Szanowny Panie Ambasadorze,
Szanowna Pani Ambasadorowo,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Ekscelencjo, Księże Biskupie,
Czcigodni Księża,
Drogie Siostry,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Moi Rodacy,
Drodzy Nasi Przyjaciele – przyjaciele Polski, przyjaciele polskości, przyjaciele naszej ambasady,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Bardzo dziękuję Panu Ambasadorowi i jego współpracownikom za zorganizowanie tego spotkania. Z całego serca dziękuję Państwu za przybycie dziś tu, do naszej ambasady, za możliwość zobaczenia się z Państwem, a przede wszystkim [możliwość] tego szczególnego w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej podziękowania za wyróżniającą się tu działalność na rzecz Polaków, polskości i Polski; za piękne reprezentowanie nas i budowanie wizerunku naszego kraju tu, w Mołdawii. Dziękuję z całego serca!
O polityce powiem za chwilę, ale przede wszystkim chciałem ogromnie podziękować Państwu za wszystko, co na co dzień tu, w Mołdawii, robicie właśnie dla podtrzymania polskości, dla przekazania wielkich wartości naszej kultury, naszej historii, naszego języka kolejnym pokoleniom – dzieciom, młodzieży.
Jak powiedział przed momentem Pan Ambasador, rodziny wielu z Państwa mieszkają tu od stuleci. Tak, przed stuleciami były tu opisywane przez Henryka Sienkiewicza krańce Rzeczypospolitej – to były kresy Kresów. Wiele polskich korzeni rodzinnych tu, w Mołdawii, sięga jeszcze tamtych zamierzchłych czasów. Tym większy podziw ogarnia, gdy człowiek sobie uświadomi, że w tych rodzinach, które od tylu stuleci mieszkają poza Polską, polskość cały czas jest podtrzymywana, język polski cały czas jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Dziękuję za to w imieniu Rzeczypospolitej z całego serca!
Może Cię zainteresować Spotkanie z Polakami mieszkającymi w MołdawiiDziękuję z całego serca za zaangażowanie, bo bardzo często nie tylko w swoich rodzinach przechowują Państwo naszą tradycję – co niejednokrotnie przez te stulecia wiązało się z cierpieniem – ale też działacie, organizujecie życie polskie, uczycie dzieci, organizujecie różne formy utrwalania i pokazywania polskości. Dziękuję za to z całego serca! Za działanie w polonijnych organizacjach tu, w Mołdawii; za różnego rodzaju działania, które są prowadzone.
Przed chwilą byłem w Bibliotece im. Adama Mickiewicza, podziwiałem tablicę poświęconą pamięci Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i naszych przyjaciół, którzy zginęli. Podziwiałem także piękny pomnik – ławeczkę, na której siedzi Adam Mickiewicz. Bardzo za to dziękuję. Są to widome znaki tego, że Polska cały czas jest tu obecna nie tylko duchem, lecz także ciałem – Waszą pracą, Waszą pamięcią, Waszym dziełem. Dziękuję za to z całego serca!
Dziękuję także naszym mołdawskim przyjaciołom – przyjaciołom Polski, na czele z Panem Rektorem – za przyjęcie tego zaproszenia, za obecność tutaj. Dziękuję z całego serca za każdy gest przyjaźni i za pamięć o Polakach i Polsce. Ale w tym kontekście jeszcze raz chcę Państwu podziękować za wystawianie tu dobrego świadectwa Polsce i polskości swoim codziennym życiem, swoją postawą, swoją działalnością. Bo pewnie nie miałaby Polska tu przyjaciół, gdyby nie to, jak właśnie Wy Polskę tu reprezentujecie – jak nas reprezentujecie. Z całego serca za to dziękuję.
Dziękuję księżom – na czele z Ekscelencją, Księdzem Biskupem – i dziękuję siostrom zakonnym za ich służbę, za duchowe wsparcie, za ich obecność i za to, że wiele razy wspierają w najtrudniejszych sytuacjach. Dziękuję za to ogromnie. To nieoceniona działalność, nie da się jej wycenić w żaden sposób, więc dziękuję w imieniu Rzeczypospolitej z całego serca za to, że daleko od granic naszego kraju pełnicie posługę wobec naszych rodaków i wobec wszystkich, którzy tej posługi potrzebują; na różne sposoby, nie tylko duchowej, lecz także charytatywnej – przeróżnej. Dziękuję z całego serca!
Przybyłem tu, do Mołdawii, do Kiszyniowa, z bardzo ważnym celem politycznym. Oczywiście przypada dziś 30. rocznica proklamowania niepodległości Mołdawii, jest tu wielkie święto, ważne wydarzenie. Cieszyliśmy się dziś wszyscy razem, pewnie wielu z Państwa miało możliwość zobaczyć to w telewizji czy bezpośrednio na żywo.
Ale nie ma co kryć – przybyłem także dlatego, że chciałem tu, na miejscu, spotkać się z Panią Prezydent, porozmawiać z Panią Maią Sandu na temat intensyfikacji współpracy politycznej między władzami naszego kraju, Polski, a Panią Prezydent oraz jej kolegami i koleżankami z obozu politycznego, którzy nie tak dawno – za sprawą pewnie także wielu z Państwa – zdecydowanie wygrali wybory parlamentarne i mają w tej chwili bardzo silną samodzielną większość, mogą realnie dokonywać najpoważniejszych zmian w kraju.
Chcę znajdować przyjaciół dla Polski, chcę budować sojusze, chcę, by otaczały nas i były w Europie Centralnej kraje dobrze rządzone, mocne, stabilne, w których ludziom dobrze się żyje na możliwie jak najwyższym poziomie – byśmy po prostu ze sobą współdziałali, współpracowali i przyjaźnili się. Wierzę głęboko, że takie cele przyświecają też Pani Prezydent Mai Sandu, Pani Premier i ich współpracownikom.
Zaoferowałem Pani Prezydent i Pani Premier nasze polskie wsparcie, naszą pomoc, nasze doświadczenie, wszystko, czego będą potrzebowały. Jeżeli to zapotrzebowanie nam zgłoszą, będziemy starali się pomóc na różne sposoby: szkoląc kadry młodzieży, szkoląc urzędników, pomagając stworzyć dobre rozwiązania prawne, doradzając, jak uniknąć trudnych sytuacji; jak uniknąć błędów na drodze reformowania kraju; jak walczyć z korupcją i robić to skutecznie; jak zwalczać inne patologie, które powodują, że kraj nie rozwija się w sposób uczciwy.
Jest więc wysoce prawdopodobne, że Polski będzie więcej w Mołdawii; że mimo odległości w kilometrach będzie ona znacznie bliżej. Tego Państwu, sobie i naszym krajom z całego serca życzę, jeszcze raz dziękując Państwu za to, że jesteście tacy, jacy jesteście. Dziękuję z całego serca!