Menu rozwijane

23 kwietnia 2017
Prezydent Andrzej Duda:" Z dumą możemy mówić, że właśnie Polacy współtworzyli przez dziesiątki, a w zasadzie przez setki lat kulturę Meksyku – i tworzą ją do dzisiaj" (1)
o51735458.jpg

Ekscelencjo, Szanowna Pani Ambasador,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie obecni tutaj wśród nas gościnnie na meksykańskiej ziemi razem ze mną w ramach polskiej delegacji,

Wszyscy Dostojni Zebrani Goście tu, w polskiej ambasadzie,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni, Czcigodni Państwo odznaczeni przed chwilą wysokimi orderami Rzeczypospolitej!

Octavio Paz, noblista meksykański, powiedział kiedyś mniej więcej takie słowa, że Polonia, czyli Polska, jest wielka. Ona nie jest wielka swoim terytorium, nie jest wielka nawet liczbą ludności, ale jest wielka swoją historią.

Bardzo dziękuję, że Pani Ambasador nawiązała do tego tak niezwykle ważnego ‒ można powiedzieć przełomowego ‒ momentu w polskiej historii, jakim było uchwalenie Konstytucji 3 maja 1791 roku, 226 lat temu. To był wielki moment naszej historii: uchwalenie Konstytucji 3 maja ‒ tzw. ustawy rządowej, majowej, jak wtedy o niej mówiono ‒ która była drugą, po konstytucji Stanów Zjednoczonych, konstytucją na świecie. Niezwykle nowoczesnym aktem prawnym, który dawał szansę budowania nowoczesnego państwa.

Ale niestety, jak wiele razy w naszej historii bywało, ta wielka szansa, jaką Konstytucja 3 maja stworzyła, została szybko zniszczona. Nie tyle przez samych Polaków, choć – jak Państwo pamiętający polską historię doskonale wiecie – także i rzeczywiście przez zdrajców, ale przede wszystkim przez zaborców, którzy już kilka lat po uchwaleniu konstytucji zniszczyli państwo polskie. Absolutną palmę pierwszeństwa niosła wtedy Rosja na czele z imperatorową, carycą Katarzyną Wielką.

Można powiedzieć, że od tamtego momentu zaczął się ten okres, gdy kolejne pokolenia Polaków stające do walki o zmartwychwstanie państwa polskiego wywożone były na daleką Syberię. Po kolejnych narodowych powstaniach ‒ kościuszkowskim, listopadowym, styczniowym – niektórzy, ratując często życie, ale przede wszystkim wolność, uciekali za granicę. Czasem daleko za ocean, także do Meksyku. I w ten sposób tutaj, w Meksyku, pojawili się pierwsi polscy obywatele – właśnie w tamtych czasach.

Ale wielkim impulsem emigracyjnym byli także Polacy, którzy przybyli ze Wschodu – jak wspomniała Pani Ambasador – w czasie II wojny światowej, w 1943 roku. I warto mocno zaznaczyć, że Meksyk był wtedy, obok krajów Wspólnoty Brytyjskiej, jedyny na świecie, który otwarcie przyjął Polaków.

I potem, po II wojnie światowej, Polacy także przyjeżdżali do Meksyku, przyjmowano ich zawsze gościnnie i zawsze znajdowali tutaj swoje miejsce. Co ważne, znajdowali swoje miejsce w instytucjach istotnych dla życia kulturalnego Meksyku. I absolutnie nie byli traktowani jako obywatele drugiej kategorii. Wręcz przeciwnie – od razu włączano ich w życie kulturalne społeczeństwa meksykańskiego, w te najważniejsze warstwy państwa.

Dlatego dzisiaj z dumą możemy mówić, że właśnie Polacy współtworzyli przez dziesiątki, a w zasadzie przez setki lat kulturę Meksyku – i tworzą ją do dzisiaj. To Państwo ją tworzą, należąc do elity społeczeństwa meksykańskiego, za co jako Prezydent Rzeczypospolitej chciałem ogromnie podziękować. Bo są Państwo tą Polonią, tymi Polakami, z których Rzeczypospolita z całą pewnością nie tylko może być dumna, ale którym powinna być głęboko wdzięczna za budowanie najlepszego możliwego wizerunku Polski na świecie.

Teraz my, jako polskie władze, staramy się to tutaj, w Meksyku, uzupełnić pierwszą od 90 lat wizytą Prezydenta Rzeczypospolitej. Może trochę przesadziłem, bo 90-lecie stosunków dyplomatycznych Polski i Meksyku będzie w przyszłym roku, ale przez ten czas Prezydenta Rzeczypospolitej nigdy tu nie było.

Dlatego tym bardziej się cieszę, że jestem dzisiaj w Mexico City, że jestem z Państwem, że mogę osobiście podziękować wszystkim, którzy polską kulturę nie tylko tu, w Meksyku, przez dziesięciolecia podtrzymywali, ale którzy jej elementy zaszczepiali także kulturze tego kraju – co Państwo czynią do dzisiaj.

Dziękuję bardzo także za opiekę duchową nad Polakami, którą sprawują polscy kapłani. Dziękuję za świetnie funkcjonującą polską szkołę w Mexico City. Dziękuję za to, że dzieci mogą się uczyć języka polskiego, a tym samym podtrzymywać swą polskość.

Przywieźliśmy do biblioteki szkolnej „Wesele” Wyspiańskiego; w tym roku mamy Narodowe Czytanie właśnie „Wesela” ‒ to nasza narodowa lektura na 2017 rok. Wierzę w to – nie mam żadnych wątpliwości – że polska kultura nadal będzie tutaj podtrzymywana. Chcielibyśmy, żeby dołączyły do tego jeszcze więzi gospodarcze, które są wielkim celem właśnie tej wizyty. Proszę, by Państwo także w tym nas wspierali i podtrzymywali, żeby te więzi udało nam się nawiązać najlepiej, z jak największym pożytkiem dla Meksyku i Rzeczypospolitej.

Jeszcze raz bardzo serdecznie Państwu dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam.