Monika Adamski, Radio i Telewizja Rampa: Gościem Radia Rampa i Telewizji Rampa Pan Prezydent Andrzej Duda. Dzień dobry, Panie Prezydencie.
Prezydent RP Andrzej Duda: Dzień dobry, Pani Redaktor. Witam bardzo serdecznie naszych słuchaczy.
W 2016 roku tutaj spotkał się Pan z Polonią. To była druga Pana wizyta – taka, przy której miał Pan okazję właśnie spotkać naszych rodaków. I dzisiaj historia zatacza koło. Jest Pan tutaj niejako w ostatnim roku swojej prezydentury. Panie Prezydencie, dlaczego to było dla Pana ważne, aby być tutaj, w amerykańskiej Częstochowie? I też aby być świadkiem odsłonięcia pomnika bohaterów Solidarności?
Tak, właśnie też chciałem tak nieśmiało zauważyć, że niejako zatacza koło. Ale nie przez przypadek. Dlatego że bardzo chciałem, żebyśmy prawie że zaczynając ten czas sprawowania urzędu prezydenckiego w Polsce – ja razem z moją Małżonką, bo tak to postrzegam, że razem spotkał nas ten honor – tak jak byliśmy tutaj, kiedy rozpoczynaliśmy na początku, tak teraz, kiedy powoli zbliżamy się do zamknięcia tego czasu po prawie 10 latach, jesteśmy tutaj ponownie. Tak, po to, żeby odsłonić rzeczywiście drugi pomnik.
Wtedy – jak może niektórzy pamiętają – pomnik Żołnierzy Niezłomnych, Żołnierzy Wyklętych. A dzisiaj pomnik Solidarności przede wszystkim, ale także wszystkich tych, którzy walczyli o niepodległą, suwerenną Polskę po 1945 roku. Więc niejako pomnik tej ważnej historii, którą bardzo wielu spośród nas pamięta. Najmłodsi jej nie pamiętają, ale wielu spośród nas pamięta.
I dlaczego to było dla Pana takie ważne? Bo – jak Pan powiedział – przypadków nie ma.
To bardzo długo można byłoby mówić, dlaczego to dla mnie ważne. Po pierwsze – ważne, żeby podziękować Polakom i Polonii tutaj, w Ameryce. I ten gest podziękowania w postaci obecności Prezydenta – żeby był w tym bardzo ważnym miejscu, jakim jest ta tzw. amerykańska Częstochowa, czyli narodowe sanktuarium tutaj, w Stanach Zjednoczonych.
Bardzo specyficzne miejsce, gdzie Polacy modlili się od lat 50. – wtedy, kiedy było tak trudno czy wręcz nie można było wrócić do Polski, nie można było pojechać na Jasną Górę pomodlić się do Matki Boskiej Częstochowskiej. Można powiedzieć w jakimś sensie, że ona przybyła do nich tutaj. Czy też z nimi przybyła tutaj – najpierw w sercach, a później w tym sanktuarium.
I od tego czasu to jest takie dla Polaków niezwykle ważne miejsce wiary, modlitwy. Właśnie także modlitwy o tę wolną, suwerenną, niepodległą Polskę, która w końcu została wymodlona, uczyniona. I tutaj jest takie też w jakimś sensie wielkie upamiętnienie tej walki, także w postaci cmentarza, na którym spoczywa wielu znamienitych Polaków, którzy mieszkali w Stanach Zjednoczonych, którzy wcześniej walczyli właśnie o wolność i niepodległość Polski w czasie II wojny światowej. Którzy swoją działalnością tutaj także przyczyniali się do tego, by Polska wróciła do tego świata prawdziwie wolnych państw i wolnych narodów, suwerennych, niepodległych.
Tak się stało po 1989 roku między innymi dzięki ogromnemu wsparciu także Polaków tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Nie tylko modlitewnemu wsparciu, ale także wsparciu politycznemu, wsparciu finansowemu. Także przez to, że po prostu byli.
Może Cię zainteresować Prezydent do Polonii w Doylestown: Wespół z nami niesiecie losy Rzeczypospolitej [PL/EN] Para Prezydencka w Amerykańskiej CzęstochowieI chciałabym zapytać o rzecz, która była głównym tematem opinii publicznej. W mediach amerykańskich, w mediach polskich mówiono o tym, że dzisiaj tutaj również miał być obecny kandydat na Prezydenta, były Prezydent Donald Trump. Ja wiem, że Pan przed wylotem do Stanów Zjednoczonych powiedział, że ze strony Kancelarii nie mieliście takiego potwierdzenia. Czy może Pan tylko powiedzieć o kulisach tego? Bo to było absolutnie niebotyczne.
Nie mieliśmy potwierdzenia tego, że Pan Prezydent Donald Trump będzie, tak? Mieliśmy – oczywiście – informację o tym, że został zaproszony przez organizatorów. Pytano nas, czy mamy jakieś zastrzeżenia. Oczywiście nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Bo jest sprawą gospodarzy, kogo zapraszają.
Poza tym nie jest żadną tajemnicą, że ja się przyjaźnię z Prezydentem Donaldem Trumpem. I – swoją drogą – uważam, że Polska wiele zawdzięcza Prezydentowi Donaldowi Trumpowi i czasom jego prezydentury. Długo można by o tym mówić. Pod względami nie tylko tymi politycznymi, ale także bieżącymi.
Ostatnio otrzymaliśmy do dyspozycji już polskich pilotów pierwszy amerykański myśliwiec F–35 najnowszej, piątej generacji. To nie kto inny, tylko właśnie Pan Prezydent Donald Trump i jego administracja podjęli wtedy decyzję o tym, że my będziemy wśród tych państw, które de facto jako jedne z pierwszych te samoloty otrzymają. Dzisiaj już te samoloty są. Wprawdzie jeszcze tutaj, w Stanach Zjednoczonych, nasi piloci się doskonalą.
Ale to jeden z takich elementów, dzisiaj bardzo ważny. Bo wtedy nikt nie przewidywał, że dojdzie do rosyjskiej agresji na Ukrainę i że sytuacja bezpieczeństwa tak straszliwie się pogorszy. A dzisiaj już będziemy w awangardzie tych państw, które rzeczywiście mają to najlepsze na świecie uzbrojenie lotnicze.
Natomiast to była decyzja – oczywiście – należąca do Prezydenta Donalda Trumpa, do jego dzisiaj sztabu wyborczego, jego współpracowników. Z jakichś tam względów okazało się, że nie może tutaj przybyć. Ale to w żaden sposób nie wpływa na moją obecność tutaj. Byłem umówiony z organizatorami. Jestem ogromnie wdzięczny za to zaproszenie i cieszę się z tego, że mogę tutaj dzisiaj być.
Panie Prezydencie, Polonia w Stanach Zjednoczonych ma siłę. Uważam, że będzie miała duży wpływ na te wybory. Jako Radio Rampa prowadzimy taką akcję, w której chcemy rejestrować Polonię do wyborów. I widać również ze strony obojga kandydatów, że ten głos się liczy. Pan niejednokrotnie podkreślał, jak ważna jest rola Polonii w Stanach Zjednoczonych. Jaka ta rola jest dzisiaj? Jak ważne jest to – z Pana perspektywy – żeby Polonia, Amerykanie i Polacy, ale ci, którzy mają amerykańskie obywatelstwo, się do tych wyborów w Ameryce rejestrowali?
I pyta mnie Pani o wybory. To ja powiem tak…
Bardziej chodzi mi tutaj o taką mobilizację – mobilizację tej amerykańskiej Polonii, jeżeli chodzi o tę właśnie siłę, która jest rozpoznawalna, jeżeli chodzi o wybory. Czyli głosujcie, rejestrujcie się do wyborów bez względu na to, na kogo chcecie głosować.
Przede wszystkim jedno: bardzo proszę, żeby Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych, ci, którzy mają prawo głosowania w wyborach na Prezydenta Stanów Zjednoczonych, do tych wyborów poszli. To jest niezwykle ważne, żeby w tych wyborach wzięli udział. Ja mobilizuję ze wszystkich sił.
Nawet w Polsce mobilizuję wśród znajomych, jak wiem, że ktoś ma amerykańskie obywatelstwo – mam trochę takich znajomych, którzy mają amerykańskie obywatelstwo – to mobilizuję do tego: „Słuchajcie, idźcie, zagłosujcie, bo to jest bardzo ważne, żebyście wzięli udział”.
To są też wybory, które są ważne dla Polski. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Ja osobiście jestem przekonany o tym, że dla nas jest ważne, aby Ameryka była mocna. Mam to przeświadczenie jako polski Prezydent. Ale mam to przeświadczenie także jako ten, kto zna historię Europy – że mocna Ameryka była zawsze Europie potrzebna.
I mocna Ameryka ratowała Europę w trudnych momentach, takich chociażby jak I i II wojna światowa, które zostały wygrane przez wolny świat właśnie dzięki w końcu pomocy Stanów Zjednoczonych, kiedy było to już konieczne, niezbędne. I Stany Zjednoczone do tej wojny się włączały po to właśnie, żeby ją szczęśliwie zakończyć, tak?
Natomiast dzisiaj nie mam żadnych wątpliwości, że wobec odradzającego się rosyjskiego imperializmu mocna Ameryka – mocna swoim przywództwem, mocna swoją siłą militarną, mocna swoją siłą gospodarczą, mocna swoim patriotyzmem i poczuciem odpowiedzialności także za bezpieczeństwo wolnego świata – jest po prostu zwyczajnie potrzebna Europie. Ale jest ogromnie potrzebna także, a może przede wszystkim, z naszego punktu widzenia – nam.
Ja dziękuję, Panie Prezydencie, za tę krótką, acz treściwą rozmowę. I chciałabym zapytać, czy mówimy „do widzenia”, czy jeszcze „do zobaczenia”? I spotka się Pan z Polonią jeszcze?
Do zobaczenia, do widzenia! Na pewno nie: żegnam.
Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
![21_Andrzej_Agata_Duda_wywiad_Doylestown_20240922_MB1_7313.jpg [463.60 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/9/22/95f6a9a1f2f695e5d76fc1d0a26454e6/jpg/prezydent/preview/21_Andrzej_Agata_Duda_wywiad_Doylestown_20240922_MB1_7313.jpg)