Szanowny Panie Ministrze,
Szanowna Pani Minister,
Ekscelencjo, Panie Ambasadorze,
Szanowne Panie Posłanki, Szanowni Panowie Posłowie,
Szanowni Państwo Senatorowie,
Panie Wojewodo,
Panie Marszałku,
Przedstawiciele Samorządu Lokalnego,
Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Oficerowie,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Podoficerowie,
Żołnierze,
Wszyscy Dostojni Zebrani Goście,
Szanowni Państwo!
To bardzo ważny dzień! Przybyłem tutaj, do Żagania, z radością po to, aby powitać naszych gości i sojuszników – dowódców i żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych. Ogromnie się cieszę, że wraz z wszystkimi Państwem, wraz z naszymi gośćmi – z Panem Ambasadorem, z Panami Generałami: z panem generałem Benem Hodgesem i panem generałem Timothym Rayem, dowódcami armii Stanów Zjednoczonych w Europie ‒ możemy być tutaj w tej chwili, która w moim osobistym przekonaniu – ale jestem pewien, że nie tylko moim – jest chwilą dziejową.
Przez dziesiątki lat, do nie tak bardzo dawna – do niecałych 30 lat temu ‒ tu, w Żaganiu, stacjonowały jednostki armii, którą kazano nam wtedy uważać za sojuszniczą, a której do Polski nie zapraszaliśmy. Zwłaszcza nie zapraszaliśmy, żeby tu została ‒ i czuliśmy się zniewoleni. Dziś przyjechali nasi sojusznicy będący symbolem wolności i porządku na świecie, a przede wszystkim symbolem bezpieczeństwa. Sojusznicy, których zapraszaliśmy i na których czekaliśmy. Jako przedstawiciele narodu, jako przedstawiciele Polaków, wielkiej tradycji militarnej polskiego oręża witamy z wielką radością naszych amerykańskich sojuszników – żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych.
Ta chwila jest dziejowa dlatego, że następuje zmiana paradygmatów w naszej części Europy i w naszej części świata ‒ nie tylko w dokumentach takich jak te, które ostatnio zostały podjęte, i w decyzjach, jakie zapadają w gabinetach czy na salach obrad, jak podczas ostatniego warszawskiego szczytu NATO, ale dziś fizycznie Sojusz Północnoatlantycki, armia Stanów Zjednoczonych są obecne w Polsce. Oznacza to, że przestrzeń sojuszniczego bezpieczeństwa została rzeczywiście ‒ w pełnym tego słowa znaczeniu ‒ rozciągnięta na Polskę.
Obejrzymy za moment te pierwsze wspólne ćwiczenia w doskonaleniu kolektywnej obrony. Ale wierzę, że tak jak to ćwiczenie, tak każdy dzień współdziałania polskich i amerykańskich żołnierzy będzie właśnie budował sferę bezpieczeństwa, sferę współpracy i sferę sojuszniczej przyjaźni pomiędzy naszymi armiami i pomiędzy naszymi narodami. Jestem przekonany, że także ta obecność, jak i serdeczne przywitanie, z jakim spotkali się tu, w Polsce, nasi amerykańscy goście ‒ za co wszystkim bardzo serdecznie dziękuję ‒ będą umacniały więzi transatlantyckie, będą umacniały nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.
Jestem przekonany, że nasi amerykańscy sojusznicy, nasi goście po pobycie tutaj, w Polsce, w Żaganiu i w innych miejscach, a także w innych państwach Europy Środkowej, zastępowani przez swoich kolegów będą mogli wrócić do domu, przywożąc dobre wspomnienia, przywożąc dobrą wiadomość o tym, że Polska i Europa Środkowa się rozwijają i że jest to obszar przyjazny Stanom Zjednoczonym i obywatelom.
Życzę wszystkim żołnierzom i ich dowódcom powodzenia w ćwiczeniach, samych udanych operacji, a przede wszystkim także bezpiecznego powrotu do koszar i do domu.
God bless Poland, God bless America, God bless Polish and American soldiers.
Dziękuję.