Panie Profesorze, Wielce Szanowny Ministrze Spraw Zagranicznych,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowne Panie i Panowie Ambasadorowie,
Konsulowie, Dyrektorzy,
Szanowni Państwo Prezesi,
Wszyscy Przedstawiciele zaprzyjaźnionych instytucji zajmujących się sprawami zagranicznymi, współpracujących z Kancelarią Prezydenta, z Ministerstwem Spraw Zagranicznych,
Szanowne Panie i Panowie, Członkowie Służby Zagranicznej Rzeczypospolitej Polskiej,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
Cieszę się, że w tym szczególnym Dniu Służby Zagranicznej mogę spotkać się z Państwem, z kierownictwem i pracownikami Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w tym z aplikantami Akademii Dyplomatycznej, którzy w przyszłym roku zasilą kadry gmachu przy Alei Szucha. Dzisiejsze święto przypada w 105. rocznicę depeszy rozesłanej 16 listopada 1918 roku przez Józefa Piłsudskiego do przywódców państw świata, informującej o powstaniu niepodległego Państwa Polskiego.
Dziękuję wszystkim Państwu za wierną i wytrwałą służbę Rzeczypospolitej Polskiej, za Państwa wielki wkład w budowanie międzynarodowego potencjału Polski, za realizację naszych interesów i kreowanie pozytywnego wizerunku za granicą, może właśnie szczególnie w tym ostatnim czasie, w bardzo trudnych czasach.
W sposób szczególny chciałem, włączając się także do tego, co powiedział tu przed momentem pan minister, podziękować wszystkim tym spośród Państwa, którzy byli i są zaangażowani w działania na rzecz ewakuacji i uwolnienia Polaków w związku z rozpalonym ostatnio tak mocno konfliktem na Bliskim Wschodzie. Państwa odwaga, poświęcenie, profesjonalizm i skuteczność są najlepszą definicją słowa „służba”. Jestem z Państwa dumny, a świadomość, że Polska może liczyć i poszczycić się tak oddanymi dyplomatami powoduje, że spokojniej obserwuję te powstające gdzieś poza granicami zagrożenia – i te, które są, i myślę także o tych, które z całą pewnością pojawią się w przyszłości, bo taka jest natura świata. Dziękuję Państwu za ten profesjonalizm, za oddanie, za serce i wielką odwagę, którą wkładacie, żeby zrealizować te ważne, często niebezpieczne zadania. Dziękuję także moim współpracownikom, którzy z Państwem w tym zakresie współdziałają.
Od ponad trzech lat państwo polskie jest poddane bezprecedensowym testom. Najpierw wybuchła pandemia Covid–19, a prawie dwa lata temu Rosja zaatakowała Ukrainę, burząc dotychczasowa architekturę bezpieczeństwa w Europie. Perspektywa wielkiego konfliktu zagrażającego egzystencjalnym interesom naszego kraju znów stała się realna. Władimir Putin nie ukrywa – nie ukrywają także ludzie, którzy z nim współpracują, że ambicje Rosji sięgają znacznie dalej niż zachodnia granica Ukrainy, że celem jest tak naprawdę zburzenie obecnego ładu międzynarodowego; ładu, który Putin i jego ekipa, wielu Rosjan, uważają za niesprawiedliwy i szkodliwy z punktu widzenia interesów Moskwy, z punktu widzenia tego, jaką Moskwa w istocie powinna ich zdaniem posiadać pozycję w przestrzeni międzynarodowej.
W efekcie, wraz z wybuchem pełnoskalowej wojny na Ukrainie, weszliśmy w okres nieprzewidywalności i bardzo wysokiego ryzyka pojawienia się nowych obszarów niestabilności, czego przykładem jest konflikt w Strefie Gazy. Musimy być gotowi na kolejne podobne zdarzenia w przyszłości. Nie łudźmy się, że sytuacja międzynarodowa szybko ulegnie poprawie. Chciałbym, aby tak się stało, ale odpowiedzialność za losy Polski i pomyślność naszych obywateli wymagają bardzo chłodnej oceny, a sytuacja międzynarodowa i trendy, jakie obserwujemy, są jakie są. Trzeba więc, mówiąc krótko, wyciągać właściwe wnioski i nie mieć zbyt wielu pozytywnych złudzeń.
Proszę zatem, aby byli Państwo aktywni, twardo i zdecydowanie bronili polskiego interesu i naszego miejsca na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w tych formatach współpracy, gdzie będzie się decydować przyszłość Europy i regionu. Ponieważ w dużej mierze to właśnie od Państwa pracy będzie zależało to, jakie miejsce zajmie Polska w najbliższych dekadach.
Z kolei od naszej przyszłej pozycji będzie zależeć potencjał gospodarczy, szanse rozwojowe i bezpieczeństwo kraju. Naszym obowiązkiem jest zatem maksymalne wykorzystanie wszystkich zasobów kraju, aby przyszła pozycja Polski gwarantowała nam bezpieczeństwo i pozwalała na suwerenną realizację naszych interesów.
Aby odpowiadała rosnącym aspiracjom Polaków oraz naszych firm, które w coraz większym stopniu wchodzą na zagraniczne rynki i odnoszą tam sukcesy. I w końcu, aby ta nasza pozycja pozwalała skutecznie odpowiadać na rosnące oczekiwania państw regionu wobec Warszawy, szczególnie w sferze bezpieczeństwa Europy Środkowej.
Pamiętam pierwsze dni i miesiące rosyjskiej agresji, gdy odbyłem dziesiątki rozmów z partnerami i sojusznikami. Powszechne było wówczas przekonanie, że głos Polski, naszej dyplomacji jest w tej sytuacji szczególnie ważny. Stało się tak, ponieważ – jak zobaczyli wszyscy – mieliśmy rację w sprawie neoimperialnych ambicji Rosji zagrażających bezpieczeństwu i pokojowi w Europie. Ponadto dzięki konsekwentnie powtarzanym ostrzeżeniom przed agresywną polityką rosyjską, nieraz wbrew oczekiwaniom niektórych partnerów, byliśmy wiarygodni. Dodatkowo, bezprecedensowa solidarność okazana przez Polaków wobec ukraińskich uchodźców, a także szybkie, zdecydowane i skuteczne działania polskich władz pozwoliły zbudować pozycję Polski jako lidera w zakresie pomocy humanitarnej, a także w obszarze bezpieczeństwa regionalnego, krótko mówiąc: także i w obszarze pomocy militarnej. Sprawczość Polski ujawniła się z całą mocą, gdy zainicjowaliśmy powstanie tzw. „koalicji ws. czołgów Leopard”, czy ws. przekazania Ukrainie samolotów bojowych. Wcześniej obie te kwestie stanowiły tabu.
Gdyby nie polskie zabiegi dyplomatyczne, w tym podejmowane przez Państwa działania, kto wie, gdzie dziś byłaby Ukraina i jaki byłby jej los. Nie pozwólmy odebrać sobie tych zasług – aż nadto wiemy, że w polityce nic nie jest dane raz na zawsze.
Pamiętajmy o tej sprawczości, ponieważ w naszym interesie jest zwycięstwo Ukrainy i strategiczna porażka Rosji. Nie możemy okazywać zmęczenia wojną.
Nie znaczy to jednak, że będziemy zgadzać się w milczeniu na pomijanie naszych żywotnych interesów. Wprost przeciwnie, tam, gdzie dostrzegamy, że interes polskiego państwa i jego obywateli jest naruszany, reagujmy – spokojnie, ale zdecydowanie i poprzez właściwe dla takich działań kanały dyplomatyczne. Proszę, żebyście Państwo tak właśnie działali. Zapewniam, że możecie w tym zakresie liczyć na wsparcie moje i moich współpracowników.
W nadchodzącym roku naszym długofalowym celem musi być utrzymanie i wzmacnianie pozycji, jaką udało nam się zbudować w ostatnim czasie. Będzie to wymagać działania na wielu forach, ponieważ polityka wschodnia nie wyczerpuje wszystkich pól aktywności polskiej dyplomacji. Widzę jeszcze co najmniej kilka obszarów, gdzie osobiście będę oczekiwał od Państwa szczególnego zaangażowania i gdzie sam będę chciał utrzymać dotychczasową aktywność, gdyż przyniosła ona wymierne korzyści dla polskiego państwa. Myślę tu przede wszystkim o:
- Polityce bezpieczeństwa, w tym relacjach z USA i na forum NATO;
- Polityce wielostronnej, zwłaszcza na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych;
- Współpracy regionalnej;
- Polityce europejskiej;
- i także ogromnie ważnej, wspomnianej wcześniej przeze mnie w kontekście polskich firm – dyplomacji gospodarczej.
Szanowni Państwo,
niezmiennie moim najważniejszym priorytetem jest zapewnienie i podnoszenie poziomu bezpieczeństwa Polski. I za kluczowe działanie w tym obszarze uważam konsekwentne wzmacnianie strategicznego partnerstwa z naszym głównym sojusznikiem, a więc ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Bardzo mocno to podkreślam.
Nie mam żadnych wątpliwości – nie mam i nie sądzę, żeby to moje zdanie w jakiejś rozsądnej z mojego punktu widzenia perspektywie się zmieniło: głównym naszym sojusznikiem w dziedzinie bezpieczeństwa, szczególnie militarnego, są Stany Zjednoczone Ameryki. I nie dajmy sobie wmówić, że może być nim ktoś inny. Nie będzie, proszę Państwa. Nikt nie ma takiego potencjału i nikt w najbliższym, rozsądnie ogarnialnym czasie spośród naszych dotychczasowych partnerów nie będzie go miał. Więc Stany Zjednoczone są tu partnerem absolutnie kluczowym.
Ważne, aby partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi było budowane w oparciu o intensywnie rozwijaną współpracę polityczną, gospodarczą i wojskową. Pragnę jasno zaznaczyć, że nie zrezygnuję z rozwijania tej współpracy i w nadchodzącym roku będę nadal działał na rzecz wzmacniania więzi ze Stanami Zjednoczonymi.
Ja zawsze powtarzam jedną rzecz. Być może to Państwo już z moich ust słyszeli w wywiadach, przede wszystkim tych udzielanych w Stanach Zjednoczonych. Z mojego punktu widzenia, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, nie ma absolutnie żadnego znaczenia, kto jest Prezydentem Stanów Zjednoczonych, to jest problem wyborców amerykańskich, kogo oni sobie wybiorą. Z mojego punktu widzenia ważne jest tylko to, żeby Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej miał z Prezydentem Stanów Zjednoczonych i ze Stanami Zjednoczonymi jak najlepsze relacje, bo to jest w polskim interesie. I nie ma znaczenia, w co wierzy Prezydent Stanów Zjednoczonych, jakie są jego przekonania ideowe, kogo lubi, a kogo nie – nie ma to żadnego znaczenia. Interes polski jest w tym aspekcie tylko jeden: jak największe, jak najdalej posunięte partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi, jak najmocniejsza pozycja Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, jak największe nasze wpływy w ważnych instytucjach politycznych, i nie tylko, w Stanach Zjednoczonych. To jest cel zasadniczy, który powinien być realizowany w tym aspekcie. Kto jest prezydentem – to jest sprawa drugorzędna. Zawsze będzie mile witany w Rzeczypospolitej Polskiej, póki ja jestem Prezydentem, i mam nadzieję, że po wsze czasy także, czyli za kadencji kolejnych Prezydentów Rzeczypospolitej, rządów, jakich Polacy by rządów nie wybrali.
Szanowni Państwo,
jako kraj członkowski NATO musimy wnosić konkretny potencjał do obrony kolektywnej Sojuszu. Jest to nie tylko nasz obowiązek wynikający z postanowień Traktatu Północnoatlantyckiego, ale też realny instrument budowania naszej pozycji wewnątrz NATO i naszego bezpieczeństwa.
Dzięki podjętym działaniom staliśmy się liderem wschodniej flanki Sojuszu. Dziś plany obrony naszej części Europy to konkretne zapisy na sztabowych mapach.
Dlatego dziękuję tym spośród Państwa, z którymi miałem przyjemność współpracować, aby doprowadzić do decyzji realnie wzmacniających polskie bezpieczeństwo. Proszę o dalsze zaangażowanie i zapewniam, że sam w dalszym ciągu będę aktywny w obszarze polityki bezpieczeństwa na forum Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Szanowny Panie Ministrze, Szanowni Państwo,
jednym z fundamentów polskiej polityki zagranicznej jest też nasze zaangażowanie na forach wielostronnych, w tym w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, a także w Radzie Europy czy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Dla Polski – członka założyciela ONZ – rozwój i wzmacnianie współpracy wielostronnej jest skuteczną odpowiedzią na bieżące globalne wyzwania. Zasady zawarte w Karcie Narodów Zjednoczonych stanowią fundament prawa międzynarodowego. W bieżącym roku obchodzimy 75. rocznicę Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Mimo upływu tylu lat od jej uchwalenia, polska dyplomacja musi stale upominać się o przestrzeganie praw człowieka i podstawowych wolności na świecie, w tym szczególnie w naszym najbliższym wschodnim sąsiedztwie.
Pamiętajmy jednak, że ONZ jest najważniejszą platformą współpracy międzynarodowej na rzecz zrównoważonego rozwoju. Polska, której tak bliskie są ideały solidarności będzie w dalszym ciągu wspierać wysiłki społeczności międzynarodowej, zmierzające do realizacji celów zrównoważonego rozwoju. Jesteśmy w tym obszarze partnerem wiarygodnym, odpowiedzialnym i aktywnym. Wyrazem tego będzie rozpoczynające się w przyszłym roku członkostwo Polski w Radzie Gospodarczej i Społecznej ONZ. Wykorzystajmy dobrze ten czas na promocję ważnych dla nas inicjatyw.
Zapewniam, że będę chciał kontynuować moją pracę na forum ONZ i innych organizacji współpracy wielostronnej. Liczę w tym względzie na dalszą dobrą współpracę z naszymi przedstawicielami w najważniejszych organizacjach międzynarodowych.
Szanowni Państwo,
w nadchodzącym roku zależy mi również na pogłębieniu inicjatyw regionalnych z naszymi sąsiadami. Silna współpraca gospodarcza, wojskowa oraz odpowiednio rozwinięte zdolności w obszarze energetycznym i infrastrukturalnym stanowią istotny element bezpieczeństwa i rozwoju naszego państwa.
Należy konsekwentnie rozwijać sprawdzone formaty tej współpracy takie jak Bukaresztańska Dziewiątka, która tworzy ważne forum wypracowywania stanowiska państw wschodniej flanki NATO w kwestii polityki bezpieczeństwa oraz Inicjatywa Trójmorza. Czuję się osobiście odpowiedzialny za rozwój formatu trójmorskiego, który przynosi praktyczne korzyści. Wszyscy, zwłaszcza w ostatnich latach, wyraźnie to widzimy. Dziś rozbudowywane Via Carpatia oraz Via i Rail Baltica stworzą w niedalekiej przyszłości paneuropejski korytarz transportowy. Zwiększając możliwości przepływu towarów i usług w naszym regionie, będą przyczyniały się do zwiększenia dynamiki naszego rozwoju, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Potencjał regionu i korzyści związane ze wzmacnianiem konektywności dostrzegła Grecja, która w tym roku dołączyła do klubu trójmorskiego. Duże zainteresowanie współpracą wyraża Japonia, a także państwa bezpośredniego sąsiedztwa Inicjatywy: Ukraina, Mołdawia i kraje Bałkanów Zachodnich. Wspierają ją Stany Zjednoczone, które mają status partnera strategicznego.
W naszym dobrze pojętym interesie leży skuteczne wykorzystanie położenia w samym centrum Europy oraz faktu, że stanowimy wschodnią bramę do europejskiego rynku dla partnerów z Azji. W związku z tym, naszym celem powinno być uczynienie z Polski ważnego punktu na światowej mapie transportowo–logistycznej. Musimy w dalszym ciągu konsekwentnie inwestować i rozbudowywać połączenia transportowe, huby logistyczne oraz porty, a także promować współpracę gospodarczą. W ten sposób tworzymy nie tylko nowe miejsca pracy i przesuwamy się na wyższe miejsca w światowym łańcuchu dostaw, ale zyskujemy też wymierne korzyści finansowe i stwarzamy dla nas szanse rozwojowe.
Nie mam żadnych wątpliwości, że w tym zakresie rozwój naszych portów morskich, bałtyckich, który został zaplanowany i którego realizacja się rozpoczęła, także budowy portu kontenerowego w Świnoujściu, jak również budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, mają fundamentalne znaczenie dla przyszłości naszego rozwoju. Jeżeli te inwestycje nie będą zrealizowane, będziemy stali w miejscu w stosunku do tego, jak szybko Polska może się rozwijać w momencie, kiedy te inwestycje będą zrealizowane. To jest olbrzymi akcelerator, którego skuteczność jest stuprocentowo pewna. CPK, jak również i porty, to nie tylko kwestia komunikacji w znaczeniu przepływu towarów, ludzi, możliwości realizowania cargo, itd. To także miejsce, gdzie mogą przybijać te największe statki, zarówno morskie i oceaniczne, jak i powietrzne, i przywozić tutaj zaopatrzenie, a także i żołnierzy. Jeżeli, nie daj Panie Boże, zajdzie taka potrzeba, żeby ich wielka ilość bardzo szybko się u nas znalazła. Musimy być na tę okoliczność przygotowani, nie tylko pod względem naszego wyposażenia militarnego, które będzie nam gwarantowało bezpieczeństwo, ale także możliwości potencjalnego błyskawicznego przyjęcia sił wsparcia sojuszniczego.
Wychodząc naprzeciw stojącym przed nami wyzwaniom, powinniśmy blisko współpracować z sąsiadami. Dlatego kolejnym bardzo ważnym formatem współpracy regionalnej jest Grupa Wyszehradzka. Polska, Czechy, Słowacja i Węgry powinny prezentować spójne, przemyślane i wyważone stanowisko w kwestiach dotyczących spraw przede wszystkim europejskich. Jednocześnie w dalszym ciągu powinniśmy rozwijać współpracę w ramach Trójkąta Weimarskiego. Jesteśmy dużym europejskim państwem i niewątpliwie stanowimy jeden z najważniejszych elementów osi Wschód–Zachód, więc współpraca w ramach Trójkąta Weimarskiego jest jak najbardziej ważnym obszarem, w którym powinniśmy działać.
Szanowni Państwo,
W przyszłym roku minie dokładnie 20 lat od naszego przystąpienia do Unii Europejskiej. Z kolei w 2025 roku Polska po raz drugi obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.
Chciałbym, aby nasze przewodnictwo przyczyniło się do rozwoju współpracy transatlantyckiej, zwiększenia dynamiki procesu rozszerzenia UE oraz wzmocnienia jej bezpieczeństwa energetycznego.
Jednocześnie postulowana dziś reforma unijnych traktatów wymaga dogłębnej analizy i precyzyjnej oceny zysków i strat. W mojej ocenie, niesie ona ze sobą ryzyko zmarginalizowania wpływu państw o mniejszym potencjale ludnościowym na unijny proces decyzyjny. Likwidacja zasady jednomyślności spowoduje podporządkowanie unijnej polityki najsilniejszym graczom i ich interesom.
Biorąc to wszystko pod uwagę, uważam, że nie możemy bezrefleksyjnie zgodzić się na tak dalece zmiany. Jednocześnie chcę podkreślić wolę utrzymania dotychczasowej otwartości na współpracę ze stroną rządową w sprawach europejskich i liczę na odwzajemnienie tej woli ze strony Rady Ministrów. Uważam sprawy unijne za niezwykle ważny element polskiej aktywności zagranicznej i z tego względu współpraca ośrodka prezydenckiego i rządowego w tym obszarze pozostaje kluczowa, zwłaszcza w aspekcie zbliżającej się prezydencji w 2025 roku, jak i treści niedawno przyjętych rozwiązań ustawowych, regulujących tę współpracę, także w tym obszarze.
Szanowni Państwo,
nasza pozycja i ambicje wymagają prowadzenia aktywnej polityki zagranicznej wobec odległych partnerów z Azji, Bliskiego Wschodu czy Afryki. Polska jest dużym i ważnym krajem Europy i dlatego musimy prowadzić politykę zagraniczną, a zwłaszcza dyplomację gospodarczą, także w odległych regionach świata. W związku z tym, współpraca z krajami tzw. Globalnego Południa jest wysoko na agendzie mojej aktywności zagranicznej.
Dziękuję Państwu za dotychczasowe wysiłki wspierające polskich przedsiębiorców, a także za działania mające na celu wyjaśnienie naszego punktu widzenia na bezpieczeństwo Europy Środkowej krajom pozaeuropejskim. Moja zeszłoroczna wizyta w Afryce przekonała mnie, że polska historia wolna od kolonialnej przeszłości, umacnia naszą wiarygodność i pomaga zdobywać zaufanie. Proszę tych z Państwa, którzy pełnią swoją misję dyplomatyczną w Afryce, Ameryce Południowej czy Azji, abyście odważnie czerpali w swojej służbie dyplomatycznej z pozytywnych skojarzeń, jakie wzbudza Polska i w ten sposób wzmacniali relacje polityczne i gospodarcze z tamtejszymi krajami. Jednocześnie chcę Państwa zapewnić, że możecie w tych działaniach zawsze na mnie liczyć. Jestem otwarty na wszelkie sugestie i inicjatywy, jakie by Państwo mieli. Uważam te obszary za bardzo ważne i jestem przekonany, że potencjał naszego państwa dzisiaj nie tylko pozwala, ale przede wszystkim obliguje nas, byśmy aktywnie działali w tych kierunkach bez żadnych kompleksów.
Szanowni Państwo,
nakreślona na początku mojego wystąpienia sytuacja międzynarodowa i wskazane wyzwania w polityce zagranicznej, wymagają dobrej współpracy Prezydenta z rządem. To także oczywiste wymaganie konstytucyjne.
Nasze bezpieczeństwo i pozycja na świecie to sprawy zbyt wielkiej wagi, by stały się przedmiotem szkodliwych politycznych kontrowersji. Mam nadzieję, że tak nie będzie.
Mogą Państwo być przekonani, że dla mnie interes Rzeczypospolitej zawsze będzie stał na pierwszym miejscu. Tu nic innego tak naprawdę nie ma znaczenia. Tylko interes Polski, interes Polski i jeszcze raz interes Polski. Dopiero później są jakieś różne interesy, które gdzieś tam poniżej się kłębią.
Musimy wszyscy w tych trudnych czasach postawić na współpracę zamiast rywalizacji – wspólnie kreować przyszłość silnej, niezależnej i rozwijającej się Polski, której ja dokąd to tylko możliwe, będę bronił.
Na zakończenie, życzę Panu Ministrowi, Panom Wiceministrom, Szanownym Państwu Dyrektorom i wszystkim członkom Służby Zagranicznej w centrali i na placówkach za granicą, w szczególności też młodzieży, która wchodzi do Służby Zagranicznej, powodzenia i wytrwałości. Jeszcze raz ogromnie dziękuję za Państwa pracę i służbę dla Rzeczypospolitej i dla naszych Rodaków.
Dziękuję bardzo.
Może Cię zainteresować Dzień Służby Zagranicznej