotowość. Tylko my musimy dbać o to, żeby to u nas te inwestycje były i żeby było ich jak najwięcej, bo to my tutaj mieszkamy i one nam służą, i to także one zapewniają nam bezpieczeństwo. Musimy to realizować konsekwentnie i musimy o te interesy walczyć. Bo każdy chce i każdy ciągnie w swoją stronę. Tak to jest.

Trzeba umieć, trzeba mieć odwagę i trzeba przede wszystkim mieć Polskę w sercu. To jest najważniejsze. Trzeba rozumieć, że nawet jeżeli jest się w instytucjach europejskich, to jest się Polakiem i pracuje się dla Polski. (oklaski) Dlatego bardzo Państwa proszę o mądry wybór już niedługo, w najbliższych wyborach do samorządu europejskiego, czyli do Parlamentu Europejskiego, bo to jest ta część rzeczywiście samorządna, do której wybieramy – w przeciwieństwie do wszystkich innych, gdzie już nie mamy możliwości wyboru. I często ludzie zadają pytanie: „To kto w ogóle wybiera do tej Komisji Europejskiej? Skąd się ci państwo wzięli?”. Ale do Parlamentu Europejskiego wybieramy sami. Tutaj, u siebie. Proszę, żebyśmy wybrali mądrze, z punktu widzenia naszych interesów.

Jeszcze raz Państwu dziękuję za tę codzienną pracę i służbę. Gratuluję wszystkim tym, którzy ostatnio wygrali – stanęli i wygrali w wyborach samorządowych, które tuż–tuż za nami. Gratuluję objęcia mandatów, gratuluję objęcia stanowisk. Dziękuję za odwagę brania spraw w swoje ręce. Zawsze to powtarzam: sprawy trzeba brać w swoje ręce. Ci, którzy głosują, biorą w momencie wybierania; ci, którzy poddają się wyborowi, biorą na dłużej, starając się, by zwyciężyć, by móc prowadzić sprawy publiczne. Dziękuję za to, że się Państwo tego podejmujecie, by je prowadzić, bo to jest fundamentalnie ważne. Dziękuję za dobrą robotę dla Rzeczypospolitej.

______________________________________________

Więcej o poniedziałkowej wizycie Prezydenta RP w woj. wielkopolskim: