– Bardzo mi żal, że odszedł Ojciec Święty. Chociaż wiem, jako chrześcijanin, katolik, że odszedł do Domu Ojca, przeszedł do lepszego życia, stąd ta uroczystość pogrzebowa, jak można było dzisiaj zauważyć nie była uroczystością rozpaczy; była to uroczystość podniosła i refleksyjna – mówił w wywiadzie dla Polsat News Prezydent Andrzej Duda.
Rozmowa odbyła się w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej po ceremonii ostatniego pożegnania.
Dziś przed południem na placu Świętego Piotra w Watykanie odbyły się uroczystości pogrzebowe Papieża Franciszka. W ceremonii wzięło udział ponad 200 tys. wiernych, a także szefowie państw i rządów z kilkudziesięciu krajów. Ojciec Święty spoczął w Bazylice Matki Boskiej Większej w Rzymie.
Wspominając pontyfikat Papieża Franciszka, Prezydent podkreślił w wywiadzie, że Ojciec Święty lubił przebywać wśród ludzi – troszczył się o los najsłabszych i niósł pomoc najbardziej potrzebującym. – To była Jego największa troska, właśnie ta kwestia miłosierdzia, niesienia wsparcia. Cały pontyfikat był tym nacechowany – dodał.
Zauważył również, że Papież był zawsze blisko wiernych. – W przeddzień swojego odejścia jeszcze wyjechał na plac Świętego Piotra, jeszcze uścisnął ręce ludzi, jeszcze mógł te dwa, trzy słowa powiedzieć, ale przede wszystkim był wśród nich – dodał.
Andrzej Duda przypomniał, że w czasie swojej prezydentury miał zaszczyt sześć razy spotkać się z Ojcem Świętem. Z radością wspominał pierwszą wizytę w Watykanie w 2015 roku – zaraz po objęciu urzędu Prezydenta RP – gdzie wraz ze swoją rodziną i polską delegacją został przyjęty przez Papieża Franciszka na audiencji. Zaś w 2016 roku gościł Ojca Świętego w Krakowie, gdy przebywał On w Polsce na Światowych Dniach Młodzieży.
Ojciec Święty pamiętał o Polsce. Zawsze pytał, jak nam idzie, jak sobie radzimy i jak wygląda kwestia poziomu życia w Polsce – mówił.
Andrzej Duda przekazał, że wówczas relacjonował Ojcu Świętemu działania podejmowane we współpracy z rządem Zjednoczonej Prawicy, mające na celu poprawę warunków życia obywateli. Przypomniał o programie 500 plus, którego celem jest podniesienie poziomu dzietności w Polsce, a także zmianach legislacyjnych, które przywróciły poprzedni wiek emerytalny. – Mówiłem o tym, że staramy się poprawić tak warunki, aby ludzie przestali wyjeżdżać, a ci, którzy wyjechali za granicę, żeby do Polski wracali – wskazywał.
Pod koniec marca br. Prezydent Andrzej Duda z Małżonką składali wizytę pożegnalną w Rzymie i Watykanie. Niestety z powodu choroby papieża Franciszka nie doszło do spotkania. Wówczas Andrzej Duda rozmawiał z Kardynałem Pietro Parolinem.
W czasie wywiadu dla Polsat News Prezydent Andrzej Duda pytany był o postawę Papieża Franciszka wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę.
– Ojciec Święty jest postacią polityczną, ale też głową Kościoła katolickiego. Podstawą wiary jest to, aby miłować nieprzyjaciół swoich. A miłować to znaczy również starać się nie mówić o nich źle, szukać właśnie możliwości porozumienia. I myślę, że ta postawa, którą prezentował Ojciec Święty i jego otoczenie, tym w głównej mierze była nacechowana, żeby nie prowadzić do eskalacji; gdzieś muszą być te miejsca na świecie, które starają się podchodzić w taki sposób zdystansowany – mówił.
Jak dodał, wojna przynosi wiele cierpienia, dlatego winni popełnionych zbrodni powinni za nie odpowiedzieć, ale „musi być miejsce, do którego można przybyć i znaleźć ostoję; usiąść i rozmawiać, bo bez tego nie da się zakończyć wojny”.
Na pytanie czy następca Świętego Piotra powinien być dyplomatą, czy tylko przywódcą duchowym Prezydent RP stwierdził, że „oczywiście dobrze, jeśli posiada też kwalifikacje polityczne”. – Przede wszystkim to musi być człowiek „wielkiego ducha” i to jest najważniejsze – ocenił Andrzej Duda.
Może Cię zainteresować Pożegnanie Papieża Franciszka Andrzej Duda dla Telewizji Trwam